Dodaj do ulubionych

Kłopot z Job Center-prosze o pomoc

03.12.06, 12:53
Moi rodzice mieszkaja od 4 lat w Niemczech. mama ma obywatelstwo niemieckie,
tata mieszka z mama. Ja niestety jako ze urodzilam sie w 1970 roku nie
dziedzicze obywatelstwa niemieckiego po mamie i musialam zostac w PL:(( tzn.
nie dostalam niemieckiego obywatelstwa:((
Rodzice otrzymuja pomoc z Jobcenter. Pieniadze na konto ZAWSZE wplywaly
ostatniego dnia miesiaca. Tym razem mamy juz 3 a na koncie nie ma wpływu. Nie
dostali zadnej korespondencji , wiec nie wiemy jaki jest powod tego, ze
pieniedzy nie ma. Oczywiscie jutro pojada do JC, ale strasznie sie ta
sytuacja denerwuja- a ja chcialabym im pomoc. Pytanie: czy mozliwe zeby w
Niemiczech dopuszczono do takiego opoznienia w wysylaniu pomocy pieneznej?
Czy mozliwe ze JC wstrzymal wyplate zapomogi zarowno Mamie jak i Ojcu bez
wczesniejszego powiadomienia. Jezeli tak, to z jakiego powodu mogli
wstzrymac.
Dodam ze rodzice nie mowia zbyt dobrze po niemiecku, i kazda wizyta w JC
kosztuje ich mase nerwow. Kiedys Mama prosila o tłumacza,ale niesympatyczna
urzedniczka w zamian dala ulotke o kursie. Moi Rodzice nbei sa juz tazy
mlodzi (po 60) i choc na odleglosc chcialabym im jakos pomoc.
Obserwuj wątek
    • magnusg Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 14:13
      Wszystko jedno co ci tutaj napisza beda to tylko spekulacje.Jezeli twoja mama
      pomimo niemieckiego obywatelstwa i kilku lat pobytu w Niemczech nie potrafi sie
      dogadac, to musi poprostu zabrac kogos,kto jej bedzie tlumaczyl.
      A opoznienia nawet kilkutygodniowe przy tych wyplatach to podobno nic
      nadzwyczajnego.
      Mozliwe, ze ta ulotka o kursie byla zobowiazujaca, bo jak JC ma znalezc twojej
      mamie prace jak ona jest niekumata po niemiecku?Jesli mama zignorowala ten
      kurs, to urzedniczka moze jej wstrzymala wyplate-ale to tylko moje spekulacje.
      • annajustyna Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 14:37
        Zgadzam sie w zupelnosci z Magnusem, ale dodam, ze nigdy sie nie spotkalam z
        opoznieniami ze strony Agentur für Arbeit (dawniej: Arbeitsamt, czyli po
        angielsku Job Center)...
      • mlodytatus Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 21:53
        ale te twoje spekulacje moga byc prawda.
        bo nie znajac jezyka, to Arbeitsvermittlerin musi wszystko robic zeby mame
        zintegrowac do rynku pracy. ale taka chamska nie wierze zeby byla.
    • ewa553 Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 16:19
      to moze tez byc opoznienie banku. A swoja droga mysle co mysle jak slysze o
      takich historiach: przyjezdza ktos w wieku przedemerytalnym bez znajomosci
      jezyka i ma jeszcze ogromne wymagania. Wiadomo, ze bez znajomosci jezyka pracy
      sie nie dostanie, ale o nauce ani slowa. Za to uwagi o niesympatycznej
      urzedniczce. Trudno zeby byla sympatyczna, jak widzi takie jawne naciaganie
      panstwa. A panstwo to my, a raczej nasze podatki, z ktorych takich ludzi z
      hucpa sie finansuje.
      • mlodytatus Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 21:54
        brawo!
    • s.z-n Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 18:53
      > Czy mozliwe ze JC wstrzymal wyplate zapomogi zarowno Mamie jak i Ojcu bez
      > wczesniejszego powiadomienia. Jezeli tak, to z jakiego powodu mogli
      > wstzrymac.

      No coz, to oczywiscie mozliwe bo to w gestii rodzicow jest dbanie o wlasne ,,interesy´´.Jezeli chodzi o kurs jezykowy to z pewnoscia bylby oferowany przez doradce a odmowa kursu wiazalaby sie ze skroceniem zasilku jesli sie nie myle o 20 %.
      Moje miasto wspanialomyslnie osobom na zasilku co pol roku wysla formularz do wypenienia i naniesienia ewentualnych zmian. Natomiast w sasiednim miescie nalezy samemu zglaszac sie po formularze i jesli ktos tego nie zrobi automatycznie wstrzymane sa pieniadze na zycie.
      Najlepiej gdyby ktos jutro zadzwonil do urzedu pracy , podal numer i zapytal w czym rzecz, moze to zrobic jakas znajoma czy sasiadka.
      Jezeli zalezy Ci aby rodzice czuli sie w tym kraju dobrze to uwazam,ze przynajmniej jeden z rodzicow powinien skorzystac z kursow jezykowych oferowanych przez VHS lub tych z urzedu. Prawda jest taka ,ze wczesniej czy pozniej rodzice moga otrzymac prace za 1,10 czy wiecej a wtedy moga kopac doly sadzac kwiatki czy grabic liscie pracujac po kilka godzin na cmentarzu, tak mimo ,ze najmlodsi nie sa , przyklad od znajomych.
      Odmowa pracy za najnizsza stawke tez wiaze sie ze skroceniem zapomogi.
      • mlodytatus Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 22:02
        wcale nie prawda co piszesz.

        pozatym, skad ty sie tka na tym znasz? tez zyjesz na hartz 4?

        a sankcja nie jest 20% tylko 30. i to na 3 miesiecy.

      • mlodytatus Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 22:04
        a tak pozatym, to nikt za 6 miesiecy nie wstrzyma kasy. poprostu waznosc wniosku
        sie konczy. a to roznica.

        sam sie nie martwic o nic ale wymagac ze urzad za ludzmi chodzi i za nich
        wszystko robi. jak jeszcze czytam reszte co piszesz to widac ze nie masz pojecia
        z tego co piszesz. ja mam.
        • s.z-n Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 22:53
          Hm, dwa twoje komenatrze a w sumie ich tresc wykluczaja wzajemnie twoj osad odnosnie tego czy zyje Hartz IV :-)
          Wiedza o tym czy tak lub nie z pewnoscia nie jest Ci do niczego potrzebna wiec potraktuje to jak pytanie retoryczne.
          Pominales przez nieuwage kilka slow a to ostatnie to chyba nie pod moim adresem w zyciu nie musialam sie nikim wyslugiwac w sprawach z zycia w realu i mam nadzieje, ze tak bedzie zawsze. Troche ironi tam bylo :-)
          Pozdrawiam.
    • caysee Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 20:13
      > kosztuje ich mase nerwow. Kiedys Mama prosila o tłumacza,ale niesympatyczna
      > urzedniczka w zamian dala ulotke o kursie.

      Po pierwsze - nie panikuj, 2.12 i 3.12 to nie byly dni robocze, wiec opoznienie
      wynioslo dokladnie jeden dzien. Podejrzewam, ze pieniadze przyjda jutro albo
      pojutrze.

      A po drugie w ramach dygresji:

      Jestem ciekawa, jak by Polacy reagowali na taka historie: przychodzi do
      polskiego Urzedu Pracy jakis powiedzmy Wegier, ktory ma od niedawna polskie
      obywatelstwo, dostaje podatki placone przez Polakow i podczas standardowej
      wizyty w UP nie moze sie dogadac, bo nie zna polskiego i prosi o tlumacza.
      Podejrzewam, ze wiekszosc naszych rodakow wzburzyloby sie, ze jakis cudzoziemiec
      nie zadajacy sobie trudu, zeby nauczyc sie ich jezyka chce korzystac z podatkow
      placonych przez nich i wcale bym sie nie dziwila, gdyby urzedniczka polskiego UP
      byla w takim przypadku niesympatyczna i zamiast szukac wegierskiego tlumacza i
      przeznaczac na niego niemale pieniadze podatnikow wreczylaby zainteresowanemu
      broszurke o kursach jezykowych.
      • maya2006 Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 21:32
        pracuje z mlodzieza bezrobotna- opoznienia w wyplatach algII zdarzaja sie
        regularnie. czesto mlodzi "zapominaja" zlozyc "folgenatrag" czego skutkiem jest
        niewyplacenie im pieniedzy...
      • mlodytatus Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 22:06
        nienalezy to do obowiazkow urzedowych miec tlumacza. jezyk urzedowy jest
        niemeicki, lub w PL polski. jak ja ide na polski urzad jak musze, to tez nikogo
        nie interesuje czy ja cos rozumiem czy nie. ale czuje ze sam fakt ze niemcem
        jestem juz wychodzi mi na niekorzysc.
    • mlodytatus Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 03.12.06, 21:51
      po pierrsze, jezyk urzadowy jest niemiecki. kazdy co sie stara o kase musi byc
      na tyle zdolny zeby potrafil gadac. urzad za tlumacza nie zaplaci.
      po drugie, kasa sie moze spoznic jak: koniec okresu przyznany. tzn po 6
      miesiecy. pozatym moze byc, ze jest blad w programie.po trzecie, zalezy to od banku.
      po czwarte, jak zatrzymaja kase, to dostaje sie pismo jakies, wiec jak dla mnie
      wyglada na to ze poprostu 6 miesiescy sie konczyly i zapomnieliscie oddac
      nastepny wniosek.

      jak masz wiecej pytan to napisz na priv. wtedy ci moze tez wytlumacze skad mam
      ta wiedze.ö

      pozdrawiam
    • fan.club1 Ich nix verstehen - ich Deutscher??? 03.12.06, 22:04
      Skąd ta panika? To przecież tylko 3 dni z weekendem w środku.
      • mlodytatus Re: Ich nix verstehen - ich Deutscher??? 03.12.06, 22:08
        ja, viele mit deutschem pass denken sie wäre deutsche ;)
        das ist wie mit autofahren. fahren dürfen heißt nicht fahren können.

        und meinen einen deutschen pass zu haben und alle machen alles für einen, geht
        nunmal auch nicht. logisch.
        • mucha_na_dziko1 Du überhaupt nix verstehen - du Arschloch??? 03.12.06, 23:34
          Ty przymlocie, to wiedze w zyciu, i o zyciu, to chyba dostawales wielka lyzka,
          bo morde to masz od ucha do ucha.
          Tylko gdzie byles jak kulture rozdawali? Zaloze sie ze stales po kolana w
          gnojowce bo ci sloma z butow do tej pory sterczy.
          • mlodytatus Re: Du überhaupt nix verstehen - du Arschloch??? 04.12.06, 00:15
            to juz wszystko? twoja kulture widac po tym co piszesz i jak piszesz. gratuluje ;)

            a ja itak takich jak ciebie olewam
            • ania.2713 Re: 04.12.13, 14:15
              Mam pytanie odnosnie Jobcenter. Orientuje sie ktos moze ile sie czeka na decyzje po zlozeniu wszystkich papierow o ALGll?
              • rotkaeppchen1 Re: 05.12.13, 08:29
                Nie wiem, jak jest z AGII ale mialam watpliwa przyjemnosc przez miesiac pobierac AGI. Moj pracodawca zbankrutowal, pieniadze wyplacil mi ale z duzym opoznieniem, ja juz mialam pewna prace ale od 6 tygodni pozniej. Datego zmuszona bylam upomniec sie od AGI, ktore w sumie mi sie nawet nalezalo, bo placilam skladki ubezpieczenia socjalnego. Mimo to, to straszny obciach pobierac kase od panstwa, nawet, jezeli sie nalezy. Ale nie o tym. Od momentu zlozenia papierow i rozmowy z - poczatkowo niezbyt mila pania - do wyplacenia kasy minelo kilka dni. Wszystko przebieglo bardzo sprawnie. Najbardziej denerwujace w tym wszystkim bylo to, ze taki bezrobotny musi udowodnic, ze aktywnie ubiega sie o prace - miesiecznie trzeba wyslac do pracodawcow przynajmniej 10 cv i prowadzic ewidencje. Nie wiem, czy tak jest przy AGII ale juz samo to zniechecilo by mnie do zabawy w pobieranie zasilku. Zamiast pisac fikcyjne podania o prace, wolalabym sie zajac sama praca i chocby sprzatac po dobmach, byleby tylko zarobic i a nie glupio tracic czas. Tym bardziej, ze prace mialam pewna i to wysylanie cv bylo faktycznie strata czasu.
                Choc nie do konca - z dwoch szkol odezwano sie do mnie z informacja, ze ogloszenie nie aktualne ale ze bardzo spodobalo im sie moje cv i ze jak tylko beda kogos potrzebowac, odezwa sie :D Wiec moze na przyszlosc sie przyda.
                Generalnie jednak zabawy przy byciu bezrobotnym jest sporo :/
                • jureek Re: 05.12.13, 09:14
                  rotkaeppchen1 napisała:

                  > Mimo to, to straszny obciach pobierac kase od panstwa,
                  > nawet, jezeli sie nalezy.

                  Taki sam obciach, jak wzięcie kasy od ubezpieczenia za zniszczony samochód. To już większym obciachem było branie od państwa kasy za zezłomowanie starego samochodu i kupno nowego, bo na ten prezent naprawdę wszyscy podatnicy się składali. Natomiast w przypadku ALGI jest to zwykłe świadczenie ubezpieczeniowe i nikt łaski nie robi.
                  Jura
                  • rotkaeppchen1 Re: 05.12.13, 12:28
                    No masz rację. Powinnam byla napisac, ze to byl dla mnie obciach, bo zawsze sama się finansowalam. Ale z drugiej strony nie moja wina, ze moj pracodawca splajtowal... Dla mnie od pieniędzy wazniejsze bylo oplacenie ubezpieczenia zdrowotnego, co niestety jest bardzo kosztowne, jezeli sie placi samemu.
    • annajustyna Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 04.12.13, 18:27
      A ja doczytalam, ze w 2006 roku nie odroznialam Agentur für Arbeit od JobCEnter. Swoja droga durna nazwa dla komorki zajmujacej sie Hartz IV, takze osobami bez zadnych szans na prace, chocby z racji wieku.
    • lew_ Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 04.12.13, 18:28
      Nie ja wygrzebalem tylko Ania:)
      • fan.club I co? Stwierdziłeś poprawę? 05.12.13, 12:49
        Poprawilo ci sie od tamtego czasu?
    • 10tom Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 11.12.13, 11:57
      jezu maryja! jak mozna zyc w niemczech 35 lat i nie znac niemieckiego ???- to hanba i wstyd. 35 lat na naszych podatkach zerowac, do tego bezplatne leki,mieszkanie,przejazdy! WSTYD I HANBA !!! Takich to za habety i raus !! a potem tacy jeszcze rente chca. Ja pracuje, wstaje o 5:00 rano od 25lat i nawet aspiryny nie dostane bezplatnie w aptece. Darmozjady cholerne!
      • annajustyna Re: Kłopot z Job Center-prosze o pomoc 11.12.13, 20:33
        Tam jest mowa o tym, ze rodzice sa od 4 lat dopiero w Niemczech...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka