arana
14.03.17, 15:26
Opowieść z gwiazdką.
WSTĘP.
Jeśli uważacie, że tytuł niniejszego wątku niezbyt kojarzy się z jego tematyką, powstrzymajcie, proszę, swoje wątpliwości aż do momentu, gdy mówiąc nieco po Schopenhauerowsku, acz żartobliwie, spadnie zasłona Mai.
A dlaczego podtytuł brzmi: z gwiazdką? Językoznawcy dodają ją do słów tworzonych w języku praindoeuropejskim. Dlaczego? Bo nie mamy ani tekstów, ani nagrań z tamtych czasów. Wszystko, czym możemy się posługiwać, to dostępne języki i … logiczne przemyślenia ich kształtów zmiennych w czasie i przestrzeni.
Podobnie jest z moją opowieścią: część opiera się na źródłach (podaję je), część wypełniają silne intuicje. Całości należy się więc gwiazdka.
To było tytułem wstępu, a teraz zaczynam.