kaj.ka
05.09.07, 18:59
Wiele osób, szczególnie spośród polityków, z upodobaniem używa
wyrazenia "moja osoba":
- Proszę do tego nie mieszac mojej osoby.
- Był nastowiony przeciw mojej osobie.
- Prosze zostawic w spokoju moją osobę.
- Nie wycierać sobie gęby moją osobą!
- Plotkowali sobie o mojej osobie.
Zupełnie zbędne okazują się zaimki mnie, mi, mną itd.
Spróbowalem sam mÓwić o sobie, o mnie: moja osoba. Tak jak się mowi:
moja książka, moja praca; tylko że ksiązka, praca są rzeczywiście
moje, osoba zaś jakoś odrywa się ode mnie i przestaje być moją czyli
mną i zaczyna żyć życiem samodzielnym,niezależnym ode mnie: niby
moja, ale przecież - OSOBA!
No, proszę posluchać, jak się nadarzy okazja, "Żelaznego Ludwika".