ewa553 23.11.07, 14:12 widzialam w wiadomosciach marsze, protesty, strajki. I demonstrowana niechec ludu do Sarkozego. Co sie ludziom w polityce Sarkozego najbardziej nie podoba? Jakie sa szanse na szybka stabilizacje? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa553 GGIGUS!!!! Ratuj! 23.11.07, 14:14 wywalaj szybko ten watek, bo myslalam ze jestem juz na rodzimym forum:)))) To nie tu chce z Wami o Francji dyskutowac! Pardon! Odpowiedz Link
szpulkaa Re: GGIGUS!!!! Ratuj! 23.11.07, 15:00 A tak w ogóle, to które to Twoje "rodzinne forum"?:) Odpowiedz Link
szpulkaa Re: a co nowego we Francji? 23.11.07, 14:29 Wczoraj czytałam, że lud jest bardziej przychylny Sarkoziemu niż strajkom na kolei i popiera swój rząd w nieugiętej postawie przeciw strajkującym. A ludzie sie bulwersują, jak zawsze, kiedy chodzi o pieniądze. Sarkozy chce zlikwidować przywileje emerytalne uznając, że były zasadne w poprzednim wieku, a teraz straciły rację bytu. No to taka deklaracja rusza nawet Francuzów;) Odpowiedz Link
ewa553 Re: a co nowego we Francji? 23.11.07, 14:35 skoro kontynuujemy, to powiedz mi prosze, jakie to sa przywileje, ktore chce zlikwidowac? Odpowiedz Link
szpulkaa Re: a co nowego we Francji? 23.11.07, 14:58 Emerytury specjalne obejmują obecnie sporą grupę ludzi, w tym kolejarzy, którzy mają prawo do wcześniejszego przejścia na emeryturę - Sarkozy chce przesunąć granicę wieku emerytalnego. We Francji tydzień pracy to 35 godzin, to mało jak na średnie europejskie. Prezydent chce dodać godzinkę czy dwie, ale czy jest jakiś człowiek, który byłby z tego zadowolony?;) Kontrowersyjna jest też propozycja redukcji o połowę etatów urzędniczych, a więc np. pocztowców, którzy dzięki temu, że są urzędnikami mają szczególne przywileje. Od lat trwają dyskusje, czy naprawdę poczta musi być tak upaństwowiona... A problemów jest więcej, bo co resort to związek zawodowy, który ma coś do stracenia... Odpowiedz Link
ewa553 Re: a co nowego we Francji? 23.11.07, 15:31 dzieki szpulka. Czylki problemy podobne do naszych tutaj. Tyle ze Francuzi zabieraja sie za swoje swiete krowy (kolejarzy), a w Niemczech nikt nie smie podniesc paluszka na beamtow:(((( Odpowiedz Link
ro-bert Re: a co nowego we Francji? 23.11.07, 15:57 ewa553 napisała: > ... a w Niemczech nikt nie smie podniesc paluszka na beamtow:(((( Po pierwsze, co rozumiesz przez "podniesienie paluszka"? Po drugie, ktorych urzednikow (Land, Bund) masz na mysli? Po trzecie, co wiesz na temat aktualnej sytuacji urzednikow w porownaniu do sytuacji innych grup pracobiorcow w Niemczech? Po trzecie, czy rozpoczynasz tego watki TYLKO po to aby wywolac kontrowersje? Odpowiedz Link
michalina1974 Re: a co nowego we Francji? 23.11.07, 15:59 nie rozumiem okreslenia "swiete krowy" w tym kontekscie. czy mozesz to blizej wyjasnic? nie znasz sytuacji dokladnie, a juz wysuwasz wnioski. ----------------------------------------------------- Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas Odpowiedz Link
ewa553 Robert, 23.11.07, 16:33 po pierwsze: widzisz ze watek otwarlam tu przez pomylke, myslalam ze Lucja opowie dokladnie co sie dzieje, jak to opowiedziala przy ostatnich rozruchach pare miesiecy temu. Po drugie: akurat wiem dosc duzo na temat obowiazkow i przywilejow beamtow, choc sama w odroznieniu (przypuszczam) od Ciebie, nie jestem. Uwazam ze kilka punktow dotyczacych beamtow sa przestarzale, tak jak przestarzala jest sama idea tenu stanu. Niektore przywileje sa nieuzasadnione i w tym kontekscie - odebrania tych przywilei - uzylam okreslenia "podniesienie paluszka". Ale nie bede tu dyskutowala, bo nie w tym celu otwarlam watek. Co do "swietej krowy" to uzylam tego nawpol zartobliwie i przepraszam jesli ktos poczul sie urazony. Chodzi o to, ze przeciez Beamter jest w pewnym sensie nienaruszalny, stad to stwierdzenie. Wszystkich ktorzy poczuli sie urazeni prosze o wybaczenie, a Ciebie Ggigus jeszcze raz prosze o wyciecie watku. Odpowiedz Link
ggigus ewo, o wyciecie wakta 23.11.07, 17:25 NAJLEPIEJ jest pisac na priva, bo JA NIE CZYTAM wszystkich postow juz enta ilosc razy o tym pisalam ponadto rozwinela sie dyskusja na temat jak najb. niemiecki i wyciecie watka byloby zamknieciem ust przymusowym dyskutantom Odpowiedz Link
fan.club O krzywdzie francuskich kolejarzy. 23.11.07, 17:15 Francuscy kolejarze strajkują przeciw zniesieniu wcześniejszych emerytur. To, że te emerytury są rodem z XX wieku należy rozumieć jako emerytury z czasów, w których kolejarze pracowali w zupełnie innych warunkach technicznych. W tym strajku chodzi głównie o maszynistów, którzy kiedyś zapierniczali na parowozach w pocie, brudzie, chłodzie, itp. itd. Problemem Francuzów jest pytanie, czy ówczesne przywileje należą się także motorniczym w białej koszuli za pulpitem z guzikami? Odpowiedz Link
ewa553 Re: O krzywdzie francuskich kolejarzy. 23.11.07, 17:57 wierze, ze kolejarze maja z tym problem. Trudno jest oddac posiadane juz przywileje. Ale jak powiedziales: zycie sie przeciez tak bardzo zmienilo, ze pewne sprawy trzeba zweryfikowac. Podejrzewam, ze rowniez dlugosc zycia zmienila sie w ciagu ostatnich stu lat. Mamy tu jakies statystyki? Odpowiedz Link
ggigus mamy 23.11.07, 18:09 kiedy Bismarck wprowadzal system rentalny, srednia zycia wynosila 60 lat (m), teraz urodzone dziewczynkimajaszanse na dozycie setki, a chlopcy 90 Odpowiedz Link
ewa553 Re: mamy 23.11.07, 18:20 tak myslalam. Kolosalna roznica. Wiec patrzac od tej strony, podniesienie wieku emerytalnego w Niemczech jest jak najbardziej sensowne. PS nie myslalam zreszta, ze roznica dlugosci zycia jest tak kolosalna! Odpowiedz Link
ggigus i tak i nie 23.11.07, 18:25 bo ludzie dluzej sie ucza, wiec czas pracy ulegl przesunieciu ponadto bezrobocie panuje, wiec nie zawsze mozna pracowac, chocby sie chcialo ponadto starsi ludzie nie maja szans na zatrudnienie z drugiej strony wiele zawodow wyniszcza czlowieka (ten czlowiek jako model nie jest stworzony do az tak dlugiego zycia, ale tu wkraczamy na moj ulubiony teren - paradoks cywilizacji i koncze) a roznica jest kolosalna, to fakt Grundeinkommen jest ciekawym pomyslem Odpowiedz Link