magnusg
23.05.06, 10:12
Tym Niemcom to czasami naprawde odbija.Przyszedl biedny misiek w odwiedziny,a
ci go odrazu chca ukatrupic:((
We Wloszech,we Francji,w Polsce zyja miski i jakos nie rzucaja sie masowo na
ludzi i nie ma z nimi jakis powaznych problemow.A ci od razu Alarmstufe 1
oglosili,bo im kilka owiec zakosil.
Biedny chlop sie wkurzyl,bo przeszedl cala Austrie w poszukiwaniu jakiej
kochanki,a tu nic.Tez bym sie na jego miejscu zdenerwowal:))Ile mozna baby w
lesie szukac:))
Jest gdzies w Saksonii taki duzy ogrodzony teren,gdzie trzymaja miski,to
niech go uspia i tam wywioza,a nie od razu zastrzelic.
Wszystko juz wystrzelali-miski,wilki,bobry,rysie.Jedynym duzym zwierzem w
Alpach jest fioletowa krowa Milki.Beznadziejnie wedlug mnie sie zachowuja.