Niechlujstwo jezykowe

01.03.04, 17:42
sobota, Superexpress" "Zabil ja morderca!!!" Dziwne, podejrzewalem
organizacje charytatewna...
Dzis, wprost: "Doktor XY, zajmujacy sie prostytucja..." I jeszcze ma czas na
prace badawcze?
PR, zeszly tydzien, PR: "Polscy kombinatorzy norwescy..." Niech ten ktos sie
w koncu zdecyduje!
Prosze o inne ciekawe przyklady. Jak z tym walczyc?
    • emka_1 nie walczyć 01.03.04, 18:13
      starać się pojąć głebię myślisad


      'zabił ją morderca' jest tytułem zawierającym właściwą kwalifikację sprawcysmile
      w końcu gdyby zabił zabójca, to nie byłoby to samo, zresztą zabójca jest zbyt
      mało zabójczy dla faktu.

      czego chcesz od doktora? prostytucją się zajmowali nawet profesorowie smile doktor
      może jakieś nowatorskie techniki poznawcze wprowadza, a przed nim jeszcze
      (re)habilitacja, a taki prof rozek czy inny geremek za późno się za temat wzięli
      i już mogli tylko badania teoretyczne przeprowadzaćsad

      polscy kombinatorzy norwescy to zapewne kombinatorzy pochodzenia norweskiego,
      którzy odkryli, że w Polsce mają większe szansę rozwoju, wobec czego postanowili
      wykombinować sobie polskie obywatelstwo, albowiem jako polscy, od pierwszego
      maja, będą mogli kombinować w całej ue, a norwescy nie.

      • jottka Re: nie walczyć 01.03.04, 18:28
        zaraz, a ten kombinator norweski to nie jest twórcza próba utworzenia
        określenia na takiego sportowca, co to zdaje sie i biega, i skacze?

        to wtedy byłby również i norweski kombinator norweski smile
        • kicior99 Re: nie walczyć 02.03.04, 11:55
          no wlasnie, ci norwescy kombinatorzy sa zewszad smile
          • luzer Re: nie walczyć 03.03.04, 10:03
            kicior99 napisał:

            > no wlasnie, ci norwescy kombinatorzy sa zewszad smile

            Tak, tak. Pamiętam, jak redaktor Chruścicki w Eurosporcie, chcąc pochwalić
            młodego zawodnika z Austrii, powiedział: "...zapowiada się na niezłego
            kombinatora..." smile)
            • emka_1 Re: nie walczyć 03.03.04, 12:14
              tyle się słyszy o różnych aferach ze sportowcami w roli głównej, ciągle jakieś
              przemyty, niedozwolone środki... może redaktor coś wiedział? smile

              język redaktorów z eurosportu to temat na zupełnie inne opowiadanie smile
    • kaj.ka Re: Niechlujstwo jezykowe 01.03.04, 20:29
      Ależ oczywiście - nie walczyć! Chwalić, wyróżnić za poczucie humoru godne Dr
      Ozdy.
    • jacklosi Re: Niechlujstwo jezykowe 02.03.04, 10:05
      Sam widzisz, Kiciorze, że jest to jednak czepialstwo. Dla każdego z trzech
      przykładów są okoliczności łagodzące, albo wręcz usprawiedliwiające:
      ad 1:> sobota, Superexpress" "Zabil ja morderca!!!" Superexpress jest
      okolicznością łagodzącą wszystko, w tym też morderstwo dokonane przez mordercę.
      Być może chodziło o morderstwo, dokonane przez prawdziwego z krwi i kości
      mordercę zawodowego, a nie jakiegoś tam amatora.
      ad 2:> Dzis, wprost: "Doktor XY, zajmujacy sie prostytucja...". Wszystko
      wskazuje na to, że taka np. Emka nie do końca zrozumiała lekką dwuznaczność
      tego stwierdzenia, zrozumiała je zgodnie z intencją (prawdopodobną) autora, że
      doktor zajmował się badaniem zjawiska prostytucji, nie zaś że się był
      prostytuował osobiście. Zajmował się on był prostytucją tak samo, jak inni
      doktorzy i profesorowie (a także np. policjanci) zajmują się przestępczością
      zorganizowaną, handlem żywym towarem, pralnictwem, prawem, ekonomią
      mniemanologią i innymi użytecznymi dziedzinami. Nie jest to nawet więc skrót
      myślowy, bo jak byś widział w gazecie stwierdzenie, że dr Xxxx zajmował się
      badaniami w zakresie prostytucji? Nie kijem go to pałką.
      ad 3: "Polscy kombinatorzy norwescy...". Jak nazwiesz sportowca uprawiającego
      kombinację norweską (zwaną też dwubojem klasycznym)? Oni to muszą sprawozdawać
      już od kilkudziesięciu lat i zrozum, że też zdają sobie sprawę z
      wieloznaczności pojęcia kombinator. Mogą owszem pisać o dwuboistach
      klasycznych, ale czemu się bać słowa kombinator, prawidłowo utworzonego od
      nazwy dyscypliny, którą uprawiają? A że się kojarzy? Alfons też się kojarzy, a
      jednak bywają mężczyźni o tym imieniu.
      Pozdrawiam, JK
      • emka_1 emka 02.03.04, 12:48
        z małej, bo to 'm', małe 'm', a poza tym wszystko wskazuje na to, ze jacklosi
        zupełnie nie zrozumiał, co taka np. emka rozumie smile
        • jacklosi Re: emka 04.03.04, 11:28
          Przepraszam emkę przez małe 'm', że Ją niesłusznie posądziłem, że nie
          zrozumiała, że doktor może zajmować się prostytucją. Przepraszam jednocześnie
          wszystkich PT doktorów, jeżeli poczują się urażeni tym stwierdzeniem.
          JK
          • emka_1 zupełnie 04.03.04, 12:17
            niepotrzebnie. mam nadziej, że nie powinnam dwa razy smile
        • jacklosi Re: emka 04.03.04, 11:34
          Przepraszam emkę przez małe 'm', że Ją niesłusznie posądziłem, że nie
          zrozumiała, że doktor może zajmować się prostytucją. Przepraszam jednocześnie
          wszystkich PT doktorów, jeżeli poczują się urażeni tym stwierdzeniem. Nie to
          miałem na myśli.
          JK
    • jacklosi Re: Niechlujstwo jezykowe 02.03.04, 10:10
      P.S. A że polscy są też norwescy, to nawet nie załapałem. Wniosek z tego taki,
      że pozycja przymiotnika czasem decyduje o znaczeniu.
      JK
    • gatta13 "Urodziła trzytygodniowe niemowlę" 08.03.04, 20:08
      Ani chybi cud. wink))))
      • kicior99 Re: "Urodziła trzytygodniowe niemowlę" 09.03.04, 11:52
        skad ty to masz???
        Ja kiedys w ksiazce dla mlodziezy (pewnie pisanej przez blondynke) znalazlem
        zdanie "i blysnela wszystkimi szescdziesiecioma czterema zebami"
        • gatta13 Re: "Urodziła trzytygodniowe niemowlę" 10.03.04, 10:29
          Z telewizji naszej kochanej, z raportu jakowegoś policjanta. A z tymi zębami,
          hmmm, to dopiero musiał być olśniewający blask. wink))
          • luzer "Odbyło się doroczne biennale..." 12.03.04, 00:20
            smile))
            Polsat "Informacje".
            • jacklosi Re: "Odbyło się doroczne biennale..." 12.03.04, 11:01
              To nie jest niechlujstwo, to normalne używanie słowa, którego znaczenia się nie
              zna.
              JK
        • michalina04 Re: "Urodziła trzytygodniowe niemowlę" 14.03.04, 22:52
          kicior99 napisał:

          > Ja kiedys w ksiazce dla mlodziezy (pewnie pisanej przez blondynke)

          Ej, ludzie, co Wy z tymi prymitywnymi stereotypami o blondynakch? Wstyd!
          • viking73 O antykwariacie 15.03.04, 12:39
            "Stankiewicz założył antykwariat, który zajmował się skupem i sprzedażą
            książek."

            A ja myślałem, że w antykwariatch handluje się zdrową żywnościąwink
            • emka_1 viking 15.03.04, 13:08
              od poniedziałku się czepiaszsad
              w antykwariacie mozna handlować antykami - patrz były antykwariat na gołebiejsad,
              czy tez inne antykwariaty desysad
              • viking73 Re: viking 15.03.04, 13:12
                E tam, od razu czepiasz sięwink
                Życiorys był o panu, który przez całe życie kolekcjonował książki, pracował w
                księgarni, aż w końcu "założył antykwariat, który zajmował się skupem i
                sprzedażą książek"smile
                • emka_1 Re: viking 15.03.04, 13:51
                  pan mógł zmienić upodobania i np. założyć antykwariat specjalizujący się w
                  skupie i sprzedaży starej porcelany śląskiejsmile
                  • gatta13 Re: viking 15.03.04, 16:06
                    Antyk-wariat, czyli porcelana nie całkiem normalna. wink)))
    • ane.luko Re: Niechlujstwo jezykowe 02.04.04, 18:11
      Ludzie, czy już nic nie da się zrobić by nie słyszeć w kółko, że mamy obecnie
      rok "dwutysięczny czwarty"? Liczebniki polskie nie są miłe w swej gramatyce,
      ale chyba można zapamiętać, że formę porządkową przyjmują jedynie jednostki i
      dziesiątki. A jakiego rodzaju jest "gram"? Bo jeśli coś ważyło trzysta gram to
      tak jakby żeńskiego.
      • klymenystra Re: Niechlujstwo jezykowe 03.04.04, 12:33
        mamy tez pomarancze i kontrole. pomarancz i kontrol. bueeee
        • ane.luko Re: Niechlujstwo jezykowe 04.04.04, 10:48
          A jak Ci się podoba taka informacja cenowa: "WINOGRON 6zł" Ilekroć widzę
          ten "winogron", mam ochotę wyjąć czerwony długopis i dopisać "a". Wiesz, gdzie
          takie karteczki można zobaczyć? Myślisz, że w sklepie? Błąd: NA sklepie. Jeśli
          to będzie sklep samoobsługowy, pójdziesz następnie z tym "winogronem" i
          zapłacisz za niego u pani NA kasie.
          • jacklosi Re: Niechlujstwo jezykowe 05.04.04, 14:25
            "Winogron mrozoodporny sprzedam" widziałem na gazecie. Na sklepie widziałem
            tylko pomarańcz.
            JK
            • emka_1 Re: Niechlujstwo jezykowe 05.04.04, 18:45
              ogłoszenie z krakowa??? prawie wszędzie sprzedawny jest winogron słodki, lub
              winogron bezpestkowy. w sklepach i budkach sprzedawana jest (ta) pora, więc
              mozna zadawac pytanie sprzedawcy - czy jest pora na sałatkę?
          • gatta13 Re: Niechlujstwo jezykowe 06.04.04, 19:34
            A u mnie w pracy wszyscy "siadają na okienko". smile))A po zakończeniu pracy z
            niego schodzą. Kasjerki schodzą z kasy. Dialog bardzo częsty:
            - Zrób mi akcept!
            - Nie mogę, Ania schodzi i muszę ją policzyć.

            smile))
          • kicior99 Re: Niechlujstwo jezykowe 23.04.04, 10:13
            ane.luko napisała:

            > A jak Ci się podoba taka informacja cenowa: "WINOGRON 6zł"

            czego chcesz? To genetivus partitivus w liczbie mnogiej =)
      • kicior99 Re: Niechlujstwo jezykowe 03.04.04, 17:55
        ... zamow glupie 200 gram... (Martyna jakubowicz)
        • wedrowiec2 Re: Niechlujstwo jezykowe 04.04.04, 12:16
          Składano życzenia imieninowe "drogiemu jubilatowi" - zasłyszane w TV.
          • ulcik Re: Niechlujstwo jezykowe 07.04.04, 22:18
            wedrowiec2 napisała:

            > Składano życzenia imieninowe "drogiemu jubilatowi" - zasłyszane w TV.

            polecam słownik jęz. polskiego
            sjp.pwn.pl/haslo.php?id=21543
            czyż imieniny to nie doroczny jubileusz?
    • luzer ...a na zachodzie - opady deszczu i słońca... :)) 06.04.04, 01:34
      Właśnie usłyszałem w prognozie pogody, w TVN 24. smile)

      Luzer smile)




      --
      Najcenniejszą rzeczą w życiu jest spokój ducha.
      • brruno Re: ...a na zachodzie - opady deszczu i słońca... 06.04.04, 01:47
        luzer napisał:
        > ...a na zachodzie - opady deszczu i słońca...

        Oj czepiasz się, Luzer. A niby co robi słońce na zachodzie?
        Opada!
        • luzer Re: ...a na zachodzie - opady deszczu i słońca... 06.04.04, 01:55
          brruno napisała:


          > Oj czepiasz się, Luzer. A niby co robi słońce na zachodzie?
          > Opada!


          Nie opada, jeno - zapada!
          Nie pamiętasz: "Gdzie słońce wschodzi i kędy zapada"? wink)))))


          LV23R smile)




          --
          Najcenniejszą rzeczą w życiu jest spokój ducha.
    • ulcik Re: Niechlujstwo jezykowe 07.04.04, 22:22
      A wpadła wam w ręce książka "Kochając większą kobietę?" Oj, to dopiero
      niechlujstwo.....
    • skarbek-mm Re: Niechlujstwo jezykowe 22.04.04, 08:58
      Oprócz niechlujstwa "słownikowego", mnie bardzo drażni niechlujstwo wymowy.
      Trudniej jest je zapisać, ale na pewno słyszeliście, jak niektórzy na ulicy
      mówią, jakby siły nie mieli porządnie wyartykułować głosek. Prawie nie
      otwierają buzi. Zastanawiam się, czy to ma jakiś związek z grupą społeczną.
      MIaszkam w dzielnicy gdzie jest sporo dresiarzy (nie blokersów) i to
      szczególnie wśród nich, a właściwie ich panienek słyszę taką niechlujną wymowę.
      Brr...

      Pozdrawiam

      MM
      • ane.luko Re: Niechlujstwo jezykowe 22.04.04, 13:26
        Skarbek-mm poruszyła bardzo ważny a szerzący się z przerażającą prędkością
        aspekt niechlujstwa językowego. To o czym piszesz słychać już w mediach - nic
        dziwnego, że przenosi się na społeczeństwo. Mistrzynią w zjadaniu czy zawężaniu
        samogłosek jest prezenterka pogody w TVP1 - M.Słupkowska. Inne przykłady
        niechlujnej wymowy to (takie pierwsze z brzegu) prośba o skonsultowanie się
        z "farmacełtą" w reklamach paraleków, albo Wieczór z "nałką" - blok programów
        popularno-naukowych na Discovery. Tak je zapowiadają spikerzy.Jeszcze inny
        przykład to pozbawianie głosek nosowości. Bardzo długo myślałam, że zespół Bajm
        śpiewa piosenkę pt "Józek nie DARUJE ci tej nocy", nim doszłam do wniosku, że
        to chyba jest "Józek, nie daruję ci tej nocy".
        • jacklosi Re: Niechlujstwo jezykowe 23.04.04, 10:09
          No nie przesadzajmy. Józek jest wyraźnie w wołaczu. A ponadto nosowe ę to
          zakazana hiperpoprawność. I jak tu wszystkim dogodzić?
          JK
          P.S. W PKO BP, jak zadzwonimy do telefonicznego zlecenia, to bardzo miły głos
          informuje nas mniej więcej tak: "Numer aktualnie zejynty. Zlecynie zostało
          zasygnalizowane i wkrótce nastąpi połonczynie." Może się nie znam, ale taka
          wymowa bardzo mi pachnie Śląskiem Górnym. I mi to nie przeszkodza. Wryncz
          przeciwnie, jest urocze.
          A nałkę i farmacełtę, i bibLIOtekę tępimy na zupełnie inny temat: akcentu.
          JK
          • kicior99 Re: Niechlujstwo jezykowe 23.04.04, 10:15
            Jozek w wolaczu to Jozku!... =)
            • jacklosi Re: Niechlujstwo jezykowe 26.04.04, 14:33
              Ale ona tak sugestywnie tego Józka woła, że nie sposób nazwać tego przypadku
              mianownikiem.
              JK
          • ane.luko Re: Niechlujstwo jezykowe 23.04.04, 12:51
            Oczywiście, że nie należy przesadzać z nosowymi, zresztą często w ogóle ich się
            nie wymawia, bo asymilują się do głoski stojącej bezpośrednio po nich. Jednaj
            tam, gdzie nosowość, lub jej brak powoduje zmianę znaczenia (daruję-daruje),
            powinny być przynajmniej zaznaczone, bo właśnie po tym można się zorientować,
            że ów Józek jest w wołaczu, w potocznej polszczyźnie, bo oczywiście - jak pisze
            Kicior - w wołaczu powinno być "Józku". Ale przy okazji - czy ten poprawny
            wołacz nie wydaje Wam się czasem trochę sztuczny? Już nawet niektórzy
            językoznawcy dopuszczają w języku potocznym wołacz równy mianownikowi. Jak wam
            się to podoba? Co do "nałki" itp, oczywiście że jacklosi ma rację, ale
            niepoprawne akcentowanie słów to też niechlujstwo.
            • skarbek-mm Re: Niechlujstwo jezykowe 23.04.04, 13:31
              Ja miałam na myśli raczej wymowę przy zbytnim rozluźnieniu wszystkich możliwych
              mięśni do mowy służących. Trochę jakby mówienie z kluską: ani nie domykanie
              buzi przy zamkniętych głoskach, ani nie otwieranie jej wystarczająco przy
              otwartych. Niewystrczające dociskanie języka, tam gdzie by wypadało...
              No i ci co tak mówią często zawężają swoje słownictwo do zaimków: weź no ten
              tam, i wciepnij go do tego - o, żeby zrobić no to.

              Pozdrawiam

              MM.
            • kicior99 Re: Niechlujstwo jezykowe 23.04.04, 15:11
              w potocznym jak najbardziej, choc "matka!!!" brzmi nader poufale i kojarzy mi
              sie z popularnym w latach 80. serialem "Ballada o Januszku"
          • millefiori Re: Niechlujstwo jezykowe 24.04.04, 19:27
            jacklosi napisał:

            > ... i bibLIOtekę tępimy na zupełnie inny temat: akcentu.
            > JK

            I wymowy w wersji bibLOteka.
            • kicior99 Re: Niechlujstwo jezykowe 26.04.04, 20:02
              facet przede mna na poczcie nadawal list "piorytetem"
              • gatta13 Re: Niechlujstwo jezykowe 30.04.04, 23:36
                A Ty wiesz, że ja też tak ostatnio nadawałam? wink)
    • ane.luko Re: Nie lubimy rozkazywać? 30.04.04, 22:59
      Jak Wam się podoba zwrot np. "Pani pokaże mi tę bluzkę", "Pan mi pomoże",
      zamiast "Proszę pokazać mi tę bluzkę", "Proszę mi pomóc" ? W moim odczuciu tryb
      oznajmujący w funkcji trybu rozkazującego brzmi bardzo prymitywnie. Oczywiście
      w trybie rozkazującym mogłoby być "Niech Pan mi pomoże", co jest niezbyt
      grzeczne, jednak samo usunięcie owego "niech" nie jest rozwiązaniem.
      • gatta13 Re: Nie lubimy rozkazywać? 30.04.04, 23:37
        Zadzwoniłam dziś do klientki, mówię jej, żeby sprawdziła coś tam, a ona do mnie:
        "poczekaj, pańcia."
        • ane.luko Re: Nie lubimy rozkazywać? 30.04.04, 23:48
          Czyżby tą klientką był piesek co mówi? Ja tak czasem mówię do mojej
          psiny: "Poczekaj, pańcia zaraz da ci wody".
      • gatta13 Re: Nie lubimy rozkazywać? 30.04.04, 23:40
        A tak serio, to chyba po prostu większość osób nie zwraca na to uwagi. Moje
        koleżanki mówią do klienta: "musi pan poczekać", co człowieka od razu irytuje,
        natomiast odpowiednia intonacja i "proszę usiąść i chwilkę zaczekać" działa
        zupełnie inaczej... Poza tym jeszcze kwestia szacunku do tego człowieka, który
        stoi naprzeciwko.
    • luzer 2 = 3??? :))))) 07.06.04, 10:14
      Fragment z artykułu w "GW":


      > Dementiewa biegle włada dwoma językami - angielskim, rosyjskim i francuskim...


      Hmmm... Czy to przykład niechlujstwa językowego czy też raczej tego,
      że dziennikarz "GW" do trzech zliczyć nie potrafi? smile))
      • stefan4 Re: takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego 07.06.04, 10:45
        luzer:
        > Hmmm... Czy to przykład niechlujstwa językowego czy też raczej tego,
        > że dziennikarz "GW" do trzech zliczyć nie potrafi? smile))

        Jak wiadomo, ludzie dzielą się na trzy grupy: takich, co umieją liczyć oraz
        takich, co co nie umieją liczyć.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • luzer Z archiwum X??? 07.06.04, 13:10
          "O wypaczeniu wyniku można mowić, jeśli padnie gol z karnego,
          którego nie bylo..."
          /sędzia piłkarski Wit Żelazko/
        • sullivan1 Re: takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jedneg 07.06.04, 16:04
          "takich dwóch jak nas trzech to nie ma ani jednego" - to powiedzonko, taki
          sobie dowcip. na poczatku bylo ba odwrot, nieco bardziej sensownie "takich
          trzech jak nas dwoch to nie ma ani jednego", a pozniej na odwrot. nie pomne,
          czy to z Dudka, czy z jakiegos przedwojennego filmu - moze ktos wie ?
          • sullivan1 Re: takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jedneg 07.06.04, 16:05
            oops, sorry, nie zauwazylem poprzedniej wypowiedzi. stefan, nie bij...
    • empeka Re: Niechlujstwo jezykowe 07.06.04, 18:34
      W TV:
      Żołnierze Grom, walczący z Amerykanami...
      • stefan4 Re: Niechlujstwo jezykowe 07.06.04, 20:30
        empeka:
        > W TV:
        > Żołnierze Grom, walczący z Amerykanami...

        To nie jest niechlujstwo, to jest świadectwo, że ktoś w TV zżarł jabko z drzewa
        odróżniania złego od dobrego, i dlatego odróżnia.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
Pełna wersja