Polski po turecku

02.04.12, 22:43
Przeglądam opis polskiego języka po turecku i jest to dość ciekawa lektura:

tr.wikipedia.org/wiki/Leh%C3%A7e

Np. polski (język) to po turecku lehçe. Lehçe znaczy również "dialekt". Jakikolwiek, jakiegokolwiek języka.

Nazwy miesięcy są licznie powiązane z nazwami łacińskimi i żydowskimi:
styczeń - ocak
luty - şubat - żydowski Szwat
marzec - mart
kwiecień - nisan - żydowski Nisan
maj - mayıs
czerwiec - haziran
lipiec - temmuz - żydowski Tamuz
sierpień - ağustos
wrzesień - eylül
    • al.1 Re: Polski po turecku i na odwrót 04.04.12, 22:52
      Mnie bawiły niektóre słowa tureckie, brzmiące po polsku smile
      Burak - imię tureckie
      Bilecik, Bursa - tureckie miasta
      Dur - stop (na znaku drogowym)
      Usta - mistrz



    • kanarek2 Re: Polski po turecku 05.04.12, 23:17
      Kotulino,
      to co piszesz jest bardzo ciekawe. Skąd wpływy hebrajskiego w Turcji?

      Dorzucę, że wpływ kultury tureckiej na polską dokonał się via pola bitewne.
      Na przykład koń może być kary (jak Mustafa), i może być bachmatem
      (ale już nie dzianetem). Podobnie (odchodząc od języka): szabla, zakrzywiona
      w islamie z powodów praktycznych, musiała być z powodów praktycznych
      właśnie używana przez wojsko polskie.

    • kotulina Re: Polski po turecku 15.04.12, 16:16
      kanarek2, al.1

      Jeszcze jest śmieszniutkie "baba", co znaczy "ojciec"; podobne do żydowskiego "abba".
      • stefan4 Re: Polski po turecku 15.04.12, 17:33
        kotulina:
        > Jeszcze jest śmieszniutkie "baba", co znaczy "ojciec"; podobne do żydowskiego
        > "abba".

        ... i do ukraińskiego ,,батько''...

        - Stefan
Pełna wersja