Dodaj do ulubionych

Asza basza

14.08.22, 15:10
... kasza jasza

Jak nietrudno się domyślić chodzi o żeńskie imiona. W poniższym wideo niemiecki piosenkarz w ten sposób je wymawia. Dla mnie brzmi to okropnie. Gdyby chciał on zastosować niemiecką podróbkę wymowy "ś", czyli "ch", jak w ich, Märchen, Milch to by miał wielką trudność w wymówieniu i brzmiało by to dziwacznie. Niektórzy Polacy również idą na łatwiznę i wymawiają niemieckie słowa z polskim "ś" lub "si", czyli "iś", "mersien", "milś" i przez to są natychmiast wyczuwani.
Przy okazji - szwedzki ma bardziej podobną wymowę do naszego "ś", np. w kyrka, tjugo czy kyligt.

Rzućcie to na uszy:
Tekst linku
i jak odbieracie?
Obserwuj wątek
    • dar61 Zacznij, Bacha 14.08.22, 17:23
      ...kasza jasza...

      No i z mej parafrazy nagłówka nici.

      Nie tylko niemiecka zazdrość o słowiańskie zdrobnienia imion nieco mnie rozczula od lat.
      Nie ma ta nacja swoich?
      Że się własne im nie podobają?
      Współczuję.

      ...Polacy również idą na łatwiznę i wymawiają niemieckie słowa z polskim „ś” lub „si”...

      Przeca dojcz-mowa może być twarda lub miękka, toż tam też są regionalne mutacje.
      A i dolewka dołabiańskiej krwi słowiańskiej sporawa.

      Szwedzki dość mnie w odsłuchu zaskakuje geteburskim jeteburgowaniem np.
      Nie dziwota, że tam na Nordzie wysługują się angielszczyzną...

      Lokalny deserek imienny, ponoć śmieszny.

      Przesłuchałem tak do połowy refrenu, dalej nie zdzierżę.
      Chyba się należy jakiś dodatek trudnościowy za ten kurs na melodie spod Gogolina.
      Przeca Karolinka nie słucha na okrągło tego muzycznego ... muzycznego ... przedszkola.
      To ja już wolę, by sączyć Bacha.
      To jest Basię.
      • al.1 Re: Zacznij, Bacha 14.08.22, 20:52
        dar61 napisał:

        > ...Polacy również idą na łatwiznę i wymawiają niemieckie słowa z polskim „ś”
        > lub „si”
        ...

        > Przeca dojcz-mowa może być twarda lub miękka, toż tam też są regionalne mutacje.

        In princ-ip ja, aba... Mimo Hochdeutscha czy Plattdeutscha, a być może Szwicerdücza wymowa owego "ch" w przykładowych słowach i nie tylko jest pewnikiem podobna.

        > Szwedzki dość mnie w odsłuchu zaskakuje geteburskim jeteburgowaniem np.
        > Nie dziwota, że tam na Nordzie wysługują się angielszczyzną...

        My też drzewiej mieliśmy jenerała.

        > Lokalny deserek imienny, ponoć śmieszny.

        Nas też mogą śmieszyć obce imiona. Szwedzkie Åsa ≈ czyt. Osa lub Tureckie Burak

        > Przesłuchałem tak do połowy refrenu, dalej nie zdzierżę.
        > Chyba się należy jakiś dodatek trudnościowy za ten kurs na melodie spod Gogolina

        Nie. On stara się śpiewać po polsku i tu jest mu duże uznanie.

        > Przeca Karolinka nie słucha na okrągło tego muzycznego ... muzycznego ... przedszkola.
        > To ja już wolę, by sączyć Bacha.
        > To jest Basię.

        A ja wolę sączyć cosik od Bachusa.
      • stefan4 Re: Zacznij, Bacha 20.08.22, 19:55
        dar61:
        > Szwedzki dość mnie w odsłuchu zaskakuje geteburskim jeteburgowaniem

        Raczej jeteboriowaniem. Bo Göteborg czyta się ,,jeteborj''. W każdym razie tak to brzmi w moim uchu.

        - Stefan
        • dar61 Zacznij, Baśdottir 21.08.22, 15:25
          '...czyta się ,,jeteborj''. W każdym razie tak to brzmi w moim uchu...'

          Nie zaprzeczam, perfekcjonisty zawsze warto posłuchać.

          A jeśli jesteśmy już na Nordzie, przypomniała mi się metodyka sprawozdawania różnic językowych w świetnym, mocno historyzującym tv-serialu pt. Wikingowie, znów powtarzanym tu i ówdzie. Ponoć ma on ambicje rekonstrukcji dziejów właśnie Nordu, z odpryskami głównie ku Albionowi.
          A że odtwarza pono półlegendarne i [seria ostatnia] historyczne dzieje północy kontynentu, jest niezłą powtórką świtu Europy...

          https://cropper.watch.aetnd.com/cdn.watch.aetnd.com/sites/2/2016/11/vikings_s4e3_gallery_2.jpg?w=900

          W tymże widowisku realizatorzy mocno się głowili, jak odtworzyć sceny prób słownego kontaktu tychże pra-Dunów i pra-Szwedo-Norwegów z Wyspiarzami zza Morza Północnego.

          https://cropper.watch.aetnd.com/cdn.watch.aetnd.com/sites/2/2016/11/vikings_s4e3_gallery_13.jpg?w=900

          Sceny tam ich dialogów mieszały angielszczyznę - mniemam, ze ponowoczesną - z jakąś wersją gwar ze Skandu. Że niby się nie rozumieją i wymagają pośrednictwa tłumaczy. Cały serial był, by tak rzec, anglomowny, a na czas odwzorowania tych kontaktów jw. mieszał gwarowa konwencję, że aż żal, że na coś takiego długo polska tv-kinematografię stać nie będzie.

          A chciałoby się posłuchać, jak Sławianin z pierwszej dekady wieków bez problemu rozumie Połabianina, choć go łupie, zagaduje Czecha, choć go rabuje, żąda danin od najeżdżanych mieszkańców pra-Kopenhagi i Sztokholmu, bo pono nasi przodkowie zastąpili tam Wikingów.
          Słuchałbym tego z ciekawością, a taki serial wymagałby podpisów - bez kary godnej polskiej wersji dabingującej...

          PS Ważną postać jarlanki Lagerthy gra tam słomianowłosa aktorka z rodowodem ukraińskim:


          https://cropper.watch.aetnd.com/cdn.watch.aetnd.com/sites/2/2016/11/vikings_s4e5_gallery_3.jpg?w=900

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka