Dodaj do ulubionych

Gastronomiczna ruletka

27.10.03, 20:00
Zdarzyly sie Wam jadlospisy z niespodzianka? Unikalne nazwy potraw?
Na poczatek przyklad z lat 80, Beskid Niski, resturacja GS:

co szef kuchni mial na mysli oferujac na przystawke:

ostryge po polsku
i polesniki?


Prawidlowa odpowiedz w nastepnym odcinku.

Dygam sentymentalnie,
Millefiori

Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Gastronomiczna ruletka 27.10.03, 20:44
      millefiori:
      > co szef kuchni mial na mysli oferujac na przystawke:
      >
      > ostryge po polsku

      W Ustrzykach Dolnych widziałem kiedyś ,,ostrygi z jaj''.
      Mniemam, że to to samo.

      - Stefan
      • millefiori Re: Gastronomiczna ruletka 27.10.03, 21:23
        Czyzby specjalnosc kuchni regionalnej????

        Cieplo, cieplo, Stefanie...

        Ostryga po polsku, Tylawa, lata 80.:
        żółtko w szklance z przyprawa Maggi.

        Co sie kryje pod nazwa polesnikow na razie nie zdradzam....

        Dygam,
        Millefiori
        • stefan4 Re: Gastronomiczna ruletka 27.10.03, 23:00
          millefiori:
          > Ostryga po polsku, Tylawa, lata 80.:
          > żółtko w szklance z przyprawa Maggi.

          Ta z Ustrzyk, to chyba też w latach osiemdziesiątych. Ale nie z Maggi tylko na
          wierzchu była taka zakręcona klupka musztardy. I białko chyba też tam było, ale
          nie jestem już pewien. W gablotce z zakąskami pod wódkę.

          - Stefan
          • jottka ostryga 28.10.03, 00:31
            z surowego jajka to sie przewija we wspomnieniach różnych trunkowych, głównie
            artystów, z całego prlu, ale zawsze jako zakąska do wódki


            natomiast nie tyle gastronomiczna ruletka, co gastronomiczna kwazipoezja szerzy
            sie w jadłospisach rozmaitych knajp, z czym też walczyć należy smile najczęściej
            pojawiają się straszliwe pseudoarchaizmy, pojęcia nie mam skąd to się bierze.
            wytworności ma dodawać w zamierzeniu czy jak?
            • millefiori Re: ostryga 28.10.03, 07:54
              jottka napisała:

              > z surowego jajka to sie przewija we wspomnieniach różnych trunkowych,
              głównie
              > artystów, z całego prlu, ale zawsze jako zakąska do wódki

              Np. w formie sledzia po japonsku...
              >
              >
              > natomiast nie tyle gastronomiczna ruletka, co gastronomiczna kwazipoezja
              szerzy
              >
              > sie w jadłospisach rozmaitych knajp, z czym też walczyć należy smile
              najczęściej
              > pojawiają się straszliwe pseudoarchaizmy, pojęcia nie mam skąd to się
              bierze.
              > wytworności ma dodawać w zamierzeniu czy jak?

              Nie wiem, zostalam na etapie ruletki, czy trafie w cos jadalnego i co sie
              kryje pod danym tytulem.

              A nikt jeszcze nie tknal polesnikow, stygna...(to dla ulatwienia, zebyscie
              wiedzieli, ze ta przystawka nalezala do podawanych na cieplo).

              serdecznosci,
              Millefiori
              • zbigniew_ Re: ostryga 28.10.03, 08:21
                Poleśniki:
                1. Rodzaj nalesników, z nadzieniem na wierzchu w odróżnieniu od nalesników.
                2. Goraca potrawa rodem z Polesia
          • millefiori Re: Gastronomiczna ruletka 28.10.03, 07:57
            stefan4 napisał:

            > millefiori:
            > > Ostryga po polsku, Tylawa, lata 80.:
            > > żółtko w szklance z przyprawa Maggi.
            >
            > Ta z Ustrzyk, to chyba też w latach osiemdziesiątych. Ale nie z Maggi tylko
            na
            > wierzchu była taka zakręcona klupka musztardy. I białko chyba też tam było,
            al
            > e
            > nie jestem już pewien. W gablotce z zakąskami pod wódkę.
            >
            > - Stefan

            Swiete slowa Stefanie, to byl zelazny repertuar! I zurek z jajem!
            Wowczas kury sie niosly, w odroznieniu od ostryg, zwlaszcza beskidzko-
            bieszczadzkich, odmiany o. potokowych.

            Dygam,
            Millefiori
    • kicior99 Re: Gastronomiczna ruletka 28.10.03, 11:09
      pewnie...
      zraz Pershing
      wieprzowina po zydowsku (sic!) lata 80. Poznan
    • vaud Re: Gastronomiczna ruletka 28.10.03, 14:07
      Poleśniki:
      1. naleśniki polane alkoholem i podpalone???
      2. naleśniki spacerujące po lesie???
      3. naleśniki po-obiedzie ( wraz z musztardą)???
      4. naleśniki z polewą czekolado-podobną (pamiętacie cóś takiego)???

      jako dziecko nie wiedziałam, co to jest antrykot ( teraz już mówię po
      francusku, to wiem) i kojarzył mi się z trykotem. Takim szarawym, spramym i
      rozciągniętym desusem. ( że sobie pozwolę na to śliczne słówko). Absolutnie
      nieapetyczny ani do ubrania ( ani do zdejmowania - z kogooś), ani już zupełnie
      do jedzenia...
      • millefiori Ostateczne rozwiazanie kwestii polesnikow 03.11.03, 16:49
        Rodzaj "fantazji Szefa" (kuchni)smile
        wg. wyjasnienia zlozonego przez kelnerke:
        PODWOJNE nalesniki (czyli 2 sztuki, para nalesnikow na talerzu, a nie np.
        nalesniki podwojnie zawiniete).
        (Zrodlo: jadlospis restauracji Zajazdu Bartnik w Tylawie,l.80.)

        Dygam wspomnieniowo,
        Millefiori

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka