o-le
01.11.15, 21:13
Witam,
mam prośbę, czy możecie podpowiedzieć na co wam to wygląda?
Mój syn, 2,5 roku, od początku był dzieckiem z problemami. Po porodzie drżała mu bródka, mruczał. Później około 3 tyg. pojawiły się drżenia kończyn, szczególnie przy przebieraniu (jakby mu było zimno). Lekarze uznali niedojrzały układ nerwowy (ur. się w 37 tyg.). Jednak zamiast lepiej ciągle było gorzej, drżenia minęły ok. 6 tyg życia, a w 3 mc dołączyły się nowe objawy: dziwne wzdrygania przez sen, niechęć do jedzenia, \"leciał\" nam przez ręce. Trafiliśmy do szpitala, mnóstwo badań - wszystkie w normie lub prawie. Rozpoznanie - wiotkość, opóźnienie psychoruchowe (w 4 msc. nie trzymał sam głowy). Od tego czasu jest rehabilitowany. W międzyczasie \"wyszło\" nam, ze prawdopodobnie miał kontakt z CMV, alergia, pasożyty. Mnie przez cały ten czas bardzo martwi rozwój psychiczny. Nie wiem pod co \"to podpiąć\" i jakie ćwiczenia wykonywać z nim w domu, by pomóc mu w prawidłowym rozwoju. Od trzeciego miesiąca słabo nawiązuje kontakt wzrokowy. Przedtem był to przelotny kontakt, teraz jest lepiej, ale raczej też przelotny. Nie raz spojrzy , nieraz nie. Lubi bawić się z nami, oglądać książeczki, układać puzzle. Z rówieśnikami bawi się obok, nie lubi, gdy jakieś dziecko idzie wprost do niego, mówi że się boi, tak samo reaguje na dzieci młodsze. Natomiast z dziećmi starszymi chętnie. Zdarzyło mu się kilka razy ustawić zabawki w rządek, jak był mniejszy pokręcił w kółko, ale bez przesady, lubił też wchodzić pod krzesła, w ciasne miejsca. Teraz jest lepiej. Bardzo lubi zwierzątka, zarówno żywe, jak i zabawki. Martwi mnie jednak to, że bardzo je naśladuje: chodzi jak piesek, udaje że pije mleko z miski, itp. (nie zawsze, ale dość często) Wydaje się to dziwne. Do tego potrafi pokazać i nazwać części swojego ciała, ale, np. mówi, że ma ogon. Spotka dziecko na ulicy i potrafi zapytać mnie, gdzie dziecko ma ogon??? Trwa to już dość długo, nie pomagają żadne tłumaczenia. Bardzo słabo naśladuje. Oczywiście powtarza to, co chce, np. po rodzeństwie potrafi pokazać gest, minę, ale takie zabawy naśladowcze już mniej chętnie. Pytany o coś odpowiada - nie, wygląda na to jakby używał tego \"nie\" wtedy, gdy nie zna odpowiedzi, np. pytany gdzie byłeś?, odp. nie. Byłeś w przedszkolu - tak. Co robiłeś? - nie . Bawiłeś się z dziećmi? - tak. Za to bardzo dobrze pamięta i zna bajki, już po melodii potrafi rozpoznać. Pamięta też, gdy mu się powie koło południa, by zapytał tatę o coś, to potrafi o 21, gdy tylko tata wejdzie do domu, od razu o to zapytać. Jego zabawy, to w mojej ocenie, dosłowne wykonywanie czegoś po nas, jeśli ktoś z nim bawi się w coś w dany sposób, np. ustawia meble w domku, to on również tak potrafi się bawić sam lub z nami (proponuje, by się z nim bawić), natomiast sam z siebie raczej nic nie wymyśla. W przedszkolu również idzie po swoje ulubione zabawki i bawi się nimi, gdy mu ktoś za bardzo nie zabiera, tylko próbuje bawić się tak, jak on chce to nawet pozwala na to. Jest strasznym nerwusem, o byle co wpada w furię (wystarczy, że postawi zabawkę, a ta mu się przewróci, to już krzyczy, kładzie się na podłogę, wrzeszczy). Bardzo źle śpi. Budzi się 2 lub 3 razy w nocy. Po piciu zasypia, czasami od razu, czasami przewraca się i w ciągu godz. zasypia. Ale zdarza mu się też (zazwyczaj 2 lub 3 noce w miesiącu, że potrafi się wybudzić koło 3 i nie spać ze dwie godz.). Tak do około roku nie bardzo chciał się do nas przytulać. Teraz już przytula się i mówi, że kocha. Był diagnozowany w wieku 15 mc - wykluczono wtedy autyzm, chociaż mnie to ciągle nie daje spokoju. W maju br. był na teście (zapomniałam nazwę), ale nie udało się do końca przeprowadzić, chociaż panie mówiły, że wypada słabo. Mówi dość dużo. Przez cały czas, pomimo braku diagnozy , próbuję "robić , co mogę" tak na wyczucie, z podręczników, z podpowiedzi, itp. Myślę też, by jeszcze raz zapisać się na diagnozę. Gdzie polecacie?Przepraszam, że tak szczegółowo, ale wydaje mi się, że łatwiej będzie "zobaczyć", to co mnie niepokoi.
Pozdrawiam