qwert_trewq
13.02.08, 23:30
Nawet nie podejrzewałem jak bardzo negatywne emocje może wywołać we
mnie reklama.
Jestem poruszony, ba, wkur... - szastaniem w reklamie fiata Legendą
kilku prawdziwie wielkich ludzi i naszych symboli,
-taniego robienia kontrowersji w celu wywołania zainteresowania
produktem,
-próby budowania marki i pozycjonowania przemiłego skąd inąd fiacika
jako legendy twarzyszącej Polakom od lat.
Aaa!
Śmieszne, małe autko, które planujecie wcisnąć ludziom z branży
mediów, tv, filmu reklamowane jest nieetycznym, reklamowym gniotem.
Pal sześć żyjące jednostki, które połasiły się na obecność w gronie
legend i niemałą pewnie kasę. Krzyżyk na drogę, choć Jandy w tym nie
mogę przełknąć.
Ale wykorzystanie wizerunku Kieśliwskiego, który w dekalogu jasno
wypowiadał się się na temat zaprzedawania duszy forsie; Korczaka-
niezwykle sztachetnej i pięknej postaci, która dała usmażyć się w
piecu by do końca być z powierzonymi sobie dziećmi, sugerowania, że
w tym jest również papież czy nurzaniu symbolu solidarności ( kto za
to wziął kasę??) jest nieetyczne i nieodpowiedzialne. Zwyczajnie
małe.
Agencja odpowiedzialna za pomysł i kreację, ale przede wszystkim
klient, który to kupił - PAŁA i gniot roku.