Dodaj do ulubionych

Repertorium i pieczatki

16.08.04, 12:25
hej mam takie pytanko i prosbe.
nie wiem dokladnie jak wypelnia sie te repertorium (banal, nie?) chodzi mi o
te wszystkie rubryki itd, czy sa jsakies twarde reguly
jesli chodzi o pieczatki, to moze to glupie, ale musze sie spytac. na
dokumencie ktory tlumacze na jezyk polski, tez musze miec pieczatki osobne z
adresem i nr repertorium i ta formulka, ze sie zgadza itd po polsku, prawda?
sorki, jeszcze raz za tak glupie pytania, ale podobno zadne pytania nie sa
glupie. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • beringer Re: Repertorium i pieczatki 17.08.04, 19:56
      witaj smile
      z tego co widze, to wszyscy maja podobne problemy na poczatku, a i "co kraj, to
      obyczaj".
      Z mojego doswiadczenia moge doradzic:
      - na gorze tlumaczenia pieczec imienna, z danymi adresowymi i tel. (to i na
      plus dla Ciebie, wiadomo, jak Cie znalezc, przy kolejnej "potrzebie").
      Pieczatka musi byc w jezyku tlumaczenia, wiec nie ktorzy stosuja zamiast
      pieczeci, stopki z wszelkimi danymi, taniej i nie trzeba sie bawic w dodatkowe
      stemplowanie
      - ja na koncu przybijam pieczec o tresci:
      "Repertorium nr..............
      Ja, imie i nazwisko, tlumacz przysiegly j. niemieckiego w miejscowosc,
      poswiadczam zgodnosc powyzszego tlumaczenia z przedlozonym mi oryginalem w
      jezyku .......
      Pobrano oplate zgodna z taryfa...... (tu wpisuje Dz. U. nr 33, poz 168 z pozn,
      zmianami)
      Mejscowosc, data .........."
      - Pieczec okragla na kazdej stronie z podpisem w srodku (tak mnie uczyli w
      naszym sadzie, choc czytalam tu opinie, ze absolutnie podpis ne w pieczatce ???)
      W repertorium dane wg rubryk, choc bez szczegolnego rozpisuwania smile

      Ale watpliwosci mam po dzis dzien, glownie jesli chodzi o stawki za
      tlumaczenia - nie zdarza mi sie kasowac liczac klientowi ilosc znakow i stawki
      29,20 za strone 1200 znakow, bo nie mialabym klientow... wiec na razie mejsce w
      repertorium czeka na wpis kwoty - mam nadzieje, ze nie roie nic zlego kasujac
      mniej i mam zamiar wpisywac do repertorium prawde zgodna z rachunkami smile))

      Pozdrawiam goraco
      B.
      • almahler Re: Repertorium i pieczatki 18.08.04, 10:37
        dzieki za pomoc, jak cos to wiadomo jak mnie znalezc, ale watpie, czy jako
        poczat. moge w czyms pomoc, smile
        beringer napisała:

        > witaj smile
        > z tego co widze, to wszyscy maja podobne problemy na poczatku, a i "co kraj,
        to
        >
        > obyczaj".
        > Z mojego doswiadczenia moge doradzic:
        > - na gorze tlumaczenia pieczec imienna, z danymi adresowymi i tel. (to i na
        > plus dla Ciebie, wiadomo, jak Cie znalezc, przy kolejnej "potrzebie").
        > Pieczatka musi byc w jezyku tlumaczenia, wiec nie ktorzy stosuja zamiast
        > pieczeci, stopki z wszelkimi danymi, taniej i nie trzeba sie bawic w
        dodatkowe
        > stemplowanie
        > - ja na koncu przybijam pieczec o tresci:
        > "Repertorium nr..............
        > Ja, imie i nazwisko, tlumacz przysiegly j. niemieckiego w miejscowosc,
        > poswiadczam zgodnosc powyzszego tlumaczenia z przedlozonym mi oryginalem w
        > jezyku .......
        > Pobrano oplate zgodna z taryfa...... (tu wpisuje Dz. U. nr 33, poz 168 z
        pozn,
        > zmianami)
        > Mejscowosc, data .........."
        > - Pieczec okragla na kazdej stronie z podpisem w srodku (tak mnie uczyli w
        > naszym sadzie, choc czytalam tu opinie, ze absolutnie podpis ne w
        pieczatce ???
        > )
        > W repertorium dane wg rubryk, choc bez szczegolnego rozpisuwania smile
        >
        > Ale watpliwosci mam po dzis dzien, glownie jesli chodzi o stawki za
        > tlumaczenia - nie zdarza mi sie kasowac liczac klientowi ilosc znakow i
        stawki
        > 29,20 za strone 1200 znakow, bo nie mialabym klientow... wiec na razie mejsce
        w
        >
        > repertorium czeka na wpis kwoty - mam nadzieje, ze nie roie nic zlego kasujac
        > mniej i mam zamiar wpisywac do repertorium prawde zgodna z rachunkami smile))
        >
        > Pozdrawiam goraco
        > B.
      • almahler Re: Repertorium i pieczatki 18.08.04, 11:43
        ostatnie pytanko co do wpisu w repeertorium: tam jest rubryka podpis: musi to
        klient podpisywac? bo jesli ja mu wysylam poczta poswiadczone? i dlatego pytam
        • beringer Re: Repertorium i pieczatki 18.08.04, 22:31
          szczerze? na razie ie mam zadnego podpisu klienta - albo przekazuje tlumaczenia
          przez kogos, albo wylatuje mi to z glowy... nie wiem, czy to jest takie
          konieczne, ale w tym temacie raczej nie pomoge sad
          Pozdrawiam
          B.
    • terranova Re: Repertorium i pieczatki 20.09.04, 00:42
      Kilka dni temu zostalam ustanowiona tlumaczem przysieglym i niestety z tej
      euforii nie zaciagnelam informacji odnosnie waznego dla tlumacza repertorium.
      Pochodzac z malego miasta, wiec nie mam pojecia gdzie zamawia sie owa "ksiege".
      Jak nazywa sie Wydawnictwo, adres etc. Ktory z dosw. tlumaczy udzieli mi
      iformacji.
      Dziekuje z gory.
      Terranova
      • tu.joanna Re: Repertorium i pieczatki 20.09.04, 16:17
        terranova napisała:

        > Kilka dni temu zostalam ustanowiona tlumaczem przysieglym i niestety z tej
        > euforii nie zaciagnelam informacji odnosnie waznego dla tlumacza repertorium.
        > Pochodzac z malego miasta, wiec nie mam pojecia gdzie zamawia sie
        owa "ksiege".
        >
        > Jak nazywa sie Wydawnictwo, adres etc. Ktory z dosw. tlumaczy udzieli mi
        > iformacji.
        > Dziekuje z gory.
        > Terranova

        Wydawnictwo akcydensowe np. z Warszawy smile prześlą Ci też pocztą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka