alicya
17.08.03, 18:57
Wczoraj obejzalam w kinie film niemiecki "Lichter", ktorego akcja rozgrywa
sie na granicy niemiecko-polskiej. Bohaterami sa zarowno Niemcy, Polacy (tu
jak zwykle dobry Zamachowski) i Ukraincy. Rzeczywistosc tam ukazana nie
nalezy do rozowych. Kazdy uwiklany jest w ciag problemow mniej lub bardziej
przyziemnych.
Wbrew tytulowi nie widac tez swiatla w tunelu. Wlasciwie wszyscy bohaterowie
ponosza porazke (moze z wyjatkiem Ukrainca, ktory dotarl do wymarzonego
Berlina). Tak, wiec jest to film, ktory zacheca do przemyslen. Tym bardziej
dla nas Polakow wychwytujacych takze niuanse scen w jezyku polskim. Ciekawa
jestem czy ktos z Was widzial ten film i jakie byly wasze wrazenia?
Jesli macie dopiero zamiar ten fim zobaczyc to nie zwlekajcie, bo tego typu
filmy raczej nie utrzymuja sie w kinach zbyt dlugo. Polecam.