vtec_z
31.08.07, 08:20
Taki tekścik z dzisiejszego wydania GW:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4447687.html
Czy pamietacie inne wpadki tego rodzaju?
Chodzi mi po głowie, że podobno polskie ciągniki marki Ursus były
sprzedawane bodajże w Finlandii pod inną nazwą właśnie ze względu na
skojarzenia językowe. Tam zadbano o taki drobiazg - bo mógł wpłynąć
negatywnie na sprzedaż. Czyżby tutaj miało to z kolei przyciągnąć
klientelę? O tempora...