30.06.07, 17:11
Rzadko kto wykazuję się taką zdolnoscia sięgania po oryginalne srodki
leksykalne jak Jarosław K. Teraz wprowadził do obiegu termin wzięty z
grypsery: "knajactwo".
Obserwuj wątek
    • uyu Re: knajactwo 30.06.07, 17:23
      Czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na starosc traci.
      Pewnie dla tego mam pewne problemy ze zrozumieniem tego pana. Nie bywalam pod
      budkami z piwem.
      • kicior99 Re: knajactwo 30.06.07, 18:33
        wyraz "knaić się" (włóczyć się, wałęsać się) pochodzi najpewniej z tzw. kminy
        ochweśnickiej (grypsery fałszerzy obrazów spod Skulska). Kilka terminów stamtąd
        istnieje w gwarze poznanskiej - np. szkieły (policja).
        • kaj.ka Re: knajactwo 30.06.07, 19:35
          Knajanie to raczej nabytek, zapożyczenie, kminy chweśnickej z żargonu
          złodziejskiego.
          Ciekawe:
          www.skulsk.pl/ochwesnicy.html
          • kicior99 Re: knajactwo 30.06.07, 20:58
            dzieki za genialny link smile Zawsze mnie to interesowało.
            • kicior99 BTW 30.06.07, 21:02
              manci knai sie do pubu wydać ostatnie szafirki big_grin
              • kaj.ka Re: BTW 30.06.07, 22:54
                A czymu zaroz do pubu, a byś nie chcioł do jakijś kapeli?
                Mnie w wielkopszczyznie podnieca ta meldyjka, której nie mam jak zapisać.
                • kicior99 Re: BTW 01.07.07, 01:49
                  bo dzis ostatni dzień kiedy wolno publicznie palić... w UK rzecz jasna.
                  * Na co psioczą Anglicy?
                  * Walczymy o pokój
                  * Co to jest siuranie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka