Dodaj do ulubionych

potrzbuje porady

08.11.07, 10:00
Mieszkam od kilku miesiecy w berlinie u chlopaka ktory jest tu zameldowany i
na socjalu,Jestem w 3 miesiacy ciazy i nie mam zameldowania ani
ubezpieczenia.Wiecie moze co mam zrobic abym mogla chodzic normalnie do
lekarzy tu i urodzic dzidze w berlinie.Slub z chlopakiem nie wchodzi w gre bo
nie mam rozwodu z bylym mezem jeszcze.Moze sa jakies ubezpieczenia prywatne? z
gory dziekuje Bozenka
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: potrzbuje porady 08.11.07, 10:17
      niestety nie moge pomoc, bo nie wiem, ale tez mnie to interesuje:
      czy mozna z polskim ubezpieczeniem chodzic tu normalnie do lekarza?
      Miewam czesto odwiedziny z Polski i oni wyjezdzajac biora od swoich
      lekarzy cos w rodzaju przekazu do zagranicznego lekarza.
      A swoja droga: mowi sie tyle o tym, ze Hartz IV nie daje przezyc, a
      tu mlody czlowiek utrzymuje z tego i siebie i dziewczyne. I pewnie w
      przyszlosci dziecko. Polak potrafi?
      • annajustyna Re: potrzbuje porady 08.11.07, 10:27
        Mozna isc do lekarza na ubezp. polskie (konieczne jest zasw z NFZ),
        ale dotyczy to tylko naglych przypadkow. Nie dotyczy w kazdym razie
        prowadzenia ciazy i porodu (swego czasu szczecinianki nagminnie
        jezdzily rodzic do Schwedt nad Odra, ale zostalo to ukrocone).
        Ubezpieczenie prywatne jest mozliwe, ale jest dosc drogie dla kobiet
        i raczej zadna ubezpieczalnia nie podpisze ubezpieczenia z ciezarna
        dziewczyna. Aha, dziecko wg prawa bedzie dzieckiem malzenskim,
        oficjalny maz - chcac nie chcac - da mu nazwisko i bedzie mial
        obowiazek alimentacyjny...
        • sedo8 EKUZ 08.11.07, 10:49
          Nie, nie dotyczy to tylko nagłych przypadków.
          NFZ twierdzi, że mając kartę EKUZ wydaną przez polski NFZ możesz podczas swojego
          pobytu w Niemczech korzystać ze wszystkich lekarskich świadczeń ciążowych na
          takich samych zasadach, jak Niemki:
          www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=6&dzialnr=61&artnr=1969
          Ale z drugiej strony niemiecki szpital może stwarzać problemy:
          www.nfz-szczecin.pl/nfz/rzecznik/info_prasowe/07.htm
          więc musisz znaleźć sobie w Berlinie szpital, który zachce leczyć Cię za darmo
          na podstawie polskiej karty EKUZ.


          Osobną kwestią jest, czy NFZ wyda Ci kartę EKUZ. Taka karta może Ci zostać
          wydana tylko w przypadku, gdy masz w Polsce ubezpieczenie zdrowotne w NFZ. Masz?
          • annajustyna Re: EKUZ 08.11.07, 13:03
            NFZ ze wzgledu na nagminne naginanie prawa w Schwedt odmowil
            oplacania porodow. A moze cos sie zmienilo w ostatnich dniach?
            • annajustyna Tutaj aktualna informacja: 09.11.07, 08:55
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4657017.html
              • sedo8 Daisymarcin nie przyjechała SPECJALNIE na poród 09.11.07, 13:02
                No, no, no! Ciekawe, jak sprawy Polek wyjeżdżających na poród do Schwedt się
                skończy.

                Daisymarcin, pamiętaj, że Twoja sytuacja jest jednak inna niż kobiet jadących na
                Niemiec SPECJALNIE na poród.
                Ty wyjechałaś nie na poród, ale do partnera życiowego i w czasie pobytu tam
                wypada Ci poród. Ciebie więc dotyczy zalinkowany wcześniej przepis:
                "Kobieta ubezpieczona w polskim systemie ubezpieczenia zdrowotnego ma prawo do
                świadczeń zdrowotnych przez cały okres planowanego, czasowego pobytu w innym
                państwie członkowskim bez względu na zaawansowanie ciąży, na podstawie
                Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego".

                Jednak jak już wspomniałem, nie wiem czy NFZ wyda Ci EKUZ.

                Życzę wszelkiej pomyślności.

                • annajustyna Re: Daisymarcin nie przyjechała SPECJALNIE na por 10.11.07, 21:46
                  To okreslenie: planowany pobyt nie dotyczy wyjazdu zwiazanego z leczeniem
                  (wizytami u lekarza, pobytem w szpitalu), chyba ze sie uzyskalo wczesniej zgode
                  NFZ.
    • maria421 Re: potrzbuje porady 08.11.07, 10:23
      Powinnas jak najszybciej przeprowadzic rozwod w Polsce i wyjsc za maz za ojca
      dziecka.
      • daisymarcin Re: potrzbuje porady 08.11.07, 12:35
        tak wiem ale nie jest tak latwo zalatwic rozwod i to w polsce ...a termin porodu
        mam w maju i co tu robic !
        • sedo8 Rozwiedź się, ta fikcja nie jest dobra dla nikogo 08.11.07, 13:39
          W sytuacji, gdy jesteś w ciąży z innym, masz dużą szansę na szybki rozwód. Tylko
          któreś z Was (Ty lub mąż) musi jak najszybciej złożyć pozew).

          No i musisz sie liczyć z tym, że jeśli maż nie zgodzi się na rozwód bez
          orzekania o winie i jeśli on nie ma cięższych przewinień na swoim koncie (np.
          wcześniej już mu się urodziło dziecko z inną kobietą), to może być orzeczenie o
          Twojej winie. To rodzi pewne konsekwencje, np. alimenty dla męża, jeśli Ty
          będziesz mieć dochody, a on będzie w nędzy. Musisz być na to przygotowana.
          • ggigus a nie jest tak, że diecko urodzone w małż. 08.11.07, 17:10
            jest automatycznie dzieckiem męża?
            w Niemczech tak jest, ale jak jest w Pl - sorek, nie mam pojęcia
            • annajustyna Re: a nie jest tak, że diecko urodzone w małż. 09.11.07, 08:56
              Wg polskiego prawa do ok. pol roku od ustania malzenstwa dziala
              domniemanie prawne, ze dziecko pochodzi of meza matki.
              • daisymarcin Re: a nie jest tak, że diecko urodzone w małż. 09.11.07, 09:02
                Jesli chodzi o mojego meza to nie jestemy ponad rok ze soba ...a co do rozwodu
                dawno sie zgodzil a w tej sytuacji powiedzial ze zrobi wszystko aby jak
                najszybciej zakonczyc ten proces cytuje:naprawde zrobie wszystko z
                naszym rozwodem zeby bylo ok dla zdrowia dziecka wiem jak latwo sie
                denerwujesz.Takze mam nadzieje ze z rozwodem nie bede miala problemu ...
                • annajustyna Re: a nie jest tak, że diecko urodzone w małż. 09.11.07, 12:11
                  jednym slowem Twoj maz to aniol. Nie zmienia to faktu, ze bedzie
                  automatycznie wpisany jako ojciec dzidziusia (mozna to odkrecic po
                  porodzie).
                  • daisymarcin Re: a nie jest tak, że diecko urodzone w małż. 09.11.07, 13:32
                    No nie wiem czy mlody alkoholik ktory bije swoja zone i zdradza to aniol ale
                    niech ci bedzie ....A zgadza sie na szybki rozwod bo nie chce aby dziecko nosilo
                    jego nazwisko ...akurat to go tu wzielam pod wlos Pozdrowienia
        • maria421 Re: potrzbuje porady 08.11.07, 13:40
          daisymarcin napisała:

          > tak wiem ale nie jest tak latwo zalatwic rozwod i to w polsce ...a termin porod
          > u
          > mam w maju i co tu robic !

          Rozwod za obopolna zgoda powinnas moc zalatwic w kilka miesiecy. Mysle, ze
          malzonek, wiedzac ze jestes w ciazy z kim innym, tez bedzie zainteresowany jak
          najszybszym rozwodem.
      • westina Re: potrzbuje porady 08.11.07, 22:00
        ja bym zapytala najpierw, czy Bozenka w ogole chce tego faceta jako meza..
    • fufu_ffm Re: potrzbuje porady 08.11.07, 13:59
      Mmmhmmm...

      Najprostrze roziazanie. Znajdz pracodawce ktory wystapi o pozwolenie
      na prace dla Ciebie, idz do pracy i ubezpieczenie bedziesz miec z
      pracy.

      Jak powiesz ex-owi, ze jestes w ciazy z kims innym to poleci sam o
      rozwod zeby uniknas alimentow i bedziesz sie tylko pewnie musiala na
      rorprawie stawic.

      Moja prywatna opinia jest, ze zwariowalas decydujac sie na dziecko
      bez zabezpieczenia finasowego, bez pozwolenia na prace itd. i to do
      tego z facetem ktory zyje z zasilku. Kompletnie uzalezniasz siebie i
      dziecko od jego fanaberii - a jak sama mialas okazje stwierdzic
      zwiazki sie rozlatuja. Jezeli chodzi o Ciebie to Twoj wybor jak
      sobie zycie ukladasz ale czy zastanawialas sie jaka przyszlosc czeka
      to dziecko i co mu mozesz zaoferowac?

      To tylko mala sugestia ale nie bralas moze pod uwage adopcji? Jest
      duzo ludzi ktorzy by dziecko kochali i zapewnili mu stabilny,
      spokojny kochajacy dom.




      • daisymarcin Re: potrzbuje porady 08.11.07, 14:03
        Oczywiscie wiem ze zwiazki sie rozpadaja nigdy sie nie ma gwarancji, a co do
        zasilku owszem facet jest na zasilku ale pracuje na minijob jako na papierze a w
        rzeczywistosci zarabia dobre pieniadze.A jesli chodzi o adopcje czy wy
        poszaleliscie jaki normalny czlowiek odda swoje dziecko komus!! to jest chore
        .Co do meza to wlasnie w przyszlym tygodniu wysylam mu papiery i zanosi je do
        sadu.Z mezem juz dawno nie zyjemy kazdy ma swoje zycie .
        • maria421 Re: potrzbuje porady 08.11.07, 15:12
          daisymarcin napisała:

          > Oczywiscie wiem ze zwiazki sie rozpadaja nigdy sie nie ma gwarancji, a co do
          > zasilku owszem facet jest na zasilku ale pracuje na minijob jako na papierze a
          > w
          > rzeczywistosci zarabia dobre pieniadze.A jesli chodzi o adopcje czy wy
          > poszaleliscie jaki normalny czlowiek odda swoje dziecko komus!! to jest chore
          > .Co do meza to wlasnie w przyszlym tygodniu wysylam mu papiery i zanosi je do
          > sadu.Z mezem juz dawno nie zyjemy kazdy ma swoje zycie .


          Jak juz zlozysz pozew o rozwod, to idz z Twoim chlopakiem do Sozialamtu,
          wyjasnijcie sytuacje, moze oni cos pomoga.
          Najpozniej w 5 miesiacu powinnas zostac objeta opieka ginekologa.
          Mysle ze w tak wyjatkowej sytuacji bedziesz mogla skorzystac z opieki medycznej.
          • daisymarcin Re: potrzbuje porady 08.11.07, 16:58
            MArio421 jesli chodzi o opieke lekarska jestem caly czas pod kontrola prywatnego
            lekarza w szczecinie .Nie mysl sobie za mam 20 lat i jestem durna.Pierwsza rzecz
            jaka zrobilam to znalazlam sie u lekarza Pozdrowienia
            • ggigus no to lekarz nie jest aż takim problemem 08.11.07, 17:05
              z Berlina do Szczeina daleko nie jest
              wiem, że jesteś w ciąży, ale jesteś w kraju bez ubezpieczenia i ciesz się, że
              nie mieszkasz np. w Kolonii
              • daisymarcin Re: no to lekarz nie jest aż takim problemem 08.11.07, 17:21
                no niby nie jest to problem jak narazie ale jak przyjdzie czas rozwiazania to
                bedzie problem albo jak sie zaczna komplikacje ...jak narazie ciesze sie ze jest
                wszystko w porzatku a jak Pani doktor mowi ladna ciaza ..takze zobaczymy jak to
                bedzie
      • martabg Re: potrzbuje porady 08.11.07, 14:57
        > Najprostrze roziazanie. Znajdz pracodawce ktory wystapi o
        pozwolenie
        > na prace dla Ciebie, idz do pracy i ubezpieczenie bedziesz miec z
        > pracy.

        ?
        A kto ja w ciazy zatrudni?
        Najpierw zanim cos znajdzie, pojdzie do AA, ci jej dadza negatywna
        odpowiedz, ona sie odwola to brzuchol bedzie miala jak bebenek.
        A co z wczesniejszymi badaniami?
        A jak cos pojdzie nie tak?

        • fufu_ffm Re: potrzbuje porady 08.11.07, 15:11

          A moze jej chlopak moglby ja i dziecko wlaczyc pod swoje
          ubezpieczenie jako "Lebenspartner"? Czy istnieje taka mozliwosc?

          No albo normalnie placic gotowka za wszytkie lekarskie wizyty albo
          wykupic osobne Niemieckie ubezpieczenie prywatne na nia i dziecko -
          podobno ojciec dziecka zarabia dobrze.

          Moja kolezanka, ktora sie tu przeprowadzila z innego kraju tez na
          poczatku wykupila po prostu ubezpieczenie prywatne na czas kiedy
          czekala na poczatek jej kontraktu o prace. Tyle, ze nie byla w ciazy.

          Ma ktos jeszcze jakis inny pomysl?



          • martabg Re: potrzbuje porady 08.11.07, 15:26
            Widzisz, z tym placeniem za kada wizyte, da sie, jasne.
            Tez tak robilam.
            Do momwntu, jak okazalo sie ze musze pilnie do szpitala jechac i
            jechalam z Düsseldorfu do Polski, bo tu by mi juz odpowiedni
            rachunek wystawili...

            Jest w ciazy, potrzebuje spokoju a nie nerwow...

            Niech sie zamelduje w PL jako bezrobotna a na badania niech jezdzi
            do przygranicznych miejscowosci, w koncu od Berlina do Frankfurtu do
            blisko...
            • fufu_ffm Re: potrzbuje porady 08.11.07, 15:35

              Ja sobie wogole nie wyobrazam, zeby kobieta w ciazy miala jeszcze
              gdzies jedzic w ta i z powrotem czy zeby sie zastanawiala skad
              lekarza wytrzasnac. Mam inny character - wolalabym mieszkac w
              Polsce, spokojnie chodzic tam do lekarza i cieszyc sie na dziecko.
              To jest przeciez zupelnie inne doswiadczenie jak sie zna jezyk,
              ludzi i tak dalej.

              W tym czasie oczekiwalabym, ze moj chlopak by z Berlina co tydzien
              do mnie na weekend przyjezdzal, ze zadbalby finasowo o mnie i o
              dziecko i przygotowal mieszkanie na nasze przyjecie. Wykorzystalabym
              ten czas na nauke niemieckiego i moze nauczyla sie czegos co by mi
              dalo jakis start zawodowy w Niemczech. Dopiero po rozwiazaniu
              poprzedniego malzenstwa na jasnych warunkach przeprowadzialbym sie
              do nowego lubego zamiast rzucac sie na jego laske i losu i liczac na
              to "ze jakos to bedzie".

              Ale mnie od dziecka uczono ze nie jednemu psu Burek i nie ma co za
              jednymi portkami ganiac bo same przyjda, to mam tez i i na to
              wszytko inna perpektywe.

          • daisymarcin Re: potrzbuje porady 08.11.07, 16:45
            Dzieki ale juz rozmawialam z wieloma firmami ubezpieczeniowymi ale praywatne
            ubezpieczenie nie wchodzi w gre bo zadna firma nie ubezpieczy kobiety w ciazy
      • maria421 Re: potrzbuje porady 08.11.07, 15:09
        Fufu, daj spokoj.

        Moze nawet dziewczyna zwariowala, moze popelnila wiecej niz jeden blad, ale w
        jej sytuacji wytykanie jej tego jest zupelnie nie na miejscu.
        A juz rada oddania dziecka do adopcji jest ponizej wszelkiej krytyki.

        Dziewczyna potrzebuje pomocy, a Ty chcesz ja pognebic.
        • fufu_ffm Re: potrzbuje porady 08.11.07, 15:27

          Maria -

          Nie mam najmniejszego zamiaru nikogo pognebiac. Adopcja to dla wielu
          ludzi w podobnej sytuacji dobre rozwiazanie.

          Na kursie czytania w myslach bylam chora i nie wiedzialam w zwiazku
          z tym, ze jej chlopak jest oszustem ktory "tak naprawde" dobrze
          zarabia tylko "woli" przy okazji "doic" pieniadze podatnikow.

          Dodalam tez, ze cokowliek pisze to moj prywatny poglad. Nic jej nie
          wytykam - raczej uwazam, ze powinna wziasc wszytko pod uwage. Nie
          dla siebie - bo ona jest dorosla i wie w co sie pakuje - tylko dla
          dziecka.

          Jak szukalam pomocy domowej to zameldowala sie u mnie dziewczyna z
          dzieckiem mieszkajaca we Frauenhaus. Tak, milosc i fajerwerki a
          potem znalazla sie na ulicy bez dochodow, bez pracy, bez
          doswiadczenia ze slaba znajomoscia niemieckiego itd. A tez kochal i
          przysiegal na poczatku.

          Zadziwia mnie po prostu ze co raz to jakas dziewczyna nie widzi w
          tym zadnego problemu zeby sie kompletnie uzaleznic finansowo i
          socjalnie od jakiegos faceta nie mogac nawet liczyc na minimalna
          protekcje prawna jaka malzenstwo czy legalny status w tym kraju daje.

          Dobrze, ze sa takie przystanie Frauenhaus dla tych kobiet i ich
          dzieci- placone z podatkow ktorw wykorzystuja oszusci tacy jak jej
          chlopak. Uwazam, ze skoro oddaje juz polowe pensji Niemieckiemu
          panstwu to mozna znalezc dla tej kasy lepsze przeznaczenie niz
          wspomaganie mlodych, zdrowych ludzi oszukujacych system socjalny na
          ktory wszyscy pracujemy oraz ich nieodpowiedzialnych zyciowych
          decyzji.













          maria421 napisała:

          > Fufu, daj spokoj.
          >
          > Moze nawet dziewczyna zwariowala, moze popelnila wiecej niz jeden
          blad, ale w
          > jej sytuacji wytykanie jej tego jest zupelnie nie na miejscu.
          > A juz rada oddania dziecka do adopcji jest ponizej wszelkiej
          krytyki.
          >
          > Dziewczyna potrzebuje pomocy, a Ty chcesz ja pognebic.
          • daisymarcin Re: potrzbuje porady 08.11.07, 16:55
            Ciekawe macie spostrzezenia naprawde jestem pod wrazeniem a fufu nie oceniaj
            ludzi ktorych nie znasz skad mozesz wiedziec ile jestem z chlopakiem i czy znam
            jezyk .Do twojej wiadomosci znam dobrze jezyk niemiecki takze nie jest to dla
            mnie zadna przeszkoda a jesli chodzi o zarejestrownie sie w urzedzie pracy w
            polsce to troche mam zadaleko.Co miesiac jezdzic po 600km w jedna strone po to
            aby otrzymac papierek to sie nie kalkuluje.Jesli chodzi o zwiazki nigdy nie masz
            w zyciu gwarancji na nic oprocz smierci!Jesli chcesz wiedziec to tez kupe lat
            pracowalam i placilam podatki ale jakos mi to nie przeszkadzalo ze pieniadze
            podatnikow czyli tez moje szly na pomoc innym ludziom.Z tego co piszesz widac ze
            jestes inteligentna osoba ale chyba zbytnio wyrachowana .sorry za szczerosc.
    • mc_dortmund Re: potrzbuje porady 08.11.07, 20:01
      idzcie do socjalu..
      nam pomogli a mialam podobna sytuacje do Twojej tyle,ze moj obecny juz maz
      "normalnie" pracowal..ubezpieczali mnie az do dnia,kiedy dostarczylismy im
      informacje,ze zostalam objeta ubezpieczeniem meza..
      powodzenia!
    • ewa553 Re: potrzbuje porady 08.11.07, 21:04
      no dobrze, lamalam sie czy to napisac, ale skoro fufu zaczela, to ja
      PROTESTUJE ENERGICZNIE przeciwko oszustom wszelkiej masci, ktorzy
      zyja na moj koszt w niemczech. Facet dostaje Hartz IV (z moich
      podatkow), sciagnal sobie kobietke, bo przeciez panstwo, czyli ja -
      zaplaci. Jak bedzie dziecko, to dostana dodatek na dziecko, matka do
      3 roku zycia dziecka forse na utrzymanie, bravo, niech sie dziecko
      chowa w takiej oszuzkanczej atmosferze. A taki typek kasuje, a na
      czarno pracuje i niezle zarabia. To co, nie moze tej pracy wykonywac
      uczciwie i uczciwie - jak my wszyscy placic podatki? A Wy sie dalej
      litujcie nad panienka, co to potrzebuje pomocy. Moze by tak ktos nia
      potrzasnal i wytlumaczyl jej jak to wyglada?
      • daisymarcin Re: potrzbuje porady 08.11.07, 21:14
        to sa odpowiedzi malych polaczkow ktorzy uwazaja sie za wielkich niemcow ...masz
        za duze ego o sobie panienka...panienka to moze ty jestes ale nie ja jak cos to
        Pani
        • martabg Re: potrzbuje porady 08.11.07, 21:20
          Wychodzi więc na to, że musisz wrócić do Polski a chłopak będzie cię
          odwiedzał.
          Zaryzkujesz pobyt w ciąży bez ubezpieczenia?
          Nie polecam, sam stres.
          Tu się ani nie ubezpieczysz, ani cię pod chłopaka nie podepną, bo
          skąd on niby ma mieć kasę na utrzymanie swej kobiety skoro sam na
          zasiłku.
          Rozwiedź się, dziecko się urodzi, wyjdziesz za ojca dziecka i
          będziesz żyła jak pączuś w maśle.


          Porad dostałaś dużo...
          Wybrałaś coś sensownego?
        • ewa553 Re: potrzbuje porady 08.11.07, 21:21
          nie napisalam ze czuje sie Niemka. Czuje sie wylacznie oszukana
          przez takich malych Polaczkow jak Twoj wybranek - platniczka
          podatkow. Niewazne jakiej narodowosci sa ludzie ktorzy podatki
          placa, kazdy ma prawo protestowac przeciwko malym polaczkom-
          cwaniaczkom, co na nasz koszt zyja.
          A jak nie znasz laciny czy wogole slow obcych to ich nie uzywaj.
          Wylazi z Ciebie bowiem brak wyksztalcenia, takie glupstwo napisac!
        • westina Re: potrzbuje porady 08.11.07, 22:28
          Nie.
          to sa odpowiedzi polaczkow, ktorzy dzien w dzien ida do pracy bez wzgledu na
          pore i placa socjal twojemu przyjacielowi, zeby mial czas na odpoczynek.
      • daisymarcin Re: potrzbuje porady 08.11.07, 21:22
        aa i jeszcze jedno sama sie potrzasnij i otrzasnij prz okazji wielka niemko ...
        • ewa553 Re: potrzbuje porady 08.11.07, 21:30
          co Ty z ta Niemka? Nie stac Cie na lepsze epitety? Bo to mnie nie
          obraza, a tylko Twoje ubostwo umyslowe obnaza.
          • daisymarcin Re: potrzbuje porady 08.11.07, 21:40
            Biorac pod uwage aspekt spoleczno-moralny twoja inteligencja intelektualna nie
            obliguje mnie do dalszej merytorycznej konwersacji z toba .PS Ja siebie nie
            uwazam za niemke tylko polke jak juz cos .A co do obrazy nikt nikogo nie ma
            zamiaru obrazac prawda...A jesli chodzi o twoje bardzo inteligentne tekty ...nie
            sciagaj ich z neta nie przykryjesz swojej inteligencji nimi
            • ewa553 Re: potrzbuje porady 08.11.07, 21:46
              "inteligencja intelektualna"?? Hoho, na to jeszcze nikt tu nie
              wpadl. A radzilam Ci z dobrego serca, zebys nie uzywala slow,
              ktorych nie rozumiesz. A swoja "merytoryczna konwersacja" hehehe,
              nie odwrocisz uwagi od sedna sprawy, czyli oszukanczego zycia
              Twojego wybranka.
              • martabg Taki tam wycinek z innego forum:))) 08.11.07, 21:51
                moj stary jest taki tępak poprostu i jest nauczycielem w SP i
                ogolnie wqrwiajacy jest

                ja po tym tekscie odszedlem w milczeniu mysląc jak można byc tak
                przytłumionym inteligencyjnie..

                jak raz mu powiedziałem "twoja inteligencja intelektualna nie
                obliguje mnie do dalszej konwersacji z tobą" (pozdro tpk za text ;])
                powiedział "o kur**" i go zatkało
                • martabg Widze, że popularny jest ten tekst:))) 08.11.07, 21:54
                  misiek nie chce cie obrazac ale niestety powiem ci frajer z ciebie i
                  to doslownie i nie znasz mnie nawet nie wiesz z kim gadasz sadzac z
                  twoich wypowiedzi to powiem ci ze twoja inteligencja intelektualna
                  nie obieguje cie do dalszych konwersacji merytorycznych ze mna
                  (A to już z forum "Myszków")



                  Za "obieguje" ma ode mnie 10pkt.:)))
                • ewa553 Re: Taki tam wycinek z innego forum:))) 08.11.07, 21:55
                  gdzies Ty Marta taka perelke znalazla:))))))) Ja to chce poczytac,
                  please!
                  • martabg Re: Taki tam wycinek z innego forum:))) 08.11.07, 21:57
                    Uwierz mi, nie chcesz tego czytać:))))

                    Tu coś dla podszkolenia:
                    forum.oaza.pl/viewtopic.php?t=3537


                    • ewa553 Re: Taki tam wycinek z innego forum:))) 08.11.07, 22:02
                      tojest fajne:
                      nie będę z tobą dywagował, bo twój tok myślenia jest infantylny i
                      topi się w brodziku intelektualnych napięć mózgowych
                    • ewa553 Re: Taki tam wycinek z innego forum:))) 08.11.07, 22:25
                      dzieki Marta za link. Przeczytajcie tam sobie dowcipy o myszkach.
                      Chyba pobudzilam sasiadow glosnym smiechem! Cudenko!
            • westina Re: potrzbuje porady 08.11.07, 22:34
              A masz podstawy uwazac sie za niemke??
    • westina Re: potrzbuje porady 08.11.07, 21:57
      Bardzo mi przykro to napisac, ale jak nie jestes ubezpieczona...to albo wracasz
      do Polski albo chlopak w ciagu paru dni znajduje prace i wtedy jestescie wszyscy
      ubezpieczeni.
      Nie wiem co obejmuje twoje ubezpieczenie polskie...jesli jakiekolwiek masz...
      Bozenko, zastanow sie, czy przyszlosc z nieodpowiedzialnym facetem, ktory zyje z
      socjalu ..to spelnienie twoich marzen...
      Pozdro!
    • westina Re: potrzbuje porady 08.11.07, 22:38
      A juz obrazanie ludzi, ktorzy placa twojemu "rumakowi" socjal..uwazam za totalna
      bezczelnosc.
      • daisymarcin Re: potrzbuje porady 08.11.07, 22:52
        Jesli chodzi o ciebie westina to nie bylo do ciebie ...z szacunkiem ...Ale taki
        jest fakt pracowalam prawie w calej europie i jednak jedna rzecz sie zgadza choc
        oczywiscie nie wszyscy ...ale polacy sa najgorsza nacja ...polak za granica by
        drugiego w lyzce wody utopil...A szkoda ...Przyklad poprosilam tylko o rade ..a
        co otrzymalam ...poczytaj...
        • jecki.p spam 08.11.07, 22:55
          j.
        • aylinka Re: potrzbuje porady 08.11.07, 23:37
          Nie przejmuj sie tu na forum to normalne.Ewa... czytajac twoja
          pierwsza odpowiedz myslalam,ze stal sie cud, ale nieee juz w
          nastepnym Ewa powrocila ze wsparciem kolezanek "intelygentnych
          inaczej".Co wy sobie mylicie.Tylko wspolczuje waszym dzieciom ,mezom
          i pracodawcom, jesli w ogole posiadacie.To wasze dzieci trzeba oddac
          do adopcji( majac takie matki-koszmar) .Wielkie pracujace, placace
          podatki ,oj chyba sie poplacze...Nie chcecie placic podatkow to na
          zasilek.Zazdrosc przez was przemawia,ze dziewczynie sie powiodlo, ze
          ma zaradnego faceta, ze nie musi pracowac, czy o co chodzi?Tylko
          prosze bez zbednych waszych prymitywnych komentarzy. Na
          koniec: "Czlowiek jest tyle wart ile moze pomoc drugiemu
          czlowiekowi.
          • yasmin_ch Re: potrzbuje porady 09.11.07, 01:41
            aylinka napisała:

            .Zazdrosc przez was przemawia,ze dziewczynie sie powiodlo, ze
            > ma zaradnego faceta, ze nie musi pracowac, czy o co chodzi?Tylko
            > prosze bez zbednych waszych prymitywnych komentarzy.

            to chyba ironia?
            jesli oszukiwanie sie teraz nazywa zaradnoscia, to swiat naprawde schodzi na psy
            idac tym tokiem myslenia nalezaloby przyjac, ze stan upojenia alkoholowego to po
            prostu bycie w dobrym humorze. czyli ci, ktorym przeszkadzaja pijacy, to zwykli
            zazdrosnicy bez poczucia humoru.

            jakby tak wszyscy nie chcieli pracowac, a korzystac tylko z zasilkow to skad
            bylaby na to pieniadze?
            pewnie z drukarni.

            Daisy w tym watku otrzymala duzo konkretnych porad i zapewne sama wybierze to co
            jej najbardziej odpowiada i pasuje.
            dziwi mnie to, ze bez skrepowania sie chwali, iz jej partner oszukuje
            arbeitsamt, to zrozumiale, ze innych to oburza.
            • daisymarcin Re: potrzbuje porady 09.11.07, 07:46
              ALe wy jestescie wszystkie prymitywne oprocz paru kolezanek to ze tak sie stalo
              ze facet niestety musial isc na socjal to zycie tak sie zlozylo nie bede wam
              opowiadac calej histori bo wy codzej kzywdy robicie sobie jeden wielki cyrk no
              ale tak jest jak zdewociale baby siedza w domu ....a jesli chodzi o jego prace
              robi to legalnie bo pracuje na minijob Panie inteligentene...Niestety swiat sie
              zmienia jeszcze 10 lat temu w niemczech bylo innaczej polacy nie byli tacy ...a
              teraz wystarczy poczytac forum i nie tylko moj temat....tylko czekaja na takie
              osoby ktore naprawde potrzebuja pomocy...aby im zaprzeproszeniem ...dopier,,,
              wydaje mi sie ze to jest koniec tego smiesznego jak dla niektorych tematu
              ....dziekuje osoba ktore naprawde mi cos doradzily ...a pozostalym ...tylko
              wspolczuje bo t one chyba potrzebuja pomocy ...
              • praktyczna Re: potrzbuje porady 09.11.07, 08:33
                No i mi zajady ze smiechu popekaly :)))
                W mym prymytiwizmie zastanawiam sie jakie to krzywdy spowodowaly
                >>to ze tak sie stalo ze facet niestety musial isc na socjal to
                zycie tak sie zlozylo << ... bo ze takie przypadki sie zdarzaja to
                ja wiem .. np. rozwod i brak checi placenia alimentow na dzieci i
                malzonke, dlugi, ktorych nie ma checi sie placic .. wiec heja na
                socjal ... niech panstwo placi .. a ja dorobie bokiem, skasuje
                jeszcze Wohngeld i bede sie smial do rozpuku.
                Droga Marcinowa Daisy - Twoja szczerosc jest rozbrajajaca ...
                jeszcze 10 lat temu bylo w Niemczech inaczej ... jasne ze bylo ..
                mozna bylo brac wiecej kasy z socjalu i nie bylo sie "szarganym"
                i "zmuszanym" do podjecia jakiejkolwiek pracy .. mozna bylo pracowac
                tylko na czarno. I to nie ma nic wspolnego z czasami, Polacy 10 lat
                temu nie byli inni - nie sadze by te "panie inteligentne" (jak je
                nazwalas - wierzac najwyrazniej, ze je to ubodzie :PPP )zmienily
                swoje poglady na ten temat w ostatnich latach. Ja rowniez nie.
                Od poczatku nie zgadzalam sie t takimi "wizjami" zycia.
                Nie mowie ze robia tak tylko Polacy ... ale Zlociutka - napadanie na
                ludzi, ktorzy w efekcie koncowym placa na Twojego wybranka i na
                Ciebie jest troche nie fair.
                W koncu z nasz zyjecie ... my placimy (albo bedziemy placic) za
                Twoje wyzywienie, za TWoje mieszkanie i ciuchy dla malenstwa. Jak to
                bylo ? .. jakos tak .. nie gryz reki, ktora Cie karmi ...

                Droga najmniejszego oporu jest asfaltowana tylko na początku.
                Co zas sie tyczy potrzeby pomocy .. dziekuje .. ale z Twojej nie
                skorzystam :)))
                Ja sobie radze dosc dobrze, pracuje ..
                ps. z jednym co zostalo powiedziane sie nie zgadzam - to o oddaniu
                dziecka do adopcji.
                Nie wyczytalam w zadnym poscie od Daisy niechecni do tego dziecka .
                Wrecz przeciwnie - zaryzykowalabym twierdzenie, ze bardzo sie cieszy
                na nie. Dlatego uwazam "propozycje" oddania malenstwa do adopcji za
                chybiona.
                Z reszta "atakow " sie zgadzam i wspieram :)))
                <ach jak fajnie jest komus (siedzac w pracy) dopier....> od razu mi
                krazenie sie polepszylo :)
              • martabg Re: potrzbuje porady 09.11.07, 08:34

                Ale przyznaj sama przed sobą...
                Pracuje na minijob, zarabia dużo więcej.
                Powinien więc nie pracować na mimijob tylko normalnie i odprowadzać
                od tego podatek.

                A że tego nie robi, to
                pracuje na minijob,
                zarabia dużo więcej,
                nie płaci podatku takiego, jaki powinien
                pobiera świadczenia socjalne.

                Mój mąż
                pracuje na etat,
                odprowadza podatki,
                nie należy mu się żadna pomoc z racji tego, że zarabia
                i ma z pewnością mniej pieniędzy niż twój przyjaciel.

                I co ty na to?
                Oczywiście można przyjąć, że mój mąż nie potrafił się dobrze ustawić
                i jest głupi po prostu, ale można też przyjąć, że jest uczciwy.


                Spróbuj namówić przyjaciela na normalną pracę i zatrudnienie.
                To z pewnością zwiększy szanse takie, o jakich pisała McDortmund.
                Jak nie u tego pracodawcy, to u innego.
                • aylinka Re: potrzbuje porady 09.11.07, 08:51
                  No to nastepne sie "porzadne "znalazly.Czy wy nie zrozumialyscie
                  tematu.Ona nie szuka pracy dla chlopaka, nie potrzebuje zbednych
                  komentarzy.Chlopak pracujac na mini Job ,nie robi nic zlego.Nikogo
                  nie oszukuje, dziewczyna nie pobiera zadnych dodatkow wiec o co wam
                  chodzi? Kazdy robi jak uwaza!!!Jednak zazdrosc!!!!Moj maz tez
                  pracuje i mnie to nie przeszkadza,ze ktos inny pobiera zasilek.Czy
                  wy macie dzieci? Czy bylyscie kiedys w ciazy? Macie sumienie
                  dziewczyne tak denerwowac? Wstyd!!! Zajmijcie sie swoim zyciem i
                  domem i zeby was przypadkiem "zasilek" kiedys nie spotkal, chociaz
                  przypuszczam,ze polowa z was juz z niego korzysta!!!! Twojemu
                  chlopakowi radze isc do radcy prawnego.Jak pobiera zasilek to za
                  wizyte nic nie bedzie musial placic(tylko juz tego nie komentujcie-
                  blagam).Pozdrawiam serdecznie.Szkoda,ze mieszkam tak daleko , bo
                  osobiscie bym ci pomogla.
                  • martabg Re: potrzbuje porady 09.11.07, 09:05

                    No porządne, porządne.
                    Wiesz, mi to naprawdę rybka, byłam ciekawa poprostu, czy ona sobie
                    wogóle uświadamia, że przez to, jak zarabia jej chłopak ona może
                    mieć więcej problemów. Ponownie odsyłam do wypowiedzi McDortmund,
                    która będąc w podobnej sytuacji uzyskała pomoc, jednak jej chłopak
                    pracował legalnie i uczciwie.
                    Więc może tu leży porada, której szuka.
                    A piszesz, że chłopak nie oszukuje. Jak nie? Praca na minijob jest
                    tylko przykrywką dla pełnego etatu i tychże większych pieniędzy
                    wypłacanych na czarno.

                    Byłam w ciąży, bez ubezpieczenia, straciłam dziecko i pędziłam do
                    Polski do szpitala.
                    Tak więc ja akurat wiem, jak to jest, kiedy cię żadna ubezpieczalnia
                    nie chce i trzeba szukać innego rozwiązania. Ja nie zdążyłam.


                    Tylko jakiej ona rady potrzebuje?
                    Zostało tu podanych ich wiele.
                    Tylko może żadna nie po jej myśli?

                    -znajdź pracodawcę i może dostaniesz pozowolenie na pracę i
                    ubezpieczenie
                    -weź rozwód i zalegalizuj swój związek z chłopakiem
                    -jeśli nadal nie będziesz ubezpieczona, wróć do domu, zarejestruj
                    się w UP, bądź ubezpieczona i niech chłopak odwiedza.
                    -chłopak jako przyszły odpowiedzialny ojciec niech pójdzie do pracy
                    na etat i z tak mocną podstawą niech idą po pomoc do urzędu

                    Złe porady?
                    Ano chyba złe, bo każda wymaga zmiany nastawienia do życia,
                    wyjścia z postawy biernej, oczekującej na mannę z nieba.

                    Trzeba rzeczywiście dbać o dobro maluszka, ale jeśli ona się w
                    krótkim czasie nie ubezpieczy, to może być ciężko.
                    Ja rok temu też miałam już wracac na czas ciąży do PL.
                    • aylinka Re: potrzbuje porady 09.11.07, 09:22
                      Masz racje,ale ona pytala o rade osob,ktore byly w podobnej
                      sytuacji.Moze jest jeszcze inne rozwiazanie.Nie potrzebuje zbednych
                      komentarzy typu" Oddaj dziecko do adopcji" czy "uciekaj do Polski".
                      Moja jedyna rada- idz do adwokata, tam dowiesz sie wszystkiego od
                      strony prawnej.Zycze powodzenia.
                      • daisymarcin Re: potrzbuje porady 09.11.07, 09:36
                        Dzieki aylinka ..i wlasnie tak zrobie juz wczoraj skontaktowalam sie z Pania
                        adwokat ...i powiedziala mi ze jest napewno jakies wyjscie takze cos mi poradzi
                        ..ze strony prawnej...Oczywiscie za darmo poniewaz musze tylko dostarczyc
                        dokument z socjalu...do wiadomosci Pan..Pani adwokat sama mi to zaproponowala iz
                        Marcin jezt na socjalu przysluguje nam porada prawna za darmo...oczywiscie jesli
                        by trzeba bylo to bym zaplacila!..
                  • aylinka Re: potrzbuje porady 09.11.07, 09:07
                    Juz kiedys to cytowalam,ale nie wszyscy wzieli to sobie do
                    serca.Moze teraz sobie wieczorkiem przymyslicie.
                    " O wartosci czlowieka ostatecznie decyduje to kim jest,a nie to ile
                    ma.I jezeli chlowiek zatraci swoja godnosc, wiare, swiadomosc
                    narodowa tylko dlatego, by wiecej miec, to postawa taka musi
                    ostatecznie prowadzic do pogardy samego siebie,Natomiast czlowiek
                    swiadomy swej tozsamosci plynacej z wiary, z chrzescijanskiej
                    kultury, dziedzictwa ojcow i dziadow, zachowa swa godnosc, znajdzie
                    poszanowanie u innych i bedzie pelnowartosciowym czlowiekiem
                    spoleczenstwa, w ktorym wypadalo mu zyc." Przemowienie Jana Pawla II
                    do Polonii niemieckiej. Te slowa wlasnie skierowne do was!!!!!!
                    jezeli moza was w ogole zaliczyc do Polonii.....
                    • martabg Re: potrzbuje porady 09.11.07, 09:11
                      No właśnie... By więcej mieć... By więcej zarabiać...

                      No dobrze, to co w takim razie mamy jesze zrobić względem autorki
                      postu?
                  • daisymarcin Re: potrzbuje porady 09.11.07, 09:11
                    Dziekuje Aylinka za wsparcie chociaz jedna osoba sie znalazla zyczliwa ...Owszem
                    adopcja byla ciosem po nizej pasa dla mnie poniewaz przez tyle lat malzenstwa
                    nie moglam zajsc w ciaze choc wszystko bylo w porzadku ...i bardzo tego chcialam
                    teraz dziekuje Bogu z jednej strony ze tak sie nie stalo gdyz jak sie okazalo
                    moj maz nie byl kandydatem na partnera zyciowego i ojca...Po rozstaniu z mezem
                    poznalam Marcina cudowny czlowiek oczywiscie zapewne zaraz inne osoby beda to
                    komentowac co to za cudowny czlowiek jak siedzi na socjalu ale to juz jest nudne
                    ...jestesmy dobre pare miesiecy ze soba ..jak kazdy z nas to wie czlowiek
                    poznaje druga osobe przez cale zycie ale mi ten partner odowiada ...i BARDZO sie
                    ciesze z tej CIAZY...ze bedziemy mieli dzidzie...a komentwrze owych
                    Pani...poprostu przemilcze bo nie mam zamiaru sie denerwowac i moze stracic
                    dzidze przez ...jakies teksty ...Ale coz kazdy ma prawo wolnego slowa...takze
                    czytam kazy post drogie Panie...i ciesze sie ze nie jestem taka i mam nadzieje
                    ze na starosc nie bede zgorzkniala baba...ktora dopierd...mlodym osoba ...Dzieki
                    za porady ...bez obrazy ...
                    • martabg Dobra 09.11.07, 09:13
                      To napisz nam, czego oczekujesz od nas, tak abyśmy były "te dobre".
                      Bo porady już są, więc teraz...?
                      • daisymarcin Re: Dobra 09.11.07, 09:21
                        Porad otrzymalam wiele i napewno z jakiejs skorzystam nie jecze ze nie
                        poradziliscie mi nic ..tylko po co te dopierd..lanki ...Sam fakt ze nie jestem
                        ubezpieczona tu juz mnie przeraza ...i danerwuje ...a niektore z was poprostu
                        jeszcze bardziej chca mnie denerwowac ...nie pisze ze jestem wyjatkiem w ciazy
                        ..i musze sie nie denerwowac i zyc teraz jak ksiezniczka...poprostu pierwszy raz
                        na forum napisalam prosbe o porade a tu ...atak ...no ale ...dzieki za
                        rady...Jesli chodzi o powrot do polski na ten czas ..to niestety nie mam dokad
                        ..poniewaz wczesniej mieszkalam w szwecji i tam mialam dom z mezem ale niestety
                        dzieki mezowi nie mam ...bo byl i jest mlodym alkoholikiem i stracilismy
                        wszystko jedyne rzeczy jakie mam to dzidze ktora sie chyba wywraca do gory
                        nogami co sie dzieje na tym swiecie ,,laptopa i samochod ...oto moje wartosci
                        materialne...Nie jestem specjalnie w ciazy aby nic nie robic do kilku dobrych
                        lat pracowalam i tak samo placilam podatki do kwietnia tego roku ale zycie sie
                        tak potoczylo a nie innaczej...mialam wszystko nie mam nic i nie jest mi dobrze
                        z tym zyc ale trzeba sie przyzwyczaic...nie po to jestem w ciazy aby sciagac od
                        panstwa pieniadze i sie smiac..nie po to...
                        • aylinka Re: Dobra 09.11.07, 09:36
                          Porady to ja tu sie nie doszukalam zadnej.Same wscibskie docinki.Tak
                          jak Ci pisalam idzcie do prawnika( niech chlopak wezmie
                          zaswiadczenie o otrzymywanym zasilku), moze poszukajcie polskiego
                          prawnika w Niemczech- bedzie latwiej.On wam najlepiej poradzi.Moze
                          popytaj w Polsce o ubezpieczenie prywatne.Musi byc jakiejs wyjscie z
                          sytuacji.Poradzisz sobie- zobaczysz.Jak cos pisz do mnie, razem cos
                          wymyslimy.Pozdrowienia.
                          • daisymarcin Re: Dobra 09.11.07, 09:41
                            Nie ma sytuacji bez wyjscia zawsze jest jakies wyjscie ...A ja sie nie poddaje i
                            nie poddam ...tyle przeszlam przez zycie i jakos sobie radzilam i napewno dalej
                            bede radzic...Dziekuje Aylinka jeszcze raz za wsparcie...Ajesli chodzi o te
                            wscibskie docinki ...ktos musi sie wyladowac na kims szczegolnie ...tego typu
                            Panie ...oczywiscie bez obrazy...nie jestesmy tu po to zeby sie obrazac
                            ...ciekawa jestem co by bylo jakbysmy sie spotkaly twarza w twarz kazdy jest
                            odwazny z drugiej strony kabla ...i w grupie ...pozdrowienia
                      • elagmx daisymarcin napisalam ci maila przeczytaj sobie 09.11.07, 09:37
                        • daisymarcin Re: daisymarcin napisalam ci maila przeczytaj sob 09.11.07, 10:09
                          Elagmx...Dziekuje za maila masz tez wiadomosc ode mnie na skrzynce .... a jednak
                          sa ludzie normalni i zyczliwi Dzieki
                          • maria421 Drogie Panie 09.11.07, 10:46
                            Jakkolwiek "siedzenie na socjalu" , czyli zycie z pieniedzy podatnika i do tego
                            dorabianie nie jest chluba, to przeciez dotyczy to nie Daisy, tylko jej
                            chlopaka. Tak wiec wszystkie zarzuty powinny byc kierowane pod jego adresem, ona
                            za niego odpowiadac nie moze.

                            Oczywiscie ze chlopak , ktory ma zostac ojcem, powinien dolozyc wszelkich
                            staran, aby dostac normalna prace i moc uczciwie zapracowac na rodzine. I to
                            natychmiast. Jezeli tego nie robi, to nienajlepiej to o nim swiadczy. Moze z
                            perspektywy kogos mieszkajacego w Polsce zycie z zasilku plus drobne dorabianie
                            to jest jakas stabilnosc zyciowa, w Niemczech to jest spoleczne dno, bieda z nedza.

                            Daisy ma sytuacje nie do pozazdroszczenia i , obojetnie, czy sama sobie winna,
                            czy nie, ma teraz mase stresu i mase zmartwien, wiec nie dobijajcie jej jeszcze
                            bardziej.
                            • annajustyna Re: Drogie Panie 10.11.07, 21:40
                              Wlasnie, b. madre slowa:)))
    • fufu_ffm Re: potrzbuje porady 09.11.07, 10:55

      Zeby sprostowac - adopcji nikomu nie radzilam tylko wspomnialam jako
      o mozliwosci bo z pierwszego postu nie bylo jasne w jakiej sytuacji
      dziewczyna sie znajduje.


      aylinka napisała:
      "Zazdrosc przez was przemawia,ze dziewczynie sie powiodlo, ze
      > ma zaradnego faceta, ze nie musi pracowac, czy o co chodzi?Tylko
      > prosze bez zbednych waszych prymitywnych komentarzy. "

      Alinka,

      Wyobraz sobie, ze niektore kobiety mieszkaja w takim swiecie, gdzie
      maja dobre prace ktore lubia, mezow ktorzy je kochaja, szczesliwe
      rodziny i nie sa od nikogo zalezne oraz nie czuja sie zmuszone do
      pracy tylko do niej chetnie chodza. Do tego nieraz zarabiaja grubo
      wiecej nich ich mezowie i wyobraz sobie uwazaja, ze to ich mezom
      sie "powiodlo" ze trafili na taka super zone. Jak sa starsze to maja
      wlasna emeryture i nie musza wegetowac na jalmuznie ani od panstwa
      ani od partnera zyciowego.


      daisymarcin napisala:
      "a co do zasilku owszem facet jest na zasilku ale pracuje na minijob
      JAKO NA PAPIERZE a w rzeczywistosci zarabia dobre pieniadze."


      daisymarcin napisala:
      Marcin jezt na socjalu przysluguje nam porada prawna za
      darmo...oczywiscie jesli by trzeba bylo to bym zaplacila!..

      Tak, moze prawnik Wam powie, ze skoro Marcin an czarno "dobrze
      zarabia" to powinien sie z tych dobrych "na czarno" zarobkow
      dokladac do panstwowej kasy zeby pomagala innym dziewczynom w takiej
      sytuacji jak Ty.

      Jak myslisz skad sie biora pieniadze na pomoc socjalna? Z drukarni?
      Jakby kazdy tak postepowal jak Twoj chlopak: pojde na socjal, mini
      job zeby sie nie czepiali a na boku sobie "dobrze" dorobie na czarno
      bez podatkow to nie byloby pieniedyz na socjal dla ludzi ktorzy tego
      naprawde potrzebuja.


      daisymarcin -

      Skoro w Szwecji mieszkalas to masz pewnie prawo do Szwedzkiego
      ubezpieczenia i pomocy od panstwa - zwlaszcza, ze jak napisalas
      placilas tez podatki. Gdzie jak gdzie ale w Szwecji samotna matka z
      dzieckiem nie zginie. Czemu nie zwrocisz sie tam o pomoc? Cos
      krecisz.

      Nie wiem dlaczego nazywasz Ewe553 "Niemka". Dlatego, ze preferuje
      uczciwosc zamiast kombinatorstwa? Chyba trzeba miec Twoja (cytuje
      daisymarcin) "inteligencja intelektualna" zeby to zrozumiec.


      Kobiety z kompleksami, bez poczucia wlasnej wartosci zazwyczaj
      mysla, ze kogo obraza jak napisza (cytuje daisymarcin) "no ale tak
      jest jak zdewociale baby siedza w domu".

      Daisy,

      brak toleracji dla kombinatorstwa i cwaniakostwa to nie
      jest "zdewocialosc" tylko uczciwosc. Jezeli chodzi natomiast
      o "siedzenie w domu" to chyba wiesz na ten temat najwiecej z nas
      wszytkich.

      • kolonistka Re: potrzbuje porady 09.11.07, 11:41
        Nic dodac nic ujac :)))
        Pozdrawiam inne zdewociale :)))
      • daisymarcin Re: potrzbuje porady 09.11.07, 11:49
        Jesli jestes na tyle madra i tak bardzo dobrze poinormowana o prawie szwedzkim
        to wiesz ze jesli ktos pracuje to mu przysluguje zasilek ale jesli ja tam juz
        nie pracuje i nie mieszkam to niby skad..droga Pani ...A co Pani wypowiedzi
        staja sie one bardzo juz nudne moze ty masz kompleksy bo cie ...albo jestes nie
        dowartosciowana albo poprostu jestes zwyklym lodowatym soplem ...juz sobie
        wyobrazam jaka jestes hetera takze skoncz juz z ta twoja glupia gierka i nie
        mecz ludzi ...Zycze ci aby ci sie kiedys trafila sytuacja gdzie bedziesz
        potrzebowlala pomocy i aby ci sie taka hetera trafila ...powodzenia i szczescia
        ci zycze ...
        • fufu_ffm Re: potrzbuje porady 09.11.07, 12:13
          Daisymarcin napisala:
          "powodzenia i szczescia ci zycze ..."

          Daisymarcin -

          Ucieszysz sie, ze Twoje zyczenia sie spelnily. Powodzi mi sie dobrze
          oraz jestem szczeliwa. Bah - dzisiaj nawet swieci tu slonce.
          Czy nastepnie moglabys mi zyczyc wygranej w totka?

          FYI. Pomocy potrzebowalam nieraz - okazalo sie przy tym specjalnie
          przydatne niewyzywanie oraz nieobrazanie ludzi od ktorych jej
          oczekiwalam. Polecam Ci ten genialny wynalazek.

          Co do reszty to mysle, ze Twoja (cytuje daisymarcin) "inteligentnie
          intelektualna" wypowiedz mowi sama sa siebie.
      • michalina1974 Re: potrzbuje porady 09.11.07, 15:08
        hej fufu, dawno Cie nie bylo :-)
        tak to juz niestety jest, ze to co latwe dostepne (w tym przypadku
        system socjalny dla uprawnionych) jest zazwyczaj wykorzystywane ze
        wszelkich miar. no bo po co pracowac uczciwie skoro mozna miec
        wszystko za friko? z moich obserwacji wynika, ze najlepiej nie
        pracowac, miec kupe dzieci i dac sie "sponsorowac" przez panstwo. a
        i do niedawna nie trzeba bylo nawet znac jezyka. o ile mi wiadomo
        cos sie w tej materii niedawno zmienilo.
        wiec po co wstawac rano, po co robic cos sensownego skoro mozna nie
        robic nic?
        naiwne chyba jestesmy :-)
        zycze powodzenia wszytkim ambitnym inaczej.
        pozdrawiam serdecznie.


        -----------------------------------------------------
        Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
        • westina Re: potrzbuje porady 10.11.07, 17:16
          no ladnie. Nie dosc ze dewotka to jeszcze i na naiwna jestem...;))
          ale, ze towarzystwo mile...co mi tam! :)
    • westina Re: potrzbuje porady 10.11.07, 22:09
      Daisymarcin,
      nikt cie nie zmuszal do ujawnienia faktu, ze twoj przyjaciel majac mini-job
      zasuwa na na czarno. Ale skoro juz o tym napisalas to musisz sie liczyc z kontra
      od ludzi, ktorzy:
      A. uczciwie placa podatki
      B.oplacaja ludzi na socjalu

      Z twoim nowym szczesciem nie ma to nic wspolnego. Dostalas wiele porad i moim
      zdaniem, na przyjeciu do wiadomosci i byc moze na skorzystaniu z tych porad,
      twoje komentarze powinny sie zakonczyc.

      Nikt tu nie przeczyl, ze sa ludzie, ktorzy zu recht dostaja sozjal. Ale
      niestety, nie stanowi to nawet 50% tych, ktorzy z niego korzystaja..A twoj
      przyjaciel potwierdza to, bo moze pracowac, ale woli na czarno..

      Powodzenia na nowej drodze zycia i patrz, zeby twoj przyjaciel legalnie zapewnil
      tobie i waszemu dziecku dobra przyszlosc.
      Pozdro!
      • daisymarcin Re: potrzbuje porady 10.11.07, 22:18
        moje komentarze sie zakonczyly ...juz wczoraj a co do innych nie mowcie ze
        polowa z was nigdy nie byla na zasilku obojetnie w jakim kraju ...tak szczerze
        ...napisalam pierwszy raz na forum o pomoc ,porade bo dosc czesto czytalam inne
        wypowiedzi ...nie tylko na tym forum ale zdecydowalam sie na te bo wiecej ludzi
        sie tu udziela ....ale nigdy sie nie spodziewalam na takie komentarze szok
        ...ale coz ...ludzie sa rozni,,,
        • vanderica Re: potrzbuje porady 10.11.07, 23:02
          daisymarcin napisała:

          >
          > polowa z was nigdy nie byla na zasilku obojetnie w jakim kraju ...tak szczerze
          >

          ty kpisz czy o droge pytasz??? bo o ile sobie sledze te dyskusje tak zupelnie
          bez zainteresowania,to tym tekstem mnie powalilas.czy sadzisz,ze kazdy polak w
          niemczech jest takim nieudacznikiem czy cwaniakiem jak ty i twoj chlopak? i musi
          zasilki pobierac? normalnie noz sie w kieszeni otwiera,ze z naszych uczciwie
          zarobionych i opodatkowanych pieniedzy finansuje sie takie pasozyty jak wy i
          jeszcze teraz dojdzie do tego kolejna geba do wyzywienia przez panstwo.uwazam,ze
          dostalas tu mnostwo madrych rad,ale tobie zabraklo chyba tej jednej
          najwazniejszej-jak tu cos znowu pokombinowac,zeby cos dostac,a nic nie
          robic.takich jak ty i twoj chlopak to bym normalnie z tego kraju wywalila ...a
          tu jeszcze na waszego bachora trzeba bedzie placic.bezczelne pasozyty....moge
          tylko zyc nadzieja,ze rzad niemiecki zmadrzeje i na takich pasozytow wreszcie
          przestanie placic
          • 79laseczka Re: potrzbuje porady 11.11.07, 00:01
            vanderica
            TY jestes typowym moherowy beret,niemasz faceta i niema kto ci
            wieczorem dogodzic .dlatego wypisujesz takie posty,nieznasz calej
            sytuacji a sie wypowiadasz , za grosz niemasz rozumu,no ale coz tak
            jest jak sie jest taka zgrzybiala ropucha,, to ze dziewczynie sie
            powiodlo to powino cieszyc ,,, oby tez jak najszybciej sie rozwiodla
            i mogla zalozyc z Marcinem rodzine,,, pozdrawiam ci emocno myszko ,,
            od stycznia legalna praca mnie czeka,,
        • westina Re: potrzbuje porady 10.11.07, 23:58
          daisymarcin, tak szczerze...na socjalnym zasilku nigdy nie bylam.
          Na zasilku dla bezrobotnych / na ktory zreszta wczesniej wplacalam / dokladnie 2
          i pol miesiaca.
          Ale nie o mnie tu chodzi.
          I w sumie nie o ciebie, tylko o sytuacje w ktorej sie znalazlas.
          Ludzie sa faktycznie rozni, ale jak tu troche pomieszkasz, jak tu troche
          popracujesz i zobaczysz co miesiac swoje Lohnabrechnung to przejdzie ci ten
          optymizm, uwierz mi.
          I znowu prowokujesz dyskusje...kto, kiedy i dlaczego na
          zasilku...ehhh...dziewczyno...po co?
          Ten temat to jak rzeka. Czasy sa inne i mlodziez teraz inna.
          Kiedys bylo ujma na zasilku "siedziec", dzis jest sie cool, bo nic nie robisz, a
          kasa leci..
          Widac jasno,ze inne pokolenie reprezentujemy, twoj przyjaciel i ja.
          • daisymarcin Re: potrzbuje porady 11.11.07, 00:09
            Jesli chodzi o mlodziez to ja do niej juz dawno nie naleze a co prowokacji
            ponownej to przeczytaj moj post



            Witam Panie.Dzieki za wszelkie porady z waszej strony rowniez za te (mile jak i
            nie ) chcac czy nie chcac napewno z jakiejs skorzystam ...ale na poczatek
            skontaktowalam sie z Pania adwokat takze w przyszlym tygodniu cos bede juz
            wiedziala na temat calej tej sprawy ...mam nadzieje ze bedzie wszystko oki na
            przekor niektorym ,ktorzy mi raczej zbytnio dobrze nie zycza (mowa o osobach z
            forum ,oczywiscie nie o wszystkich)gdzyz naprawde znalazlo sie wiele osob
            zyczliwych ...mysle ze jest to juz odpowiednia pora aby zakonczyc ten temat i
            spor pomiedzy paroma osobami gdyz nie jestesmy tu aby sie sprzeczac kazdy z nas
            juz napisal swoje zdanie na ten temat do ktorego mial 100% prawo
            oczywiscie...takze ...pozdrowionka ...
          • 79laseczka Re: potrzbuje porady 11.11.07, 00:10
            wszyscy mysla ze tak latwo znalesc w tym popapranym berlinie legalna
            prace na jakims poziomie??? wiezcie mi niejesttak latwo ,, niechca
            placic pieniedzy,, oszukuja jak sie da ,, praca za 4 euro na
            godzine sorry nie dlamnie ,,, staram sie i szukam pracy ,,, nie
            siedze w domu i popijam piwo ,,, lecz szukam staram sie cos
            robic ,,, a to co dostaje z AL2 to na zycie tu zabardzo
            niestarcza,,, ale od stycznia moze bedzie legal,, pozdrawiam
    • daisymarcin Re: potrzbuje porady 10.11.07, 22:14
      Witam Panie.Dzieki za wszelkie porady z waszej strony rowniez za te (mile jak i
      nie ) chcac czy nie chcac napewno z jakiejs skorzystam ...ale na poczatek
      skontaktowalam sie z Pania adwokat takze w przyszlym tygodniu cos bede juz
      wiedziala na temat calej tej sprawy ...mam nadzieje ze bedzie wszystko oki na
      przekor niektorym ,ktorzy mi raczej zbytnio dobrze nie zycza (mowa o osobach z
      forum ,oczywiscie nie o wszystkich)gdzyz naprawde znalazlo sie wiele osob
      zyczliwych ...mysle ze jest to juz odpowiednia pora aby zakonczyc ten temat i
      spor pomiedzy paroma osobami gdyz nie jestesmy tu aby sie sprzeczac kazdy z nas
      juz napisal swoje zdanie na ten temat do ktorego mial 100% prawo
      oczywiscie...takze ...pozdrowionka ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka