Dodaj do ulubionych

syntax error

09.03.11, 11:04
Salut,

Nie kumam za bardzo tego zdania:

Qu'il désigne la théorie de l'équilibre individuel des agents ainsi que la théorisation de l'équilibre partiel est compatible avec le découpage de Frisch.

Tak jakby przed "est compatible" zarakło mi pronoma uncertain jak to widzicie?

JJ
Obserwuj wątek
    • asiazlasu Re: syntax error 09.03.11, 11:55
      to ze wskazuje teorie ...i rowniez koncepcje czesciowej rownowagi, jest zgodne z opracowaniem Fischa.
      • jean.jacques Re: syntax error 09.03.11, 14:01
        Merci asiazlasu.

        Mam tu jeszcze zagwostkę z uzgadnianiem:

        Leur vocation est d'être testés empiriquement.

        To "s" mi nie trybi uncertain
        • asiazlasu Re: syntax error 09.03.11, 14:08
          sa vocation - singulier
          leur vocation - pluriel

          ex : les enseignants : leur vocation est d'être disponibleS....blablabla
          • jean.jacques Re: syntax error 10.03.11, 21:28

            Merci, tu es très gentille.
    • zielka Re: syntax error 11.03.11, 23:16
      Powiedz mi Zaku, Ty to tlumaczysz dla wlasnej rozrywki/uczenia sie, czy tez robisz to na serio, i takie rzeczy sa potem uzywane przez zainteresowane osoby?
      Jesli ta druga opcja, to jednak mam wrazenie, ze chyba jeszcze za wczesnie, zebys sie tym zajmowal.
      • jean.jacques Re: syntax error 12.03.11, 02:35
        Proofreading wykona native speaker, a ja za swoją ciężką pracę przytulę okrągłą sumkę. Dzięki za Twoją troskę, resztę szczegółów zachowam dla siebie.
        • kala.fior Re: syntax error 12.03.11, 09:36
          jean.jacques napisał:

          > Proofreading wykona native speaker,

          Znaczy się, polski 'native speaker' ?

          A na marginesie, zdanie do tłumaczenia rowniez wydaje mi się niejasne, choć z kontekstu można by zrozumieć o co chodzi autorowi.
          • jean.jacques Re: syntax error 12.03.11, 11:52
            Ja jestem polski NS, tak jak skądinąd troskliwa Pani Z.. Proofreader -> native j. angielskiego, absolwent Oxford University z olbrzymią praktyką, redaktor najbardziej prestiżowych słowników. Język docelowy tłumaczenia to angielski.

            > A na marginesie, zdanie do tłumaczenia rowniez wydaje mi się niejasne, choć z k
            > ontekstu można by zrozumieć o co chodzi autorowi.

            Voilà. Tak czasami wyglądają niektóre zdania, jak jest krótki termin i jest się przemęczonym.
            • felinecaline Re: syntax error 12.03.11, 14:20
              To znaczy tlumaczenie odbywa sie z francuskiego na angielski via polski??????????????????????
              Dosc to karkolomne i w sumie chyba nie nazbyt...uczciwe.
              • jean.jacques Les chiennes aboient... 12.03.11, 17:48
                A ty jesteś wyrocznią i Robertem Kubicą w kwestii jakości cudzych tłumaczeń, których na oczy nie widziałaś. Nie mieści ci się w główce, że można mieć wystarczjącą znajomość języka, żeby bardzo dobrze przetłumaczyć tekst, jak widać techniczny, wspominając po raz drugi, że native wszystko zczyta i wyprostuje co trzeba. Baaardzo nieuczciwe, wsadź sobie te znaki zapytania głęboko w...
                • felinecaline Re: Les chiennes aboient... 12.03.11, 18:05
                  Nie, nie jestem ani zawodowym tlumaczem ani nie daj Panie Boziu Robertem Kubica, ale jestem na tyle uczciwa, ze jesli ktos mi proponuje czy tez mnie prosi o przetlumaczenie tekstu, do ktorego nie dorastam (techniczny czy jakikolwiek inny) to po prostu mowie - "nie".
                  Co do takiego "pietrowego" tlumaczenia "wespol - zespol" to jest to - "szanowny panie" kpina z klienta (mowie o tym ostatecznym, potencjalnym odbiorcy tekstu).
                  To nie ja jestem nieuczciwa ale Ty i Twoj native/ proofreader w waszych kombinacyjkach.
                  Ja moje tlumaczenia opatruje wlasnym nazwiskiem i nie pozwolilabym sobie na szarganie go byle jakim wykonaniem. Jak zreszta kazdej pracy, ktora wykonuje.
                  • felinecaline Re: Les chiennes aboient... 12.03.11, 18:07
                    I jeszcze jedno:
                    Piszesz ..."że można mieć wystarczjącą znajomość języka, żeby bardzo dobrze przetłumaczyć tekst, jak widać techniczny" - jak widac ta znajomosc nie jest wystarczajaca, inaczej nie pytal bys na forum.
                  • jean.jacques Re: Les chiennes aboient... 12.03.11, 18:12
                    Szanowna forumowiczko,
                    Jak dostałem propozycję, to sam zaproponowałem najpierw wykonanie wielostronicowej próbki, która została zaakceptowana przez eksperta. Jeszcze jakieś zarzuty?
                    • felinecaline Re: Les chiennes aboient... 12.03.11, 18:42
                      I te probke tlumaczyles sam czy przy udziale szanownych wspolforumowiczek albo innych pomocnikow?
                      Mozesz mi nie odpowiadac - odpowiedz sobie sam - uczciwie.
                      • asiazlasu Re: Les chiennes aboient... 12.03.11, 21:30
                        J.J. poprosil o (mala) pomoc w tlumaczeniu. Do czego sie wtracacie ? Co za état d'esprit typiquement polonais, foutre la morale à toutes les sauces et son nez dans la vie des inconnus. Dégeu...

                        P.S. wykonalam kiedys techniczne tlumaczenie (Boyem do niego byc nie trzeba, to nie literatura) z rosyjskiego ktory znam slabo, na francuski, za pomoca slownika technicznego rosyjsko polskiego-zarobilam dzikie pieniadze, pracodawca dostal tydzien po oddaniu mojej pracy tlumaczenie od "specjalistow" z Rosji, zadzwonil zeby raz jeszcze podziekowac bo ichnie wrzucil do kosza. Moje bylo lepsze. Tak to bywa...
                        • asiazlasu Re: Les chiennes aboient... 12.03.11, 21:33
                          aha, jeszcze jedno : tylko podejmujac sie zadan ktore przekraczaja nasze mozliwosci mozna progresser. Autrement, on stagne.
                          • jean.jacques Re: Les chiennes aboient... 12.03.11, 23:01
                            +1
                  • ma_dre Re: Les chiennes aboient... 10.05.11, 14:08
                    znajac temat moge tylko dodac, ze zleceniodawcy sami ponosza odpowiedzialnosc za ten stan rzeczy, gdyz tlumaczenie z angielskiego na polski i potem z polskiego na francuski jest dla nich wysoce oplacalne i wychodzi im kilkukrotnie taniej niz tlumaczenie z angielskiego na francuski... that's life, czy jak kto woli c'est la vie wink
                    ...a jak z ostatecznym odbiorca? Jak przeczyta takie zdanie jak to powyzej to juz jego sprawa czy kupi czy nie kupi wink
    • ka.mu Re: syntax error 22.05.11, 21:09
      Ja bym widziała w tym miejscu QUI. Tak bez uzupełnienia jakby kuleje...

      Ja to rozumiem tak, że jest to fragment jakiegoś dowodu, zaczynający się mniej więcej tak:

      "Niech ON/TA RZECZ oznacza coś tam, jak również coś tam innego JEST zgodny/zgodna z czymś (nazwanym) le découpage de Frisch.
      Co po polsku też jakieś wybrakowane.
      Przy czym:
      coś tam = la théorie de l'équilibre individuel des agents
      coś tam innego = la théorisation de l'équilibre partiel

      co by te cuda nie miały znaczyć smile
      • ka.mu Re: syntax error 22.05.11, 21:14
        Cholercia, nie wiem jak to się stało, że nie zauważyłam całej długaśnej dyskusji i czemuś mi się wydało, że odpowiadam jako pierwsza...
        Pardon, pardon.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka