aiwom 20.09.13, 22:40 Co mowi lis? www.youtube.com/watch?v=WzDNebAMTjE Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chief-denunciator Re: Język zwierząt 21.09.13, 11:51 Dobre... Czym byłoby życie bez internetu? Staram co wieczór zrobić większą lub mniejszą rundę na rowerze... Podobno jest dobra dla zdrowia... Po drodze jest stadnina koni... Klacze z źrebakami... Nic nie mówią i wyglądają na bardzo szczęśliwe... Z pewnością szczerze współczują ludziom, że te dwunogie istoty tracą tyle czasu na bezsensownym gadaniu bez żadnej korzyści... Aby nie tracić okazji do gadania, wynaleźli jeszcze skomplikowane gadgety aby ciągle być w kontakcie... Młode osobniki tego gatunki doszły do takiej perfekcji, że nawet jedną ręką obsługują te cuda techniki. Wygląda na to, że to jest głównym celem ich bytu tu na ziemi... Na razie tyle, na szybciutko... Muszą dzisiaj jeszcze 10 km zrobić na rowerze... Postscriptum Niedaleko od tej stadniny z klaczami i źrebakami przejeżdżam nad autostradą. Także nie mogę pojąć co się tam dzieje... Kojarzy mi się to zawsze z wędrówką gnu w afrykańskich stepach... Ciągle w ruchu za pogonią za czymś do żarcia... Na przodzie trawożerne... Za nimi mięsożerne... Ot, co... Odpowiedz Link
aiwom ihaaaaa (nie patataj) 21.09.13, 19:27 chief-denunciator napisała: > Po drodze jest stadnina koni... > > Klacze z źrebakami... > > Nic nie mówią i wyglądają na bardzo szczęśliwe... ... Konie podobno robia "ihaaaaa" (a nie patataj). Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: ihaaaaa (nie patataj) 22.09.13, 17:59 aiwom napisała: > Konie podobno robia "ihaaaaa" Dzisiaj źrebaczek leżał na ziemi, i poruszał dziwnie tylną nogą. Mama stała nad nim i miała zatroskany wyraz twarzy. Zapytać się "co boli" nie umiała. Zadecydowałem, że muszą ingerować. Po 1/2 godz. zjawił się na traktorze z cysterną świeżej wody junior Agrarinż, serdecznie podziękował za moją troskę i pouczył mnie, że to u źrebaczków normalne. Oni są kilkakrotnie razy dziennie alarmowani przez zatroskanych spacerowiczów.. Gdy "chory" źrebaczek zobaczył w oddali traktor z wodą, pogalopował jak opętany... Ot, co Odpowiedz Link
felinecaline Re: ihaaaaa (nie patataj) 23.09.13, 22:33 Moja kotka nie mowi prawie nic, czasami mialknie niesmialo, kiedy ja budze sie pozniej, jak ona juz zglodniala po nocy. Jedno "mruau" znaczy "no, nakarm mnie", drugie "miaou" no wlasnie, mam watpliwosci czy znaczy "dziekuje", czy moze raczej "dobre bylo" . Uczymy sie siebie wzajemnie, juz od roku, kiedy ja ... ukradlam. Dlatego, ze jest taka cichutka, bezszmerowo sie poruszajaca, niemialczaca, pjawiajaca sie znienacka przede mna nazwalam ja "duszka". Na razie nie udaje mi sie z nia porozmawiac ani jezykiem moich poprzednich kotek, ani jezykiem francuskich siamkow ani polskich "dachowcow"; ot tylko mruau i miaou. Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: ihaaaaa (nie patataj) 24.09.13, 08:49 Zwierzęta myślą sobie: Body language speaks louder than words. I dlaczego ci ludzie są tacy tępi? Trza 10 x kawę na ławę? I większość ludzkich wypowiedzi nie ma żadnej merytorycznej zawartości... Można i bez słów... Ja tu jestem szefem! Ma ktoś jakieś wątpliwości? Ot, co... Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: ihaaaaa (nie patataj) 24.09.13, 09:01 Ile 100-leci można taki temat wałkować? Jestem pewien, że za 500 lat ten temat będzie ciągle aktualny... ============================================ chief-denunciator napisała: I większość ludzkich wypowiedzi nie ma żadnej merytorycznej zawartości... Ot, co... Odpowiedz Link