Przychodzi do mnie koleś

22.05.03, 09:13
i pyta:
Jak to będzie po angielsku?
"Popraw mnie, jeżeli się mylę"

Zabawne, że spytał o dokładną kalkę z angielskiego... Jak powiedziałem, że po
polsku się tak w zasadzie nie mówi, był nawet lekko zdziwiony smile
    • kicior99 Re: Przychodzi do mnie koleś 22.05.03, 14:56
      Ja wiem? Jezyk jest kreatywny, a to zdanie nie jest jakos szczegolnie
      naszpikowane idiomami. Mnie ono nie zgrzyta. Po francusku mozna
      powiedziec, "corrige moi, si je me trompe"
      • ja22ek Re: Przychodzi do mnie koleś 22.05.03, 15:46
        Oczywiście, że nie zgrzyta, bo jest ono realizowane w języku. Jednak do tej
        pory realizowane nie było, i pojawienie się tej frazy w tej własnie postaci to
        jest efekt angielski. Polak mówił "O ile się nie mylę".
        • ja22ek Re: Przychodzi do mnie koleś 22.05.03, 15:47
          w pierwszym zdaniu miało być 'realizowalne'.
        • kicior99 Re: Przychodzi do mnie koleś 22.05.03, 15:48
          o lie sie nie myle? cos nie rozumiem. Czy to "nie" jest ekspletywne?
          • wind-eye Re: Przychodzi do mnie koleś 22.05.03, 20:55
            "o ile się nie mylę", drogi Ja22ku, to chyba z innej bajki smile
            to coś jak n'est-ce pas, nieprawdaż? wink)))

            moim zdaniem ma być "jeżeli się mylę" !
            • ja22ek Re: Przychodzi do mnie koleś 23.05.03, 09:00
              Nieprawdaż to dopiero inna bajka... (isn't it?)

              "O ile się nie mylę" i "Correct me if I'm wrong" to utarte zwroty mające
              podkreślić brak pewności mówcy co do wygłaszanej kwestii. Występują w
              analogicznych kontekstach.
              • luzer Re: Przychodzi do mnie koleś 23.05.03, 14:05
                ja22ek napisał:

                > Nieprawdaż to dopiero inna bajka... (isn't it?)
                >
                > "O ile się nie mylę" i "Correct me if I'm wrong" to utarte zwroty mające
                > podkreślić brak pewności mówcy co do wygłaszanej kwestii. Występują w
                > analogicznych kontekstach.

                No dobrze, ale powiedzieć: "Popraw mnie, o ile się nie mylę"? Przecież to nie
                ma sensu!
                • ja22ek Re: Przychodzi do mnie koleś 23.05.03, 15:07
                  luzer napisał:

                  > No dobrze, ale powiedzieć: "Popraw mnie, o ile się nie mylę"? Przecież to nie
                  > ma sensu!

                  A ktoś tak powiedzieć?
                  • luzer Re: Przychodzi do mnie koleś 23.05.03, 15:21
                    ja22ek napisał:

                    > luzer napisał:
                    >
                    > No dobrze, ale powiedzieć: "Popraw mnie, o ile się nie mylę"? Przecież to
                    > nie ma sensu!
                    >
                    > A ktoś tak powiedzieć?


                    Nie, ale ja22cek napisać:

                    > pyta:
                    > Jak to będzie po angielsku?
                    > "Popraw mnie, jeżeli się mylę"

                    > Zabawne, że spytał o dokładną kalkę z angielskiego... Jak powiedziałem, że po
                    > polsku się tak w zasadzie nie mówi...


                    Więc jak miał powiedzieć: "Popraw mnie, jeżeli się mylę", żeby było po polsku?


                    • ja22ek Re: Przychodzi do mnie koleś 23.05.03, 15:43
                      Wydaje mi się, że już to napisałem ze dwa razy...

                      "Correct me if I'm wrong" - to jest angielski idiom, który tłumaczy się na
                      polski idiomem "O ile się nie mylę". Podobnie jak angielski idiom "don't pull
                      my leg" tłumaczyć można polskim idiomem "nie rób mnie w konia".
                      Jeśli ktoś powie "Popraw mnie, jeśli się mylę" zamiast idiomu "O ile się nie
                      mylę" nie popełnia oczywiście błędu, lecz wykazuje uległość wobec schematu
                      języka angielskiego. Podobnych fraz angielskiego pochodzenia pojawia się
                      zresztą ostatnio wiele i wprawne ucho bez kłopotu je wychwyci. Np. "Później
                      tego samego dnia", "dwa w jednym"...

                      To jest trochę dzielenie włosa na czworo, ale jest to zjawisko na które warto
                      zwrócić uwagę, bo jest stosunkowo słabo zauważane a jednak istotne dla języka.
                      • luzer Re: Przychodzi do mnie koleś 23.05.03, 15:51
                        Dzięki, zrozumiałem.
                        L.
                      • stefan4 Re: Przychodzi do mnie koleś 23.05.03, 17:08
                        ja22ek:
                        > Podobnych fraz angielskiego pochodzenia pojawia się zresztą ostatnio wiele i
                        > wprawne ucho bez kłopotu je wychwyci. Np. "Później tego samego dnia", "dwa w
                        > jednym"...

                        Do angielskojęzycznych wyrażansów, k/tórych tłumaczenia wypierają polskie
                        wyrażanse, doliczyłbym sklepowe ,,Czy mogę Pani(u) pomóc?''. Gramatycznie to
                        jest w porządku, ale trochę mnie gniecie. Wolałbym staropolskie ,,Czym mogę
                        służyć?''.

                        - Stefan
                      • wind-eye Re: Przychodzi do mnie koleś 24.05.03, 14:31
                        ja22ek napisał:

                        > Wydaje mi się, że już to napisałem ze dwa razy...
                        >
                        > "Correct me if I'm wrong" - to jest angielski idiom, który tłumaczy się na
                        > polski idiomem "O ile się nie mylę". Podobnie jak angielski idiom "don't pull
                        > my leg" tłumaczyć można polskim idiomem "nie rób mnie w konia".
                        > Jeśli ktoś powie "Popraw mnie, jeśli się mylę" zamiast idiomu "O ile się nie
                        > mylę" nie popełnia oczywiście błędu, lecz wykazuje uległość wobec schematu
                        > języka angielskiego.

                        a niby czemu po polsku nie można mówić wersji z "popraw mnie"?
                        tylko po angielsku można kogoś poprosić o poprawienie? smile))))))))))))

                        • kaj.ka Re: Przychodzi do mnie koleś 24.05.03, 21:29
                          Oczywiście można powiedzieć "popraw mnie, jeżeli się mylę", ale po co, skoro
                          mam polski idiom powszechnie używany "o ile się nie mylę" (lub: jeśli się nie
                          mylę; jeżeli się nie mylę). Kalki, jeśli są sensowne , są dopuszczalne i nie
                          ma w tym nic złego. Bywają jednak takie jak:
                          usiądz się ( setzen sich) populerne na Pomorzu;
                          punkt widzenia (точка зренияwink szczególnie w byłej Kongresówce,
                          które rażą obcością.
                          Popatrzcie, jak się kalkuje idiomy:
                          www.vdrone.enter.net.pl/distract/ang.htm
                          • stefan4 Re: Przychodzi do mnie koleś 24.05.03, 22:12
                            kaj.ka:
                            > punkt widzenia (точка зренияwink szczególnie w byłej
                            > Kongresówce, które rażą obcością.

                            A jak go powiedzieć, żeby nią nie raził?

                            - Stefan
Inne wątki na temat:
Pełna wersja