agau06
03.12.09, 22:51
Witam
Nie wiem za bardzo gdzie mam o tym pisac,wiec mam nadzieje ze tutaj ktos
zyczliwy mi odpowie...
Moja coreczka/9,5 m-ca/jest wrazliwym dzieckiem,czesto sie czegos boi.Dlugo
miala odruch Moro ,myslałam,ze wygasl w 6 m-cu,ale sie myliłam :( .Niestety od
dwoch dni moje dziecko,ktore kochało wode ,placze wkladane do wanny
,natychmiast wstaje ,probuje wczepic sie we mnie ,wiec ja chce ją umyc/robie
to delikatnie/,zeby jak najszybciej ja wyciagnac z wanienki,wowczas ona
rozrzuca rece na boki,widac ,ze sie boi. /o rany,troche to zawije napisalam/
Druga sytuacja miala miejsce dzis wieczorem.Mala juz spala ,chcialam ja
wygodniej ulozyc ,delikatnie ja przesunelam,bo lezala na zwinetym kocu i
wowczas znow lekko rozrzucila raczki,nie budzac sie.
Bardzo sie martwie bo sporo czytalam o tym nieszczesnym odruchu i wiem ze
przetrwaly szkodzi dziecku.
Czy mam sie udac do jakiegos lekarza,czy dziecku w tym wieku /9,5m-ca/ ktos
pomoze?