gardenersdog 18.08.11, 11:29 Nie wiem, czy taki wątek już był, ale ten zainicjowany przez kiciora ładnie się rozwinął, więc idę za ciosem... płatnerz guzikarz bednarz/kołodziej/lignator parasolnik Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jogi514 Re: Wymarłe zawody 18.08.11, 15:52 ze starych: druciarz, obraźnik, modystka, kapelusznik, balwierz z nowszych wymarłych: maszynistka, zecer, goniec, Odpowiedz Link
gardenersdog Re: Wymarłe zawody 18.08.11, 16:56 Nie ma już staczy kolejkowych (zastąpiły ich aplikacje na iPhone'y) i cinkciarzy. Bezpowrotnie znikły praczki (mowa o obiegu oficjalnym oraz gorseciarki, ale od czego są brafitterki Odpowiedz Link
jogi514 Re: Wymarłe zawody 18.08.11, 17:38 Jeżeli stacza potraktować jako zawód, to obok niego można postawić "wymarłego" konika Odpowiedz Link
gardenersdog Re: Wymarłe zawody 18.08.11, 18:09 Stacza nie ma, ale pojawiła się jego kapitalistyczna mutacja - osobnik stojący nieopodal sklepu/punktu usługowego, dzierżący duży banner na kształt drogowskazu z logo tego przybytku, taki żywy marketingowy wskazywacz. Nie mylić z dystrybuującym ulotki. Giną zawody związane z edytowaniem książek, niestety. Cięcia budżetowe sprawiają, że poszczególne funkcje zlewają się w jedną wielofunkcję, której nazwa pozostaje myląca (redaktor będący jednocześnie korektorem, adjustatorem i tłumaczem itp.) Odpowiedz Link
efedra Re: Wymarłe zawody 19.08.11, 01:02 gardenersdog napisała: > ... (redaktor będący jednocześnie korektorem, adjustatorem i tłumaczem itp.) Pozwalam sobie zwrócić Ci uwagę, że pisze się adiustator. Odpowiedz Link
gardenersdog Re: Wymarłe zawody 18.08.11, 17:02 felczer akuszerka (choć dobra położna wciąż w cenie) ekonom kancelista Odpowiedz Link
kicior99 Re: Wymarłe zawody 18.08.11, 19:16 No praczek nie ma. Nie ma też repasatorek. Nie ma pisarzy (w sensie sekretarzy), chyba nawet w wojsku już nie ma tej fuchy. A do tych cinkciarzy dorzuciłbym jeszcze spekulantów - niby nie zawód, ale z tego dało się nieźle żyć. To znaczy są, tyle że teraz to inwestorzy giełdowi. Odpowiedz Link
efedra Re: Wymarłe zawody 19.08.11, 00:59 randybvain napisał: > A w pralniach to kto pracuje? Specjaliści (i -stki) od usług pralniczych. Odpowiedz Link
gorzatax Re: Wymarłe zawody 19.08.11, 07:44 randybvain napisał: > A w pralniach to kto pracuje? Pralki. Odpowiedz Link
jogi514 Re: Wymarłe zawody 20.08.11, 16:18 kalikantów też już nie ma. Ani bartników ... Odpowiedz Link
dala.tata Re: Wymarłe zawody 20.08.11, 18:03 to sluzba u ludzi znacznie zamozenijszych niz ja, jak sie teraz nazywa? a na wiekszosi lotnisk amerykaniskich widzialem pucybutow, nie skorzystalem, ale byli popularni wsrod oczekujacych pasazerow. efedra napisała: > Kamerdyner, > pucybut, > szafarka Odpowiedz Link
variolen Re: Wymarłe zawody 20.08.11, 21:39 W dawnych pensjach dla panien - dama klasowa; oprócz tego - istnieją jeszcze kowale? Odpowiedz Link
jogi514 Re: Wymarłe zawody 20.08.11, 22:58 variolen napisała: > > oprócz tego - istnieją jeszcze kowale? głównie artystyczni Odpowiedz Link
kanarek2 Re: Wymarłe zawody 20.08.11, 23:26 Kowale jak najbardziej, koni wytwornych jest sporo w wytwornych stadninach i muszą być podkute. Podobnie konie na wyścigach. Znam jednego takiego "sportowego" kowala, ma sporo pracy. Odpowiedz Link
efedra Re: Wymarłe zawody 23.08.11, 01:35 variolen napisała: > oprócz tego - istnieją jeszcze kowale? Kto ma wątpliwości, niech zajrzy na forum "Aspirująca fotografia amatorska", wątek "Kowal w akcji". Zachęcam. e. Odpowiedz Link
kanarek2 Re: Wymarłe zawody 20.08.11, 23:22 męskie: burłak brewiarz filareta fraucymer pogrzebacz pasamonik stójkowy zawichost żeńskie: kaszta koronczarka markietanka Odpowiedz Link
efedra Re: Wymarłe zawody 21.08.11, 14:09 @ kanarek2: Wytłumacz, proszę (jeżeli nie zrobiłeś tego "dla jaj"), jak rozumiesz te z wymienionych zawodów: brewiarz filareta fraucymer pogrzebacz zawichost kaszta Odpowiedz Link
kanarek2 Re: Wymarłe zawody 21.08.11, 16:27 Efedro, Po części to żart, oczywiście; po części piękna fonetyka, czy też przedmioty odchodzące z odchodzącymi zawodami. Czym jest jednak fraucymer? lubię to słowo przez kontrast niemieckiej twardości z zawartością; nie zawód, ale niemal jakby. A, i czy szafarz jest juz passe? Pozdrawiam, k. Odpowiedz Link
saksalainen mechobtyk 23.08.11, 14:00 mechobtyk - fachowiec od obtykania mchem drewnianych domów (nie wiem czy sie jeszcze buduje takie domy z belek spojone mchem, raczej nie) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: mechobtyk 31.08.11, 17:16 Spoić belek mchem się raczej nie da Taki ogacacz to był? Odpowiedz Link
efedra wyoblacz 31.08.11, 23:45 Nie wierzycie? Przeczytalam przed chwilą w gazecie.pl "Wyoblacz Powoli odchodzi już w niepamięć. Polega na ręcznym kształtowaniu blach z różnych metali. Jest to niezwykle precyzyjny zawód i aby go opanować potrzeba wielu lat praktyki." Nie wstawiałam brakującego przecinka. Leci, jak zostało napisane. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: mechobtyk 01.09.11, 14:31 Właśnie o tym pisałam, a ty wcześniej wspominałaś/eś o domach z belek spojonych mchem. Odpowiedz Link
imponeross Najstarszy zawod swiata 30.08.11, 22:47 gardenersdog napisała: > Nie wiem, czy taki wątek już był, ale ten zainicjowany przez kiciora ładnie się > rozwinął, więc idę za ciosem... > płatnerz > guzikarz > bednarz/kołodziej/lignator > parasolnik Najstarszy zawod swiata - ten nigdy nie wymrze! a nie ma nawet jakiejs ciekawej i porzadnej nazwy... Odpowiedz Link
kazeta.pl55 Re: Wymarłe zawody 03.09.11, 07:40 Inspektor Robotniczo-Chłopski Pierwszy Sekretarz Członekzramienia Koniuszy Mastalerz Hebama Odpowiedz Link