kotulina
20.08.09, 21:29
Spokój na forum...
Piszemy "Lampa", ale trudno oprzeć się wrażeniu, że to "M",to
efekt "P", tak jak np "N" w słowie BANK brzmi jakby było pod
wpływem "K". Tak jak w wypadku twardej wymowy "Ą" i "Ę". Rzadko
zdarza się, by w obcych słowach przed "b" "p" występowało "n" i żeby
przed "t", "k", "d", "g" występowało "m".
Dlatego wydajemi się, że M i N nie są w wielu przypadkach trzonem
słowa, a jedynie dźwiękiem dostosowanym.
"Sławomir". Wymawiając "I" ścieśniamy język po bokach, do górnych
zębów. Wymawiając "R", musimy ścisk rozluźnić. Rozluźniając "I",
wychodzi nam "E". Nie dziwię się
więc "SławomIERzowi", "Kazimierzowi" z "Kazimira".