Dodaj do ulubionych

zagadka Słoniczoła

15.11.03, 17:23
Witam wszystkich!
Zwaływszy na fakt, iż wczoraj obiecałem zagadkę "Słoniczoła", poniżej ją
podaję. Jaszcze raz stanowczo podkreślam, iż zagadki traktuję jako dobrą
zabawę, i moją, i Waszą. Równie stanowczo nie zgadzam się abym ja kokokolwiek
miał egzaminował, sprawdzać jego wiedzę itp. Z drugiej strony nie zgadzam się
równie stanowczo abym był traktowany jako autorytet, ktorego należy
zweryfikować i udowodnić, że nie ma wiadomości w zakresie tego o co pyta. Nie
jestem żadnym, ale to żadnym autorytetem w przedmiocie historii. Jeżeli ktoś
zapyta chętnie odpowiem, ale jeżeli ktoś zechce robić mi egzamin z historii
odeślę go do szkół, książek itp.
Dlatego też, jeżeli drodzy forumowicze uważacie, że nie ma sensu prowadzić
dalej tego cyklu zagadek wypowiedzcie się prze okazji tego wątku. Zakończe je
jeżeli tego chcecie.

Oto zagadka:
Co to jest SŁONICZOŁA i gdzie na terrenie Zamościa można ją najwyraźniej
zobaczyć?

Miło wszystko życzę przyjemnej zabawy :)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • januszx Re: zagadka Słoniczoła 15.11.03, 19:25
      jak juz napisałem w innym wątku tym razem podnoszę ręcę do góry!

      ale zagadka jest niezwykle interesująca, może dziewczyny nasze coś wiedzą...?

      według mnie znajdziemy "S..." chyba w ...
      ...zoo, ale raczej nie w naszym, może w solicy:-)
      narazie
      • users1 Re: zagadka Słoniczoła 15.11.03, 19:49
        januszx napisał:

        > jak juz napisałem w innym wątku tym razem podnoszę ręcę do góry!
        >
        > ale zagadka jest niezwykle interesująca, może dziewczyny nasze coś wiedzą...?
        >
        > według mnie znajdziemy "S..." chyba w ...
        > ...zoo, ale raczej nie w naszym, może w solicy:-)
        > narazie
        Witaj Januszu.
        Nie bardzo wiem tylko, czy Twoje wzniesione do góry rece to gest w odpowiedzi
        na mój tekst powyżej pytania, czy też są odpowiedzią na pytanie?
        A tak w ogole Twoje pojawienie sie na forum zawsze poprawia mi nastrój.
        Co do pytania, ;( oczywiście podpowiedż: odpowiedzi na pytanie należy szukać
        najlepiej w parku (choć nie tylko), a na pewno nie w zoo, ani w tym zamojskim,
        ani wtym warszawskim, gdzie niedawno byłem i osobiście sprawdziłem, że jej tam
        nie ma.
        Tymszasem pozdrawiam
        PS. Czy już wykonałeś moje polecania i pooglądałeś to o co prosiłem?
        • januszx Re: zagadka Słoniczoła 15.11.03, 20:02
          Witam Users,
          Miło Cię widzieć:-)
          Users tym razem ręcę mi opadają(hihi) ;-)
          -jasne , ze w odpowiedzi na postawione w temacie pytanie.


          Odnośnie Zoo - ja widziałem tam Słoni czoła:-), ale w jedynie warszawskim:-)
        • januszx Re: zagadka Słoniczoła 15.11.03, 20:11
          Miałem zadane polecenia do wykonania?
          Panie poruczniku cóż ja miałem uczynić niszczęsny?
          starszy sierżant sztabowy j:-)
          • users1 Re: zagadka Słoniczoła 15.11.03, 20:22
            Oj sierżancie, sierżancie. Nie czytasz uważnie moich postów. Wczoraj wydałem
            wyraźnie i jednoznaczne polecenie cobyś obleciał park, rzucił okiem na Gmach
            Czerskkiego, obejrzał domek chiński, zobaczył co na wieży ratuszowej......
            Oj sierżancie co z Wami będzie :((((((
            Hej pozdrawiam. Cieszę sie że humor dopisuje.
            • januszx wizyta w Zamościu ... 17.11.03, 10:28
              Witam, szczęsliwy po wizycie w Zamościu..., choc musiałęm wrócić nieco
              wcześniej niz zwykle tzn. byłem w stolicy juz ok. 17 - tej wczoraj. Gdy zawsze
              podczas pobytów jestem w naszym mieście w niedzielę i do 19 tej.20 -tej.żeby
              tylko wrócić i trochę pospać.

              Nietety polecenia przeczytałem dopiero niedawno:-(, ale nie oznacza to żebym
              we własnym zakeresie nie wykonał zadania.

              Ale narazie jeszcze relacja z wizyty w przeddzień Wszytkich Swiętcyh

              Odwiedziem , korytarze w murach , sale w "Kawalerze", gdzie przybywali
              żołnierze podczas oblężenia miasta. Zrobiło to na mnie wrażenie ogromne ,
              byłem tam sam...stałem zapatrzony , znieruchomiały...zapomniałem o świecie.
              A ten dzień, wigila Wszytkich Świętych (nie bylić broń Boże z Halloween!:-( )
              miał ogromne znaczenie i oddziaływał szczególnie,
              Spotakała mnie jeszcze przygoda... n i e s a m o i t a ! , ale o tym opowiem
              przy zupełnie innej okazji....
              Strażnik jedynie miał kłopot , gdyz nie mógł mnie odnależć w zaułkach
              korytarzy...

              I przepraszam za nie zawsze odpowiednie , fachowe słownictwo, obiecuje
              poprawic sie na zbliżającym sie szkoleniu na zanwcę Zamościa...

              pozdrawiam w ten jesienny poranek.
              j
    • czuk1 Re: zagadka Słoniczoła 16.11.03, 16:00
      users1 napisał:

      > Witam wszystkich!
      > Zwaływszy na fakt, iż wczoraj obiecałem zagadkę "Słoniczoła", poniżej ją
      > podaję. Jaszcze raz stanowczo podkreślam, iż zagadki traktuję jako dobrą
      > zabawę, i moją, i Waszą. Równie stanowczo nie zgadzam się abym ja kokokolwiek
      > miał egzaminował, sprawdzać jego wiedzę itp. Z drugiej strony nie zgadzam się
      > równie stanowczo abym był traktowany jako autorytet, ktorego należy
      > zweryfikować i udowodnić, że nie ma wiadomości w zakresie tego o co pyta. Nie
      > jestem żadnym, ale to żadnym autorytetem w przedmiocie historii. Jeżeli ktoś
      > zapyta chętnie odpowiem, ale jeżeli ktoś zechce robić mi egzamin z historii
      > odeślę go do szkół, książek itp.
      > Dlatego też, jeżeli drodzy forumowicze uważacie, że nie ma sensu prowadzić
      > dalej tego cyklu zagadek wypowiedzcie się prze okazji tego wątku. Zakończe je
      > jeżeli tego chcecie.
      >
      > Oto zagadka:
      > Co to jest SŁONICZOŁA i gdzie na terrenie Zamościa można ją najwyraźniej
      > zobaczyć?
      >
      > Miło wszystko życzę przyjemnej zabawy :)
      > Pozdrawiam
      Wiem, że nie jesteś historykiem i konserwatorem zabytków ,ale nie zaprzeczysz
      że znasz się na tym świetnie. Co z tego ,że ja coś przeczytam i dowiem sie z
      internetu, np. to,że słoniczolami w XiX wieku osłaniano (wzmacniano) bastiony.
      Co z tego, że wyczytalem o tym : "w 1810 roku osłonięto raweliny ("?") przed
      (chyba) bastionami 5 ( chyba V) i 6 ( chyba VI) . Kiedy nie rozumiem tego. Mam
      np. bastion VI (tam gdzie nadszaniec i Hala Targowa-teraz), mam plato
      bastionu , mam mury - ale nie jestem pewny czy to Słoniczoło mogę zauważyć i
      zidentyfikować jako odtworzone (w 1979 r) częściowo fragmenty jakiś fortyfikacji
      bezpośrednio za fosą na wysokości kurtyny murów twierdzy, tam gdzie kończy się
      trasa turystyczna? Naprawdę nie wiem.

      Za to zapytam, czy na rogu parku miejskiego (od Sadowej,parkingu i Lubelskiej)
      są przykryte ziemią mury rawelinu ? Jeśli nie byly to trudno. Ja natomiast
      pamietam, że nasza Pani Maryla S. - wówczas woj.konserwator zabytków, potem
      posłanka, potem gen.konserwator zabytków (nadal pracownik Min.Kultury), a
      prywatnie żona Mariana K. - wybitnego rzeżbiarza, twórcy pomnika Jana
      Zamojskiego - upierała się aby ten rawelin odsłonić i rekonstruwać. Dlatego
      chyba do dziś została nazwa dla tego wzgórza w formie trójkąta - rawelin
      Maryli S.
      • users1 Re: zagadka Słoniczoła 16.11.03, 18:20
        czuk1 napisał:

        > słoniczolami w XiX wieku osłaniano (wzmacniano) bastiony.

        No cóż nic innego mi nie wywada jak tylko odtrąbić zwycięstwo w tej zagadce
        czuk1 - GRATULUJĘ

        FANFARY

        Pełna rehabilitacja.
        Może najpierw zamknijmy ten temat:
        Słoniczoło, Słoniczoła - to w urządzeniach - budowlach fortecznych, najczęściej
        wał ziemny w kształcie odwróconej litery "V" bardzo, aby nie powiedzieć
        identyczna budowla, podobna do rawelinu, z tą różnicą, że słoniczoła(y) miała
        za zadanie ochronę bastionu, natomiast rawelin stawiany był zazwyczaj przed
        kurtynami. Gdyby omawiać szczegóły budowy słaniczoły i rawelinu, to rawelin był
        jakgdyby bardziej "rozbudowany" co pozwalało na prowadzenie obrony "do tyłu"
        W różnych źródłach można spotkać różne nazewnictwo tego urządzenia obronnego,
        najczęściej jest to przedwał. Klasyczną słoniczołą jest w parku miejskim wyspa.
        W twierdzy Zamojskiej słoniczoły były; przed dzisiejszm arsenałem, a przed ul
        Szczebrzeską koło wystawy sprzetu wojskowego oraz mniej więcej za kościołem
        Redemptorystów w kierunku południowo wschodnim. To chyba tyle co do odpowiedzi
        na zagadkę.
        Dziękuję za uczestnictwo.
        Dalej czuk1 napisał:
        > Co z tego, że wyczytalem o tym : "w 1810 roku osłonięto raweliny ("?") przed
        > (chyba) bastionami 5 ( chyba V) i 6 ( chyba VI) .

        Jeżeli dobrze zrozumiałem pytanie, to data 1810 - 1812, są to lata w okresie
        których powstały pierwsze raweliny. Jak pisałem wyżej, raweliny budowane były
        na przedpolach kurtyn (kurtyna to wał wzmocniony murem pomiędzy bastionami)
        Raweliny te powstały przed kurtynami bastionów 4 -5 (chodzi o rawelin, jak
        go nazywasz "Maryli S.), 5 - 6 (okolice dzisiejszego amfiteatru)oraz 7-1 (na
        południowy wschód od bramy Lwowskiej.
        i dalej czuk1 napisał
        > np. bastion VI (tam gdzie nadszaniec i Hala Targowa-teraz), mam plato
        > bastionu , mam mury - ale nie jestem pewny czy to Słoniczoło mogę zauważyć i
        > zidentyfikować jako odtworzone (w 1979 r) częściowo fragmenty jakiś
        fortyfikacj
        > i
        > bezpośrednio za fosą na wysokości kurtyny murów twierdzy, tam gdzie kończy
        się
        > trasa turystyczna? Naprawdę nie wiem.

        W tym rejonie (jeżeli dobrze rozumię) moim zdanie nie było ani rawelinu, ani
        słoniczoły, na różnych mapach zaznaczona jest natomiast inna budowla forteczna
        zwana lunetą (ok miejsca dawnej bazy MPK).
        Dalej czuk1 pisze:
        > Za to zapytam, czy na rogu parku miejskiego (od Sadowej,parkingu i Lubelskiej)
        > są przykryte ziemią mury rawelinu ? Jeśli nie byly to trudno. Ja natomiast
        > pamietam, że nasza Pani Maryla S. - wówczas woj.konserwator zabytków, potem
        > posłanka, potem gen.konserwator zabytków (nadal pracownik Min.Kultury), a
        > prywatnie żona Mariana K. - wybitnego rzeżbiarza, twórcy pomnika Jana
        > Zamojskiego - upierała się aby ten rawelin odsłonić i rekonstruwać. Dlatego
        > chyba do dziś została nazwa dla tego wzgórza w formie trójkąta - rawelin
        > Maryli S.
        Najprostsza odpowiedź: Tak. Piszę o tym wyżej. Dodał bym że pomiędzy ul a
        parkiem - rawelinem Pani Maryli jest jeszcze Studzienna, dlatego też nie
        wymieniałbym Sadowej , a Studzienną
        Na ten temat chyba tyle.
        • czuk1 Re: zagadka Słoniczoła 18.11.03, 07:17
          users1 napisał:

          > czuk1 napisał:
          >
          > > słoniczolami w XiX wieku osłaniano (wzmacniano) bastiony.
          >
          > No cóż nic innego mi nie wywada jak tylko odtrąbić zwycięstwo w tej zagadce
          > czuk1 - GRATULUJĘ
          >
          > FANFARY
          >
          > Pełna rehabilitacja.
          > Może najpierw zamknijmy ten temat:
          > Słoniczoło, Słoniczoła - to w urządzeniach - budowlach fortecznych,
          najczęściej
          >
          > wał ziemny w kształcie odwróconej litery "V" bardzo, aby nie powiedzieć
          > identyczna budowla, podobna do rawelinu, z tą różnicą, że słoniczoła(y) miała
          > za zadanie ochronę bastionu, natomiast rawelin stawiany był zazwyczaj przed
          > kurtynami. Gdyby omawiać szczegóły budowy słaniczoły i rawelinu, to rawelin
          był
          >
          > jakgdyby bardziej "rozbudowany" co pozwalało na prowadzenie obrony "do tyłu"
          > W różnych źródłach można spotkać różne nazewnictwo tego urządzenia obronnego,
          > najczęściej jest to przedwał. Klasyczną słoniczołą jest w parku miejskim
          wyspa.
          >
          > W twierdzy Zamojskiej słoniczoły były; przed dzisiejszm arsenałem, a przed ul
          > Szczebrzeską koło wystawy sprzetu wojskowego oraz mniej więcej za kościołem
          > Redemptorystów w kierunku południowo wschodnim. To chyba tyle co do
          odpowiedzi
          > na zagadkę.
          > Dziękuję za uczestnictwo.
          > Dalej czuk1 napisał:
          > > Co z tego, że wyczytalem o tym : "w 1810 roku osłonięto raweliny ("?") prz
          > ed
          > > (chyba) bastionami 5 ( chyba V) i 6 ( chyba VI) .
          >
          > Jeżeli dobrze zrozumiałem pytanie, to data 1810 - 1812, są to lata w okresie
          > których powstały pierwsze raweliny. Jak pisałem wyżej, raweliny budowane były
          > na przedpolach kurtyn (kurtyna to wał wzmocniony murem pomiędzy bastionami)
          > Raweliny te powstały przed kurtynami bastionów 4 -5 (chodzi o rawelin, jak
          > go nazywasz "Maryli S.), 5 - 6 (okolice dzisiejszego amfiteatru)oraz 7-1 (na
          > południowy wschód od bramy Lwowskiej.
          > i dalej czuk1 napisał
          > > np. bastion VI (tam gdzie nadszaniec i Hala Targowa-teraz), mam plato
          > > bastionu , mam mury - ale nie jestem pewny czy to Słoniczoło mogę zauważyć
          > i
          > > zidentyfikować jako odtworzone (w 1979 r) częściowo fragmenty jakiś
          > fortyfikacj
          > > i
          > > bezpośrednio za fosą na wysokości kurtyny murów twierdzy, tam gdzie kończy
          >
          > się
          > > trasa turystyczna? Naprawdę nie wiem.
          >
          > W tym rejonie (jeżeli dobrze rozumię) moim zdanie nie było ani rawelinu, ani
          > słoniczoły, na różnych mapach zaznaczona jest natomiast inna budowla
          forteczna
          > zwana lunetą (ok miejsca dawnej bazy MPK).
          > Dalej czuk1 pisze:
          > > Za to zapytam, czy na rogu parku miejskiego (od Sadowej,parkingu i Lubelsk
          > iej)
          > > są przykryte ziemią mury rawelinu ? Jeśli nie byly to trudno. Ja natomias
          > t
          > > pamietam, że nasza Pani Maryla S. - wówczas woj.konserwator zabytków, pote
          > m
          > > posłanka, potem gen.konserwator zabytków (nadal pracownik Min.Kultury), a
          > > prywatnie żona Mariana K. - wybitnego rzeżbiarza, twórcy pomnika Jana
          > > Zamojskiego - upierała się aby ten rawelin odsłonić i rekonstruwać. Dlateg
          > o
          > > chyba do dziś została nazwa dla tego wzgórza w formie trójkąta - rawelin
          > > Maryli S.
          > Najprostsza odpowiedź: Tak. Piszę o tym wyżej. Dodał bym że pomiędzy ul a
          > parkiem - rawelinem Pani Maryli jest jeszcze Studzienna, dlatego też nie
          > wymieniałbym Sadowej , a Studzienną
          > Na ten temat chyba tyle.


          Wielkie dzięki tego bym nigdzie nie wyczytał. pzdr m
          • januszx Re: zagadka Słoniczoła 18.11.03, 09:35
            Muszę powiedzieć , że na takie dictum, na podstawie mojej skromnej wiedzy
            trudno było mi znaleźć mądrą odpowiedź.
            Mariusz oczywiście poszperał w swych zasobach:-) i dodatkowo przy pomocy
            Usersa uzyskaliśmy informację : cóż to takiego te słoniczoła(o)? i jak w
            niewielkim stopniu róznia sie od rawelinu. Dzięki za tą lekcję ...
            czekam na nastepnę zagdaki ...
            pozdrawiam j

            czuk1 napisał:

            > users1 napisał:
            >
            > > czuk1 napisał:
            > >
            > > > słoniczolami w XiX wieku osłaniano (wzmacniano) bastiony.
            > >
            > > No cóż nic innego mi nie wywada jak tylko odtrąbić zwycięstwo w tej zagadc
            > e
            > > czuk1 - GRATULUJĘ
            > >
            > > FANFARY
            > >
            > > Pełna rehabilitacja.
            > > Może najpierw zamknijmy ten temat:
            > > Słoniczoło, Słoniczoła - to w urządzeniach - budowlach fortecznych,
            > najczęściej
            > >
            > > wał ziemny w kształcie odwróconej litery "V" bardzo, aby nie powiedzieć
            > > identyczna budowla, podobna do rawelinu, z tą różnicą, że słoniczoła(y) mi
            > ała
            > > za zadanie ochronę bastionu, natomiast rawelin stawiany był zazwyczaj prze
            > d
            > > kurtynami. Gdyby omawiać szczegóły budowy słaniczoły i rawelinu, to raweli
            > n
            > był
            > >
            > > jakgdyby bardziej "rozbudowany" co pozwalało na prowadzenie obrony "do tył
            > u"
            > > W różnych źródłach można spotkać różne nazewnictwo tego urządzenia obronne
            > go,
            > > najczęściej jest to przedwał. Klasyczną słoniczołą jest w parku miejskim
            > wyspa.
            > >
            > > W twierdzy Zamojskiej słoniczoły były; przed dzisiejszm arsenałem, a przed
            > ul
            > > Szczebrzeską koło wystawy sprzetu wojskowego oraz mniej więcej za kościołe
            > m
            > > Redemptorystów w kierunku południowo wschodnim. To chyba tyle co do
            > odpowiedzi
            > > na zagadkę.
            > > Dziękuję za uczestnictwo.
            > > Dalej czuk1 napisał:
            > > > Co z tego, że wyczytalem o tym : "w 1810 roku osłonięto raweliny ("?"
            > ) prz
            > > ed
            > > > (chyba) bastionami 5 ( chyba V) i 6 ( chyba VI) .
            > >
            > > Jeżeli dobrze zrozumiałem pytanie, to data 1810 - 1812, są to lata w okres
            > ie
            > > których powstały pierwsze raweliny. Jak pisałem wyżej, raweliny budowane b
            > yły
            > > na przedpolach kurtyn (kurtyna to wał wzmocniony murem pomiędzy bastionami
            > )
            > > Raweliny te powstały przed kurtynami bastionów 4 -5 (chodzi o rawelin, jak
            >
            > > go nazywasz "Maryli S.), 5 - 6 (okolice dzisiejszego amfiteatru)oraz 7-1 (
            > na
            > > południowy wschód od bramy Lwowskiej.
            > > i dalej czuk1 napisał
            > > > np. bastion VI (tam gdzie nadszaniec i Hala Targowa-teraz), mam plato
            >
            > > > bastionu , mam mury - ale nie jestem pewny czy to Słoniczoło mogę zau
            > ważyć
            > > i
            > > > zidentyfikować jako odtworzone (w 1979 r) częściowo fragmenty jakiś
            > > fortyfikacj
            > > > i
            > > > bezpośrednio za fosą na wysokości kurtyny murów twierdzy, tam gdzie k
            > ończy
            > >
            > > się
            > > > trasa turystyczna? Naprawdę nie wiem.
            > >
            > > W tym rejonie (jeżeli dobrze rozumię) moim zdanie nie było ani rawelinu, a
            > ni
            > > słoniczoły, na różnych mapach zaznaczona jest natomiast inna budowla
            > forteczna
            > > zwana lunetą (ok miejsca dawnej bazy MPK).
            > > Dalej czuk1 pisze:
            > > > Za to zapytam, czy na rogu parku miejskiego (od Sadowej,parkingu i Lu
            > belsk
            > > iej)
            > > > są przykryte ziemią mury rawelinu ? Jeśli nie byly to trudno. Ja nat
            > omias
            > > t
            > > > pamietam, że nasza Pani Maryla S. - wówczas woj.konserwator zabytków,
            > pote
            > > m
            > > > posłanka, potem gen.konserwator zabytków (nadal pracownik Min.Kultury
            > ), a
            > > > prywatnie żona Mariana K. - wybitnego rzeżbiarza, twórcy pomnika Jana
            >
            > > > Zamojskiego - upierała się aby ten rawelin odsłonić i rekonstruwać. D
            > lateg
            > > o
            > > > chyba do dziś została nazwa dla tego wzgórza w formie trójkąta - raw
            > elin
            > > > Maryli S.
            > > Najprostsza odpowiedź: Tak. Piszę o tym wyżej. Dodał bym że pomiędzy ul a
            >
            > > parkiem - rawelinem Pani Maryli jest jeszcze Studzienna, dlatego też nie
            > > wymieniałbym Sadowej , a Studzienną
            > > Na ten temat chyba tyle.
            >
            >
            > Wielkie dzięki tego bym nigdzie nie wyczytał. pzdr m
    • czuk1 Re: zagadka Słoniczoła 16.11.03, 17:18
      users1 napisał:

      > Witam wszystkich!
      > Zwaływszy na fakt, iż wczoraj obiecałem zagadkę "Słoniczoła", poniżej ją
      > podaję. Jaszcze raz stanowczo podkreślam, iż zagadki traktuję jako dobrą
      > zabawę, i moją, i Waszą. Równie stanowczo nie zgadzam się abym ja kokokolwiek
      > miał egzaminował, sprawdzać jego wiedzę itp. Z drugiej strony nie zgadzam się
      > równie stanowczo abym był traktowany jako autorytet, ktorego należy
      > zweryfikować i udowodnić, że nie ma wiadomości w zakresie tego o co pyta. Nie
      > jestem żadnym, ale to żadnym autorytetem w przedmiocie historii. Jeżeli ktoś
      > zapyta chętnie odpowiem, ale jeżeli ktoś zechce robić mi egzamin z historii
      > odeślę go do szkół, książek itp.
      > Dlatego też, jeżeli drodzy forumowicze uważacie, że nie ma sensu prowadzić
      > dalej tego cyklu zagadek wypowiedzcie się prze okazji tego wątku. Zakończe je
      > jeżeli tego chcecie.
      >
      > Oto zagadka:
      > Co to jest SŁONICZOŁA i gdzie na terrenie Zamościa można ją najwyraźniej
      > zobaczyć?
      >
      > Miło wszystko życzę przyjemnej zabawy :)
      > Pozdrawiam
      Dlaczego tak stanowczo. Nikt Ci nic nie narzuca. A jesli ,ja naprzykład,
      jakoś wydawało mi sie żartobliwie Cie nazwę, czy żartobliwie
      Cię "przywołam,wywołam" nie wysyłaj mnie do szkół.Jestem wsród przyjaciół oni
      mnie o coś pytają (a nawet jeśli nie pytaja) jak mam ciekawą odpowiedż - nieraz
      kontrowersyjną, naiwną czy nie trafioną - coś tam odpowiadam. Zagadki Wasze,
      nasze są dla mnie osobiście ważnym elementem tego forum : zachecają do
      zainteresowania się pytaniem, wiele uczą. Pozdrawiam Cię serdecznie czuk1 -
      mariusz
      • januszx Re: zagadka Słoniczoła 16.11.03, 17:53
        Mariusz juz rozwiązał zagadkę i po sprawie...
        Zgadzam się z Toba , zagadki zmuszaja do myslenia, do działania, niekedy
        poszukiwania. Zagadki uczą, zagadki bawią :-))i sa jak myślę, juz stałym,
        nieołącznym elementam FZ.
        Jestem zdania , że są dozowane w zdecydowanie odpowiediej ilości i z pewnością
        nie dominują innych tematów...
        • users1 Re: zagadka Słoniczoła 16.11.03, 18:39
          januszx napisał:

          > Mariusz juz rozwiązał zagadkę i po sprawie...
          > Zgadzam się z Toba , zagadki zmuszaja do myslenia, do działania, niekedy
          > poszukiwania. Zagadki uczą, zagadki bawią :-))i sa jak myślę, juz stałym,
          > nieołącznym elementam FZ.
          > Jestem zdania , że są dozowane w zdecydowanie odpowiediej ilości i z
          pewnością
          > nie dominują innych tematów...
          Witam Cię Janusz.
          Jesteś dla mnie jak balsam - dziękuję.
          Czy już zakończyłeś bieganie po Zamościu? czy przygotowałeś się do następnych
          zagadek?
          Po Twojej wypowiedzi napewno takie będą, zastanawiam się jedynie, czy
          przypadkiem choć na jedną zagadkę nie dotknąć tematu historii naj,
          najnowszej... nie wiem chyba tak zrobię?
          Chcę jeszcze napisać kilka słów na temat, który poruszyła Ryżą Małpa, tylko nie
          wiem... nie dość że z Lubblina , nie dość że Ryżą to dlaczego jeszcze Małpa?
          no... nie wiem?
          Pozdrawiam
          • januszx Re: zagadka Słoniczoła 18.11.03, 08:59
            Witam , witam serdecznie w ten jesienny poranek,
            Wyszperałem dopiero dzisiaj twój list , więc odpowiadam.
            Niestety zakończyłem bieganie po Zamościu:-(, co nie oznacza oczywiście , że
            znowu tam nie pobuszuje w najbliższym czasie:-)

            Juz mnie zżera ciekawość, jaką zagadkę nam szykujesz...i to jeszcze z
            historiinajnowszej, okres jeżeli chodzi o mnie niezwykle interesujący.
            Ale minąl juz cały poniedziałek a zagadki nie widzę ...?
            NApewno jeszcze nie raz wspomne o mojej ostatniej wizycie w mieście , przy
            różnych okazjach, niekoniecznie odnosząc się bezpośrednio.
            Czy tez mam zagadkę?, bez wątpienia mógłbym coś napisać, ale podobnie jak Ty
            Usersie zastanawiam się , czy nie zanudzimy tym wpółrozmówców.

            Powtarzam jednak zdecydowanie Twoja zagdaka z historii najnowszej juz nie daje
            mi spokoju, tym bardziej , że jej tu nie ma?!

            pozdrawiam
            j
            • users1 Re: zagadka Słoniczoła 18.11.03, 20:59
              januszx napisał:

              > Witam , witam serdecznie w ten jesienny poranek,
              > Wyszperałem dopiero dzisiaj twój list , więc odpowiadam.
              > Niestety zakończyłem bieganie po Zamościu:-(, co nie oznacza oczywiście , że
              > znowu tam nie pobuszuje w najbliższym czasie:-)
              >
              > Juz mnie zżera ciekawość, jaką zagadkę nam szykujesz...i to jeszcze z
              > historiinajnowszej, okres jeżeli chodzi o mnie niezwykle interesujący.
              > Ale minąl juz cały poniedziałek a zagadki nie widzę ...?
              > NApewno jeszcze nie raz wspomne o mojej ostatniej wizycie w mieście , przy
              > różnych okazjach, niekoniecznie odnosząc się bezpośrednio.
              > Czy tez mam zagadkę?, bez wątpienia mógłbym coś napisać, ale podobnie jak Ty
              > Usersie zastanawiam się , czy nie zanudzimy tym wpółrozmówców.
              >
              > Powtarzam jednak zdecydowanie Twoja zagdaka z historii najnowszej juz nie
              daje
              > mi spokoju, tym bardziej , że jej tu nie ma?!
              >
              > pozdrawiam
              > j
              Witaj Janusz
              Temat w zagadce Obraz należy niewątpliwie do historii może nie najnowszej, ale
              naj...najnowszej. Nie zrezygnowałem z zagadek, będą jeszcze długo, ale w troche
              wolniejszym tempie, abyśmy mogli zainteresować sie innymi tematami, choćby
              wątek "Perec", czy "szklane szyldy". A na zagadki przyjdzie czas, już niebawem.
              • januszx Re: zagadka Słoniczoła 18.11.03, 21:24
                Zagadki z pewnością są wielką atrakcją tego forum, także czekamy na następne,
                jesli jednak chcesz chwilkę sie wstrzymac nie widzę problemu. Tylko żeby ta
                chwilka sie nam za bardzo nie przeciągnęła...
                obraz pamietam , by duzy i piekny:-)

                Tak, sprawa Pereca niewątpliwie przeciagnie się... ,
                co do tego nie mam żadnych wątpliwości.
                • users1 Re: zagadka Słoniczoła 19.11.03, 07:54
                  Witam z rana
                  Zapewniam Cię że ta chwila skończy się dzisiaj wieczorem, a nejpóźniej jutro
                  Miłego dnia
      • users1 Re: zagadka Słoniczoła 16.11.03, 18:31
        czuk1 napisał:

        > Dlaczego tak stanowczo. Nikt Ci nic nie narzuca. A jesli ,ja naprzykład,
        > jakoś wydawało mi sie żartobliwie Cie nazwę, czy żartobliwie
        > Cię "przywołam,wywołam" nie wysyłaj mnie do szkół.Jestem wsród przyjaciół oni
        > mnie o coś pytają (a nawet jeśli nie pytaja) jak mam ciekawą odpowiedż -
        nieraz
        >
        > kontrowersyjną, naiwną czy nie trafioną - coś tam odpowiadam. Zagadki Wasze,
        > nasze są dla mnie osobiście ważnym elementem tego forum : zachecają do
        > zainteresowania się pytaniem, wiele uczą. Pozdrawiam Cię serdecznie czuk1 -
        > mariusz
        Jeszcze raz podkreślam, że sprawę zagadek traktuję jako dobrą zabawę przy
        której dzielę się wiedzą na temat Zamościa głównie twierdzy Zamość,uczę sie
        zagadnienia jak również pragnę do tego zachęcić innych.
        Dlaczego stanowczo? - myślę że piszę dość jasno i sądząc po Twojej wypowiedzi
        Ty to dokonale rozumiesz.
        Do szkół jeszcze nikogo nie wysyłałem,ani Ciebie ani innych, a pisząc o tym
        miałem na myśli to, że jeżeli ktoś chce ze mną dyskutować, rozmawiać wymieniać
        doświadczenia i poglądy, jednym słowem zgłębiać wiedzę to jestem do usług,
        tylko jedna, prośba pisz jasno i wyraźnie a zrobię wszystko aby nie pozostawić
        Twojego pytanie bez odpowiedzi. Natomiast jeżeli ktoś chce mnie traktować na
        równi ze szkółką niedzielną, wówczas mnie nie ma, a są szkoły, książki,
        przewodniki, muzea, archiwa itp.
        Myślę że doskonale mnie rozumiesz.
        Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka