Wykładowca i...?

12.07.04, 00:25
Wykładowca - wiadomo, forma męska. A jak powiedzieć o kobiecie prowadzącej
zajęcia na wyższej uczelni?
    • reptar Re: Wykładowca i...? 12.07.04, 09:19
      Wykładowczyni - wyraz ten jest w "Uniwersalnym słowniku języka polskiego" pod
      red. St. Dubisza (PWN, 2003).

      Ale ja bym i tak powiedział "wykładowca".
      • klymenystra Re: Wykładowca i...? 12.07.04, 10:56
        ha! a znacie rodzaj zeński od "chirurg" ?
        • netofil Re: Wykładowca i...? 12.07.04, 11:23
          eee.. to proste - chirurżka smile
          a od "pediatra"?

          • gatta13 Re: Wykładowca i...? 12.07.04, 17:22

            Pediatrka??
            • iwa_ja Re: Wykładowca i...? 12.07.04, 19:01
              Jak ktos nie robił doktoratu czy innej habilitacji jest, bez wzgledu na płeć,
              wykładowcą. A jak robił, to będzie adiunktką lub docentką. Albo nawet
              profesorką.
              • zdzira Re: Wykładowca i...? 12.07.04, 22:15
                Wystarczy robić czy trzeba zrobić?
          • klymenystra Re: Wykładowca i...? 12.07.04, 19:57
            a nieprawda!!!!! chirurżyni !!!!!
            • gatta13 Re: Wykładowca i...? 12.07.04, 22:18
              I pediatrzystka? wink
              • zdzira Re: Wykładowca i...? 12.07.04, 22:30
                A pedofilka?
                Czy nie ma pedofilek?
            • harfiarka Re: Wykładowca i...? 22.07.04, 19:15
              klymenystra napisała:

              > a nieprawda!!!!! chirurżyni !!!!!

              To tak jak Tadżyk i Tadżyjka.
      • tawananna Re: Wykładowca i...? 13.07.04, 00:27
        > Wykładowczyni - wyraz ten jest w "Uniwersalnym słowniku języka polskiego" pod
        > red. St. Dubisza (PWN, 2003).
        Wiem, że taki wyraz istnieje. smile Ale problem właśnie z tym, że nikt tak nie
        mówi. smile

        > Ale ja bym i tak powiedział "wykładowca".
        Ja też. Tyle, że zaczynam mieć wątpliwości w konkretnych przykładach, np.
        wykładowca zrobił kolokwium. (o mężczyźnie). Ale o kobiecie już tak nie powiem
        (dziwne), a forma wykładowca zrobiła kolokwium razi niepoprawnością. Więc...?
        • reptar Re: Wykładowca i...? 13.07.04, 14:43
          tawananna napisała:

          > Wiem, że taki wyraz istnieje. smile Ale problem właśnie z tym, że nikt tak nie
          > mówi. smile

          A ja nie wiedziałem. Zajrzałem do słownika, spodziewając się, że go tam nie
          znajdę. A jednak był.


          > Ja też. Tyle, że zaczynam mieć wątpliwości w konkretnych przykładach, np.
          > wykładowca zrobił kolokwium. (o mężczyźnie). Ale o kobiecie już tak nie powiem
          > (dziwne), a forma wykładowca zrobiła kolokwium razi niepoprawnością. Więc...?

          Chyba można, ale to rzeczywiście niedoróbka w naszym systemie języka. Ja mam
          podobne opory przed zdaniem "sędzia zrobiła", choć podobno jest ono poprawne.
          Z innymi różnie - "profesor zrobiła", "kustosz zrobiła" czy "ordynator zrobiła"
          już mi nie zgrzytają.
        • piotrpanek Re: Wykładowca i...? 14.07.04, 11:28
          tawananna napisała:

          > > Wykładowczyni
          > Wiem, że taki wyraz istnieje. smile Ale problem właśnie z tym, że nikt tak nie
          > mówi. smile

          Dziwne - nigdy chyba nie mówiłem inaczej 8-O (no, może poza takimi sytuacjami,
          że ktoś jest zatrudniony na stanowisku wykładowca/starszy
          wykładowca/asystent/adiunkt itd.)
    • szarykot Re: Wykładowca i...? 12.07.04, 23:42
      > Wykładowca - wiadomo, forma męska. A jak powiedzieć o kobiecie prowadzącej
      > zajęcia na wyższej uczelni?

      my, skażeni piękną mową Szewczenki (Tarasa) i Szewczenki (Andrija) ukrainiści
      mówimy "wykładacz" i "wykładaczka".
      • josip_broz_tito Re: Wykładowca i...? 26.07.04, 14:18
        A czy Szewczenko Andrij nie mowi przypadkiem po rosyjsku? Lub przynajmniej
        surzykiem? Co do ukrainskiego, od 5 do 17 bylem na Zakarpaciu i tam ludzie
        uzywaja "jo" jako "tak" i slowka "pak", np. "pijdesz pak wnyz i tam je doroha".
        Czy to li tylko pozostalosc po c.k. monarchii i panowaniu czechoslowackim czy
        cos jeszcze?

        A co do krawcowej, to kiedys poprawniej by bylo mowic na nia chyba
        wlasnie "krawczyni". Przypomniala mi sie anegdota, bodajze przytaczana przez
        sp. Ibisa, o kobiecie, zonie kolejarza na waskotorowce, ktora po tym jak maz
        zostal konduktorem (wiadomo, mundur) kazala sobie zrobic wizytowke "Janina
        Kowalczykowa, konduktorowa waskotorowa" smile)
    • yashoo Re: Wykładowca i...? 13.07.04, 10:41
      tawananna napisała:

      (...)jak powiedzieć o kobiecie prowadzącej zajęcia na wyższej uczelni?

      To może po prostu - pani magister/doktor/profesor?
      Takie dorabianie na siłę żeńskich form niektórych pojęć jest dla mnie cokolwiek
      śmieszne. Polityczna poprawność?
      • tawananna Re: Wykładowca i...? 13.07.04, 15:12
        Nie chodzi tu o polityczną poprawność. Nie zawsze znasz tytuł naukowy danej
        osoby. Nie jest to też dla mnie "dorabianie na siłę" - mam silną potrzebę
        użycia jakiejś formy żeńskiej smile.
        • karta2 Re: Wykładowca i...? 14.07.04, 03:42
          tawananna napisała:

          > Nie chodzi tu o polityczną poprawność.

          A o co?

          Nie jest to też dla mnie "dorabianie na siłę" - mam silną potrzebę
          > użycia jakiejś formy żeńskiej smile.

          Rodzajowi meskiemu nawet wypada.
    • klymenystra Re: Wykładowca i...? 21.07.04, 16:26
      a propos wyzej wymienionej sedzi- sedzina to zona sedzi, prawda? czy mi sie cos
      myli?
      • mkw98 sedzina 21.07.04, 16:53
        Wlasnie niedawno strasznie sie poklocilam sie w tej sprawie - jak lwica
        bronilam stanowiska "sedzina=zona sedzi" i nigdy, przenigdy "kobieta-sedzia"!!!

        Zajrzelismy do slownika, ktory okazal sie podlym zdrajca: okazalo sie, ze
        znaczenie "pani sedzia" jest juz akceptowane. Bleee... nigdy sie z tym nie
        pogodze.
    • skarbek-mm Re: Wykładowca i...? 23.07.04, 14:05
      Wykładowczyni. Ja tak mówię, i jakoś nikt mi nie zwrócił uwagi, że
      niepoprawnie. Nie potrafię powiedzieć czy tę form ę gdzieś słyszałam, czy sama
      ją sobie zrobiłam, ale to miłe, że słownik się zgadza smile

      A co do prblematyki sędzia-sędzina, jestem za sędziną! Nikt o żonie sędziego
      dziś nie powie sędzina, więc proponuję zakwalifikować to słowo jako
      neosemantyzm!(chyba tak to się nazywa: stare słowo w nowym znaczeniu?) I będzie
      i wygodnie i poprawnie. Możnaby tak chyba jeszcze parę zawodów, dawniej typowo
      męskich przerobić, tym bardziej, że to już się częściowo sprawdza: krawcowa (
      tu chyba nikt nie ma wątpliwości, że to kobieta, która szyje, a nie żona
      krawca?).

      Pozdrawiam

      MM.
      • piotrpanek Re: Wykładowca i...? 27.07.04, 10:51
        skarbek-mm napisała:

        > A co do prblematyki sędzia-sędzina, jestem za sędziną! Nikt o żonie sędziego
        > dziś nie powie sędzina, [...]

        > krawcowa (
        > tu chyba nikt nie ma wątpliwości, że to kobieta, która szyje, a nie żona
        > krawca?).

        Dokładnie tak!
        Może i w "Weselu" sobie występować "Radczyna z Krakowa", ale teraz to jakiś
        relikt czasów, gdy przeciętna kobieta nie miała swojego zawodu, tylko żyła w
        chwale zawodu męża (i za jego pieniądze). Niby dlaczego np. jakaś wykładowczyni
        uniwersytetu albo ordynatorka szpitala ma się tytułować(?) "sędziną" z racji
        tego, że jej mąż ma taki zawód? A może jeśli jej mąż jest leśniczym, to ona
        powinna przedstawiać się swoim studentom "Jestem profesor Nowakowa,
        leśniczyna"??? Zdaje się, że w którymś z tasiemcowych polskich seriali jedna
        wykładowczyni (nie zorientowałem się, jaki ma stopień/tytuł naukowy) jest przez
        gosposię tytułowana "Panią Doktorową" z racji stopnia, czy raczej zawodu męża
        (pewnie dla kogoś mającego takie zwyczje tytułowania byłaby "doktorową", nawet,
        gdyby on był profesorem nauk medycznych albo tylko lekarzem medycyny...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja