aga_koska
15.02.13, 11:12
Czy tylko mnie wpienia fakt,że za każdym razem gdy podczas oglądania np.filmu jest przerwa na reklamę to te reklamy są o kilka stopni głośniejsze?
kto wymyśla taki sposób? przecież to chore!!! Oglądam sobie fajny film,z odpowiednią głośnością,nagle reklama i jeb!!! darcie się i niepotrzebny hałas przekrzykujących się produktów na które i tak mnie nie stać,ryczące znajome hasła ,,jak mnie nie kupisz to nie będziesz szczęśliwy,, albo ,,jestem ci niezbędnie potrzebny do normalnego funkcjonowania,, lub ,,większość już mnie ma,nie odstawaj od grupy bo nie będziesz fajny,,
Żenada,syf i beznadzieja!!! a dzięki podgłaśnianiu reklam,kojarzą mi się one z natarczywością,chamstwem i kłamstwem a to raczej odwrotny skutek od zamierzonego!!! Jakość treści reklamowych pozostawia wiele do życzenia,mam wrażenie że ktoś chce się na mnie wyrzygać ze swoim pomysłem na zarobek.
Umiem docenić tę dźwignię handlu,ale tylko wtedy kiedy reklama zaciekawia,jest śmieszna i zapamiętuje się ją dobrze a nie jak coś co istnieć musi,choć denerwuje i drażni...pozdro