Dodaj do ulubionych

Jeszcze o patentach

30.12.06, 22:42
Ahoj!

Zapewne wielu z Ws odebralo juz nowe patenty.

W sumie jest znaczaca liberalizacja, gdy przez cała karierę zeglarska
wymagany jest jeden egzamin.

Moim zdaniem jednak popełniono klika dosc powaznych błedów

Mianowicie teraz juz stj jest stopniem ewidentnie morskim( w moim przekonaniu
był morskim za rezymu poprzedniego rozporzadzenia), ale teraz rzeczywiscie
pozwala zeglowac po calych morzach.

Dlatego uwazam, że na jsm skoro zniesiono egzaminy, to powinno sie podniesc
staze.

Bo teraz ktos kto wcale nie pływał samodzielnie moze otrzymac papier na cały
ocean i na duze 18m jachty.


Podobnie jak na kjota, mysle, że powinien byc egzamin z astronawigacji,
powinno sie tez wymagac znajomosci technik ratowniczych, pierwszej pomocy,
łacznosci.

Wtedy bardziej zblizylibysmy sie do systemu RYA.



Żeglarstwo morskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • skipbulba Re: Jeszcze o patentach 31.12.06, 18:16
      seaskipper napisał:

      > Podobnie jak na kjota, mysle, że powinien byc egzamin z astronawigacji,
      > powinno sie tez wymagac znajomosci technik ratowniczych, pierwszej pomocy,
      > łacznosci.
      >
      > Wtedy bardziej zblizylibysmy sie do systemu RYA.

      System RYA jest nieobowiazkowy o czym wciaz raczysz zapominac
      • ignorant11 Re: Jeszcze o patentach 01.01.07, 14:15
        skipbulba napisał:


        > > Wtedy bardziej zblizylibysmy sie do systemu RYA.
        >
        > System RYA jest nieobowiazkowy o czym wciaz raczysz zapominac
        >



        Sława!

        Wiem,że nie jest obowiazkowy formalnie.

        Jednak kwestia obowiazkowosci mnie tu nie interesowała, ale system szkolenia.

        Kwestie obowiazkowosci zostawmy na inny watek.

        Jezeli tak bardzo Cie nurtuje ta obowiazkowosc, to zaloz odrębny watek.

        Tu dyskutujmy o samym systemie szkolenia abstrahujac od jego obligatoryjnosci.

        Tak dla przejrzystosci, bo i tak szykują sie dwa megawatki, wiec nie ma
        potrzeby ich łaczyc.



        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • skipbulba Re: Jeszcze o patentach 01.01.07, 19:38
          ignorant11 napisał:

          > skipbulba napisał:
          >
          >
          > > > Wtedy bardziej zblizylibysmy sie do systemu RYA.
          > >
          > > System RYA jest nieobowiazkowy o czym wciaz raczysz zapominac
          > >
          >
          >
          >
          > Sława!
          >
          > Wiem,że nie jest obowiazkowy formalnie.
          >
          > Jednak kwestia obowiazkowosci mnie tu nie interesowała, ale system szkolenia.
          >
          > Kwestie obowiazkowosci zostawmy na inny watek.
          >
          > Jezeli tak bardzo Cie nurtuje ta obowiazkowosc, to zaloz odrębny watek.
          >
          > Tu dyskutujmy o samym systemie szkolenia abstrahujac od jego obligatoryjnosci.
          >
          > Tak dla przejrzystosci, bo i tak szykują sie dwa megawatki, wiec nie ma
          > potrzeby ich łaczyc.
          >
          >
          Podstawa systemu RYA jest "educate, not regulate" wiec porównywanie naszego
          obowiązkowego systemu z RYAowskim nieobowiazkowym jest z góry skaqzane na
          niepowodzenie. Są po prostu inne załozenia.
          A twierdzenie jakoby obowiazkowy system PZZtu może zblizac sie do systemu
          nieobowiazkowego RYA jest naduzyciem. On moze zaczac sie zblizac dopiero wtedy
          gdy stanie sie nieobowiazkowy i podobnie jak w UK bedzie mozna prowadzic jachty
          do 24m długosci bez zadnych certyfikatów.I wtedy w Polsce, podobnie jak w UK
          certyfikaty robic sobie beda pasjonaci dla zabawy, dla pasji, dla hobby. I
          ewentualnie by wynając czasem łódke w Chorwacji. A nie dlatego ze jest taki
          wymóg, zeby popływac 7m czułenkiem TRZEBA miec sterte patentów.
          • ignorant11 Re: Jeszcze o patentach 01.01.07, 22:22
            skipbulba napisał:


            > Podstawa systemu RYA jest "educate, not regulate" wiec porównywanie naszego
            > obowiązkowego systemu z RYAowskim nieobowiazkowym jest z góry skaqzane na
            > niepowodzenie. Są po prostu inne załozenia.
            +++Jednak porównuje sie sie YM offshore do naszego jsm lub co dziwi do dawnego
            kapitana bałtyckiego.

            Zawsze tez mozna porównac wymagania stwiane na dany papier.

            Co do rózniecy zalozeń to zgoda.

            Wszak u nas na prowadzenie zaglowców, wiec łodek powyzej 24m nie sa wymagane
            zadne dodatkowe papiery poza pzztowskimi.




            > A twierdzenie jakoby obowiazkowy system PZZtu może zblizac sie do systemu
            > nieobowiazkowego RYA jest naduzyciem. On moze zaczac sie zblizac dopiero
            wtedy
            > gdy stanie sie nieobowiazkowy i podobnie jak w UK bedzie mozna prowadzic
            jachty
            >
            > do 24m długosci bez zadnych certyfikatów.I wtedy w Polsce, podobnie jak w UK
            > certyfikaty robic sobie beda pasjonaci dla zabawy, dla pasji, dla hobby. I
            > ewentualnie by wynając czasem łódke w Chorwacji. A nie dlatego ze jest taki
            > wymóg, zeby popływac 7m czułenkiem TRZEBA miec sterte patentów.

            +++Obawiam sie jednak,że tendencje w UE pojda w kierunku certyfikatów.

            Dziwaczny jest system niemiecki, gdzie jak donosza nie potrzeba patentu na
            morze, ale na śródladzie tak.

            Mimo iz zeglarstwo morskie zawsze bedzie bardziej wymagajace niz sródladowe.

            N
            • skipbulba Re: Jeszcze o patentach 02.01.07, 20:15
              Nie amsz racji. Jesli szkolenie jest nieobowaiazkowe, dla hobbystów, to moze
              byc dowolonie wysrubowane. Co innego jesli szkolenie jest obowiazkowe, wtedy do
              przyjecia jest wymaganie absolutnego minimum. I nic wiecej.

              i zdziwie cie jest wiecej krajów które maja wymogi na sródladzie a nie maja na
              morze. Np. Francja.
              • ignorant11 Re: Jeszcze o patentach 02.01.07, 21:09
                skipbulba napisał:

                > Nie amsz racji. Jesli szkolenie jest nieobowaiazkowe, dla hobbystów, to moze
                > byc dowolonie wysrubowane. Co innego jesli szkolenie jest obowiazkowe, wtedy
                do
                >
                > przyjecia jest wymaganie absolutnego minimum. I nic wiecej.

                +++MOzna tu sie zgodzic, bo na stj nie wymaga sie zadnych cudów.

                >
                > i zdziwie cie jest wiecej krajów które maja wymogi na sródladzie a nie maja
                na
                > morze. Np. Francja.

                ++To wiem, a jak uzasadnisz?
                zreszta o obowiazkowosci załoze za chwile osobny watek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka