Dodaj do ulubionych

Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa

06.12.09, 15:31
Znacie jakieś słowa, które mimo różnego pochodzenia brzmią i znaczą
podobnie?

np:
reason - miewa podobne znaczenie do: "rozum"
wewnątrz - intro
Next - następny
rotacja - wywracać, wywrotka itd.
Obserwuj wątek
    • ja22ek Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 07.12.09, 21:44
      Akurat wewnątrz i intro są tego samego pochodzenia.

      Słyszałem kiedyś, że japońskie i angielskie [bai] znaczy to samo
      mimo różnej etymologii.
      • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 08.12.09, 19:04
        ja22ek napisał:

        > Akurat wewnątrz i intro są tego samego pochodzenia.
        >
        > Słyszałem kiedyś, że japońskie i angielskie [bai] znaczy to samo
        > mimo różnej etymologii.
        >

        Ciekawe, czy etymologia "bye" jest bardziej złożona od naszego "pa"


        Przyszły mi do głowy kolejne słowa.

        "use" i "używać"
        • ja22ek Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 08.12.09, 20:58
          Pisałem o [bai] w sensie buy smile

          Użycie to faktycznie celny przykład.
          • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 07:37
            ja22ek napisał:

            > Pisałem o [bai] w sensie buy smile
            >
            > Użycie to faktycznie celny przykład.
            >


            Na szczęście w moim wpisie nie rozwijam tego błędu. "Ufff".

            Może jednak Japończycy przejęli "buy"? Wszak to głównie brytyjscy
            kupcy kręcili się w tamtym regionie. Na przykład nasz handel ma
            niemieckie nazewnictwo.

            Kolejne słowa jakie przyszły mi do głowy, teraz stopniowo schodzą na
            francuszczyznę:

            fragile - wrażliwy

            ouvert - otwarty

            • menering Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 17:05
              (...)
              > Może jednak Japończycy przejęli "buy"? Wszak to głównie brytyjscy
              > kupcy kręcili się w tamtym regionie.
              (...)

              Tak nie jest. Należy odróżnić czytanie japońskie od sino-
              japońskiego, gdzie to ostatnie odnosi się do tych elementów języka
              japońskiego, które zapożyczone zostały z języka chińskiego.

              Japońskie 'bai' jest sino-japońskim czytaniem chińskiego
              znaku 'mai3'. Kupno i sprzedaż to po chińsku 'mai3mai4', po sino-
              japońsku zaś to 'baibai'.

              Japońskie czytanie chinskiego znaku 'mai3' brzmi 'kau'.

              /Robert

      • zuq1 alla - ale 11.12.09, 09:59
        poneros - zły (może być rozumiane też jako "ponury"). To z greki
        nowotestamentowej. A "wadi" po arabsku to chyba rzeka okresowa na
        pustyni. Ani chybi do naszej wody podobna.
        • kotulina Re: alla - ale 20.12.09, 18:17
          Dziękuję za propozycje!

          Mi do głowy przychodzi jeszcze

          polskie

          surowy

          i angielskie

          severe

          Zastanawia mnie też okrzyk "Huraaaaaa...!!!". Anglicy też nim
          powrzaskują (oczywiście, jak zwykle wykrzykują go, jakby go znali z
          pisma, a nie ze słyszenia - "orej!")
          • zuq1 ach, kotulino, ja ciągle myślę... 21.12.09, 09:51
            ..., skąd np. po węgiersku tiszta to czysty, cseresnye to czereśnia -
            dzięki opisowi na produktach w wielu językach można się tak wiele
            dowiedzieć. Z kolei np. Ałma-ata to kazachsku "jabłkowy sad" a
            znajoma Węgierka mówi, że alma to u nich - jabłko.
            Więcej jeszcze: 7 to: siedem - szibea (po hebrajsku), zaś 6 to sześć
            a po baskijsku sei (tak jak po włosku, a wiadomo, że baskijski
            pochodzi wg niektórych z Atlantydy wink)) )
            Dalej: nasze poczciwe owce to po hiszpańsku "ovechas"
            O podobieństwach polsko-niemieckich pisał nie będę, bo zbyt wiele
            pożyczek.
            • stefan4 Re: ach, kotulino, ja ciągle myślę... 21.12.09, 12:15
              Strasznie dużo różniastych spraw. To mże tylko ostatnia:

              zuq1:
              > Dalej: nasze poczciwe owce to po hiszpańsku "ovechas"

              A nie ovejas? I hiszpańskie i polskie są zapewne od łacińskiej
              ovis. A jagnię od łac. agnus.

              - Stefan
            • kotulina Re: ach, kotulino, ja ciągle myślę... 21.12.09, 12:50
              Te podobieństwa nie są chyba przypadkowe uncertain

              Co do owoców po węgiersku, to "śliwka" (węgierka przecież też) to po
              ichniemu "szilva". Pewnie jest to pożyczka ze słowiańszczyzny "na
              wieczne nieoddanie", mnie jednak zastanawia tutaj podobieństwo do
              łacińskiego "silva", czyli "las"

              śliwa - silva
              • zuq1 tłumacz szwedzkiego mi powiedział... 04.01.10, 11:37
                , że lekarz to "läkare" (wymowa: lekare) - szok - ciekawe, jaką u
                nich ma etymologię.
      • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 29.12.09, 22:16
        A jeszcze:

        po japońsku "tak" to "haj". "Hej" na "tak" mówią nasi górale i ci
        tam, na słowackiej stronie.

        Kolejna para słów to "outstanding" - "odstający" oczywiście
        podobieństwo wynika ze wspólnego pochodzenia, ale to słowo jest
        złożone już później i niezależnie a mimo to, skład brzmi podobnie.
    • jacklosi Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 11:42
      A bierzecie pod uwagę indoeuropejskość wspólną? matka, mother, mère,
      mutter, mamma...
      • deerzet Ad brania 09.12.09, 12:39
        To oczywiste, {Jacklosiu}, że domysł brania jest sprawdzalny.

        Acz ci Nippończycy i tacy np. Niemcy biorą i inkrustują swą mowę
        anglicyzmami z premedytacją.
        Już się niektórzy z nich, co bardziej uczesani w pamiętny wąsik i
        grzywkę, tym zaczynają brzydzić.
        Szkoda im fernzejera i innych takich idiomów.

        ---

        Weekendowi mówię stanowcze nie!
    • virgaaurea Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 13:01
      he?
      kotulina to jest prowokacja???
      to use i używać brzmią podobnie, usare czy usar też, i to nie jest przypadek...
      rotacja i wywrotka to też nie przypadek, tylko prefix cię chyba zmylił?

      albo podawaj sensowne przykłady, albo nei prowokuj...
      • stefan4 Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 13:36
        virgaaurea:
        > albo podawaj sensowne przykłady, albo nei prowokuj...

        Kotulina ciąglę prowokuje i to jest ciekawy wkład w to forum. Jej wnioski są
        jak dla mnie zbyt szybkie, ale skłaniają do myślenia. Więc, proszę, nie
        zwalczaj tych prowokacji, bo forum stanie się nudne...

        - Stefan
        • virgaaurea Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 13:57
          pierwszy raz tu zajrzalam, bo watek trafil na glowną;
          przeczytałam parę wątków

          ona albo was prowokuje i bawi ją to, że robi oczywiste błędy i nikt tego nie
          widzi, albo nie ma szczególnych kompetencji językowych;
          ani jedno, ani drugie najlepiej nie świadczy o człowieku piszącym dużo na forum
          tego rodzaju;
          no chyba że pisze magisterkę o poziomie języka uczestników forum i jej dane
          potrzebne; to mogę zrozumiećwink

          znasz ją o wieeeele lepiej niż ja, więc pewnie znasz też odpowiedź;

          jeśli miałabym spędzać ileś czasu an takim forum, to chciałabym, żeby to miejsce
          było przeznaczone na wymianę informacji, a nie robienie kogoś w balona;

          nie bój się, nie będę niczego zwalczać, wątek spadnie jutro z głównej to i mnie
          tu nie będzie, nawet jeszcze dziś zresztą; jeśli chodzi o fora językowe, to
          dawno przestałam pisać na polskich, moim zdaniem (z którym możesz się nie
          zgadzać) znacznie ciekawiej jest na międzynarodowych, także w kwestii języków
          słowiańskich;
          • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 15:06
            O w merde! (kolejne podobieństwo!)

            Nie dąsaj się, proszę sad

            virgaaurea napisała:

            > ona albo was prowokuje i bawi ją to, że robi oczywiste błędy i
            nikt tego nie
            > widzi, albo nie ma szczególnych kompetencji językowych;


            Raczej to drugie:

            "albo nie ma szczególnych kompetencji językowych"

            Prawda jest taka, że mam na głowie zaciśnięty oświaty kaganiec,
            który ogranicza mnie umysłowo sad

            Tachometr i progi zwalniajace.

            Nie zniechęcaj się, proszę.

            Czy zgodzisz się przyjąć, że forum jednak nie jest encyklopedią?

            Że każdy znajdzie tu swoje miejsce bez konieczności krzyżowania dróg
            z osobami niechcianymi?
            • virgaaurea Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 15:17
              alez ja sie nie dasam, oczywiscie ze forum nei jest encyklopedia;
              spoko, luz, temat wyladowal na glownej to zajrzalam; finitosmile
          • stefan4 Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 15:40
            virgaaurea:
            > jeśli chodzi o fora językowe, to dawno przestałam pisać na polskich, moim
            > zdaniem (z którym możesz się nie zgadzać) znacznie ciekawiej jest na
            międzynarodowych,
            > także w kwestii języków słowiańskich;

            Nie mam zdania. Podaj linki, to moze je sobie wyrobię.

            - Stefan
      • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 14:26
        Myślisz, że to nie są przypadkowe przypadki?

        U-żywać, za-żywać, prze-żywać, wy-żywać. Czyli Żywać -> życie, żywot

        Czy żywot ma coś wspólnego z usare?


        Wywrót, nawrót, (cz) navrat, wrota, (cz) vrata, (ros) worota, więc
        pewnie dawniej "worta"/"warta". Może od tego pochodzi nazwa rzeki
        Warty? Przecież za Wartą jest miejscowość Zawiercie, co kojarzy się
        z "wiercić", "wir".

        Długo się to "w" "rotu" trzyma zważywszy na jego oddzielność (nie ma
        go w "obrót").

        Obgryzając słowo do kości pozostaje sam "art", "ir". Pewny jesteś,
        że te szczątki należały również do "rotacji"?
        • virgaaurea Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 15:45
          kotulina, nie mam pary zeby odpowiedziec na wszystkie pytania;
          a czasu zreszta tez;

          ale nie lapie, dlaczego u w uzywac traktujesz jako prefix?
          bo jeśli nim nie jest to cały wywód prowadzący do żywota jest bez sensu;

          myśle ze zrobilas analogie, skoro u- zwykle jest prefiksem do czasownika
          perfektywnego (umyć, ustać, uprać), to tak to potraktowałaś i tu;
          zauważ że tutaj ta para wygląda używać - użyć;
          podobnie jak ubierać - ubrać, czy układać - ułożyć; udawać - udać
          nie budujesz przecież ciągów typu:
          ubierać - zbierać (zebranie) i nie zastanawiasz się czy ubranie ma coś
          wspólnego z zebraniem w szkole;

          inna sprawa - mocno skomplikowana to prefixy w językach słowianskich; wcale
          przecież słowa udawać i zadawać nie muszą znaczyc podobnie; nie ma sie co
          dziwic, ze "sie dlugo trzymaja" (pisze to ogolnie, nie a propos przykladu z
          twojego posta), skoro w polskim i ukrainskim ok. 80% jest tych samych, a
          slowianszczyzna wschodnia i zachodnia rozdzielily sie przeciez pewnie sama wiesz
          kiedysmile

          co ma wspolnego przewrotka czy wywrotka czy co tam bylo w pierwszym poscie z
          wrotami??? nie lapie zupelnie; że oba słowa mają sylabę -wro-?? tak to można
          wyprowadzić wnioski o wspólnym pochodzeniu słonia, słońca i sloninysmile

          o jaki art i ir ci chodzilo to juz zupelnie nie wiem???
          a poza tym jestem kobieta, myslalam, ze nick wskazuje na to jednoznacznie doscsmile

          pozdrowki i zycze, zeby kaganek oswiaty nie utrudnial zycia za mocnosmile
          • stefan4 Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 16:00
            virgaaurea:
            > skoro u- zwykle jest prefiksem do czasownika perfektywnego (umyć, ustać, uprać),
            > to tak to potraktowałaś i tu;
            > zauważ że tutaj ta para wygląda używać - użyć;
            > podobnie jak ubierać - ubrać, czy układać - ułożyć; udawać - udać
            > nie budujesz przecież ciągów typu:
            > ubierać - zbierać (zebranie)

            Zaraz, czy Ty kwestionujesz pochodzenie czasownika ubrać od brać?

            virgaaurea:
            > co ma wspolnego przewrotka czy wywrotka czy co tam bylo w pierwszym poscie z
            > wrotami???

            Wrota są zapewne od obrotu. To dopiero w bardzo ostatnich czasach wrota się zasuwa... Wracać czy wrocać jest pewnie z tej samej rodziny. Czy to jest to samo pochodzenie, co łacińskie rotare, tego nie wiem, ale nie odrzucałbym z góry.

            virgaaurea:
            > poza tym jestem kobieta, myslalam, ze nick wskazuje na to jednoznacznie
            > doscsmile

            Potwierdzam: rózga, nawet złota, zawsze była kobieca.

            - Stefan
            • virgaaurea Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 16:23
              kwestionuje metode polegajaca na ulozeniu slow w ciag,
              zbudowany z czasownikow z prefixami, dodatkowo bez zwracania uwagi na to czy
              potencjalne prefixy nie naleza do rdzenia przypadkiem
              i sugerowanie ze wszystkie te slowa musza miec cos wspolnego soba; moim zdaniem
              to do niczego sensownego nie prowadzi;

              te czasowniki z prefixami zajmuja mnie juz od dluzszego czasu, ale musze
              przyznac, ze jeszcze dlugo beda pewnie, zanim na 100% bede sie na ich temat
              wypowiadac, i rzeczy ktore wydawaly mi sie jasne 5 lat temu dzis jasne nie sauncertain
              natomiast sama metoda "ciagow" prowadzi do mylnych wnioskow;

              obrot i wrota zgoda;

              -rot- lacinskie dotyczylo czegos okraglego w bardzo szerokim sensie (moglo to
              byc np. cos powtarzanego, niekoniecznie fizyczny ksztalt), to akurat wiem na
              bank; wiec rotacja i wywrotka, przyklady podane przez kotuline sa dla mnie
              wspolnego pochodzenia; a pytanie bylo takie ze pochodzenie ma byc inne;


          • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 16:37
            > a poza tym jestem kobieta, myslalam, ze nick wskazuje na to
            jednoznacznie dosc:

            tak... mężczyzna też jest kobietą


            > co ma wspolnego przewrotka czy wywrotka czy co tam bylo w
            pierwszym poscie z
            > wrotami??? nie lapie zupelnie; że oba słowa mają sylabę -wro-??
            tak to można
            > wyprowadzić wnioski o wspólnym pochodzeniu słonia, słońca i
            sloniny:

            Co ma wspólnego?

            Może nic. Wydaje mi się, że nazwa wrót pochodzi od ruchu jaki
            wykonują. I że "wracanie", to właśnie to!

            Po polsku nawrót, po czesku nawrat, więc może po rosyjsku naworot i
            stare nawart.

            Tak jak w Bramie idzie chyba o obronę, tak we wrotach o otwieranie i
            może samo słowo "otwierać" też jest wrotom pokrewne?

            Cofając się:
            Wrota - Worota - Warta - ot-wierać, za-wierać. Warta - Zawiercie -
            wiercić - wir.


            > o jaki art i ir ci chodzilo to juz zupelnie nie wiem???


            Odrywając "w" (na przykładzie "obrotu" stwierdzam, że "w" nie należy
            do tematu) z Warty i Wiru pozostają badyle: "arta" i "ir". Uważasz,
            że z nich także wykwitła "rotacja"?


            > tak to można wyprowadzić wnioski o wspólnym pochodzeniu słonia,
            słońca i sloninysmile

            Czemu wątpisz w ich wspólny pochód?




            > myśle ze zrobilas analogie, skoro u- zwykle jest prefiksem do
            czasownika
            > perfektywnego (umyć, ustać, uprać), to tak to potraktowałaś i tu;


            Zgadza się! Traktuje w tym przypadku "u" jako przedrostek.



            > zauważ że tutaj ta para wygląda używać - użyć;

            Tak! Podobnie jak odżywać - odżyć, przeżywać - przeżyć, wyżywać -
            wyżyć.



            > podobnie jak ubierać - ubrać, czy układać - ułożyć; udawać - udać
            > nie budujesz przecież ciągów typu:
            > ubierać - zbierać (zebranie) i nie zastanawiasz się czy ubranie ma
            coś
            > wspólnego z zebraniem w szkole;


            Ależ zastanawiam się! Szukam sensu w słowie, wgłębiam sie w nie, jak
            tylko mogę.

            Myślę, że możliwe jest przetłumaczyć np. na angielski "u-bierać"
            i "z-bierać" za pomocą czasownika "take" z odpowiednim przysłówkiem.



            > przecież słowa udawać i zadawać nie muszą znaczyc podobnie;


            I to jest ciekawe. Co ma wspólnego dać z udać i udawać? Dlaczego
            raz "udawać" wiąże się z powodzeniem, a raz z aktorstwem? Czemu
            raz "udać" wiąże się z aktorstwem, a raz z podróżą?

            > pozdrowki i zycze, zeby kaganek oswiaty nie utrudnial zycia za
            mocnosmile


            Oby nam wszystkim.

            Jak to napisał pewien narwany literat:
            "Nauka ogłupia. Nauka pomniejsza. Nauka oszpeca. Nauka paczy".
            • virgaaurea Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 16:58
              kotulina, chetnie bym ci odpowiedziala, ale mam kupe pracy, wybacz;
              jak sie ogarne i nie zapomne to wroce do tego;
              moim zdaniem kilka rzeczy da sie rozwiazac dosc jasno;
              na razie musze sie skupic na zadaniu podstawowym, a potem na urlopie:]
            • stefan4 Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 17:25
              kotulina:
              > Po polsku nawrót, po czesku nawrat, więc może po rosyjsku naworot

              Po rosyjsku poworot.

              - Stefan
              • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 17:34
                stefan4 napisał:

                > kotulina:
                > > Po polsku nawrót, po czesku nawrat, więc może po rosyjsku naworot
                >
                > Po rosyjsku poworot.



                Po polsku powrót.

                Czy naworot jest wykluczony?
                • stefan4 Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 17:51
                  kotulina:
                  > Czy naworot jest wykluczony?

                  Nie wiem, ja nie znam takiego słowa. Ale są pokrewne: naworacziwać to nawijać. W okolicy są jeszcze słowa pochodne od wor (np. worować) czyli złodziej (kraść) i worczać czyli gderać, ale one chyba z kręceniem nie mają niczego wspólnego.

                  Obracać to wraszczać, obrót to wraszczenije. Nie mylić z wrać (== kłamać), bo to chyba inne pochodzenie.

                  - Stefan
            • ja22ek Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 19:34
              > na przykładzie "obrotu" stwierdzam, że "w" nie należy
              > do tematu

              Błąd. Przerostek OB- połykał następujące po nim W: ob(w)rót, ob(w)
              arzanek, ob(w)łok.
              • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 19:52
                ja22ek napisał:

                > > na przykładzie "obrotu" stwierdzam, że "w" nie należy
                > > do tematu
                >
                > Błąd.

                Cha cha! też mi to przyszło do głowy, przecież "b'i'w" są sobie
                przenikliwe. smile Zadziwiające, jak wiele można się nauczyć czytając
                swoje posty. smilesmile

                Kolejne spostrzeżenie:

                Jesli verte i odwrót mają wspólne pochodzenie, jeśli odwrót i
                otwierać mają wspólne pochodzenie, to może

                "ouvert" wcale nie jest takie obce "otwartemu"?


                Przerostek OB- połykał następujące po nim W: ob(w)rót, ob(w)
                > arzanek, ob(w)łok.
                >

                Tak.
                Zwlec, oblec... hmmm nie umiem Ci zaprzeczyć. smile

                Ale tego z "ob(w)arzankiem" nie rozumiem. Przecież piszemy
                obwarzanek, a nie obarzanek?
                • dar61 Ad plecione ciastka 09.12.09, 23:31
                  ... Ale tego z "ob(w)arzankiem" nie rozumiem. Przecież piszemy
                  obwarzanek, a nie obarzanek ...


                  W rejonach miasta z kopcami wymowa słowa obwarzanek dawno już
                  mutuje w prostszy obarzanek, jako to przedpiszca wspomniał
                  był.
                  • randybvain Re: Ad plecione ciastka 10.12.09, 00:14
                    Jest to spowodowane przez wtrącanie do polszczyzny rusycyzmów. Po
                    polsku: omawiać, z ruska obmawiać, dawniej obód,
                    teraz obwód.
                    • ja22ek Re: Ad plecione ciastka 10.12.09, 13:48
                      Jeszcze mamy ob(w)alić, ale obwał.

                      Oprócz tego zjadania 'w', samo 'b' zanikało przed 'b', przed 'p' i
                      jeszcze pewnie w paru innych pozycjach. Z tego zanikania wzięła się
                      reinterpretacja takich złożeń jako używających przedrostka 'o'.
                      Obecnie trwa specjalizacja znaczeń o i ob (vide: oblać i olać).
    • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 09.12.09, 17:32
      Może rzeczywiście słowo "odwrót" ma krewne w łacinie?

      Tyle, że to "verte", a nie "rotacja".
      • randybvain Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 10.12.09, 00:21
        Ma. Rdzeń ver-, rozszerzony o -t-, o znaczeniu
        "kręcić".

        Słowo francuskie pochodzi od łacińskiego operare < ob-ver-
        are
        . W polskim czasownik ten zanikł, pozostała po nim jedynie
        obora < ob-vor-a.

        Ale w pozostałych ulegasz podobieństwu homofonicznemu.
        • randybvain Nikt nie zauważył? 10.12.09, 23:10
          Powinno być aperire.
    • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 13.12.09, 18:58


      vomit - wymiot

      Podobieństwo przypadkowe czy zamierzone?

      • randybvain Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 14.12.09, 19:43
        Przypadkowe.
        • randybvain Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 14.12.09, 19:45
          Albo inaczej: to, że używamy wyrazu wymioty, a nie rzyganie,
          może znaczyć, że wybrano go do tłumaczenia vomitare ze względu
          na parahomofonię. To tak jak Polacy w UK mają skłonności do
          częstszego używania must, bo brzmi podobnie do muszę,
          mimo że różnica znaczeniowa jest dość duża.
          • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 20.12.09, 18:11
            Rozumiem.

            Na przykład Francuzi wolą używać ambience, quantity, w sytuacjach, w
            których ja używam atmosphere amount.

            Z drugiej jednak strony, po czesku wolę powiedzieć taky i stejny
            zamiast "też" "to same".

            A propos tematu

            angielski "to same" podobne jest do naszego "to samo"
            i właśnie czeskiego "to same"(czeskiego nie używam, to nie
            mam pewności co do poprawności)






            Kolejny zestaw słów:

            Rather - raczej
            • ja22ek Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 21.12.09, 11:35
              Sam - praprasłowo. Mamy w germańskich (gockie: samo), grece (homos)
              i słowiańskich (sam).
    • brezly Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 31.12.09, 14:34
      Mieszacie, Kotulino rozne rzeczy, ze smakiem big_grinD

      "Don't smoke so much" - "Nie ma smoka sa muchy". A "smoke" to dymic/palic a
      smoki ziona ogniem.
      "Fujiyama" = Jama Fuji.

      To Tym kiedys wymyslil.

      Moze byc podobienstwo bo ten sam pien indoeuropejski, a moze byc przypadkowe.
      Brat Busha GW ma Jeb na imie - bez zwiazku ze slowianskim rdzeniem szanownym,
      choc az sie cisnie na usta ze ma to sensbig_grinD
      "Ja" slowianskie i "ja" niemieckie co ma ze soba? "Takk" norweskie i "tak"
      polskie co ma ze soba?

      Dzwiekow co je indoeuropczycy slysza jest skonczona ilosc. Proste slowa
      pragmatycznie praprzodkowie krotkie wymyslali. To i kombinacje liter sie
      powtarzaja. Potem wchodzi firma kosmetyczna do pl. co sie Pupa nazywa.
      Na moj prosty umysl to trzeba sie kazdemu slowu przyjrzec z osobna.
      Taki np. "lekarz". Po dunsku "laege" jest, po szwedzku (moze byc) "läkare". A po
      niemiecku "lecker" - smaczny. To skad to w skandynawskich i polskim? Moze
      (osobista hipoteza) z niemieckiego danwego "leibarzt"

      de.wikipedia.org/wiki/Leibarzt
      No smile)
      • stefan4 Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 01.01.10, 13:50
        brezly:
        > Taki np. "lekarz". Po dunsku "laege" jest, po szwedzku (moze byc) "läkare". A po
        > niemiecku "lecker" - smaczny. To skad to w skandynawskich i polskim? Moze
        > (osobista hipoteza) z niemieckiego danwego "leibarzt"

        Znajomi Rosjanie bardzo się śmiali z tego, że u nas tyle jest ,,salonów urody'', albo ,,centrów urody''. ,,
    • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 10.06.13, 21:31
      Przyszły mi do głowy kolejne przykłady:

      Unik – unikalny
      Żal – żaluzje (przypuszczam, że od francuskiego jalousie "zazdrość"), zazdroski.
      Okaz – okazja
      Pion – pion(ek)
      Prawo - deprawować
      Zawartość - wartość (np. angielskie worth)

      Po czesku "atak" jest "utok", co chyba bardziej to toczenia nawiązuje.
    • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 21.06.13, 10:31
      Hindusi mawiają na garniec "ghara"



      chief-denunciator napisała:

      > (...)
      > Aligatory we Florydzie (usa) przepędzają swych konkurentów w ten sposób, że wpr
      > owadzają za pomocą swego ciała otaczającą wodę w drgania. Na powierzchni wody w
      > ygląda to jakby woda kipiała. Kto ma większą amplitudę drgań, ten zwyciężył.
      > (...)

      --------

      deerzet napisał:

      > W.Boryś, Słownik etymologiczny języka polskiego:
      > garniec (...) stp. [znane w zapisach, dop. D.] od XV w. i dial. (...) Og
      > sł.: cz. hrnec, ukr. hornéc', ch./s. gṝnac 'garnek'.
      > Psł. *gṛnьcь 'wypalone naczynie gliniane', zdr. od ps
      > ł. *gṛnъ 'ognisko, palenisko, piec (...)', z przyr. * -&#
      > 1100;cь
      (...).

      --------

      randybvain napisał:

      > Garnek i garniec pochodzą od *garn, który prawdopodobnie znaczył
      > wypalony, wygrzany.
      > Garnąć zaś pochodzi z gar(d)nąć lub gar(t)nąć, o czym świadczy garść
      >
      i może gród.

      --------

      The gharial gets its name from the Hindi word “ghara” which means pot. The “ghara” is a bulbous blob begins growing on the nostrils at the tip of the snout as soon as the males reach maturity. This strange form, called the ghara, turns the hissing noise commonly made by crocodilians into a buzzing noise, as air is forced through the nasal passage. It may also act as a sound amplifier, carrying the produced buzzing sound for great distances across water. The ghara may also help females identify mature males.

      Ghara - wibrująca narośl się na górnym końcu paszczy gawiali:
      https://www.iconfilms.co.uk/assets/images/ProductionPages/Crocodile%20Blues/Adult%20gharial%20in%20water.jpg
    • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 21.06.13, 10:35
      angielskie "hot" jak "chuć", "chętny".
      Integracja - zgranie się
      • robak.rawback Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 22.06.13, 22:25
        netoperek - batman - nie brzmia tak samo ale udaje ze tak - to wlasciwie jedno slowo yeah
        kotulina czy ty specjalnie wymyslasz te rozne rzeczy zeby forum nie umarlo smiercia naturalna?
        • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 01.01.14, 09:13
          robak.rawback napisała:

          > netoperek - batman - nie brzmia tak samo ale udaje ze tak - to wlasciwie jedno
          > slowo yeah
          > kotulina czy ty specjalnie wymyslasz te rozne rzeczy zeby forum nie umarlo smie
          > rcia naturalna?

          Nie widzisz podobieństwa słów inte-gracja i z-grać, hot i chuć?
    • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 01.01.14, 09:40
      To teraz z portugalskiego kilka:

      Vidro - wiadro
      "Vidro" znaczy "szklanka", z wiadrem ma wspólne pojęcie (pojemnik), ale może podobieństwo nie jest przypadkowe, choć z innej strony. "Vidro" pochodzi pewnie od łacińskiego "vitro" - szkło. "Wiadro" podobno pochodzi od słowa "woda". Podobieństwo wody i szkła rzuca się w oczy, więc może ich nazwy mają wspólne pochodzenie.

      Prove – prawda
      "Provar" znaczy "udowodnić", czyli pokazać prawdę.

      Vara – wiara
      "Vara" znaczy "stado". W języku polskim istnieje słowo "wiara" w znaczeniu grupa ludzi.

      Opor – opór
      Opor po portugalsku znaczy sprzeciwiać się.

      Couro – skóra
      Couro znaczy po portugalsku skóra, skórzany.

      Luto - lito
      "Luto" po portugalsku to "smutek". "Lito" po czesku to "przykro", "żal", chyba powiązane jest to słowo z naszą "litością".

      Po czesku dawne / polskie "u" po miękkiej spółgłosce przeszło w "i", np. cizi - cudzy, koszile - koszula, libit - lubić (kochać), jak niemieckie lieben. To chyba jednak nie taki przypadek, tylko zbieg okoliczności.

      Obras – obraz
      "Obras" to "prace". U nas często na obrazy mówi się "prace".

      Na - na
      "Na" znaczy "w", "z", "na", "we", "do" dla żeńskich. Zdaje się, że dla męskich będzie "no", ale nie mam pewności.

      Toque - tykać
      Não toque no vidro - nie dotykaj szklanki.
    • bimota Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 01.01.14, 11:54
      MYSLALEM, ZE INTRO TO WSTEP...
      • robak.rawback Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 01.01.14, 13:28
        (sory nie patrzylam na wczesniejsze odpowiedzi - moze juz to ktos powiedzial, jeszcze raz potem watki przejrze)

        pewnie tak
        intro to cos w srodku do srodka etc
        duction - to cos znaczace prowadzenie wprowadzanie przejscie etc

        czyli mozna sobie szybko dorobic wyjasnienie ze to jest wprowadzanie do srodka, czyli wstep, - no bo cie wprowadza w tresc, jakby nie bylo

        po angielsku - introduction - albo nieformalnie intro - wstep.

        bimota napisał:

        > MYSLALEM, ZE INTRO TO WSTEP...
    • kotulina Re: Nextępna wywrotacja wewnintrzreasonowa 17.04.14, 20:00
      1. W którymś z wątków kazeta.pl55 wspomniała gadzinę. Gadzina - tak po śląsku mówi się na przydomowe większe zwierzęta hodowlane. Po portugalsku gado znaczy bydło.

      Portugalskie gado - gadzina śląska.

      2. Francuskie l'été - lato polskie.
    • kotulina Privare - przywara 21.04.14, 17:54
      Łacińskie privare - przywara polska

      Przywara -> wada -> ujma -> ujmować = ujmować -> pozbawiać -> privare
    • kotulina Sluggard - sługa 04.06.14, 08:31
      Słowo sluggard po angielsku znaczy lenia, sluggish to leniwy.

      W
      www.etymonline.com/index.php?term=sluggard&allowed_in_frame=0
      nie podano (więc pewnie nie uznano) wspólnego pochodzenia słowów sluggard i sługa.


      Znaczeniowo może nie ma bezpośredniego związku między służbą a lenistwem, ale podobnie nie ma takiego związku między szlachcicem a szlachetnym zachowaniem.

      Wyobrażam sobie, że z punktu widzenia panów cechą ich służby było lenistwo. Zakładam też, że to elity tworzyły język.
      • kotulina Re: Sluggard - sługa 18.07.16, 07:34
        Serpent - sierp
        Serpent to po francusku wąż, smuga. Podobne słowo "serpentyna". Podobne kstałtem do sierpu.

        Guloso - Gulasz.
        Guloso to po portugalsku żarłoczny

        Rambo - Rąbać.
        Rambo po japońsku znaczy brutalny, gwałtowny. Takie było też nazwisko jednego z amerykańskich żołnierzy zabitych w Wietnamie. Przypadkowe podobieństwo do filmowego Rambo.

        Nebula - Niebo
        Nebula znaczy obłok po łacinie.

        Lluvia - Lunąć, ulewa
        Lluvia to deszcz po hiszpańsku.

        Gerne - Garnąć się
        Gerne to ochoczo po niemiecku.

        Jeder sechste = jedna szósta po niemiecku

        Grob - Gruby, Gbur po niemiecku.
        Gbur pochodzi od Gebauer, czyli gbur to wieśniacki, prostacki, "boorish" po angielsku. Ciekawe podobieństwo do słowa gruby, które też z takimi cechami się wiąże (gruboskórny, może też grubiański - o ile to nie jest z niemieckiego).

        Ruch - Rush
        Czeskie "ruch" znaczy to, co "rush" po angielsku.

        Praca - Prakta
        Noc to nokto w esperanto. "C" w wielu słowach pochodzi od "T" np. płaca - opłata. Np. w językach romańskich zbitka "kt" często uprościła się do "t" np. francuski "projet" (projekt) czy włoski "Vittorio" (Wiktor)
        • efedra Re: Sluggard - sługa 18.07.16, 15:40
          Podczas zwiedzania Peru zobaczyłam na krętej górskiej drodze napis CURVA PELIGROSA.
          Sądząc z rysunku strzałki z ostrym zawijasem, zrozumiałam, że to znaczy "Niebezpieczny zakręt", bądż "niebezpieczna krzywa".
          Czy ta "krzywizna" nie ma wspólnego pochodzenia z powszechnie znanym polskim określeniem zawodu, albo charakteru?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka