Gość: StefanDetko
IP: *.chello.pl
21.12.04, 19:13
Dlaczego Małgosia Niezabitowska lamentuje o dobrowolną lustrację, skoro
może pójść do IPN-u i poprosić o swoją teczkę?
Każda osoba, również p. Niezabitowska, może wypełnić formularz IPN prosząc o
dostęp do własnej teczki, co zabierze jej około 20 minut i jeśli teczka
istnieje, będzie mogła nie tylko się z nią zapoznać ale otrzyma także jej
kopię. Czemu więc te lamenty? Czy p. Niezabitowska udaje idiotkę czy nie
potrafi przeczytać informacji na stronie IPN i ściągnąć formularza?
Otóż w całej sprawie jest jeden punkt, o który prawdopodobnie chodzi: w
formularzu jest rubryka, gdzie trzeba wpisać czy się prosi o dostęp do teczki
jako osoba pokrzywdzona, czy jako tajny współpracownik SB. W wypadku gdyby
jakiś TW SB poprosił o dostęp do swojej teczki wpisując, iż był „osobą
pokrzywdzoną”, dostępu nie otrzyma.
Nauwa się pytanie: kto, prócz Niezabitowskiej jest jeszcze prawdopodobnym
agentem SB, i komu zależy na skompromitowaniu dawnej opozycji w przededniu
wyborów parlamentarnych w Polsce? I ilu agentów SB pracuje nadal w mediach?
StefanDetko nowamedia.w.interia.pl