Dodaj do ulubionych

moja osoba

05.09.07, 18:59
Wiele osób, szczególnie spośród polityków, z upodobaniem używa
wyrazenia "moja osoba":
- Proszę do tego nie mieszac mojej osoby.
- Był nastowiony przeciw mojej osobie.
- Prosze zostawic w spokoju moją osobę.
- Nie wycierać sobie gęby moją osobą!
- Plotkowali sobie o mojej osobie.
Zupełnie zbędne okazują się zaimki mnie, mi, mną itd.
Spróbowalem sam mÓwić o sobie, o mnie: moja osoba. Tak jak się mowi:
moja książka, moja praca; tylko że ksiązka, praca są rzeczywiście
moje, osoba zaś jakoś odrywa się ode mnie i przestaje być moją czyli
mną i zaczyna żyć życiem samodzielnym,niezależnym ode mnie: niby
moja, ale przecież - OSOBA!
No, proszę posluchać, jak się nadarzy okazja, "Żelaznego Ludwika".
Obserwuj wątek
    • uyu Re: moja osoba 06.09.07, 01:20
      kajka,
      jak cie lubie, tak Ludwika nie bede sluchala, bo dziala na mnie jak
      srodek wymiotny.

      A ta "moja osoba"? No coz, dla malych duchem i intelektem kazdy
      sposob na dowartosciowanie sie jest dobry.

      Jestem tu od roku i do policzenia politykow wypowiadajacych sie w
      sposob logiczny i poprawny moge policzyc na palcach jednej reki.
    • kazeta.pl55 Re: moja osoba 06.09.07, 14:54
      kaj.ka napisał:

      > Wiele osób, szczególnie spośród polityków, z upodobaniem używa
      > wyrazenia "moja osoba":
      > - Proszę do tego nie mieszac mojej osoby.
      > - Był nastowiony przeciw mojej osobie.
      > - Prosze zostawic w spokoju moją osobę.
      > - Nie wycierać sobie gęby moją osobą!
      > - Plotkowali sobie o mojej osobie.
      > Zupełnie zbędne okazują się zaimki mnie, mi, mną itd.
      > Spróbowalem sam mÓwić o sobie, o mnie: moja osoba. Tak jak się mowi:
      > moja książka, moja praca; tylko że ksiązka, praca są rzeczywiście
      > moje, osoba zaś jakoś odrywa się ode mnie i przestaje być moją czyli
      > mną i zaczyna żyć życiem samodzielnym,niezależnym ode mnie: niby
      > moja, ale przecież - OSOBA!
      > No, proszę posluchać, jak się nadarzy okazja, "Żelaznego Ludwika".

      To rzeczywiści nieekonomiczny styl komunikacji ze społeczeństwem. Może jednak
      być może o to chodzi, by duzo mówić i nic nie powiedzieć. Myslą, że za gadanie
      im płacą.
      • ewa9717 Re: moja osoba 08.09.07, 08:30
        Ta "moja osoba" już dawno poszła w lud. Poza tym niemal nie wypada
        powiedzieć, że coś się wie, koniecznie trzeba "posiadać wiedzę" - to
        też jakiś ziobrym czy inny lepperyzm.
        • kicior99 Re: moja osoba 09.09.07, 10:38
          o ile mnie pamięć nie myli, to był przebój komisji rywinowskiej
    • vtec_z Re: moja osoba 10.09.07, 13:24
      Używanie zwrotu "moja osoba" nie jest prostym błędem językowym ale
      świadczy o głębokim zdystansowaniu się człowieka używającego tego
      zwrotu od "jego osoby". Kto da radę dotknąć osobiście przywoływanego
      powyżej Ludwika D. skoro wszytko co się dzieje dotyczy co
      najwyżej "mojej osoby"? Rzeczywiste ego (czyli zwykłe "ja") ukrywa
      się na pewno znacznie głębiej za osłoną "mojej osoby". A może krąży
      na wysokościach wręcz niebotycznych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka