Dodaj do ulubionych

Tłumacz technizny - uprawnienia

27.05.07, 16:57
Witam! Czy bedąc tłumaczem NOT ma się prawo do wyrobienia pieczątki i
potwierdzania nią tłumaczeń technicznych dla firm? (tak jak to się dzieje w
przypadku tłumaczy przysięgłych?) Czy też tłumacz techniczny nie posiada
żadnego dokumentu świadczącego o jego "randze"? Istnieje takie coś jak pieczęć
technicznego?
Obserwuj wątek
    • azm2 Re: Tłumacz technizny - uprawnienia 27.05.07, 18:27
      Chcesz pieczątkę, to możesz sobie zrobić. Nikt nie wymaga pieczątki od tłumacza
      technicznego. Ważniejsze są nazwiska i numery telefonów zadowolonych klientów,
      którzy potwierdzą, że dobrze tłumaczysz.
      • jainie Re: Tłumacz technizny - uprawnienia 30.05.07, 23:30
        Witam,
        dziękuję za odpowiedź, ale nie do końca o to mi chodzi. Może konkretniej:
        1. Jakie są warunki wpisu do rejestru tłumaczy technicznych (jeżeli taki istnieje)?
        2. Czy istnieje ustawa regulująca pracę tłumacza technicznego (tak jak
        przysięgłego)? Gdzie ją znajdę?
        2. Czy konieczne jest prowadzenie działalności gospodarczej przy wpisie do NOTu
        czy rejestru? Czy też mogę pracować jako freelancer na zlecenia?

        W internecie znajduję mnóstwo wiadomości, fragmentów ustaw i uregulowań prawnych
        dotyczących tłumaczy przysięgłych. Niestety, nie mogę nic znaleźć o
        technicznych, a to mnie interesuje bardziej. Pracuję jako tłumacz 4 lata i chcę
        zrobić specjalizację zdając egzamin w NOT. Interesuje mnie to, czy tłumacz
        techniczny jest tak samo honorowanym tytułem (czyli jak to wygląda formalnie)
        jak techniczny.

        • jottka Re: Tłumacz technizny - uprawnienia 31.05.07, 00:27
          tłumacz przysięgły to rodzaj biegłego sądowego i funkcjonariusza publicznego w
          jednym i dlatego wymogi co do pełnienia tej funkcji są regulowane ustawą,
          natomiast tłumacz techniczny, medyczny, literacki i każdy inny to specjalizacja
          zawodowa, a tylko nieliczne zawody są licencjonowane przez państwo i całe
          szczęściesmile

        • soova Re: Tłumacz technizny - uprawnienia 31.05.07, 08:51
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10100&w=55258204&v=2&s=0

          Poszukaj może w tym wątku, chociaż uczestnicy dyskusji w większości nie byli
          zachwyceni..
          • azm2 Re: Tłumacz technizny - uprawnienia 31.05.07, 10:52
            textum.pl/strony/portal_tlumaczy/informacje/tlumaczenia_techniczne/tlumacz_tekstow_technicznych.html
            • jainie Re: Tłumacz technizny - uprawnienia 31.05.07, 18:24
              Dziękuje wszystkim. Już wiem, gdzie szukać... i właściwie wiem, na czym stoję...
              Niestety, rzeczywiście obiecująco to nie wygląda. Cóż, zobaczymy!
              • azm2 Re: Tłumacz technizny - uprawnienia 01.06.07, 11:40
                Zacznij od tego: jakie masz wykształcenie? Co wolisz czytać: traktat
                filozoficzny, opis relacji między osobnikami w stadzie surykatek, opis i
                instrukcję pracy maszyny do kaszerowania? Co cię najbardziej interesuje?

                Czy potrafisz zrozumieć i napisać po polsku (nie po polskiemu) opis technologii
                produkcji proszku do prania albo walcowania kęsów stalowych, a w innym języku
                (np. angielskim lub niemieckim) np. opis budynku (materiały, rozwiązania
                konstrukcyjne, instalacje i systemy), katalog przyrządów pomiarowych? To są
                przykłady tłumaczeń technicznych.
                • jainie Re: Tłumacz technizny - uprawnienia 01.06.07, 14:55
                  azm2, już zaczęłam smile - a decyzja o tłumaczeniach technicznych to świadomy wybór
                  smile. Wykształcenie mam co prawda filologiczne - i to mnie najbardziej boli, bo
                  uważam, że lepszym połączeniem są studia techniczne + perfekcyjny język... lecz
                  cóż. Pracuję od dwóch lat dla firm budowlanych oraz spedycyjnej (zatrudnienie na
                  umowę stałą). Chciałabym zdać egzamin w NOT na początek z jednej dziedziny i
                  chodzi mi o moliwość poświadczania tłumaczeń. Firmy mogą nie potrzebować
                  pieczątki tłumacza przysięgłego, ale może chętniej zwrócą się do tłumacza
                  mogącego potwierdzić tłumaczenie pieczątką fachowca w danej dziedzinie niż
                  takiego bez dowodu potwierdzającego specjalizację... Nie wiem właśnie, czy to w
                  ogóle wchodzi w rachubę - stawianie pieczęci na instrukcjach obsługi czy
                  projektach budowy itd. czy jednak by zatwierdzić taki specjalistyczny powiedzmy
                  projekt budowy domu (umowę prawną itd.) TRZEBA pieczęć przysięgłego... Nie mogę
                  się w tym połapać trochę...
                  • jottka Re: Tłumacz technizny - uprawnienia 01.06.07, 16:46
                    wiesz co, pieczątka notu to jest pieczątka notu i koniec, nie wiem, ile ona jest
                    warta na rynku i czy potencjalny klient w ogóle ma świadomość czegoś takiego, bo
                    to nie moja działka, ale śmiem wątpić. natomiast w szerokiej świadomości
                    społecznej funkcjonuje przekonanie, że tłumacz przysięgły to jest dobry tłumacz,
                    bo on przysięgał, że będzie dobrze tłumaczył - to niemal cytat z pewnego
                    poważnego uczonego politechnicznego, który wygłaszał w/w zupełnie poważniesmile


                    tyle że w praktyce oznacza to tyle, że to do tłumaczy przysięgłych dzwonią
                    ludzie z potrzebami wszelkiej maści i nie rozumieją, dlaczego taki nie chce
                    przyjąć np. 100 stron obsługi tokarki numerycznej czy jak sie to nazywa, bo
                    pojęcie specjalizacji narodowi jest obce. natomiast klient obeznany w swoich
                    potrzebach i możliwościach tłumaczy dzwoni zwykle do takiego tłumacza, którego
                    ktoś mu polecił, a nie sięga po rejestry notu. czyli działa normalna zasada rynku.


                    to po pierwsze, a po drugie - pieczątką notu niczego nie 'poświadczysz', to jest
                    pieczątka potwierdzająca twoje kwalifikacje wg standardów notu. jeśli
                    tłumaczenie dowolnego dokumentu (technicznego czy innego) trzeba będzie
                    przedłożyć w urzędzie czy złożyć w przetargu, prawo wymaga tłumaczeń
                    uwierzytelnionych, czyli sporządzonych przez tłumacza przysięgłego.

                    • jottka Re: Tłumacz technizny - uprawnienia 01.06.07, 16:51
                      aha, jeszcze jedno:

                      Firmy mogą nie potrzebować pieczątki tłumacza przysięgłego, ale może chętniej
                      zwrócą się do tłumacza mogącego potwierdzić tłumaczenie pieczątką fachowca w
                      danej dziedzinie niż takiego bez dowodu potwierdzającego specjalizację...


                      obawiam sie, że firmom to głęboko zwisa - ludzie po pierwsze kierują sie przede
                      wszystkim ceną, a ci, którzy już boleśnie zaznali możliwych konsekwencji tej
                      metody szukają kogoś 'z polecenia' i wtedy gotowi są uczciwie zapłacić. żadne
                      pieczątki do tego niepotrzebne, lepsze referencje od kilku dobrych klientów.
                      • jainie Re: Tłumacz technizny - uprawnienia 01.06.07, 17:01
                        Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Właśnie takiego wyjaśnienia potrzebowałam smile!

                        Pracuję jako freelancer, przysięgłym nie chcę być z powodu braku zainteresowania
                        prawem i ekonomią, a w takim razie w technicznych będę się po prostu kształcić
                        na własną rękę wszelkimi sposobami!
                        Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka