Dodaj do ulubionych

Poprawnościowcy

14.08.15, 08:39
Wiele razy dyskutowaliśmy o zasadności wyrażenia "porawność językowa" czy funkcji językoznawców zajmujących się ustalaniem powszechnych norm językowych. Ot, choćby tu.

Dziś przeczytałam następujący artykuł. I pytam: czy język urzędowych dokumentów nie powinien oficjalnie podlegać jakimś stałym zabiegom prawników i językoznawców, tak aby znaleźć złoty środek między wymogami prawa i jasnością tekstu?
Obserwuj wątek
    • nikodem321 Re: Poprawnościowcy 14.08.15, 08:48
      "Językoznawcy analizowali wybrane losowo fragmenty umów czterech operatorów pod kątem tzw. indeksu mglistości Roberta Gunninga opisującego trudność zrozumienia tekstu. "

      A co to jest ten indeks mglistości?
      • arana Re: Poprawnościowcy 14.08.15, 09:15
        nikodem321 napisał:

        > A co to jest ten indeks mglistości?

        Sama nie wiedziałam, ale już wiem. smile


        • the-great-inuk Re: Poprawnościowcy 14.08.15, 10:28
          de.wikipedia.org/wiki/Hamburger_Verst%C3%A4ndlichkeitskonzept

          WIKI niestety tylko po niemiecku...

          Kilka dekad temu kilku uczonych w piśmie Hamburczyków zajmowało się tą samą tematyką.

          Ale nie wywarli większego wrażenia na urzędnikach i trzech filarach naszej demokracji:

          executive, legislature, judicature

          Ot, co...

          PS

          en.wikipedia.org/wiki/Friedemann_Schulz_von_Thun

          WIKI po angielsku o jednym z autorów...
        • the-great-inuk Re: Poprawnościowcy 14.08.15, 10:41
          arana napisała:
          >
          > Sama nie wiedziałam, ale już wiem.
          > smile

          =================================
          Dziwne!

          U poniektórych użytkownikach BB code działa, u innych nie działa.

          U mnie od przeszło tygodnia nie działa...

          To znaczy od czasu gdy używam Windows 10 ... (dostałem w prezencie od Microsoft)

          Ot, co...

          PS

          Można ręcznie wklepać...
          • arana Timeo Microsoftos... 14.08.15, 16:28
            the-great-inuk napisała:

            >... dostałem w prezencie od Microsoft

            Timeo Microsoftos et dona ferentes. big_grin
            • the-great-inuk Re: Timeo Microsoftos... 14.08.15, 18:57
              arana napisała:

              > Timeo Microsoftos et dona ferentes. big_grin
              ====================================

              Nu, ja słucham Kasandry ...
            • stefan4 Re: Timeo Microsoftos... 14.08.15, 23:41
              arana:
              > Timeo Microsoftos et dona ferentes. big_grin

              Boisz się Majkrosoftów w liczbie mnogiej?

              Jeśli w pojedynczej, to ,,... Majkrosoftum ... ferentem''.

              - Stefan
              • arana Re: Timeo Microsoftos, czyli... 15.08.15, 05:13
                stefan4 napisał:

                > Boisz się Majkrosoftów w liczbie mnogiej?
                >
                > Jeśli w pojedynczej, to ,,... Majkrosoftum ... ferentem''.


                A wiesz, że już przy pisaniu poprzedniego tekstu zaśmiałam się byłam: A co tam, Stefan poprawi! Ale teraz pomyślałam: tak, jednak pierwsza wersja, ta z liczbą mnogą, jest lepsza. Pięknie oddaje całą historię pt. Timeo Majkrosoftos, czyli jak nie zostałam królikiem (doświadczalnym). A było tak.

                Pojawił mi się na ekranie nowy obrazek, kusząc: Uzyskaj system Windows 10, dostaniesz go za darmo. Lubię prezenty i lubię być kuszona, ale Homerowy przykład siedzi w głowie od podstawówki. Więc zapytałam uczonych w piśmie... komputerowym, czyli dzieci, które poradziły: Poczekaj, aż przetestują Dziesiątkę na innych, bo w razie czego nie dasz sobie rady. I tak zrobiłam, choć na ekranie co jakiś czas pojawia się info: No weź... wszystko przygotowane... jeszcze kilka dni będzie za darmo...

                A Majkrosofty, użyte właśnie w liczbie mnogiej, nie tylko informują, że używam Łindołsa, ale też symbolizują zakres moich umiejętności w poruszaniu się po tym wirtualnym świecie. W moim wydaniu przypomina on nieco działania poniekąd magiczne, bo kliknij jest jak dawne Zmów trzy zdrowaśki i weź następną łyżkę leku.
                • bimota Re: Timeo Microsoftos, czyli... 17.08.15, 11:18
                  KAZDY LUBI ZA DARMO... ALE CZY NIE WARTO BY SIE NAJPIERW ZASTANOWIC CZY TO DARMOWE JEST LEPSZE DLA NAS OD POSIADANEGO AKTUALNIE... ?
                  • the-great-inuk Re: Timeo Microsoftos, czyli... 19.08.15, 16:53
                    bimota napisał:

                    > KAZDY LUBI ZA DARMO... ALE CZY NIE WARTO BY SIE NAJPIERW ZASTANOWIC CZY TO DARM
                    > OWE JEST LEPSZE DLA NAS OD POSIADANEGO AKTUALNIE... ?

                    ===================================================

                    "Jak dają, to brać. Jak biją, to uciekać"

                    Ot, co...
                  • the-great-inuk Re: Timeo Microsoftos, czyli... 14.09.15, 10:14
                    bimota napisał:

                    > KAZDY LUBI ZA DARMO... ALE CZY NIE WARTO BY SIE NAJPIERW ZASTANOWIC CZY TO DARMOWE JEST LEPSZE DLA NAS OD POSIADANEGO AKTUALNIE... ?
                    ============================================

                    Święta prawda!

                    Prawie dwie godziny siedziałem z technikiem hp w chatcie, aby uruchomić drukarkę...

                    Ot, co... ©
                    • bimota Re: Timeo Microsoftos, czyli... 14.09.15, 11:14
                      WATPIE BY TO MIALO ZWIAZEK Z TYM, O CZYM MOWIMY... :p

                      A JAK BYS MU POZWOLIL DZIALAC W SAMOTNOSCI - PEWNIE BY SIE WYROBIL W POL GODZ... smile

                      WIESZ CHOCIAZ CO BYLO PRZYCZYNA NIEDZIALANIA ?
                      • the-great-inuk Re: Timeo Microsoftos, czyli... 14.09.15, 11:22
                        bimota napisał:

                        > WATPIE BY TO MIALO ZWIAZEK Z TYM, O CZYM MOWIMY... :p
                        >
                        > A JAK BYS MU POZWOLIL DZIALAC W SAMOTNOSCI - PEWNIE BY SIE WYROBIL W POL GODZ..
                        > . smile
                        >
                        > WIESZ CHOCIAZ CO BYLO PRZYCZYNA NIEDZIALANIA ?
                        ======================================

                        Windows 10

                        W Windows 8.1 wszystko działało.
                        • bimota Re: Timeo Microsoftos, czyli... 14.09.15, 14:29
                          NO ALE TO NIE TYLE KWESTIA LEPSZOSCI CO ZGODNOSCI... ALE UZASADNIA MOJE ZDZIWIENIE CO DO PEDU SLEPEGO KU NOWOSCIA...
                          • the-great-inuk Re: Timeo Microsoftos, czyli... 14.09.15, 16:38
                            Trza mi było miesiąc wcześniej powiedzieć...
                            • kalllka Re: Timeo Microsoftos, czyli... 14.09.15, 17:50
                              Ale jak się przypatrzyłes, to już teraz wiesz- któren sterownik do czego, aby w razie co wiedziec gdzie , nie wkładać, wtyczki ?
                              / bo ja np nie mam pamięci -co, gdzie i jak- po kolei; i jak mi pralkę naprawiali i nie naprawili, to nie umiałam/następnemu majstrowi/ powtórzyć, co rozbierali. Nowy chciał wiedzieć, żeby mógł się dowiedzieć co sie zepsuło i czy przy poprzedniej naprawie nie zepsuło się jeszcze coś bo to może nie podlegało gwarancji itd.
                              W sumie wiec, z prostej rzeczy, zepsutego zamknięcia / wyrobił się i osiadł "bolec"/ zrobiła się instruktażowa kołomyja. Siedziałam więc z nowym panem , i na czuja, bo nie pamiętałam dokładnie- naprawialiśmy. Śrubokrętem i lusterkiem.,


                              • the-great-inuk Re: Timeo Microsoftos, czyli... 14.09.15, 18:31
                                kalllka napisała:
                                > W sumie wiec, z prostej rzeczy, zepsutego zamknięcia / wyrobił się i osiadł "bo
                                > lec"/ zrobiła się instruktażowa kołomyja. Siedziałam więc z nowym panem , i na
                                > czuja, bo nie pamiętałam dokładnie- naprawialiśmy. Śrubokrętem i lusterkiem.,
                                =========================>

                                Jest dobrze, ale będzie o wiele lepiej!

                                Z inteligentnych komórek będziemy z daleka od domu sterować:

                                ogrzewaniem, lodówką, pralką, piekarnikiem, telewizorem, żaluzjami, wrotami garażowymi i kupą innych pożytecznych rzeczy...

                                PS

                                Byłbym zapomniał:

                                Kamerą na podwórzu przeciw włamywaczom...
                          • jacklosi Re: Timeo Microsoftos, czyli... 15.09.15, 23:33
                            Nowościom, Bimota, nowościom. Skąd jesteś, że nie odróżniasz om od ą?
                        • the-great-inuk Re: Timeo Microsoftos, czyli... 26.09.15, 19:00
                          www.intel.pl/content/www/pl/pl/small-business/10-reasons-upgrade-windows10.html?_ga=1.52598510.775530700.1443286490

                          Bez komentarza
                      • the-great-inuk Re: Timeo Microsoftos, czyli... 14.09.15, 11:34
                        bimota napisał:

                        > WATPIE BY TO MIALO ZWIAZEK Z TYM, O CZYM MOWIMY... :p
                        >
                        > A JAK BYS MU POZWOLIL DZIALAC W SAMOTNOSCI - PEWNIE BY SIE WYROBIL W POL GODZ..
                        > . smile
                        >
                        > WIESZ CHOCIAZ CO BYLO PRZYCZYNA NIEDZIALANIA ?
                        ============================================

                        Kilkanaście wypróbował, nim znalazł właściwy.

                        Był w moim komputerze. Byłem zaszokowany, że to jest możliwe.

                        Big Brother !

                        Ot, co... ©
          • dar61 Poprapaniowcy w oknach 19.08.15, 10:53
            Dziwne?
            Ciekawostka:
            Od dłuższego czasu nie dotykam na swych komputerach systemu Okien [Łyndołs], a wielokrotnie na tę gazetową pocztę docierają mi mejle z hasłem:
            Nowe logowanie z aplikacji Firefox na urządzeniu z systemem Windows
            Dopiero ostatnio dotarło to:
            Nowe logowanie z aplikacji Firefox na urządzeniu z systemem Linuks [Linux]

            Przesiadka agorowej poczty ma ciekawe ścieżki. Miała zerwać te, jakie brną w guglane opłotki, a nie zrywa...
        • efedra Re: Poprawnościowcy 14.08.15, 12:57
          To działa!
          Wpisałam "Ala ma Asa", dostałam wynik 1,2.
          • stefan4 Re: Poprawnościowcy 14.08.15, 14:29
            efedra:
            > Wpisałam "Ala ma Asa", dostałam wynik 1,2.

            A ja wpisałem: Cytat
            Zaznacz w terminie zawitym opcje graniczne. Następnie proceduj według art.63.
            Sam tego nie rozumiem, a indeks wyszedł tylko 2.20.

            - Stefan
          • arana As i kot 14.08.15, 17:01
            Ale gdy Ala ma kota, to ciut bardziej skomplikowane, bo na 2. big_grin
            • efedra Re: As i kot 14.08.15, 20:34
              To znaczy, że kot jest bardziej mglisty niż pies. Kiedy napisałam "Ala ma psa", wynik był taki sam, jak z Asem - 1,2.
    • stefan4 Re: Poprawnościowcy 14.08.15, 09:06
      arana:
      > czy język urzędowych dokumentów nie powinien oficjalnie podlegać
      > jakimś stałym zabiegom prawników i językoznawców

      On podlega stałym zabiegom prawników
      • arana Re: Poprawnościowcy 14.08.15, 09:39
        stefan4 napisał:

        > On podlega stałym zabiegom prawników
      • bimota Re: Poprawnościowcy 17.08.15, 11:23
        Nie widzę sposobu poprawienia zwięzłości i zrozumiałości umów, aktów prawnych, wyroków sądowych

        ALE GDYBY SADY DZIALALY U NAS JAK NALEZY TO WYROKAMI SADOWYMI MOZNA BY TO POPRAWIC. CZY TAKA NIEZROZUMIALA UMOWA JEST WAZNA... ??

        NA RYNKU, NIESTETY, ROWNIEZ RZADZI DEMOKRACJA, WIEC ROBI SIE CORAZ WEIKSZY SYF... ZWLASZCZA GDY KONKURENCJA JEST SLABA, NP. KONCESJONOWANA...
    • greenpoints Re: Poprawnościowcy 14.08.15, 10:57
      W Szwecji sobie poradzono, o czym mowa na końcu tej rozmowy.
      Mowa też tam o Jasnopisie, który ma być lepszy niż wszelkie testy mglistości.
      • robak.rawback Re: Poprawnościowcy 14.08.15, 12:40
        mysle ze tu jest wiele czynnikow - komercyjny - jak firmy podadza ci umowe ktorej nie rozumiesz to jest i zysk dla firmy jak potem nie bedziesz sie mogl domagac swoich praw (no bo nie tak zinterpretowales umowe), prawnicy bo musisz ich zatrudnic zeby ci prztlumaczyli ta umowe na jezyk ludzki etc. nieznajomosc terminologii tworzy tez hermetyczne elity.
        wiec jest duzo czynnikow spoleczno, komercyjno, statusowych ktore trudno zwalczac inaczej jak legislacyjnie.
        zreszta nie tylko w hermetycznych zawodach prawniczych czy medycznych - caly jezyk biznesu to jest jeden wielki belkot przejmowany przez roznego rodzaju instytucje.
        rozumiem ze z jezykowego punktu widzenia sa ogromne niescislosci wiec trzeba wiele zjawisk definiowac dokladnie, co i zatem idzie nowe slownictwo wprowadzac, ale mysle ze moglby spokojnie byc kompromis.
        u nas w pracy co jakis czas oferuja kursy 'plain english' czyli jak pisac zeby nie belkotac niezrozumiale. na pewno by sie przydaly kursy 'plain polish' bo czesto mozna sie poplakac jak sie pisma urzedowe czyta.
      • arana Szwecja i Jasnopis 14.08.15, 16:55
        Dzięki za obie podpowiedzi.

        Jasnopis podoba mi się, choć zaskakują mnie niektóre propozycje, np. zamiana słowa pełnomocnictwo na coś łatwiejszego. Bo za długie?
        • greenpoints Re: Szwecja i Jasnopis 14.08.15, 17:01
          W tej podlinkowanej rozmowie mówią tak:

          "ŁS: — Przyczepiłbym się jeszcze — to może złe słowo, ale do wyników podawanych przez Jasnopis łatwo jest się przyczepić…

          WG: — No jasne.

          ŁS: — Wystarczy wrzucić jakiś tekst, przejrzeć wyniki i zakwestionować niektóre podpowiedzi [w zrzutach ekranu powyżej Jasnopis proponuje na przykład zamienić słowo marihuana na trawa, trawka, gandzia lub marycha…]. Na usprawiedliwienie powiedzmy, że wyniki zależą też od różnych innych baz i źródeł wykorzystywanych czy przetwarzanych przez Jasnopis.

          WG: — O ile to, co Jasnopis podkreśla, jest w znacznym stopniu zależne od nas, o tyle to, co podpowiada, jest w minimalnym stopniu od nas zależne. My nie stworzyliśmy słownika. Korzystamy z tego, co jest w wolnym dostępie".

          Mój komentarz: no ale propozycja, żeby w ogóle coś zamieniać na coś innego, to jednak chyba leży po stronie autorów programu...
    • bimota Re: Poprawnościowcy 17.08.15, 11:28
      A UMOWA TELEKOMUNIKACYJNA JEST DOKUMENTEM URZEDOWYM ?

      TO MA BYC ZROZUMIALE DLA JEZYKOZNAWCOW I PRAWNIKOW CZY ZWYKLYCH LUDZI ? JA NP. UWAZAM ZE POWINNI TO "ZABIEGOWAC" MATEMATYCY - BEDZIE SCISLE I ZWIEZLE... :p

      MALO CI JESZCZE PODATKOW ? CHCESZ ZATRUDNIAC KOLEJNYCH DARMOZJADOW ? SLUSZNIE ODPOWIEDZIAC KOLES Z PLAYA - CZESTO TE ZAWILOSCI POWSTAJA DZIEKI PACZKOWANIU PRAWA ROZMAITYCH INSTYTUCJI (DLA NASZEGO DOBRA)...
    • cyberros urząd przemówił ludzkim głosem... 18.08.15, 17:23
      arana napisała:

      > Wiele razy dyskutowaliśmy o zasadności wyrażenia "porawność językowa" czy funkc
      > ji językoznawców zajmujących się ustalaniem powszechnych norm językowych. [url=
      > forum.gazeta.pl/forum/w,10102,146529591,,Kryteria_poprawnosci_jezykowej.
      > html?v=2]Ot, choćby tu.[/url]
      > Dziś przeczytałam następujący artykuł. I pytam: czy j
      > ęzyk urzędowych dokumentów nie powinien oficjalnie podlegać jakimś stałym zabie
      > gom prawników i językoznawców, tak aby znaleźć złoty środek między wymogami pra
      > wa i jasnością tekstu?

      Nie chodzi o to, ze język urzędniczy ma być poprawny, on ma być ZRZUMIALY! I przyjazny. Oto cud językowy, jaki stal się w urzędach skarbowych - ludzie zaczęli płacić podatki, kiedy urząd skarbowy przemówił do nich ludzkim głosem:
      www.pit.pl/2307-urzedy-skarbowe-nie-gesi-jezyk-polski-znajaczyli-uprzejme-prosby-zamiast-zadan-zaplaty-14988/
    • dar61 Poprawa owcy we mgle 19.08.15, 10:45
      {Arana} pyta:
      ... czy język urzędowych dokumentów nie powinien oficjalnie podlegać jakimś stałym zabiegom prawników i językoznawców, tak aby znaleźć złoty środek między wymogami prawa i jasnością tekstu ...

      Wydaje sie, że nie bez przyczyny technikę zamgławiania małym druczkiem zastąpiła strategia zadymiania umów wydumanym przez dystrybutorów, dilerów i dealerów - tudzież korporacje - językiem.
      Jak uczy nas życie, zawsze będą zadymiacze w przodzie przed wszelakimi opróbami zamachu na ich wytwory. Wszak dla nich nawet wypowiedziane przez telełącza słowo tak, nagrane przez nich pono, ma moc sprawczą, zastępuje sygnety, podpisy i nawet może być, wzorem świeżuchnego pomysłu urzędów skarbowych, przyjmowane przez automaty jako signum persone.
      Instytucja tak nieruchawa, w swym założeniu wręcz konserwatywno-konserwująca, jak RJP, z umgławiaczami nie wygra.
      Jak się w to wszystko wda technika rodem z getta reklamiarzy, to nic nam nie pomoże - trzeba będzie z namgławiaczami rozmawiać metodą Pana z Wąsem - jestem na tak, a nawet na nie.

      Czy tytuł wątku to sygnał jakiejś fobii?
      • arana Re: Poprawa owcy we mgle 19.08.15, 17:37
        dar61 napisał:
        >
        > Czy tytuł wątku to sygnał jakiejś fobii?

        Ależ nie! Wyraziłam się nieco swobodnie, ale jest to raczej znakiem mojego zadomowienia na tym forum, językiem stosowanym wśród ludzi, którym nie trzeba tłumaczyć zbyt dokładnie, bo znają mnie od lat. smile
        • the-great-inuk Re: Poprawa owcy we mgle 19.08.15, 17:54
          arana napisała: Ależ nie! Wyraziłam się nieco swobodnie

          „Skrót myślowy” - w moich kręgach...

          Ot, co...
    • jacklosi Re: Poprawnościowcy 15.09.15, 23:43
      Nie myl wymogów prawa z precyzją prawa. Nie zawsze można łatwo napisać coś i precyzyjnego, i jasnego.
      • stefan4 Re: Poprawnościowcy 16.09.15, 08:58
        jacklosi:
        > Nie zawsze można łatwo napisać coś i precyzyjnego, i jasnego.

        Jestem za tym, żeby takie kolizje rozstrzygać na rzecz jasności. Prawo precyzyjne ale niezrozumiałe nawet przez prawników i tak nie działa.

        - Stefan
        • kalllka Re: Poprawnościowcy 16.09.15, 11:37
          Tez jestem za tym by prawo było jasne -klarownie wyłożone.
          Wtedy reguła: sed lex ., działa, bez nadużywania casusów.

          Ps. Tak na marginesie, -homota- wrzeszczy bo pozwolił mu lokalny kacyk, łamiąc powszechnie respektowana- internetowa regule, więc ważnym by lokalne działania / fora- opiekunowie/ nie kolidowały z nadrzędnymi, bo wtedy to już robi się- bezprawie.
          • stefan4 Re: Poprawnościowcy 16.09.15, 13:42
            kalllka:
            > Wtedy reguła: sed lex ., działa, bez nadużywania casusów.
            [...]
            > ważnym by lokalne działania [...] nie kolidowały z nadrzędnymi

            Ale prawnicy i na to mają sposób: Lex specialis derogat legi generali
            • kalllka Re: Poprawnościowcy 16.09.15, 15:30
              ., ze znanych / udowodnionych/ przypadków- łamania prawa, to nie byli prawnicy lecz pracownicy /kancelarii prawnej np. Albo sadu, albo USC, nie znający podstawowych przepisów prawa / tu konstytucja najcześciej/ albo w sposób świadomy to prawo łamiących dla osiągnięcia korzyści / nie tylko materialnych/
              A jak się kończy "kacykowanie" / dla innych/ można zobaczyć tutaj:
              zaufanatrzeciastrona.pl/post/uwaga-na-nowy-atak-fiat126pteam-celem-polskie-firmy/
              I tutaj tez, pokazujące cały marketingowy mechanizm / także naganiania/
              zaufanatrzeciastrona.pl/post/kampania-ze-sprawa-karna-czyzby-thomas-pozazdroscil-sukcesow-kolegom/
        • bimota Re: Poprawnościowcy 16.09.15, 11:42
          A nieprecyzyjne mozna zrozumiec ?
    • bimota Re: Poprawnościowcy 05.11.16, 18:26
      PRAWNIKOW TO BYM ZDECYDOWANIE W TO NIE MIESZAL...

      MAM KOLEJNY PRZYKLAD:

      "§ 2. Nie popełnia wykroczenia sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu."

      CHODZI O WINE W CZASIE CZYNU, CZY O PRZYPISANIE W CZASIE CZYNU ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka