Dodaj do ulubionych

od czego zaczac?

14.11.07, 13:30
co prawda jeszcze mieszkam w polsce ale do konca tego roku
prawdopodobnie zamieszkam w niemczech i tu wlasnie chcialabym prosic
o rade:mam dwoje dzieci a teraz wychodze za maz za obywatela niemiec
i nie wiem czy lepiej mi z dziecmi wyjechac teraz i przerwac im
szkole czy poczekac juz do zakonczenia roku szkolnego? czy robi to
jakas roznice kiedy dzieci przepisuje do szkoly niemieckiej. Poza
tym dzieci pojda tam do szkoly niemieckiej ale bez znajomosci jezyka
jak im pomoc ? jak wyglada taka nauka? dzieci sa w wieku 10 i 13
lat.Prosze poradzcie ,albo powiedzcie przynajmniej jak to wygladalo
u Was.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: od czego zaczac? 14.11.07, 14:04
      jutrzenka_07 napisała:

      > co prawda jeszcze mieszkam w polsce ale do konca tego roku
      > prawdopodobnie zamieszkam w niemczech i tu wlasnie chcialabym prosic
      > o rade:mam dwoje dzieci a teraz wychodze za maz za obywatela niemiec
      > i nie wiem czy lepiej mi z dziecmi wyjechac teraz i przerwac im
      > szkole czy poczekac juz do zakonczenia roku szkolnego? czy robi to
      > jakas roznice kiedy dzieci przepisuje do szkoly niemieckiej. Poza
      > tym dzieci pojda tam do szkoly niemieckiej ale bez znajomosci jezyka
      > jak im pomoc ? jak wyglada taka nauka? dzieci sa w wieku 10 i 13
      > lat.Prosze poradzcie ,albo powiedzcie przynajmniej jak to wygladalo
      > u Was.

      Musisz sie liczyc z tym, ze dzieci i tak straca rok w szkole, bo tyle bedzie im
      potrzebne do nauczenia sie jezyka na tyle, aby moc podazac za programem.
      Uwazam ze przeniesienie dzieci w polowie roku moze byc korzystniejsze
      Dzieci pojda do rownoleglych klas i beda mialy pol roku na to, zeby sie
      zaaklimatyzowac , poznac rowiesnikow i zaczac uczyc sie niemieckiego. W
      nastepnym roku moga powtorzyc klase i jest szansa ze wtedy juz wyrownaja.
    • vanderica Re: od czego zaczac? 14.11.07, 14:46
      najlepiej jak dzieci zaczna sie juz w polsce uczyc chcc troche
      niemieckiego.jakies kursy? a na miejscu w niemczech dowiedz sie czy gdzies w
      okolicy jest "Sprachförderung für ausländische Kinder".zapytaj o takie cos w
      szkole do ktorej zapiszesz dzieci.wlasnie a do jakiej szkoly pojda twoje dzieci
      i na jakiej podstawie?bo w niemczech podstawowka konczy sie na 4 klasie,a
      pozniej w zaleznosci od tego jak sie dziecko uczy dzieci sa "segregowanie"
      najlepsi do gimnazjum,sredniacy do realschule,a ci ktorym w nauce nie wychodzi
      do hauptschule.i tu sie bron,zeby ze wzgledu na jezyk ci tam dzieci nie
      wcisneli,bo ten rodzaj szkoly nie cieszy sie dobra opinia
      • jutrzenka_07 Re: od czego zaczac? 14.11.07, 16:19
        niestety ale w polsce nie mieli zadnego kontaktu z jezykiem ale z
        tego co mowi moj przyszly maz maja isc do realschule.Dziekuje za
        pomoc przynajmniej wiem od czego mam zaczac.powiedzcie mi czy bardzo
        trudno jest na poczatku i w jaki sposob moge im pomagac zeby jak
        najszybciej lapaly jezyk .Jak Wasze dzieci sobie radzily?
        • maria421 Re: od czego zaczac? 14.11.07, 16:44
          Moja corka jest tu urodzona, wiec znala niemiecki jeszcze przed pojsciem do szkoly.
          • jecki.p cierniowa droga przed Toba... 14.11.07, 17:58
            j.
    • westina Re: od czego zaczac? 16.11.07, 20:13
      Bierz dzieci teraz. Zameldowanie w nowej szkole nie stanowi problemu a dzieci na
      pewno dostana na poczatek Förderunterricht czyli dodatkowe godziny nauczania w
      celu szybszego opanowania jezyka.
      Powodzenia! :)
      • jecki.p Re: od czego zaczac? 16.11.07, 20:44
        Moze jednak przed "braniem dzieciakow teraz", zastanowisz sie przez chwile, z
        czym chcesz je - w najmniej bodaj odpowiednim wieku dorastania - skonfrontowac i
        co chcesz im zabrac...
        j.
        • vanderica Re: od czego zaczac? 16.11.07, 22:01
          jecki.p napisał:

          > Moze jednak przed "braniem dzieciakow teraz", zastanowisz sie przez chwile, z
          > czym chcesz je - w najmniej bodaj odpowiednim wieku dorastania - skonfrontowac
          > i
          > co chcesz im zabrac...
          > j.

          nie pozostaje mi nic innego jak zgodzic sie w 100% z jeckim.twoja sprawa jak
          postapisz,ale ja bym sie nie zdobyla na odwage wywracania swiata dzieciom o 180
          stopni wlasnie w tym wieku.uwazam,ze emigrowac to owszem mozna-we wczesnym
          dziecinstwie albo w doroslosci.wtedy wychodzi w miare bezbolesnie.nie zrozum
          mnie zle,zycze ci jak najlepiej,ale twoim dzieciom tej emigracji wspolczuje
          serdecznie.ja bym nie chciala,tak na gleboka wode,bez jezyka,w najbardziej
          drazliwym wieku.nie pomoglam moze,ale tak ku przestrodze pisze.pozdrawiam:)
        • westina Re: od czego zaczac? 18.11.07, 18:55
          Mysle, ze takie rzeczy przemysla sie ZANIM sie decyduje na slub z obcokrajowcem...
    • kokolores Re: od czego zaczac? 16.11.07, 22:37
      A co na to twoje dzieci ?
      Sa akurat w bardzo trudnym wieku i takie zmiany moga zle na nie wplynac. Mam
      nadzieje ,ze bedzie dobrze.

      :o)
      Koko
      • wichary1 Re: od czego zaczac? 17.11.07, 12:45
        Witaj!
        Jestem tu od czerwca, poniewaz moja 13-letnia córka konczyła w
        Polsce podstawówkę i zdawała test na jej koniec. Ale... wiedziałam
        juz od jakiegos czasu, ze wyjedziemy i zapisałam ją w Polsce
        prywatnie na lekcje niemieckiego, zeby jej tutaj ułatwic start.
        Na szczescie ona bardzo dobrze sie uczy, w wyniku średniej dostała
        sie do gimnazjum, zapisałam ją juz od 1 lipca, gdyz tu rok trwa m-c
        dłuzej i chodziła z równieśnikami a od wrzesnia poszła do 6 klasy
        gimnazjum i teraz moge powiedziec, ze problemów nie ma. Matematyka
        jest na nizszym poziomie niż w Polsce, ale jest tez łacina, na
        szczęście ona radzi sobie swietnie :)
        Oprócz tego tutaj znalazłam tez panią nauczycielkę na emeryturze,
        która udziela jej lekcji 2 razy w tyg.
        Ona wiedziała , ze bedzie cieżko ale sama podjeła się nauki i teraz
        mówi, ze jest fajnie, nie ryzykowałabym wyjazdu, gdyby nie znała
        podstaw niermieckiego. NIGDY.
        Druga córa ma 7 lat , poszła jeszcze na rok do przedszkola, chodzi z
        niego 2 razy w tyg do szkoły na niemiecki, we wrzesniu startuje do 1
        klasy- ona rózwniez jest zadowolona, tez chodziła pod lipca juz na
        próbę.
        Trzecia ma 3 latka w piątek teraz i od lutego idzie do przedszkola,
        bedzie w grupie do lipca z siostrą, zeby mieć jakies wsparcie a
        potem musi sobie juz radzic sama.
        Ja moge juz po prawie 5 m-cach powiedziec, ze jest dobrze :)
        w razie pytan szczegółowych pisz na maila gazetowego
        Pozdrawiam!!!
        • kokolores Re: od czego zaczac? 17.11.07, 14:24
          wichary1 napisała:
          Matematyka
          > jest na nizszym poziomie niż w Polsce, ale jest tez łacina, na
          > szczęście ona radzi sobie swietnie :)

          Za to angielski na wyzszym ,leca szybko z programem .
          Z tego co wiem w gimnazium ,w 6-ej klasie moza wybrac sobie drugi (po
          angielskim) jezyk .Np. lacine ,francuski , w niektorych szkolach nawet
          hiszpanski.Wcale nie musi brac laciny.
          :o)
          Koko
          • wichary1 Re: od czego zaczac? 17.11.07, 15:13
            Oczywiscie, masz rację, u nas drugi język to francuski, moja córka
            wybrała łacinę sama , na szczescie zaczyna sie od 6 klasy, więc się
            złapała na sam początek:)
            pozdrawiam:)
            • jecki.p Drei Töchter für die Republik !!! :-))) 17.11.07, 15:38
              Jecki wird Dir einen Orden verleihen.
              j.
              • konrad-walenrod We allso speak English 17.11.07, 20:01


                Vor ewigen Zeiten habe ich gelesen, dass es in Chicago Generationen
                von Polen gibt, die kein Brocken Amerikanisch können.

                Aber es werde langsam besser. In einigen polnischen Geschäften
                sollen amerikaische Aufschriften sein:

                >>We allso speak English<<

                So was ähnliches in grün soll es auch zur Zeit in Berlin geben. Bei
                den türkischen Mitbürgern...

    • asiouek Re: od czego zaczac? 18.11.07, 10:59
      Hej,
      w wieku lat 10ciu trafiłam do niemieckiej szkoły tak jak Twoje dzieci - w
      połowie roku szkolnego (grudzień), bez znajomości języka. Niezła szkoła
      przetrwania... Nie polecam nikomu!
      Szprechać nauczyłam się szybko, miałam bardzo dużo zajęć wyrównujących z
      wychowawczynią i przeszłam do czwartej klasy, ale nie byłam klasyfikowana z
      kilku przedmiotów (tzn. bez oceny końcowej). W czwartej klasie uczyłam się już
      na równi z rówieśnikami i byłam najlepsza z matmy:)
      • jutrzenka_07 Re: od czego zaczac? 18.11.07, 18:30
        dziekuje za wszystkie rady i wiem ze niektorzy uznaja mnie za
        nieodpowiedzialna ale czy w takim razie powinnam poczekac z wyjazdem
        do osoby z ktora planuje przyszlosc az dzieci dorosna? Wiem i zdaje
        sobie z tego sprawe,ze nie bedzie latwo ani mi ani dzieciom ale mam
        nadzieje ,ze poradza sobie chociaz powiem Wam ,ze mam teraz wiecej
        obaw i bardziej sie boje.Kocham moje dzieci i rozmawialam z Nimi
        wiele razy na temat wyjazdu i dzieci rowniez zdaja sobie sprawe ze
        czeka ich wiele nauki i wiele zmian ale pocieszaja mnie ,ze poradza
        sobie.Przeczytalam wszystkie rady i musze je przeanalizowac.Dziekuje
        Wam za pomoc i mam nadzieje ,ze bedziemy w kontakcie.Pozdrawiam.
        • wichary1 Re: od czego zaczac? 18.11.07, 19:11
          Jezeli Twoje dzieci zdają sobie sprawę, ze bedzie cięzko i są
          zdecydowane to juz im załatwiaj lekcje niemieckiego jeszcze w
          Polsce, liczy się kazdy dzien i posyłaj tu do szkoły na te pół roku,
          wtedy od następonego wrzesnia powinny isc do klas swoich juz,rok do
          tyłu, z tego co sie orientuję ale jest szansa ,ze nie będa miały
          ogromnych problemów z niemieckim. Jeszcze raz przemyśl i rób , co
          uwazasz za słuszne!
          My dałyśmy rade, bo najstarsza córka jest zdolna i jak juz pisałam
          chodziła w Polsce na niemiecki-sama znalazłam jej super babkę, która
          nauczyła ją sporo. Chodziła 1,5 roku.
          Srednia juz jest inna, więc to był ostatni dzwonek, zeby się
          zdecydowac zanim pójdzie do szkoły i po paru latach zycia osobno
          połaczyc rodzinę :)

          Nie mozesz myslec w najgorszych kategoriach, tutaj tez załatwisz
          dzieciom korepetetycje od razu z niemcami- to im najlepiej zrobi !!!
          Ja wybrałam zycie tutaj, nasłuchałam się, ze będzie zle i nawet
          jeszcze gorzej-jak dam rade z 3 dzieci??
          A jednak dałam i jest ok :) Nie żałuje, ze wyjechałam! Czasem jest
          lepiej, czasem gorzej, ale gdy rodzina jest razem, to mozna pokonac
          wszystko.. :)
          Pozdrawiam!
          • jutrzenka_07 Re: od czego zaczac? 19.11.07, 14:21
            Wichary dziekuje Ci za pomoc i za wskazowki.Ja zycze Ci tylko tych
            dobrych i milych dni i mam nadzieje ze moje dzieci rowniez poradza
            sobie tak jak Twoje.Pozdrawiam.
    • fufu_ffm Re: od czego zaczac? 20.11.07, 09:00

      Jutrzenka -

      Wspolczuje Ci bo wiele przed Toba. Uwazam, ze powinnas poczekac do
      konca roku szkolnego a miedzyczasie mega-intensywnie uczyc sie
      Niemieckiego razem z dziecmi.

      Najlepiej prywatne lekcje codziennie przynajmniej po godzinie. Nie
      wyobrazam sobie zeby do tutejszej szkoly poszly nie znajac podstaw.
      To by byla dla dzieci mordega.

      Jezeli dzieciom w szkole dobrze idzie to postaraj sie zeby poszly do
      gimnasium.

      W jaki region Niemiec emigrujesz? Mam nadzieje, ze nie do jednego z
      bylych landow wschodnich...

      Powodzenia!
      • konrad-walenrod Im dalej na wschód, tym... 20.11.07, 10:10
        fufu_ffm napisała:

        > W jaki region Niemiec emigrujesz? Mam nadzieje, ze nie do jednego
        z
        > bylych landow wschodnich...
        ==========================================

        Im dalej na wschód, tym więcej Barbarzyńców.

        Już Konrad Adenauer zauważył, że po przekroczeniu Łaby coraz więcej
        ludzi ma skośne oczy i mongolskie rysy twarzy.

        Конрад Валенрод

        • jecki.p teraz juz nie trzeba 20.11.07, 10:35
          przekraczac Laby...
          j.
          • konrad-walenrod Auch scho in Wuppertal? 20.11.07, 11:03
            jecki.p napisał:

            > teraz juz nie trzeba przekraczac Laby...
            > j.
            =======================================
            Вас? Зинд ди Барбарцинци аух шон ин Вупперталь ангекоммен?

            Конрад Валенрод

            -
            • jecki.p Wuppertal to pestka; 20.11.07, 13:28
              sa juz nawet w Aachen i w Bebra ! :-)
              j.
              • konrad-walenrod Re: Wuppertal to pestka; 20.11.07, 18:36
                jecki.p napisał:

                > sa juz nawet w Aachen i w Bebra ! :-)
                =======================================
                Dzingis Chan ante Portas!

                Конрад Валенрод

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka