Właściwie z takimi problemami nie powinnam się w ogóle ujawniać na tym forum
ale może wykażecie się odrobiną zrozumienia dla matki ogłupiałej już od
siedzenia z dziećmi

Otóż problemem jest słowo "tatusia". Gdyby to było słowo "jego",
wiedziałabym, że jest to zaimek dzierżawczy. Natomiast "tatusia" zabiło mi
ćwieka dokumentnie. Czy jest to po prostu dopełniacz rzeczownika "tatuś" czy
coś innego?...