Dodaj do ulubionych

studia doktoranckie w Niemczech?

08.06.06, 13:29
Czesc,
Zwracam sie do Was z prosba o informacje. Jestem magistrem filologii
romanskiej, mieszkam niedaleko Frankfurtu n/M. Chcialabym podjac studia
doktoranckie, badawcze w dziedzinie metodyki, (wielokulturowosc, stereotypy a
nauczanie jezyka fraancuskiego). Magisterium pisalam we Francji i tak troche
przypadkiem z francuskim malzonkiem wyladowalam tutaj. Niemiecki na poziomie
sredniozaawansowanym.
Moze ktos cos wie, bede wdzieczna za kazde info.
Dzieki
Obserwuj wątek
    • dunia77 Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 13:39
      A co bys chciala wiedziec ? W Niemczech kazdy uniwersytet, ba ! kazdy wydzial,
      ma kompletnie inne przepisy i obyczaje jesli chodzi o robienie doktoratu. W
      wielu miejscach cos takiego jak "studia doktoranckie" w ogole nie istnieje, a
      jestes po prostu 3-5 lat zatrudniona na uczelni lub pobierasz stypendium.
      Musisz wybrac sobie instytut i skontaktowac sie bezposrednio z nimi.
      U mnie (fizyka) znajomosc niemieckiego w ogole nie byla wymagana.
      • bianca1977 Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 14:00
        Niekoniecznie musialby to byc studia doktoranckie, ale np. Master w tej
        dziedzinie. Piszesz, ze istnieje mozliwosc pracy dydaktycznej na uniwersytecie
        w ramach pracy badawczej, to ciekawe. Ja slyszalam, ze obcokrajowcy nie moga
        byc zatrudniani w charakterze nauczycieli panstwowych (kategoria urzednik
        panstwowy). Ciezko jest uzyskac dokladne info po francusku, bo w sekretariatach
        panie zwykle mowia w jednym tylko jezyku, niemieckim. Najbardziej zalezaloby mi
        na znalezieniu instytutu specjalizujacego sie w mojej dziedzinie, z kadra,
        ktora zajmuje sie tym tematem.
        Pytanie jak nawiazac kontakt z tym instytutem, a konkretniej z profesorem...
        • dunia77 Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 14:19
          > Ja slyszalam, ze obcokrajowcy nie moga
          > byc zatrudniani w charakterze nauczycieli panstwowych (kategoria urzednik
          > panstwowy).

          Nie wiem, co rozumiesz przez "nauczyciela panstwowego", ale mnostwo
          obcokrajowcow (w tym ja, moj maz i przynajmniej tuzin naszych kolegow) jest
          zatrudnionych na uniwersytetach i w instytutach badawczych w ramach BAT. Nawet
          skladalismy przysiege urzednicza lojalnosci panstwu niemieckiemu ;-)

          Moim zdaniem nie ma co gadac z paniami sekretarkami, bo sa zwykle niekumate i
          jesli nie rozmumieja lub nie znaja odpowiedzi, to na wszelki wypadek opowiadaja
          takie bzdury j.w.

          Ja widzialabym dwie drogi:
          - biuro do spraw obcokrajowcow wybranego (np. ze wzgledu na lokalizacje)
          uniwerystetu, zwykle mowia dobrze w kilku jezykach i sa w stanie pokierowac Cie
          we wlasciwe miejsce
          - wyguglac sobie samemu instut i profa i najnormalniej w swiecie napisac maila z
          zapytaniem (po francusku, jesli znasz lepiej niz niemiecki).
    • annajustyna Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 14:31
      Ja powiem z mojego doswiadczenia: b. ciezko jest zrobic doktorat majac dyplom
      innej uczelni. Oczywiscie mozna pisac tze doktorat w domu, do szuflady, moze
      ktos Ci go zazakceptuje. Np. Uniwersytet w Monachium jednoznacznie sugeruje, ze
      wymagany jest dyplom uzyskany w Bawarii. Musisz tez sobie odpowiedziec na
      pytanie, co chcesz po doktoracie robic: raczej nie liczylabym, ze podniesie
      docelowo Twoje szanse na rynku pracy, chyba ze bedziesz miec duzo szczescia i
      zostaniesz na uczelni...
      • bianca1977 Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 15:23
        Dzieki za odpowiedz.
        Mam kilkuletnie doswiadczenie w marketingu i to jest bardziej "swietlana
        przyszlosc" na rynku pracy, ale juz mam dosc...
        W Polsce zaczelam pisac doktorat, ladnych pare lat temu na UAM, ale niestety
        trzeba bylo cos jesc i gdzies mieszkac, szybko, wiec sie przekwalifikowalam:) a
        i doktorat poszedl w odstawke. Teraz mam tzw. ustabilizowana sytuacje i
        moglabym sie zajac czyms co tak naprawde mnie interesuje. A rynek pracy, coz
        chcialabym byc pracownikiem naukowym... Dlaczego uwazasz, ze tak ciezko zostac
        na uczelni? W Polsce, czy we Francji, jest to normalne miejsce pracy dla
        naukowca. Zreszta docelowo nie zostajemy w Niemczech tylko raczej kolejny
        kontrakt bedzie w Belle France:)Wiec w sumie chcialabym wykorzystac ten czas
        robiac cos dla siebie w Niemczech.
      • dunia77 Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 15:44
        Moje doswiadczenia sa diametralnie inne ! W naukach scislych nie ma
        najmniejszego problemu. Bronilam sie pol roku temu, dyplom mam polski.
        • annajustyna Dunia ,nie porownuj swojej waskiej dzialki 08.06.06, 17:18
          z humanistyki. Na uczelnie niemiecka jako pracownik naukowy na etacie jest sie
          b. ciezko wdrapac, a dziewczyna pyta przeciez o kierunek humanistyczny. Fajnie,
          ze masz inne doswiadzenia - moj T. np. tez jest umyslem scislym, a doktoratu
          nie robi, bo musimy z czegos zyc, a nie wegetowac za stypendium. Ja np. tez
          moglam robic doktorat na UAM (prawo), ale 5 lat temu dawali 900 zl...
          • caysee Re: Dunia ,nie porownuj swojej waskiej dzialki 08.06.06, 17:36
            Z tym wegetowaniem za stypendium, to ciezko mi sie zgodzic. Nie wiem jak jest u
            was, ale w Mainz jak sie robi doktorat dostaje sie cos kolo 1700 euro na reke na
            miesiac, za pol etatu wychodzi cos kolo tysiaca. Wiem, bo kilkoro dobrych
            znajomych mojego K. robi tam doktorat a i jemu jego profesor proponowal miejsce
            (pierwszy rok pol etatu, potem caly), jednak nie zdecydowal sie bo mial dosc
            pisania pracy i nie umial sie zmusic do kolejnej. Niemniej jednak 1700 euro na
            dwie osoby na miesiac to przeciez zadna wegetacja (z wegetacja za 1000 euro juz
            sie zgodze).
            • dunia77 Re: Dunia ,nie porownuj swojej waskiej dzialki 08.06.06, 17:59
              Bo ty masz na mysli etat na BAT IIb (a moze "a" ?).
              Stypendium DFG to cos kolo 900 -1100 euro (w zaleznosci od sytuacji rodzinnej).
            • annajustyna Re: Dunia ,nie porownuj swojej waskiej dzialki 08.06.06, 18:25
              My mamy zdecydowanie wiecej na reke i nie odwazamy sie poki co na kredyt,
              samochod czy dziecko...Chcemy najpierw odlozyc konkretna kwote, by nie bac sie
              czarnej godziny...Jkaos nie umiemy zyc z dnia na dzien...
          • dunia77 Re: Dunia ,nie porownuj swojej waskiej dzialki 08.06.06, 17:56
            Czemu tak agresywnie ? Masz jakis kompleks ? Albo maz ?
            Smiesza mnie osoby, ktore nie robia (z roznych powodow) tego, co chcialy i
            usprawiedliwiaja sie na tysiac sposobow, jakby kogokolwiek to obchodzilo.

            Nie pisze wcale o mojej dzialce: moj maz robi doktorat z informatyki, czyli w
            dziedzinie bardzo popularnej i jest zatrudniony na pelen etat na uniwersytecie.
            Prawda jest taka, ze trzeba sie postarac i poszukac, a nie czekac az ktos poda
            cokolwiek na tacy - tak rzeczywiscie mozna czekac do u***smierci.

            Tym bardziej, ze autorce watku chyba mniej chodzi o mozliwosc zatrudnienia, a
            raczej o mozliwosc zrobienia doktoratu, ja tu widze tylko jedyna sensowna
            odpowiedz: a mianowicie samodzielne poszukiwanie i dopytywanie sie.
            • annajustyna Re: Dunia ,nie porownuj swojej waskiej dzialki 08.06.06, 18:27
              Agresywnie? POdajesz swoj przyklad od jakiegos czasu jako sytuacje typowa, a
              ona nie jest typowa. Masz specjalizacvje w bardzo oryginalnej dziedzinie (co
              bardzo mi zreszta imponuje:)))), a podkreslasz na kazdym kroku, ze jak ktos
              chce, to...Niestety w humanistyce nie jest latwo...
              • annajustyna Re: Dunia ,nie porownuj swojej waskiej dzialki 08.06.06, 18:33
                I znowu podajesz przyklad meza-inzyniera (a moze i nie? w koncu nie kazdy
                informatyk jest inzynierem), a dziewczyna pyta o filologie. Ani ja, ani moj maz
                nie czekamy, az ktos nam poda cos na tacy. Wrecz przeciwnie. Do wszystkiego, co
                mamy dochodzilismy sami. Utrzymujemy przy tym tez naszych rodzicow. Ja dodatkowo
                pochodze z rodziny represjonowanej politycznie (kto tego przezyl, nie zrozumie).
                Nie moglam siedziec sobie w Poznaniu na katedrze, bo nie stac mnie bylo na
                wynajecie mieszkania. Gdybysmy z T. pochodzili, z ktorejs z wielkich metropoli
                mielibysmy tez zupelnie inny start - odpadalyby koszty mieszkania. Z biedy
                pracowalam ponad sily prawie 4 lata, majac szefa psychopate i tolerujac w pracy
                rasizm i ograniczenie umyslowe, pozostale po praniu mozgow pod Honeckerem.Uff,
                ulzylo:))))).
    • caysee Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 16:16
      A niedaleko Frankfurtu, to znaczy jakie miasto? :) Moze Mainz? Powiedz, ze Mainz :))
      • annajustyna Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 17:19
        Powiedz, ze Monachium, a najlepiej przeniescie sie tutaj obie:)))). Pzdr!
        • caysee Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 17:29
          Mainz jest blizej FFM, mam wieksze szanse :P

          A w ogole to w Mainz jest jeden z najwiekszych niemieckich uniwersytetow :)
          • annajustyna Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 18:34
            Przeciez napisalam, zebyscie obie sie przeniosly w moje strony,))))).
        • bianca1977 Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 17:41
          niestety, miasteczko to zwie sie Darmstadt:(
          Generalnie nie chodzi mi o to by sie gdzies zalapac i dostac tutaj dozywotnia
          fuche. A od rozpoczecia pracy badawczej do jej zakonczenia jest troche czasu:).
          Poza tym, nie sadze, aby fakt ze to sa studia humanistyczne, mial jakies
          zasadnicze znaczenie dla sprawy. W koncu metodyka nauczania jezyka obcego to
          tez waska specjalizacja:).I czesto osoby, ktore maja szczegolnie ciekawy
          dorobek naukowy w tym temacie nie wywodza sie z francuskojezycznego kraju.
          Wiec, mysle, ze kolezanka ma racje, trzeba po prostu trafic na odpowiednia
          instytucje i odpowiednia osobe. Rozpoczynam poszukiwania:)Pozdrawiam
          W
          • annajustyna Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 18:34
            Trzymam kciuki, abys trafila na ludzi, ktorzy naprawde Cie docenia:)))). Pzdr!
            • alesko Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 19:49
              hej
              mysle ze z dostaniem stypendium bedzie ciezko
              ale za darmo to chba nikt nie broni pisac doktoratow?moja kolezanka pisze w
              münster doktorat z politologii, przyjeli ja od tak, na zasadzie a niech sobie
              dziewczyna napisze:) najwazniejsze to dobrze wybadac uczelnie na ktorej sie ma
              zamiar to zrobic, dopytac jaki prof moze sie zgodzic i jaki jest dobrze
              nastawiony do obcokrajowcow:)
              pozdr
              • bianca1977 Re: studia doktoranckie w Niemczech? 08.06.06, 23:39
                hej,
                No moze, tez znajde kogos, kto mi to umozliwi, nie szkodzi, ze na poczatek nie
                bedzie zadnych pieniedzy z tego:)Bede robic cos dla siebie no i na przyszlosc.
                Ale jestem szczerze zdziwiona, skad ta dyskryminacja??? Oj cos mi sie wydaje,
                ze dlugo tu nie zabawie:):)To juz nie chodzi o te pieniadze, ale sposob
                traktowania "niech sobie dziewczyna pisze". Bosssze co za palanty, tego bym nie
                zniosla!!! Tym bardziej, ze magisterke pisalam u kogos, kto do dzisiaj jest dla
                mnie wielkim autorytetem i z kim utrzymuje kontakty. Nie znioslabym, relacji
                promotor-piszacy na zasadzie per noga. Bez przesady, w koncu im tez powinno
                zalezec????
                Ale moze ja rzeczywiscie jestem oderwana od rzeczywistosci:)
                Pozdrawiam w cieply letni wieczor:)

                Pozdrawiam
                Milego wieczoru
                • ggigus studia doktoranckie - wtrace sie 08.06.06, 23:59
                  trzeba zdac egz. z niem, a skoro piszesz sama, ze Twoja znajomosc jest srednia,
                  pamietaj, ze musisz po niem. napisac prace doktorska
                  o sytuacji w okolicach Frankfurtu nie moge za wiele powiedziec. wiem jak jest w
                  Monachium -rekrutacja co roku na stusia zlingistyczne i z zakresu komparatystyki
                  Rozmowa kwalifi. itepe
                  pozdr
                  • bianca1977 Re: studia doktoranckie - wtrace sie 09.06.06, 10:06
                    czesc,
                    dzieki za odpowiedz.
                    Niestety nie chce mi sie w to wierzyc ze praca ma byc pisana po niemiecku, na
                    kazdej filologii obcej jest w obcym jezyku (adekwatnie francuski, angielski). I
                    na tym wlasciwie sie opiera istota rzeczy... Mam spotkanie w przyszlym tygodniu
                    z pewnym Francuzem, ktory wyklada we Frankfurcie (notabene nie mowi ani slowa
                    po niemiecku i juz mi delikatnie sugerowal skierowanie sie do pobliskiego
                    Strasbourga, gdzie jak on twierdzi jest l e p i ej) tak, wiec bede miec wiesci
                    z pierwszej reki. Pozdrawiam Was wszystkich
                    • ggigus i tu musze cie zmartwic 10.06.06, 17:21
                      wiem z pewnych zrodel, ze prace doktorskie na niem. uniw. sa pisane po niemiecku.
                      zamiast spotkan z Francuzem, proponuje zapytac o to na uniw.
                      • caysee Re: i tu musze cie zmartwic 10.06.06, 23:44
                        Tez o tym slyszalam. Znajoma Polka napisala prace z dziedziny historii sztuki
                        czy cos w tym stylu i musiala ja tlumaczyc na niemiecki zeby dostac tytul
                        doktora w Niemczech (ona pisala jakos czesciowo w Polsce, czesciowo w Niemczech,
                        a czesciowo na Malcie:).
    • plesser z innej beczki do annyjustyny 10.06.06, 17:14
      Jesli jednak ktos inny takze moze sie wypowiedziec, bede wdzieczny:

      czy Promotionsstudent jest ordentlich eingeschriebener Student?
      Chodzi mi o to, czy jest Mitglied der Studierendenschaft, jesli czlonkowstwo w
      niej jest w ten wlasnie sposob definiowane.

      Pozdrawiam,
      Plesser
      • ggigus ja odpowiem 10.06.06, 17:30
        pracowalam jako pomoc stud. przy imatrykulacji, stad czerpie wiedze i
        doswiadczenie. Ordent. student jest tylko student, ani Gasthörer, ani doktorant
        nie jest ordentl. eingeschr.
        pozdr
      • annajustyna Re: z innej beczki do annyjustyny 10.06.06, 17:57
        Powiem szczerze, ze ja zawsze myslalam, ze jest...Sam fakt, ze nawet w TV
        przedstawia sie takiego doktoranta jako Studenta...Byc moze zalezy to od uczelni
        i lansu...Pzdr!
        • ggigus ale student to student, a doktorant 10.06.06, 23:21
          to doktorant
          to inna para kaloszy
          • annajustyna Re: ale student to student, a doktorant 11.06.06, 12:47
            Wlasnie w Niemczech zauwazylam maniere okreslania doktorantow jako Studenten.
            • ggigus tak ale ordentlich eingeschrieben 11.06.06, 16:12
              potocznie - byc moze, ale to ordentlich zmienia reszte
              • annajustyna Re: tak ale ordentlich eingeschrieben 11.06.06, 17:39
                Aha, ok. Pzdr!
      • plesser Wielkie dzieki! ntxt 12.06.06, 08:31

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka