Dodaj do ulubionych

Akcent z przodu

03.03.03, 14:46
Ja22ku, często poruszałeś sprawę paskudnego akcentowania długich słów na
pierwszej sylabie. Dzisiaj przysłuchiwałem się w radiu ludziom tak właśnie
akcentującym. I odniosłem wrażenie, że to coś na początku słowa nigdy nie było
takim zwykłym akcentem, jak na sylabie przedostatniej.

Wydaje mi sie, że oni nie wymawiali tej pierwszej sylaby GŁOŚNIEJ, tylko WYŻEJ.
A więc wyraz 3-sylabowy miał każdą sylabę wymawianą inaczej: pierwszą wyżej,
drugą głośniej a trzecią i niżej i ciszej. Nie jestem całkiem pewien tej
obserwacji, bo mam pierwszy stopień muzykalności (czyli muzyka nie przeszkadza
mi w tańcu). Czy też tak to słyszysz?

- Stefan
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: Akcent z przodu 03.03.03, 15:51
      Mimo ze nie do mnie kierowane, wypowiem sie, jesli pozwolisz. To o czym piszesz
      jest zblizone do akcentu tonicznego, ktory mamy w szwedzkim, chinskim itp.
      akcentowana sylabe wymawia sie wyzxej o 1/2 tonu. We francuskim wystepuje w
      wypowiedziach emfatycznych, np. c'est EPOUvantable. W jezyku polskim cos
      takiego brzmi - na moje ucho - nienaturalnie.
      • stefan4 Re: Akcent z przodu 03.03.03, 19:04
        kicior99:
        > Mimo ze nie do mnie kierowane

        Nie wygłupiaj się. Jest kierowane do wszystkich, nawet jeśli umieściłem Ja22ka
        w pierwszym wierszu.

        > To o czym piszesz jest zblizone do akcentu tonicznego, ktory mamy w szwedzkim,
        > chinskim

        W chińskim? Ja myślałem, że oni nie mają żadnego akcentu, czyli że każdą
        pojedynczą sylabę wymawiają osobno. Notomiast w tonach sylab liczy się kierunek
        a nie sama wysokość: wznoszący, równy, opadający i
        opadający-a-następnie-wznoszący. Ale jestem teraz daleko poza najdalszymi
        rogatkami mojej wiedzy, więc nie powinienem się mądrzyć. Będę wdzięczny, jeśli
        mi to objaśnisz dokładniej.

        Również nie wiem ale słyszałem, że akcent toniczny był w klasycznej łacinie; a
        więc na przykład w wierszach liczył się nie tylko rytm ale i melodia. Nigdy
        tego nie rozumiałem głębiej i też byłbym wdzięczny za wyjaśnienie.

        > W jezyku polskim cos takiego brzmi - na moje ucho - nienaturalnie.

        Na moje też; ale być może właśnie wytwarza się nowa tradycja? Za 150 lat nasze
        ucha się znieczulą...

        - Stefan
    • ja22ek Re: Akcent z przodu 04.03.03, 10:42
      Niestety moje ucho jest niewrażliwe na bodźce toniczne. W szczególności nie
      jestem w stanie złapać rosyjskiego akcentu, czeskiego iloczasu ani serbskiej
      intonacji.
      Niemniej od teraz będę się wsłuchiwał. Bo jak człowiek już wie, co ma usłyszeć,
      to łatwiej mu usłyszeć naprawdę.
      • kicior99 Re: Akcent z przodu 04.03.03, 13:05
        Np. Szwedzi wymawiaja w niektorych wyrazach jedna sylabe o pol tony wyzej:

        sti
        ga

        przy mniej wiecej rownym nacisku na onie sylaby. Finowie podobna dywersje
        uprawiaja w dlugicch wyrazach (majac akcent inicjalny)

        mat
        TOTtele tomuus

        gdzie kapitalkami jest akcent przyciskowy. Istotnie, trudno to sobie
        wyobrazic... Co do chinskiego, na studiach mowiono mi, ze kazda sylaba ma
        okreslony wzorzec intonacyjny (wznoszacy, opadajacy) co jest cecha
        dystynktywna, bo pod wzgledem wartosci fonetucznej sa rownowazne.
      • kicior99 Re: Akcent z przodu 04.03.03, 13:06
        Np. Szwedzi wymawiaja w niektorych wyrazach jedna sylabe o pol tony wyzej:

        sti
        ga

        przy mniej wiecej rownym nacisku na onie sylaby. Finowie podobna dywersje
        uprawiaja w dlugicch wyrazach (majac akcent inicjalny)

        mat
        TOTtele tomuus

        gdzie kapitalkami jest akcent przyciskowy. Istotnie, trudno to sobie
        wyobrazic... Co do chinskiego, na studiach mowiono mi, ze kazda sylaba ma
        okreslony wzorzec intonacyjny (wznoszacy, opadajacy) co jest cecha
        dystynktywna, bo pod wzgledem wartosci fonetucznej sa rownowazne.
        • stefan4 Re: Akcent z przodu 04.03.03, 16:30
          kicior99:
          > mat
          > TOTtele tomuus

          Kiciorze, portal GW robi kaszanę z odstępów, taki ma zwyczaj. Myślę, że mało
          kto wyczaił z Twojego cytatu, że sylaba ,,mat'' miała stać między ,,le'' i
          ,,to'', tylko wyżej.

          > Co do chinskiego, na studiach mowiono mi, ze kazda sylaba ma okreslony wzorzec
          > intonacyjny (wznoszacy, opadajacy) co jest cecha dystynktywna, bo pod wzgledem
          > wartosci fonetucznej sa rownowazne.

          Co to jest ,,wartość fonetyczna''? Czy chodzi o głośność wypowiedzenia?

          - Stefan
          • kicior99 Re: Akcent z przodu 04.03.03, 17:10
            Nie. Chodzi o wartosc fonemow BEZ sposobu ich intonowania. Co do pyt. 1 tottele-
            mat-tomuus
            • stefan4 Re: Akcent z przodu 04.03.03, 18:04
              kicior99 napisał:

              > Nie. Chodzi o wartosc fonemow BEZ sposobu ich
              > intonowania.

              Ale co to znaczy ,,wartość''?
              • kicior99 Re: Akcent z przodu 04.03.03, 18:06
                hmmmmm... dasz mi czas na odpowiedz? Chodzi o sposob artykulacji w oderwaniu od
                linii melodycznej.
      • stefan4 Re: Akcent z przodu 05.03.03, 16:21
        ja22ek:
        > Niestety moje ucho jest niewrażliwe na bodźce toniczne. W szczególności nie
        > jestem w stanie złapać rosyjskiego akcentu, czeskiego iloczasu ani serbskiej
        > intonacji.

        Zostaw sobie na razie tą cudzoziemczyznę i raczej spróbuj wsłuchać się w polską
        (nawet własną) mowę emfatyczną. Na przykład ktoś Ci natrętnie zawraca d... i w
        końcu w złości krzyczysz do niego ,,Odwal się!''. Akcenty padają na pierwszą i
        trzecią sylabę tej frazy, ale te akcenty nie są identyczne. ,,Od'' mówisz
        (krzyczysz) wyżej niż ,,wal''; ,,się'' głośniej niż ,,wal'', może nawet trochę
        niżej, żeby było jasne, że to koniec rozmowy (bo na końcu zdania twierdzącego
        jedziemy w dół).

        Kicior (o akcencie tonicznym):
        > We francuskim wystepuje w wypowiedziach emfatycznych

        No właśnie, wydaje mi się, że u nas też, choć być może nie w takim samym
        zakresie. Wszyscy używamy takiego akcentu od czasu do czasu dla podkreślenia
        niektórych słów (i uważamy to za intonację a nie za akcent). Ale jak ktoś
        podkreśla co drugie słowo, to trudno to ścierpieć. Trochę tak, jakby rozmówca
        okazywał stałe zdenerwowanie, na przykład ciągle nerwowo podrygiwał. Ale nawet
        ci w radiu, którzy akcentu z przodu drażniąco nadużywają, nie akcentują
        pierwszej sylaby KAŻDEGO słowa wielosylabowego.

        - Stefan
        • kicior99 Re: Akcent z przodu 05.03.03, 18:12
          stefan4 napisał:

          > Kicior (o akcencie tonicznym):
          > > We francuskim wystepuje w wypowiedziach emfatycznych
          >
          > No właśnie, wydaje mi się, że u nas też, choć być może nie w takim samym
          > zakresie. Wszyscy używamy takiego akcentu od czasu do czasu dla podkreślenia
          > niektórych słów (i uważamy to za intonację a nie za akcent).
          Intonacja - jak mnie uczyli - to akcent zdaniowy a nie wyrazowy. W jedno,
          dwuwyrazowych wypowiedziach jest to prawie jednoznaczne. W wypadku "odwal sie"
          mam wrazenie ze zwlaszcza Wielkopolanie uzywaja akcentu tonicznego, ze
          spiewnym "o" (tzw. high rise)
    • sze Re: Akcent z przodu 09.03.03, 12:35
      > Ja22ku, często poruszałeś sprawę paskudnego akcentowania długich słów na
      > pierwszej sylabie. Dzisiaj przysłuchiwałem się w radiu ludziom tak właśnie
      > akcentującym. I odniosłem wrażenie, że to coś na początku słowa nigdy nie
      > było takim zwykłym akcentem, jak na sylabie przedostatniej.

      Ja bym się nie czepiał. To jest po prostu akcent logiczny, więc nic dziwnego,
      że bywa inny niż akcent (przycisk) wyrazowy. Podobnie jak wyróżniamy
      intonacyjnie pewne części zdania, tak wyróżniamy całe słowo różnicując jego
      intonację od typowej. Myślę, że to element suprasegmentalny składniowo,
      podobnie jak zwykły akcent jest elementem suprasegmentalnym z punktu widzenia
      pojedynczego wyrazu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka