Dodaj do ulubionych

Afroamerykanin

08.05.05, 19:29
Tłumaczę powieść dobrej amerykańskiej pisarki. Akcja toczy się w Kalifornii
(Berkeley). Do hinduskiego "cha shopu" schodzą się wieczorni goście, wszyscy
urodzeni w Ameryce, ale z mniejszości narodowych. Są wśród nich Hindusi,
Latynosi i... "Afroamerykanin". No nie może mi to paskudztwo przejść przez
klawiaturę! Ale jestem pesymistką - przypuszczam, że wszelkie
próby "uczłowieczenia" tego słowa padną na etapie redakcji, każdy będzie się
bał innego określenia. Moim zdaniem tak można pisać w artykułach prasowych, w
opracowaniach, ale - na litość boską - nie w beletrystyce!
Obserwuj wątek
    • hajota Re: Afroamerykanin 08.05.05, 20:43
      A w którym roku rzecz się dzieje? To istotnie, może da się coś zaradzić.
    • yanga Re: Afroamerykanin 08.05.05, 21:22
      2001 - tuż przed 11 września.
      • librero Re: Afroamerykanin 08.05.05, 21:53
        to chyba faktycznie trudno będzie wybrnąc.
        w kontekscie humorystycznym proponuję 'czarną brać' wink i życzę kreatywności.
    • ampolion Re: Afroamerykanin 08.05.05, 23:33
      "Czarny amerykanin" też nie brzmi najlepiej choć w amerykańskim kontekście jest
      jak najbardziej "politycznie poprawny" (np. "black caucus", "black voters",
      "black congressman"...). Czarny tubylec?...
    • nobullshit Re: Afroamerykanin 09.05.05, 01:56
      To "Murzyn" (duża litera) jest już po polsku be?

      Tłumacz po ludzku - kto ma kształtować współczesną polszczyznę, jak nie my?
      Przecież nie dziennikarze.
      • hajota Re: Afroamerykanin 09.05.05, 10:13
        nobullshit napisała:

        > To "Murzyn" (duża litera) jest już po polsku be?
        >
        > Tłumacz po ludzku - kto ma kształtować współczesną polszczyznę, jak nie my?
        > Przecież nie dziennikarze.
        >

        Popieram! I niech mi ktoś wyjaśni przekonująco i przystępnie, dlaczego "nie
        wolno" używać w języku polskim słowa Murzyn. W wydanej 2 lata temu komputerowej
        Encyklopedii Praktycznej PWN słowo to jak najbardziej występuje, nawet wink w
        haśle "Martin Luther King" ("duchowy przywódca chrześc. Murzynów w USA"). Nie ma
        tam natomiast słowa Afroamerykanin.
        Dygresja - przypomniał mi się urywek z oglądanego kiedyś rosyjskiego kryminału.
        Milicjant zatrzymuje czarnoskórego młodzieńca podejrzanego o handel narkotykami
        i zwraca się do niego "towariszcz Niegr". Na to chłopak, prześmiewczo: "Ja nie
        Niegr, ja Afrorusskij".
        • donatta Murzyn 09.05.05, 10:52
          Oczywiście, że wolno!

          Tyle, że słowo to uzyskało w ostatnich latach lekko negatywny wydźwięk. W
          sytuacjach poprawnych politycznie, raczej nie powie się o Murzynce piastującej
          ważne stanowisko w rządzie USA, lecz użyje się jakiegoś określenia
          z "czarnoskórą". Słowo Murzyn kojarzy się z mniej cywilizowanymi plemionami
          afrykańskimi i stąd zapewne ten lęk przed jego użyciem. Ja osobiście nic do
          Murzyna jako takiego nie mam, ale wahałabym się jednak przed podaniem takiego
          ekwiwalentu. Jestem za wariantem z "czarnoskórym".

          Afroamerykanin to typowa kalka językowa i raczej sztucznie brzmi po polsku,
          więc odpada w przedbiegach.

          Co do kształtowania polszczyzny i czerpania wzorców ze słowników, to mam tutaj
          dwie uwagi. Polszczyznę piękną i poprawną propagować należy - bez dwóch zdań.
          Ale co innego propagować, a co innego naginać do tego, co stanowiło wzorzec
          jeszcze parę lat temu. Język ewoluuje praktycznie z dnia na dzień i trzeba tym
          zmianom dotrzymać kroku. Czy nam się to podoba, czy nie.

          Druga uwaga dotyczy słowników. PWN ma tendencje do pozostawania zawsze kilka
          kroków w tyle pod względem językowym. W swojej pracy często korzystam z ich
          publikacji, bo zwykle są najobszerniejsze na rynku polskim, ale wiele im
          brakuje do ideału.

          Pozdrawiam
    • donatta Re: Afroamerykanin 09.05.05, 08:40
      Jak jeden to może czarnoskóry chłopak (ewntualnie mężczyzna/facet/starzec).
      • millefiori Re: Afroamerykanin 09.05.05, 10:32
        Murzyn. Tak samo jak Arab, a nie np. "oliwkowo- lub ciemnoskory przybysz z
        krajow Magrebu, inaczej Afryki Polnocnej"
        Millefiori
        Wydawnictwa i ich obyczaje
    • yanga Re: Afroamerykanin 09.05.05, 10:32
      No właśnie zrobiłam "czarnoskóry gość" (bo jeden), a w drugim miejscu
      zostawiłam tego Afro, ale jednak poprawię na Murzyna. Przekonaliście mnie, że
      warto zawalczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka