Drodzy koledzy filolodzy i koleżanki filolożki

Mam takie oto pytanie. Czy
wyrażenia "na przykład" i "dla przykładu" można stosować zamiennie? Mam
niejasne wrażenie, że tego drugiego używa się w całkiem innych kontekstach,
na przykład "skarcił go, dla przykładu (by dać przykład)". Pytam, ponieważ
niezawodny nasz najjaśniejszy Słownik Poprawnej Polszczyzny, pod redakcją
ukochanego prof. Markowskiego, występowania takiego błędu nie rejestruje :o)
Intuicja podpowiada jedno, ale chciałabym znać waszą opinię.
Pozdrawiam!