Jak się w Google'a wpisze
lex specialis derogat legem generalem
to otrzymuje się mnóstwo propozycji zmiany końcówek na
lex specialis derogat legi generali
Dlaczego?!
W papierowym słowniku przy
derogo,
derogare stoi jak byk
vt, czasownik przechodni. Tak więc powinien po nim stać
Accusativus, a nie
Dativus. Jednak nie znalazłem dotąd ani jednego odsyłacza z biernikiem, zawsze tylko celownik.
Czy ktoś coś wie na temat tego szatańskiego spisku prawników?
- Stefan