arana
14.08.15, 08:39
Wiele razy dyskutowaliśmy o zasadności wyrażenia "porawność językowa" czy funkcji językoznawców zajmujących się ustalaniem powszechnych norm językowych. Ot, choćby tu.
Dziś przeczytałam następujący artykuł. I pytam: czy język urzędowych dokumentów nie powinien oficjalnie podlegać jakimś stałym zabiegom prawników i językoznawców, tak aby znaleźć złoty środek między wymogami prawa i jasnością tekstu?