Dodaj do ulubionych

tytuły naukowe ang. - skróty na wizytówkę

03.02.06, 10:29
Doktor elektorniki i doktor fizyki, mają mieć wizytówki po ang., a wiadomo,
że nie stosuje się pełnej nazwy , czyli np. Doctor of Electronics czy
Physics. Jaki skrót zastosować? Mam książkę z tłumaczeniami nazw uczelni i
tytułów, wyd. TEPIS, ale o skrótach tam nie ma mowy. Buszowanie po internecie
na razie pozytywnych skutków nie dało, wręcz zaciemniło obraz. Może ktoś wie?
I mi powie?
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: tytuły naukowe ang. - skróty na wizytówkę 03.02.06, 10:37
      Dr - a person, who has been awarded a higher academic degree in ANY field of
      knowledge.

      PhD = Doctor of Philosophy - a doctorate awarded for original research in any
      subject EXCEPT law, medicine and teology
      • millefiori Re: tytuły naukowe ang. - skróty na wizytówkę 03.02.06, 10:44
        Zapomnialam: PhD na wizytowce wystepuje po nazwisku. Dr przed.
        • hopik Re: tytuły naukowe ang. - skróty na wizytówkę 03.02.06, 12:45
          czyli Barnaba Nowak, Ph. D.
          i koniec?
          • hopik Re: tytuły naukowe ang. - skróty na wizytówkę 03.02.06, 12:46
            bez kropek zauważyłam, czyli Barnaba Nowak, PhD?
            • hopik Re: tytuły naukowe ang. - skróty na wizytówkę 03.02.06, 12:47
              czy Dr Barnaba Nowak?
              sory za pączkujące posty, ale myśli zebrać nie mogę
              • jottka jak 03.02.06, 13:20
                ci kazali, to pewnie nie masz wyjścia, ale mnie wbijali w głowę, że tytułów sie
                nie tłumaczy, a już zwłaszcza nie podaje sie np. ph.d. przy nazwisku, którego
                właściciel nie uzyskał tego stopnia na uczelni, która ma prawo go nadawaćsad

                tzn. polski doktor będzie 'dr fistaszkiem', a nie 'fistaszek ph.d', chyba że ma
                odpowiedni papier na oba tytuł - jeśli nie, dajemy tytuł oryginalny, a w
                nawiasie ew. uzupełnienie, czego to doktór albo do jakiego tytułu w kraju
                docelowym zbliżony, inaczej mogą wyniknąć zupełnie dziwne i niemiłe kłopoty
                • daariaa1 Re: jak 03.02.06, 13:57
                  Dobra uwaga.
                  Niestety wiele razy widziałam - Nowak, PhD tłumaczone z dr Nowak i nikt się
                  zapewne nie zastanawiał czy Nowak ma prawo do tytułu PhD (bo o to chodzi?)

                  jeszcze jedno: kochany kudozek podaje: dr nauk medycznych Nowak to będzie Nowak,
                  MD, PhD...a według któregoś z przedmówców "PhD except LAW, Medicine..."

                  Juz nie mówiąc o słynnej HABILITACJI.
                  widziałam: "doctor habilitated (wiele razy)"
                  Lub jakieś próby nawiązania do realiów ang/am, czyli jakies tam: "Associate
                  professor"
                  Niekiedy dziwactwa przeróżnej maści.

                  To co najlepiej zostawić: Mgr Nowak a nie Nowak, M.A.........?

                  czy jest jakieś mądre źródło? Bo kudozek na tle tutejszych wyjątkowo
                  skomplikowanych analiz wypada słabiutko i nikt tam nie wchodzi w szczegóły czy
                  PhD był z dziedziny medycyny, czy filologii
              • ampolion Re: tytuły naukowe ang. - skróty na wizytówkę 04.02.06, 03:26
                Ph.D.
                dictionary.cambridge.org/define.asp?dict=A&key=phd*1+0
            • millefiori Re: tytuły naukowe ang. - skróty na wizytówkę 03.02.06, 14:01
              Hopik: mozna oba, do wyboru, Dr i PhD .

              Jottka, to jest tylko wizytowka, wiec informacja ma byc krotka,tresciwa i
              przystajaca do realiow tambylczych.
              Z tytulami oryginalnymi przeniesionymi na grunt obcy zdarzaja sie tez
              nieporozumienia, jak np. dzialo sie to w krajach frankofonskich ze skrotem mgr,
              figurujacym na wizytowkach osob plci obojga. Mgr we francuskim to skrot od
              Monseigneur. Francuzi mowili, ze jako zywo, rozumieja, ze Polska to kraj
              katolicki, ale zenskich dostojnikow koscielnych i to tak licznych, sie nie
              spodziewali.
              • jottka Re: tytuły naukowe ang. - skróty na wizytówkę 03.02.06, 14:13
                millefiori napisała:

                > Jottka, to jest tylko wizytowka, wiec informacja ma byc krotka,tresciwa i
                > przystajaca do realiow tambylczych.


                nieno, ja rozumiem, o co chodzi, ale moje powyższe piski pozostają w mocy, bo
                nie wiem, do jakiego celu ta wizytówka będzie służyć - mechaniczne
                przetłumaczenie 'dra' na 'phd', bo tak będzie krótko i treściwie, może
                doprowadzić do wielu przekłamań, a nawet w porywach do komplikacji i
                konsekwencji prawnych, bo zakresy wiedzy, umiejętności itp. związane z
                poszczególnymi tytułami są różne w różnych krajach. a jeśli ktoś zamierza sie
                tym phd posługiwać np. w staraniach o pracę w anglii, to póki nie ma uznanego
                tamże naszego doktoratu, nie wolno mu tego robić (chyba że jedziemy do austryi,
                z którą bodaj mamy umowe o wzajemnym uznawaniu tytułów)


                dlatego nawet na wizytówce najlepiej pisać tytuł oryginalny, a drobnym druczkiem
                możliwe skrótowe wyjaśnienie dla ciemnego odbiorcy - typu 'polski odp.
                francuskiej kardynalicy'smile
    • karul ciekawa dyskusja ale 04.02.06, 05:06
      wyniki nikle. ja popieram "john nowak, ph.d." i zapomnialbym o tej elektronice
      czy chemii z ktorej ow nowak doktorat napisal.

      "dr. nowak" raczej wywoluje skojarzenia z lekarzem domowym, wiec to ph.d. jest
      lepsze.

      acha, doktorat z prawa w kanadzie to "john nowak, ll.d."

      raz jeszcze trzeba przypomniec - anglosasi nie maja takiego szacunku to dla
      tytulow jak polacy czy niemcy. nikt sie tutaj nie przedstawia jako "magister
      jones" albo "inzynier smitherman" bo brzmi to glupio. ale polskiego obyczaju
      nie wykorzenisz przez dwa pokolenia ...
      • jottka Re: ciekawa dyskusja ale 04.02.06, 13:12
        karul napisał:

        > wyniki nikle. ja popieram "john nowak, ph.d." i zapomnialbym o tej
        elektronice czy chemii z ktorej ow nowak doktorat napisal.


        a wiesz, do czego ta wizytówka ma służyć? jeśli towarzysko, to ok, ale jeśli
        facet ma być np. członkiem międzynarodowego zespołu uczonych różnych
        specjalności itepe, to informacja, o której chcesz zapomniec, może być kluczowasmile


        > raz jeszcze trzeba przypomniec - anglosasi nie maja takiego szacunku to dla
        > tytulow jak polacy czy niemcy. nikt sie tutaj nie przedstawia jako "magister
        > jones" albo "inzynier smitherman" bo brzmi to glupio. ale polskiego obyczaju
        > nie wykorzenisz przez dwa pokolenia ...


        że znowu namolnie wtrącę - nie znamy przeznaczenia tych wizytówek. nie wiemy
        choćby, czy będą używane w kraju anglosaskimsmile wiadomo tylko, że mają być po
        angielsku i tyle

        poza tym jeśli chodzi o współpracę naukową czy zbliżoną, to podawanie tytułów
        nie jest objawem megalomanii, tylko istotną informacją, bo pozwala się
        zorientować w zakresie wiedzy, umiejętności i uprawnień posiadacza tytułu - i
        własnie dlatego nie należy ich tłumaczyć mechanicznie

        no nie należy powielać stereotypów bez uprzedniego zbadania terenu
      • ampolion Re: ciekawa dyskusja ale 04.02.06, 17:13
        Nie "ph.d." lecz Ph.D.!
        • hopik Re: ciekawa dyskusja ale 06.02.06, 11:46
          o żesz, nie zaglądałam przez chwilę i proszę, jaka dyskusja! bardzo się cieszę.
          słowo wyjaśnienia: wizytówki mają być biznesowe, czyli tytuł naukowy jest
          istotną informacją, a nie objawem megalomanii.

          a propos habilitowanego - moja książeczka TEPIS podaje
          tłumacznie "habilitated", co prawda w nawiasie, ale zawsze. i jak, to jest źle?
          wszak redaktorem jest sama Danuta Kierzkowska... tak jest u nas i niech inni o
          tym wiedzą! czy może lepiej nie... sama ostatnio tłumaczyłam dyplom ukończenia
          stomatologii. NIGDZIE takich słów jak "stomatology" czy "stomatologist" nie
          znalazłam oprócz ww. książeczki, słowniku med. (ale równorzędnie z "dentistry")
          i w internecie, ale na stronach polskich, białoruskich, litewskich itp. w końcu
          dałam dentistry i dental practitioner.
          trochę popłynęłam, ale ogólnie chodzi mi o to, że nie wiadomo i jest to sprawa
          często uznaniowa. a może nie? och, błądzę jak dziecię we mgle...

          a wracając do wizytówek, widzę że najczęściej wybieraną opcją jest po prostu Dr
          Nowak. I chyba przy tym zostanę. Ale jak widać znowu jest to sprawa decyzji
          tlumacza...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka