Gość: m.spidi IP: *.netsystem.pl 24.06.03, 21:13 A może poprostu wakacje :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czuk1 Re: A co tak ucichli, a? 24.06.03, 22:26 Gość portalu: m.spidi napisał(a): > A może poprostu wakacje :) Na pewno powody sa różne. PO dwóch m-cach mojego istnienia w internecie /głównie na forach regionalnych, gosp.,polityki i bankowości/ dochodzę do wniosku, że: miłośników regionów jest mało, polityków i bankowców więcej dyskutuje. Kolejne spostrzeżenie : otwarte forum prywatne "żyje krótko", bo szybko ginie z ekranu i mało kto sięga do archiwum, ożywianie i aktualizacja forum przez założycieli - jest trudna i mało skuteczna. Fachowcy dyskutują konktet.nie Jeśli do tego dojdzie temat regionalny w środowisku "zacofanym informatycznie" / dobrze jest w Biłgoraju, słabo w Zamościu - co nie znaczy, że ilość= jakość/ to wówczas nie ma różnicy czy to lato czy zima. Cały czas dyskusje sa słabiutkie. Kilku internautów /10 aktywnych autorów mógłbym wymienić / miot s się, agituje za Zamojszczyzną.... a reszta czyta.. i dyskutuje /wspiera/ dorażnie różne fora. UWAŻAM , ŻE "MY NIE UCICHLI .... MY JESTEŚMY Z NATURY CICI... MY DOROŚLI MAMY SWOJE PROBLEMY....MŁODZIEŻ NAM WYJECHAŁA NA ROBOTY... ZAMOŚĆ TO SPRAWA PREZYDENTA, TO SPRAWA WOJEWODY, TURYSTÓW. MY TU BYLIŚMY I BEDZIEMY. NIKT NAM NIE NARZUCI: JAKIEGOŚ SPECJALNEGO PORZĄDKU NA STARYM MIEŚCIE NAM TO WYSTARCZA, PO CO NAM ŚCIEŻKI ROWEROWE,,,, NASZ PROBLEM TO ...BRAK PRACY, BRAK PERSPEKTYW. MY MŁODZI JAK TAK DALEJ BĘDZIE I TAK TU NIE ZOSTANIEMY........."/to cytat/. NIE WIEM KIEDY ZAMOŚCIANIE PÓJDĄ DROGĄ OBYWATELI BIŁGORAJA? ONI "ĆWICZYLI GOSPODARNOŚĆ ZA SANCJI, DECHNIKA I PRZEZ 13 LAT, IM jest teraz ŁATWIEJ. TAM JEST MNIEJ "GADACZY, PRZEMĄDRZAŁKÓW I drobnomieszczan". CAŁE POKOLENIA LUDZI Z BIEDNEJ BIŁGORAJSKIEJ ZIEMI DOBRZE PRZYGOTOWAŁY SIĘ DO KAPITALIZMU I UNII EUROPEJSKIEJ. NO I MOŻE NAJWAŻNIEJSZE..... MIAŁY SZCZĘŚCIE DO "władz, przywódców, gospodarzy". Proszę mi wybaczyć zwierzenie. Oczekuję na opozycję. Jestem świetnie merytorycznie przygotowany do polemiki. Choć myślę znowu... czy nasze słabości obywateli małej ojczyzny mamy obnażać na forum publicznym, wobec przyjaciół Zamojszczyzny z całego świata. Czy oni nie zmienią swojego bdb opinii o o domu dzieciństwa? Mariusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.spidi Re: A co tak ucichli, a? IP: *.netsystem.pl 24.06.03, 23:19 No, w końcu cała prawda, i wszelkie dywagacje poprostu biorą w łeb. Masz rację i nie masz racji, zjadłeś ciastko i masz ciastko, czyli co? To jest moje zdanie na to co przeczytałem i co mi się nasunęło, nie będę tutaj tłumaczył co i dlaczego, nie jestem z tych co lubią dużo pisać, i zresztą prawdę mówiąc nie bardzo to mi wychodzi. Znam się na komputerach (trochę) i czasem lubię właśnie poczytać i zachęcam tych co umieją pisać niech piszą, czasami w próżnię, ale może ktoś, gdzieś, kiedyś, coś przeczyta i w końcu coś zrobi bo będzie mógł. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bs13 Re: A co tak ucichli, a? 25.06.03, 02:22 Ja tę mętną wypowiedż rozumiem jako żal i wyjaśnienie - dlaczego my tak na temat Zamościa ucichli, my Zamościanie /w internecie/.Faktycznie mniej /niż w takim Biłgoraju/ piszemy o Zamościu. Nie podejmujemy /otwieranych- też przez Czuka/ problemów w różnych forach o Zamościu. To Czuk odbiera jako kolejny obraz /obraz zamojski/ znieczulicy społecznej, brak więzi regionalnej i miłości jego mieszkańców do Zamościa. Ja tak tę "popiwną" chyba wypowiedż sobie tłumaczę. Tylko chyba nietrafne jest oczekiwanie Czuka, że wszyscy Zamościanie mają o Zamościu pisać, że w ogóle powinni pisać a jak nie piszą to jest żle. Czuk swoje życie w środowisku nieaktywnego /wg niego/ społeczeństwa, żal z powodu tej "nieaktywności" przenosi /niesłusznie/ do internetu, dając jakąś ocenę swojego środowiska. Pytanie-impuls od razu uruchomiło u czuka jego lokalne żale.. To chyba nie tak i nie tędy droga. Wg mnie /to dla spidi/ uśpili się jak zawsze w interenecie w okresie wakacyjnym nie tylko Zamościanie. Poprostu poszli, pojechali na świeże powietrze... i nie będąc uzależnionymi od komputerów... mają w nosie - nasze nocne /nieraz/ dywagacje. Pozdrawiam regionalistów w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś