Język czy literatura

11.09.04, 19:12
Drodzy forumowicze (zaczyna się poważnie wink) - dla której z tych dziedzin
zdecydowaliście się na studia filologiczne? Zauważyłam, że - przynajmniej w
wypadku polonistyki - zdecydowanie przeważa orientacja literacka. Gramatyka
opisowa to często najbardziej znienawidzone zajęcia, o późniejszych
przedmiotach językoznawczych nie wiem (nie miałam), ale słyszałam, że także
są nielubiane.

W moim przypadku jest wręcz odwrotnie - owszem, lubię literaturę, ale
niekoniecznie w formie i zakresie z zajęć z HLP smile. Filologię polską wybrałam
dla zajęć językoznawczych, trochę zresztą rozczarowuje mnie ich niewielka
ilość i to, że przez wielu wykładowców i studentów są traktowane jako te
mniej ważne. A Wy co sądzicie na ten temat?
    • very_martini Re: Język czy literatura 11.09.04, 19:17
      Ja też jestem mocno językoznawcza, natomiast zajęcia z literatury są dla mnie
      miłymi poawędkami w miłym gronie i każde działają na mnie relaksująco, a więc
      nie narzekam.
      A najpiękniejsze zajęcia z literatury to chyba zajęcia z analizy dzieła. Na
      pierwszym roku z niecierpliwością czekałam na zajęcia u wykładowców, którzy
      przykładali do tego wagę. Bo niektórzy, nie wiedzieć czemu, nie przykładają. A
      szkoda. Są jeszcze takie, które pięknie łączą językoznawstwo z literaturą -
      chodziłam kiedyś na zajęcia z semantyki tekstu literackiego, niby literatura, a
      prowadzone przez panią od opisówki. Były świetne i żałuję, że już ich nie ma,
      bo gdybym miała możliwość powtórzenia (z innym zestawem tekstów), to ani przez
      chwilę bym się nie wahała

      16%VOL
      22%VAT

      Takie tam... Forum homeopatia
      • tawananna Re: Język czy literatura 11.09.04, 19:41
        Moje doświadczenia są dość ubogie wink (jestem na II roku... a właściwie będę,
        jak mi zaliczą - MISH ma sesję ciągłą). Przypuszczam, że semantyka tekstu
        literackiego czy analiza dzieła zainteresuje mnie, szczególnie zaś wszystko to,
        co może łączyć literaturę z językoznawstwem. Poetykę na I roku uwielbiałam,
        zwłaszcza, że świetnie trafiłam z prowadzącą. Nie lubię natomiast historii
        literatury, która do tej pory ograniczała się do czytania zazwyczaj mało
        ciekawych lektur i próby przyswojenia sobie życiorysów ich twórców. Mało w tym
        wszystkim logicznych powiązań - może nie trafiłam najlepiej z wykładowcą,
        zapewne mam też niewłaściwe nastawienie, ale nie przepadam się w ogóle za
        historią. Choć muszę przyznać, że konwersatorium dotyczące sarmatyzmu i
        problemów z zakwalifikowaniem tego zjawiska było jednym z najciekawszych smile -
        może dlatego, że taka zabawa z pojęciami nie jest esensją humanistyki smile. W
        każdym razie, im dłużej studiuję polonistykę, tym bardziej zaczynam wierzyć, że
        jednak jestem ścisłowcem ;D.
    • another_story Re: Język czy literatura 11.09.04, 19:28
      Głupio mi się tu wypowiadać, bo nie mam na razie żadnych doświadczeń i mogę
      pisać li tylko o swoich odczuciach. Ale co tam... W wypadku tego zagadnienia
      przyjmuję postawę większości, o której pisała Tawi: polonistykę wybieram ze
      względu na miłość do książek i chęć głębszego wniknięcia w literaturę (kurka,
      jak to fanatycznie zabrzmiało). Strona językoznawcza trochę mnie przeraża
      (przynajmniej na podstawie materiałów, które przeglądałam). Ale oczywiście nie
      chcę się do niej uprzedzać niejako na zapas. Kto wie, może w tzw. międzyczasie
      zdołam się w niej zakochać. No, polubić ją chociaż.
      • ardjuna Re: Język czy literatura 11.09.04, 19:35
        another_story napisała:

        > Kto wie, może w tzw. międzyczasie
        > zdołam się w niej zakochać.

        'Międzyczas' został już (warunkowo) zaakceptowany przez Wielce Szanowną RJP.
        Skrót 'tzw.' jest zatem zbędny smile
        • another_story Re: Język czy literatura 11.09.04, 19:39
          ardjuna napisał:

          >
          > 'Międzyczas' został już (warunkowo) zaakceptowany przez Wielce Szanowną RJP.
          > Skrót 'tzw.' jest zatem zbędny smile

          Mnie chodziło w tym wypadku głównie o efekt humorystyczny. Ale dziękuję za
          troskę!
          • ardjuna Re: Język czy literatura 11.09.04, 19:44
            another_story napisała:

            > Mnie chodziło w tym wypadku głównie o efekt humorystyczny. Ale dziękuję za
            > troskę!

            No widzisz??? Nie dałaś emotki i nie wyczułem humoru! Znów się wciągam w
            siecioklik! Hurra! big_grin
      • very_martini Re: Język czy literatura 11.09.04, 19:53
        Czemu od razu "przeraża"? Trzeba się tego po prostu wyuczyć, to prawda, ale nie
        łudź się, że literatury nie będziesz musiała wystukać tak samo, jak gramatyki
        opisowej, hie hie hie. Tylko w literaturze więcej jest do wykucia, niż do
        zrozumienia

        16%VOL
        22%VAT

        Takie tam... Forum homeopatia
        • another_story Re: Język czy literatura 11.09.04, 20:33
          very_martini napisała:
          nie łudź się, że literatury nie będziesz musiała wystukać tak samo, jak
          gramatyki
          > opisowej, hie hie hie.

          Proszę się tu ze mnie nie nabijać, wszak zaznaczyłam na początku, że jestem
          niezorientowana smile.
          • chuda_w-w Re: Język czy literatura 11.09.04, 20:55
            W moim przypadku był to rodzaj specjalizacji.
            A poza tym 1 miejsce u mnie ma język smile
        • empeka Re: Język czy literatura 12.09.04, 11:31
          very_martini napisała:

          > nie
          > łudź się, że literatury nie będziesz musiała wystukać tak samo, jak gramatyki
          > opisowej

          Witajcie!
          Czy na polonistykach prowadzi się zajęcia z gramatyki komunikacyjnej?
          gramatykakomunikacyjna.webpark.pl/
    • ardjuna Re: Język czy literatura 11.09.04, 19:32
      Jeśli o mnie chodzi - głównie język. Tym bardziej, że nie był to język polski smile
      • josip_broz_tito Re: Język czy literatura 11.09.04, 20:08
        Jezyk, jezyk, jezyk. Na literaturze i wszystkim co z nia zwiazane chce mi sie
        spac i/lub wymiotowac. "co poeta chcial powiedziec... bleeee". Dla mnie
        wiekszosc dziel zostala napisana, bo ktos nie mial pieniedzy na zycie, a nie
        dla wyzszych idei. A teorie i koncepcje to juz kwestia interpretacji madrych
        profesorow.

        PS. Ksiazki czytam, wiecej niz przecietny osobnik, mniemam. Zreszta,
        jezykoznawca musi miec korpus tekstow do pracywink
        • latajacy_rosomak to i to 11.09.04, 22:50
          Literatura, choć język fascynuje mnie coraz bardziej i bardziej. Niestety
          stępiłem sobie zęby ostatnio na książce autorstwa Zenona Klemensiewicza, ale
          być może to jeszcze nie mój poziomtongue_out Niektórymi rozdziałami płynę zaś niektóre
          to po prostu czarna magia.
          • very_martini Re: to i to 11.09.04, 23:04
            Eeee... Klemensiewicza... To już odrobinę nieaktualne, a przede wszystkim sporo
            tam technikaliów. A co czytasz? Bo może ktoś napisał już coś nowego na ten
            temat? Niektóre książki z językoznawstwa można czytać z zapartym tchem

            16%VOL
            22%VAT

            Takie tam... Forum homeopatia
            • latajacy_rosomak Re: to i to 11.09.04, 23:09
              John Lyons i Tadeusz Milewski. Ale to z biblioteki wzięte i dlatego starocie.
              Może coś polecisz nowego, cobym kilkudziesięciu złotych w ciemno nie wydawał?
              • very_martini Re: to i to 11.09.04, 23:24
                Lyonsa semantykę? To się też ciężko czyta momentami, bo techniczne bardzo, choć
                ciekawe. Jest taka książeczka Anny Wierzbickiej "O języku dla wszystkich",
                stara, chyba z lat 70 jeszcze, ale bardzo jara - idealne wprowadzenie dla osób
                zaciekawionych, a nieobeznanych z technikaliami.
                Współczesny język polski, zbiór ludzi to popełnił, z Lublina bodajże, mniej i
                bardziej podstawowe wiadomości z róznych działów językoznawstwa, trochę
                gramatyki, trochę o dialektach, trochę ogólnych wiadmości o teoraich
                lingwistycznych. Plus smaczki typu "Słownictwo jako interpretacja świata", czy
                jakoś tak, sorka, ale nie mam książki pod ręką. Wielka kobyła, bardzo ją lubię,
                i plus jest taki, że przy każdym dziale jest obszerna bibliografia, co naprawdę
                nie zdarza się często.


                16%VOL
                22%VAT

                Takie tam... Forum homeopatia
                • latajacy_rosomak Re: to i to 11.09.04, 23:31
                  Lyonsa "Wstęp do językoznawsta", ale jeszcze tego nie ruszyłem (prócz
                  przedmowy). Liznąłem tylko Klemensiewicza, zaś "Językoznawstwo" Milewskiego
                  całe przeczytałem.
                  Stokrotne dzięki za podane pozycje. Zresztą nie czytam za dużo teraz o
                  językoznawstwie, bo zaraz będę chciał sobie temat na ustną maturę z polskiego
                  zmienić jak się naczytam, bo to naprawdę pasjonującesmile
                  • tawananna Re: to i to 11.09.04, 23:36
                    > Lyonsa "Wstęp do językoznawsta", ale jeszcze tego nie ruszyłem (prócz
                    > przedmowy).
                    O, to mam pożyczone z biblioteki, na razie czytałam co bardziej interesujące
                    mnie fragmenty, głównie fonetykę. Ale z "Językoznawstwem" Milewskiego nie
                    miałam w ogóle do czynienia, warto?

                    --
                    Forum MISH
                    Forum polonistyczne i filologiczne
                    • latajacy_rosomak Re: to i to 11.09.04, 23:54
                      Mnie (a jestem na pewno na relatywnie niskim poziomie) podobało się. Ciekawie
                      napisane. Najbardziej chyba w pamięci utwiła mi informacja (choć to nie o
                      języku polskim) o pewnym plemieniu australijskim, które posługuje się systemem
                      dwójkowym(!). Szokujące jak dla mnie.
                      • very_martini Re: to i to 12.09.04, 00:16
                        A gdzieś żyje sobie takie plemię, które nie ma żadnych okrśleń kierunków
                        poza "przed górą" i "za górą", czy jakoś tak, wybacz, ale szczegółów nie
                        pamiętam

                        16%VOL
                        22%VAT

                        Takie tam... Forum homeopatia
                        • tawananna Re: to i to 12.09.04, 00:19
                          Jeśli interesują Was takie ciekawostki, polecam Whorfa (Język, kultura, coś
                          tamwink - taki trójczłonowo tytuł) i ciekawostki o tym, jak wpływa (lub ma
                          wpływać) język na postrzeganie świata i zachowania ludzkie. Oczywiście,
                          przedstawiciele ludu Hopi w rolach głównych smile.
                  • very_martini Re: to i to 11.09.04, 23:37
                    To zmień sobie na to, jeśli możesz, skoro to Cię tak interesuje, będzie Ci dużo
                    łatwiej o tym mówić przed komisją! A komisji będzie się przyjemnie słuchało
                    kogoś, kto nie wykuł czegoś, tylko coś go porwało


                    16%VOL
                    22%VAT

                    Takie tam... Forum homeopatia
                    • latajacy_rosomak Re: to i to 11.09.04, 23:47
                      Maturalny temat to mam wypieszczony i - co najważniejsze - wymyślony przez
                      samego siebie: "Motyw szpitala psychiatryczny w literaturze". Ale język korci,
                      oj, korcismile
                      • josip_broz_tito Re: to i to 11.09.04, 23:52
                        Cos slabo wypieszczonywink Psychiatryczny motyw i ten oryginalny szyk smile))
                      • another_story Re: to i to 14.09.04, 16:48
                        latajacy_rosomak napisał:

                        > Maturalny temat to mam wypieszczony i - co najważniejsze - wymyślony przez
                        > samego siebie: "Motyw szpitala psychiatryczny w literaturze.

                        Jaki milutki! Mój utrzymany jest w podobnie radosnym duchu, bo dotyczy motywu i
                        roli diabła w literaturze.
                        • latajacy_rosomak Re: to i to 14.09.04, 21:05
                          > Jaki milutki! Mój utrzymany jest w podobnie radosnym duchu, bo dotyczy motywu
                          i
                          >
                          > roli diabła w literaturze.

                          Zanim w kolejce do lekarza (ale to nie był psychiatrasmile) nie wpadłem na swój
                          temat to ten Twój był w kręgu moich zainteresowań. Niezły jest.
                        • josip_broz_tito Re: to i to 14.09.04, 21:11
                          ale ten szyksmile))
        • blue_velvet1 Re: Język czy literatura 12.09.04, 11:41
          josip_broz_tito napisał:

          > Jezyk, jezyk, jezyk. Na literaturze i wszystkim co z nia zwiazane chce mi sie
          > spac i/lub wymiotowac. "co poeta chcial powiedziec... bleeee". Dla mnie
          > wiekszosc dziel zostala napisana, bo ktos nie mial pieniedzy na zycie, a nie
          > dla wyzszych idei. A teorie i koncepcje to juz kwestia interpretacji madrych
          > profesorow.
          >
          dla mnie to zabrzmialo jak bluznierstwo! wrr..
          • josip_broz_tito Re: Język czy literatura 12.09.04, 12:27
            Sluchaj, o to co ktos mial na mysli piszac dany utwor nalezaloby sie spytac
            tego, kto pisal. Nie mamy juz niestety w wiekszosci takich mozliwosci, ale jak
            np. spytamy dajmy na to Szymborska, dlaczego pisala wiersze o Stalinie, to
            powie nam co innego niz jest napisane np. w ksiazce do historii literatury z 55
            r., i co innego niz w ksiazce z 1980, a pewnie tez inaczej by sie wypowiedziala
            w 54. niz teraz.
            Witkacy zapewne jak pisal to myslal o d..ach albo czego by tu sie napic czego
            jeszcze nie probowal. Ale moze sie okazac, ze wcale nie, ale trzebaby spytac
            zainteresowanego.
            Tak wiem, w ten sposob powstaja podreczniki i prace o literaturze. Tylko po co?
            • blue_velvet1 Re: Język czy literatura 12.09.04, 15:25
              josip_broz_tito napisał:

              > Sluchaj, o to co ktos mial na mysli piszac dany utwor nalezaloby sie spytac
              > tego, kto pisal. Nie mamy juz niestety w wiekszosci takich mozliwosci, ale
              jak
              > np. spytamy dajmy na to Szymborska, dlaczego pisala wiersze o Stalinie, to
              > powie nam co innego niz jest napisane np. w ksiazce do historii literatury z
              55
              >
              > r., i co innego niz w ksiazce z 1980, a pewnie tez inaczej by sie
              wypowiedziala
              >
              > w 54. niz teraz.
              > Witkacy zapewne jak pisal to myslal o d..ach albo czego by tu sie napic czego
              > jeszcze nie probowal. Ale moze sie okazac, ze wcale nie, ale trzebaby spytac
              > zainteresowanego.
              > Tak wiem, w ten sposob powstaja podreczniki i prace o literaturze. Tylko po
              co?
              Sluchaj, na moich zajeciach z literatury nie staramy sie odpowiedziec na
              pytanie"co autor mial na mysli"bo nie ma to najmniejszego sensu. jezeli
              natomiast na twojej uczeli uporczywie musisz odpowiadac na takie pytania to
              wyrazy wspolczucia. literatura jest fascynyjaca, ma mnostwo roznych aspektow i
              mozna sie nia zajmowac na rozne sposoby. jezeli na literature mowisz bleee to
              nie wiem czy 100% z ciebie polonista.
              • josip_broz_tito Re: Język czy literatura 12.09.04, 15:31
                Nie, no pewnie ze nie tylko o tym, ale rzeczywiscie, czesto zdarza sie
                wykladowca debil, dla ktorego zajecia maja tak wygladac (zreszta juz ktos tak
                pisal), albo z drugiej strony historia literatury. Ale co moze byc w zamian?
                Chetnie bym sie dowiedzial.
                • blue_velvet1 Re: Język czy literatura 12.09.04, 16:05
                  no coz,pewnie ze sie moze trafic wykladowca debil- wtedy to juz nic sie nie
                  poradzi,chyba ze ma sie duze samozaparcie i ochote na zglebianie zagadek
                  literatury na wlasna rekesmilenie jest to latwe bo wtedy poruszasz sie jakby "po
                  omacku". dla mnie zajecia z literatury sa najciekawsze i z niecierpliwoscia na
                  nie czekam,zwlaszcza teraz kiedy szykuja sie bardzo ciekawe lekturysmile duzo
                  zalezy od tego czy lubisz czytac i jak do tego podchodzisz. nie chodzi mi o
                  czytanie ksiazek jezykoznawczych albo artykulow z gramatykiwinkale wlasnie o
                  czytanie dziel literackich. dla mnie to pasja, nie wiem czy potrafie ci to
                  dobrze wytlumaczyc ale literatura to taki drugi swiat.
                  • josip_broz_tito Re: Język czy literatura 12.09.04, 16:27
                    Nie, ja czytam, tak jak juz mowilem, wiecej niz przecietny student
                    czegokolwiek, i probowalem czytac wszystko. I przezywam ksiazki, czesto nawet
                    bardzo, choc czasem sugeruje sie autorem (np. do Steinbecka nie moglem sie
                    przekonac, a pod koniec "Myszy i ludzi" dziwnie tak jakos mi sie zrobilo. I
                    niektorych ksiazek nie moge czytac byle gdzie, inne moge po dwa razy albo
                    wiecej, w ogole, bardzo lubie czytanie i literature, ale zwykle moi
                    wykladowcy/nauczyciele mi ja obrzydzali.

                    Np. u mnie na slawistyce wszyscy zachwycaja sie serbska awangarda literacka XX
                    w., bo tak wypada, kiedy kazdy realista robi na mnie wieksze wrazenie.
                    Ale "oficjalna wykladnia instytutowa" jest innasad I co zrobic?
                    • latajacy_rosomak Re: Język czy literatura 12.09.04, 16:34
                      > bardzo lubie czytanie i literature, ale zwykle moi
                      > wykladowcy/nauczyciele mi ja obrzydzali.

                      Ostatnio słyszałem opinię, że po polonistyce trudno czyta się książki dla samej
                      tylko przyjemności ich przeżywania. Dopiero po roku, dwóch, po skończeniu
                      studiów wraca chęć do czytania.
                      Tak jest zawsze czy to tylko Ci mniej wytrzymali mają taką traumę
                      popolonistyczną?
                      • blue_velvet1 Re: Język czy literatura 12.09.04, 16:42
                        trudno powiedziec bo jestem dopiero na drugim roku i jak narazie nie mam z tym
                        problemowsmile faktem jednak jest, ze trzeba czytac bardzo duzo i w szybkim tempie
                        a to moze utrudniac przezywanie. w roku akademickim znalazlam tylko chwile na
                        nowosci wydawnicze,ktore wzbudzily moje szczegolne zainteresowanie bo
                        zdecydowanie przewazaly lektury. zaraz po sesji rzucilam sie w wir ksiazek
                        kompletnie odbiegajacych od toku studiow. chcialam nadrobic zalegloscismile teraz
                        przymierzam sie do lektur drugorocznych.
                        • very_martini Re: Język czy literatura 12.09.04, 17:16
                          "Wiedzą państwo, wszyscy poloniści czytają książki, które chcą przeczytać, już
                          po studiach". Opinia Pani od Gramatyki Opisowej wyrażona, kiedy byliśmy na
                          pierwszym roku


                          16%VOL
                          22%VAT

                          Takie tam... Forum homeopatia
    • blue_velvet1 Re: Język czy literatura 11.09.04, 22:57
      zdecydowanie literatura w moim przypadku! to jest to co mnie najbardziej
      pociaga w tym kierunkusmile
    • magurka Re: Język czy literatura 11.09.04, 23:32
      Literatura... Choć dużo lektur, zwłaszcza przy połączonym pozytywizmie z Młodą
      Polską. Ale nasza kadra naukowa chyba uwielbia zajęcia z języka, bo już czwarty
      rok nas nimi zasypują. A tak się cały rok cieszył, że po zaliczeniu
      historycznej i historii języka na tle kultury narodowej będzie już spokój.
      Muszę jednak przyznać, że zawsze z niecierpliwością czekam na coroczne
      przyjazdy Anny Wierzbickiejsmile
      • tawananna Re: Język czy literatura 11.09.04, 23:33
        > Muszę jednak przyznać, że zawsze z niecierpliwością czekam na coroczne
        > przyjazdy Anny Wierzbickiejsmile

        O, a na jakiej uczelni studiujesz? Właśnie czytam Jej "Język-umysł-kultura",
        niesamowite smile.
    • idajda Re: Język czy literatura 12.09.04, 13:51
      Ja wybrałam polonistykę ze względu na literaturę.Cieszę się, że teraz będę
      mogła pogłębić wiedzę z LO, jeszcze raz przyjrzeć się innym utworom, a inne
      dopiero poznać. Póki co do języka też mam nastawienie pozytywne i mam nadzieję,
      że to się nie zmieni.
    • aga-ewa Re: Język czy literatura 12.09.04, 19:35
      Hmmm... Język czy literatura - trudny wybór. Do niedawna myślalam, że w życiu
      nie zajmę się językiem, że tylko literatura, że przecież kocham realizm XIX-
      wieczny i wiersze katastrofistów. Ale kiedy zetknęlam się z kognitywizmem czy z
      tekstami o magii w języku, nie jestem już taka pewna, czy ścieżka językoznawcza
      nie jest dla mnie. A w końcu jeszcze nawet nie zaczęlam studiów...
      • very_martini Re: Język czy literatura 12.09.04, 19:46
        a ja od podstawówki wiedziałam, że jeśli już będę miała coś wspólnego z
        gramatyką opisową, a potem nagle po drodze się okazało, że jest coś takiego,
        jak językoznawstwo i Bachtin, no i wpadłam.

        Podobno dużo częściej się zdarza, że ludzie, którzy idą na studia filologiczne
        z miłości do literatury nawracają się na językoznawstwo, niż odwrotnie.
        Ale wiecie co, mnie przestaje pasować takie sztywne rozgraniczenie literatury i
        językoznawstwa. To nie ma najmniejszego sensu, bo potem nagle stajesz wobec
        poezji Barańczaka i okazuje się, że to nie takie proste, rodzielić
        językoznawstow od literatury. Albo zaczynasz analizować styl jakiegoś pisarza i
        nagle okazuje się, że język w jego utworach wcale nie jest taki przezroczysty...

        16%VOL
        22%VAT

        Takie tam... Forum homeopatia
    • klymenystra Re: Język czy literatura 14.09.04, 07:56
      ja tu jestem co prawda romanistka ale gdybym nie szla na romansityke to
      wybralabym polonistyke wiec forum mnie ciekawi smile
      zawsze i wszedzie jezykoznawstwo smile w polskim i francuskim. literature mozna
      czytac a nie uczyc sie jej smile a gramatyka jest cudowna smile

      pozdrawiam
      • very_martini Re: Język czy literatura 14.09.04, 13:07
        Ooo, takiego stwierdzenia mi brakowało w moim pudełeczku a argumentami! Ładnie
        ujętesmile

        16%VOL
        22%VAT

        --
        Takie tam... Forum homeopatia
        • klymenystra Re: Język czy literatura 14.09.04, 15:25
          a to sie ciesze smile
          • josip_broz_tito Re: Język czy literatura 14.09.04, 19:12
            I Ty Brutusie, tutaj? Ale moze stworzymy wreszcie jakies jezykoznawcze
            dyskusje, bo na razie literaturoznawcy biora gore. Ale czy to nie dziwne, ze
            polonisci to literatura a inni filolodzy/gowie raczej jezykoznawstwo?

            Poza tym, literatura, poza funkcja stricte rozrywkowa, moze pelnic role korpusu
            tekstu dla jezykoznawcow, jak juz wspominalem smile)
            • klymenystra Re: Język czy literatura 15.09.04, 09:17
              to stwarzaj jak ja jezykoznawstwo liznelam i moja wiedza jest totalnie
              nieusystematyzowana. tongue_outPPPpoza tym mamy forum o jezyku n`est-ce pas? smile)
              jak widac tu polonisci to nie sama literatura. podobnie jak moja mama. tez
              polonistka smile lubila bardzo gramatyke historyczna i takie tam ciekawe
              rzeczy smile)))))))))

              (filolodzy- potocznie. filologowie- z szacunkiem. fajny ten nasz jezyk smile))
    • slea Re: Język czy literatura 14.09.04, 17:31
      Na polonistyce wylądowałam z przypadku ale spodobało mi się. Kocham zajęcia z
      gramatyki opisowej smile
    • karodzaj Re: Język czy literatura 21.09.04, 08:14
      O filologii polskiej na razie, miejmy nadzieję, że tylko jeszcze przez rok
      MARZĘ.... zr względu na literaturę, choć do gramatyki nie mam silnego wstrętu.
    • messala Re: Język czy literatura 19.10.04, 19:24
      Zaczelam studia z mysla o uwienczeniu ich praca magisterska z
      literaturoznawstwa. Wyjdzie inaczejsmile A to przez to, ze przez pierwsze dwa lata
      systematycznie uczestniczylam w przymusowych konsultacjach z zakresu
      jezykoznawsta.Teraz jestem na etapie milosci absolutnej do jezyka.Dodatkowe
      studia socjologiczne zdecydowanie kieruja mnie ku socjo-, etno- lub
      psycholingwistycesmile

      Mam pytanie do milosnikow jezyka: czy macie skrzywienie polegajace na
      automatycznym wylapywaniu wszelakiego rodzaju bledow w jezyku pisanym i
      mowionym?
      • chuda_w-w Re: Język czy literatura 19.10.04, 20:26
        messala napisała:

        > Mam pytanie do milosnikow jezyka: czy macie skrzywienie polegajace na
        > automatycznym wylapywaniu wszelakiego rodzaju bledow w jezyku pisanym i
        > mowionym?


        W moim przypadku to cos wiecej niz tylko "skrzywienie"...
        • adziunia Re: Język czy literatura 24.10.04, 13:43
          > messala napisała:
          >
          > > Mam pytanie do milosnikow jezyka: czy macie skrzywienie polegajace na
          > > automatycznym wylapywaniu wszelakiego rodzaju bledow w jezyku pisanym i
          > > mowionym?

          Ja na pewno mam smile
          Gdybym studiowala jakos filologie to dla jezyka por supuesto smile
Pełna wersja