jest listopad, pierwszy listopad, dla mnie smutny dzień.
do Sylwestra jeszcze daleko ale myślę że jest nas więcej tych takich, co nie mają z kim spędzić wolnych dni, nie tylko świątecznych. dlatego piszę już teraz, może uda się skrzyknąć parę fajnych osób?
na razie nie jestem jeszcze 50+, mam tylko 49

ale chętnie poznam nowych ludzi, którzy tak jak w opisie tego forum: "lubią aktywnie spędzać czas: chodzenie po górach, wędrówki dalekie i całkiem bliskie, poznawanie świata - i spotkania, opowieści i takie tam Polaków rozmowy."
mieszkam na Mazurach, dlatego lubię góry

w studenckich czasach zdeptałam Beskidy i Bieszczady, na starość polubiłam Karkonosze, na co dzień wałęsam się po mazurskich lasach i pagórkach. nie przepadam za większą wodą ale nie mam nic na przeciwko, gdyby ktoś chciał czasem połazić gdzieś nad morzem

a wracając do Sylwestra - to nawet nie musi być jakiś większy wypad, możemy sobie posiedzieć gdzieś przy kominku i przy winie, i zaplanować wędrówkę wiosenną

pozdrawiam,
B.