nauczanie indywidualne

16.02.15, 10:33
Syn jest w 6 klasie. Szkołę kocha i mówi wprost z jakich powodów. Towarzyskich. Trafił na takich kolegów, którzy uwielbiają się wściekać na przerwach i robią draki na lekcjach. A mój syncio we wszystkim czynnie uczestniczy i nierzadko bywa prowodyrem. Fajnie się uspołecznił i z tego bardzo się cieszymy. Jest tylko mały problem. Nie uczy się wcale. Nie korzysta z lekcji. Czego w domu z dzieckiem nie wyślęczymy przy biurku to nie umie. Nie ma motywacji do nauki żadnej. Edukacyjnie traci baaardzo.
Nauczyciele sugerują NI bo 1:1 super z nimi współpracuje. Do końca roku szkolnego niewiele pozostało. Nie będziemy robić rewolucji. Jednak poważnie myślimy nad NI w gimnazjum. I tu pojawia się lęk czy społecznie nie straci. A znowu posyłać dziecko do szkoły i uczyć go wszystkiego samemu od zera popołudniami, nie ma sensu. Lata takich praktyk wypaliły mnie a teraz wypalają męża bo on przejął uczenie młodego.
Jakie są wasze opinie?
    • sabina211 Re: nauczanie indywidualne 16.02.15, 14:27
      Marika, nie od dziś mam wrażenie, że naszych synów (mój 1 gimn. obecnie) sporo łączy. I jakoś podświadomie czekam aż coś napiszesz. Nasz syn (niestety) szkolnie się nie uspołecznił, ale cała reszta, tzn. "ślęczenie" i kontrolowanie każdego ćwiczenia jest mi znana i na co dzień "przerabiana". Momenty załamań też. A my mamy 4 dzieci (syn jest najstarszy), więc nie muszę tłumaczyć, jakiej pracy wymaga pogodzenie wszystkiego. Ale NI odradzam, chyba że syn sam tego chce. (Mój bardzo nie chciał, bo stwierdził, że "fajnie patrzeć, co inni robią i mówią", poza tym inny chłopiec z ZA ma NI i syn z dumą powiedział, że "on ma większe problemy niż ja", co zdaniem n-cielki wspomagającej jest zresztą prawdą.) Jeśli masz kryzys to empatycznie przytulam, ale nie pozbawiaj syna rówieśników, bo to się nie równoważy nawet z gorszymi ocenami...
    • gepardzica_z_mlodymi Re: nauczanie indywidualne 16.02.15, 14:31
      Odradzam NI. A może zatrudnicie jakiegoś studenta do nadrabiania edukacji?
    • blekitnalaguna123 Re: nauczanie indywidualne 17.02.15, 16:01
      Nie decyduj się na nauczanie indywidualne, godzin jest znacznie mniej, tym bardziej jak chłopak ma życie towarzyskie w klasie. Mój młody jak syn sabiny nie nawiązuje bliższych relacji, ale nawet mówi to samo: "wystarczy mi patrzenie jak inni uczą się, rozmawiają, zachowują". Uczymy się w domu, tyle że mój mąż to lubi i robi dobrze, w innym wypadku zatrudniłabym korepetytorów.
    • gomado Re: nauczanie indywidualne 18.02.15, 21:09
      Ja bym dała go do jakiegoś kameralnego, może prywatnego gimnazjum gdzie oprócz większego skupienia uwagi na nim od strony nauczycieli będzie również miał kontakty z rówieśnikami.
      Jeśli macie np. znajomych z sąsiedztwa czy inne podobne okazje społeczne to można się nad nauczaniem indywidualnym zastanawiać. Ja robię edukację domową z moim 8-letnim synem i właśnie największy ból to mało znajomych, bo mój syn uwielbia towarzystwo. Ale pracuję nad tym ;) no i nad tym żeby znaleść przyjazną dla niego grupę szkolną na przyszły bądź jeszcze przyszły rok.
    • malgoska777 Re: nauczanie indywidualne 26.02.15, 11:09
      to z kimś do lekcji np. studentem bardzo fajny pomysł,czasem dzieci dużo lepiej pracują z kimś kto nie jest rodzicem
Pełna wersja