Dodaj do ulubionych

27 grudnia 2011 wtorek

27.12.11, 00:15


kartka z kalendarz do końca 4 dni




Parada Bożego Ciała w 2011 roku w pięknym kraju nad Wisłą
i jedna w wielu naszych szczęśliwych wiernych na torach tramwajowych
w czasie uroczystej manifestacji z Ciałem Bożym ruch drogowy zamknięty.
wierna żyje nadal


https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/374942_10150477461981670_182316476669_8923057_717843338_n.jpg
Obserwuj wątek
    • sakral Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 00:29

      Psalm
      "Niech sprawiedliwi weselą się w Panu"

      czytania
      1J 1,1-4;Psalm 97;Ewangelia J 20,2-8

      kursy walut
      USD - 3,3980
      EUR - 4,4401
      CHF - 3,6301
      GBP - 5,3232
      • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 01:03
        Widze, ze zlotowka odzyskuje powoli cos tam... Moj Brat, to ma dobrze, pojechal do kraju w czasie zwyzkowania €
    • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 01:02
      Sakral - udusze, posiekam i posole.... wczoraj nowy watek zalozony.... i tylko 9 postow.... czy Ty widzisz mord w moich oczach?... juz po Swietach, dni dobroci sie skonczyly.... wink
      • sakral Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 02:21

        nasza umiłowana kol.Masko w sercu Kalejdoskopowym
        moje sakrale oczy już nie
        nadarzają za biegiem wydarzeń


        https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/260464_128000890614446_127997970614738_225868_2062234_n.jpg


        PS.

        ciekawe dlaczego w japońskich pornolach penis
        jest lekko zamazany,
        a już w Korei Południowej nie
        to moje zadanie na ten tydzień
        tzn.sprawa japońskiego penisa

        ale jedno mnie chyba z Japończykami
        łączy

        nie napisałem teraz o małych penisach,
        jak Koleżeństwo sobie pomyślało
        tylko o dobrej japońskiej kuchni
        też lubię
        • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 02:52
          Kolego Sakral w ostatnim roku lat siedemdziesiatych, kiedy bylam w Japonii - nie uswiadczylbys tam nawet najlzejszego swierszczyka - wiem, bo towarzysze podrozy, wyrwani z komunistycznej "poprawnosci" probowali sie tam jakos zaopatrzyc... takie rzeczy sprzedawano tam i owszem, ale na "zapleczu", poza widokiem publicznym... smile
          • 1zorro-bis Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 08:19
            dziendoberek Wszystkim!smirk
            Urlopowicz.big_grin
            • 1zorro-bis ...."talerzyk dla menela".... 27.12.11, 08:34
              big_grinbig_grinbig_grin
              Suuuuuper watek. smirk
              • al-szamanka Re: ...."talerzyk dla menela".... 27.12.11, 09:22
                No nie wiem, Zorro, zobaczymy jak się rozwinie....ale cóż można więcej rozwijać o kobiecie lezącej plackiem na szynach, że cud się stanie i pociąg nad nią przeleci ?????
              • sakral Re: ...."talerzyk dla menela".... 27.12.11, 10:15
                1zorro-bis napisał:

                > big_grinbig_grinbig_grin
                > Suuuuuper watek. smirk

                --------------------------

                drogi kol.Zorrku

                jak mi czas pozwala to czytam z dużą
                przyjemnością
                koleżanki i kolegów na forach pobocznych
                dużo ciekawych i rzeczy przeczytałem i
                wysłuchałem, przy okazji dziękuję
                koleżance Szalkowej za linki.Bóg zapłać

                są tam ciekawi i inteligentni ludzie
                korzystając z okazji

                wszystkiego najlepszego dla ludzi z
                Loży i innych stron

                kol.Zorrku

                kobieta na torach tramwajowych w czasie
                Manifestacji z okazji Bożego Ciała i
                problematyka japońskiego penisa
                też jest intrygująca
                • m.maska Re: ...."talerzyk dla menela".... 27.12.11, 12:25
                  sakral napisał:



                  >
                  > jak mi czas pozwala to czytam z dużą
                  > przyjemnością
                  > koleżanki i kolegów na forach pobocznych
                  > dużo ciekawych i rzeczy przeczytałem i
                  > wysłuchałem....

                  Kol.Sakral - ja mam tylko nadzieje, ze nie przejdziesz kiedy do obozu przeciwnego w ktorym panuje ogolna dobroc, wspolczucie i litosc wobec blizniego... jak to bylo?

                  "Lieber sündigen und bereuen... als bereuen daß man nicht gesündigt hat!!!!!"
                  • 1zorro-bis Re: ...."talerzyk dla menela".... 27.12.11, 17:36
                    kol. Zorro czyta i sledzi wszystko.....big_grin
                    Zboczenie zawodowe?smirk
                    • sakral Re: ...."talerzyk dla menela".... 27.12.11, 19:12

                      i bardzo dobrze
                      dzięki Tobie wiem,że są ciekawe tematy i ludzie

                      tylko tak dalej kol. Zorrku
                      a wszystkie Twoje grzechy będą odpuszczone.

    • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 09:26
      Spałam, rzeczywiscie spałam!!!! 9 godzin!!!!! big_grin I nawet sny ukwiecone miałam, a dzień wstał pięknosłoneczny. Chyba wybiorę się na przejażdżkę po okolicy, oczywiście nie rowerem, bo chłodnawo. Po tych świętach należy mi się trochę oddechu
      • sakral 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 10:23


        zasady życia i współżycia
        Facebook w latach 50. XX wieku link

        • sakral Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 10:34

          ja też tak mam

          https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/300695_301109959899035_204269339583098_1332636_585353162_n.jpg
          • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 10:42
            sakral napisał:

            >
            > ja też tak mam
            >
            > https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/300695_30110995989903
> 5_204269339583098_1332636_585353162_n.jpg


            Ja tylko podobnie do drugiego zestawu smile

            A teraz czas na przejażdżkę.....do napisania trochę potem smile
            • izydor88 Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 11:15
              Kol. Sakralu,Ty naprawdę jesteś boski!
              Od kilku dni nie słyszałam swojego śmiechu,a dzisiaj i owszem i to głośno.
              Dobrze,że te święta już się skończyły i wszystko wraca do normy.Lolity były bardzo grzeczne a choinka nie wzbudziła ich zainteresowania.
              • sakral Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 12:12


                Droga Klaro

                dziękuje za zwrócenie Twojej uwagi na moją boskości

                zgodnie z nauczaniem naszej matki,Kościoła katolickiego
                żeby być beatyfikowany to trzeba najpierw zejść z tego
                pięknego świata ( i oczywiście z naszego Kalejdoskopu)

                a ja jeszcze mam tyle do zrobienia

                mam głębokie obawy,że Koleżeństwo wywiezie
                mnie z Kalejdoskopu jak Jagnę u Reymonta.

                wyjazd .............
                • izydor88 Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 12:22
                  Za jednego malutkiego japońskiego peniska???
                  • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 12:26
                    Co Wam odpala?.....
                    • sakral więcej wolności i radości życia 27.12.11, 13:24


                      m.maska napisała:

                      Co Wam odpala?.....

                      -----------------------------------------------------

                      Kalejdoskopowe hasło i zasada
                      więcej wolności,radości i życzliwości do ludzi


                      fragment z ostatniej Polityki (strona 32, kolumna 2 )

                      w Polsce

                      jest "taki wektor jak w zachodniej Europie: w kierunku
                      liberalnej obyczajowości,swobody w wyborze
                      modelu życia,rodziny,relacji partnerskich,stosunku do
                      mniejszości kulturalnych czy seksualnych"

                      i
                      ja się pod tym podpisuję
                      mam dość smrodu kruchty kościelnej,klepania
                      paciorków i nienawiści do innych ludzi.

                      i te wątki w przyszłym roku będą dominować
                      w mojej bożej działalności w Kalejdoskopie.

                      ja Koleżeństwu bardzo dużo zawdzięczam,
                      spotkałem tutaj wspaniałych ludzi
                      i nie mam zamiaru korzystać z zaproszeń,ale
                      raczej sugestii od innych ciekawych i miłych
                      stron

                      my zawsze będziemy młodzi,a jak się starzeć to
                      wspólnie i z uśmiechem na twarzy.Bawmy się
                      • m.maska Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 13:40
                        http://emots.yetihehe.com/1/zacieszacz.gif....i tak trzymac....

                        http://emots.yetihehe.com/1/figielek.gif... z milym pozdrowieniem tam....
                      • m.maska Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 13:45
                        A wiesz Sakral, ze namietnie czytam P.M. History... i mam prenumerate a wlasnie dzisiaj zalatwilam abonament na P.M. Magazin - ktory i tak kupuje co miesiac, to po co mam go "dziwigac" do domu.... smile w nowym ciekawy artykul o "Karmie".... smile
                        • sakral Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 15:02
                          to może jest modne,
                          kiedyś miałem dużo
                          wolnego czasu,teraz
                          24 godziny to mało

                          brakuje mi czasu
                          mam odłożone teksty które
                          muszę przeczytać, a nie
                          przeczytam, bo są już nowe

                          jest sporo audycji radiowych
                          do odsłuchania

                          od nowego roku koniecznie muszę
                          zmienić rytm dnia i tygodnia
                          prowadzę nie zdrowy tryb
                          jadam śniadanio-obiady o ca.14 - 15
                          kolacja o 23


                          https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/376985_220100568056025_100001682502951_578896_1313047603_n.jpg


                          • al-szamanka Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 15:20
                            sakral napisał:

                            > to może jest modne,
                            > kiedyś miałem dużo
                            > wolnego czasu,teraz
                            > 24 godziny to mało
                            >
                            > brakuje mi czasu
                            > mam odłożone teksty które
                            > muszę przeczytać, a nie
                            > przeczytam, bo są już nowe
                            >
                            > jest sporo audycji radiowych
                            > do odsłuchania
                            >
                            > od nowego roku koniecznie muszę
                            > zmienić rytm dnia i tygodnia
                            > prowadzę nie zdrowy tryb
                            > jadam śniadanio-obiady o ca.14 - 15
                            > kolacja o 23


                            Nie Ty jeden, Sakralu, moje dni i czas są kompletnie powywracane i gdyby nie nasz Kalejdoskop, gdzie oddechu zaczerpnąć mogę, pracowałabym chyba bez przerwy.
                            Śniadanie potrafię jeść o 18-ej.....ale najczęściej coś w przelocie
                          • m.maska Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 15:23
                            Sakral... smile ale to wszyscy tak mamy wink wstaje wczesniej tylko jesli mam jakies terminy, na ktorych musze byc obecna - poza tym, przed 11, nie istnieje - o 11 dostaje kawe i nie wypada wtedy nie usiasc do sniadania, bo "marysia" moglaby sie obrazic i nie byloby kolejnej kawy...za to w nocy, swietnie mi sie pracuje, spokoj, cisza...
                            Artykuly? lepiej nie wspominaj - czytam na ile znajduje czas, ale abonament, zobowiazuje wink
                      • al-szamanka Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 17:09
                        sakral napisał:



                        > ja Koleżeństwu bardzo dużo zawdzięczam,
                        > spotkałem tutaj wspaniałych ludzi
                        > i nie mam zamiaru korzystać z zaproszeń
                        > my zawsze będziemy młodzi,a jak się starzeć to
                        > wspólnie i z uśmiechem na twarzy.Bawmy się

                        ....i zachwycajmy się wspólnie smile
                        • sakral Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 19:15
                          piękne,
                          moja wątroba nie jedno już przeżyła
                          przy piciu takiej muzyki słuchałem.

                          wątroba przeżyła, a ja z nią
                          • al-szamanka Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 19:22
                            sakral napisał:

                            > piękne,
                            > moja wątroba nie jedno już przeżyła
                            > przy piciu takiej muzyki słuchałem.
                            >
                            > wątroba przeżyła, a ja z nią


                            Od dzisiaj mam wielki szacunek dla Twojej Wątroby!smile
                            • m.maska Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 19:41
                              big_grinbig_grinbig_grin... przez wielkie "W"....
                              • al-szamanka Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 19:45
                                ...a jak inaczej, gdy szacunek wyrazić trzeba?
                      • al-szamanka Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 17:31
                        sakral napisał:

                        > i nie mam zamiaru korzystać z zaproszeń


                        Rozumiem wink big_grin Chociaż oblizanie nie owocuje takim skutkiem jak klej "Kropelka"

                        https://www.f1online.de/premid/003158000/3158895.jpg
                        • sakral Re: więcej wolności i radości życia 27.12.11, 19:17

                          ten fetysz wśród młodych jest bardzo popularny.
                  • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 12:28
                    .....Kol.Sakral, mam wrazenie, ze najpierw pokutuje (sluchanie Sigi Szymanskiego) a potem uwaza, ze moze grzeszyc bez ograniczen....
    • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 12:19
      Poswiatecznie...i dobrze - od rana, o sorry, u Was to juz poludnie, bylam zmuszona otworzyc "sekretariata", oblozyc sie telefonami i zalatwic to, co niecierpiace zwloki... ufff - juz.
      Pogodowo jest do kitu - szaro, buro, byle jak... tyle, ze sucho i noce jakies dziwnie cieple - bo czy 8° w koncu grudnia w nocy - to nie jest cieplo?...ale slonca, slonca mi trzeba smile
    • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 12:59
      Tak sie zastanawiam, czy guuuupota jest mierzalna? czy mozna ja stopniowac jeszcze wyzej, czy sa ludzie, ktorzy probuja przeskoczyc wlasny najwyzszy osiagniety poziom???? czy koniecznie musza bic wlasne rekordy i podnosic sobie poprzeczke.... tylko po to zeby siegac szczytow....
      Musze to napisac AL - musze....

      Tak sie zastanawiam, czy lekarz, ktory na podstawie obserwacji z wlasnej praktyki opisuje konkretne przypadki... wolno mu to robic? no bo przeciez etyka lekarska, przysiega Hipokratesa itd...itd... ale gdyby tego nie robil, nie popelnial tej "straszliwej zdrady"... z czego uczylyby sie kolejne pokolenia? ale to przeciez nieetyczne, podobno... taka opinie wyrazaja "forumowe autorytety" - tyle w temacie, do tych, ktorzy lekture forum rozpoczynaja od Kalejdoskou.... niech lepiej psy wyprowadzaja do lasu....
      • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 16:52
        m.maska napisała:

        > Tak sie zastanawiam, czy guuuupota jest mierzalna? czy mozna ja stopniowac jesz
        > cze wyzej, czy sa ludzie, ktorzy probuja przeskoczyc wlasny najwyzszy osiagniet
        > y poziom???? czy koniecznie musza bic wlasne rekordy i podnosic sobie poprzeczk
        > e.... tylko po to zeby siegac szczytow....
        > Musze to napisac AL - musze....
        >
        > Tak sie zastanawiam, czy lekarz, ktory na podstawie obserwacji z wlasnej prakty
        > ki opisuje konkretne przypadki... wolno mu to robic? no bo przeciez etyka lekar
        > ska, przysiega Hipokratesa itd...itd... ale gdyby tego nie robil, nie popelnial
        > tej "straszliwej zdrady"... z czego uczylyby sie kolejne pokolenia? ale to prz
        > eciez nieetyczne, podobno... taka opinie wyrazaja "forumowe autorytety" - tyle
        > w temacie, do tych, ktorzy lekture forum rozpoczynaja od Kalejdoskou.... niech
        > lepiej psy wyprowadzaja do lasu....


        Maseczko, pozostaw "forumowym autorytetom" ich jedyne i wyjątkowe prawdy, niech się upajają swoja szlachetnością
        • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 16:56
          Pamietam, dawno temu pewna "rozrobe" o spalenie "poetki"... tak to bywa, jesli ktos nie rozumie tego co czyta - a koniecznie chcialby cos "stworzyc"... tylko jakos tworzywa brak o empatii nawet nie wspomne.....
    • al-szamanka Uwaga, Sakral 27.12.11, 18:02
      ...abyś wiedział, że nie jesteś osamotniony w spożywaniu posiłków o dziwacznych porach doby donoszę, że właśnie zaczęłam gotować sobie obiad. Po raz pierwszy przyrządzam Mairübchen, nie wiem jak to po polsku, ale wyglądają tak:

      https://www.ulmer.de/Vorlagen/Webapp/Cache/CMS/mairuebchen_MTU5NDA1MF8xNTk0MDUwWg.JPG

      A jako, że mają bardzo bujne zielone wiechetki liści, robię właśnie z nich coś na podobieństwo szpinaku, jutro może ugotuję resztęwink
      • sakral Re: Uwaga, Sakral 27.12.11, 19:19
        AL

        a to chyba anemią nie grozi

        -------------------------

        https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/375258_298294703545961_113221208719979_788067_266013142_n.jpg
        • al-szamanka Re: Uwaga, Sakral 27.12.11, 19:26
          sakral napisał:

          > AL
          >
          > a to chyba anemią nie grozi

          Zaprawdę i z mocą oznajmiam, że nie!
          • m.maska Re: Uwaga, Sakral 27.12.11, 19:42
            Niech ta moc bedzie z Tobą....
    • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:13
      Dobry wieczór! W końcu w domu. W gościach dobrze ale w domu najlepiej!
      Dom po sąsiedzku pieknie oświetlony, w rzeczywistości wygląda lepiej wink

      https://img4.imageshack.us/img4/9306/81373482.jpg

      Nasz Nawy Wrocławski stadion. Zrobiłam zdjęcie jadąc do Mamy smile

      https://img191.imageshack.us/img191/2561/38642648.jpg


      https://img845.imageshack.us/img845/7246/ns1.jpg


      Wrocław coraz piękniejszy jest smile Miłego wieczoru życzę smile
      • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:17
        Witaj Zuza.... a bo te nocne fotki nie oddaja realu....
        Fajnie, ze juz jestes... i rozumiem, ze niespecjalnie przejedzona.... kiss
      • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:18
        Oj, Zuzanko, ale niespodzianka!!!! Myślałam, że wrócisz dopiero po Nowym Roku!!!
        Heeeeeeeeeeeeej big_grinbig_grinbig_grin
        • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:25
          Cześć Dziewczyny! Nie wytrzymałabym do Nowego Roku! Ja lubię w swoim łóżku spać, i
          to sama wink Cztery dni...aż za długo po za domem smile
          • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:29
            zuza_anna napisała:

            > Cześć Dziewczyny! Ja lubię w swoim łóżku spać
            > , i
            > to sama
            >


            Ja tylko sama!!!!! A do tego strasznie kopię przez sen big_grin
            • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:44
              no to ja nie wiem czy Ty w ogole w tym Paryzu spalas, bo nie kopalas... a spalas w koncu nie sama - moze nie zauwazylas, ale ja tez tam bylam... big_grin
              • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:47
                ...no bo Ciebie nie mogłam trafić, skłębiłaś się do wielkości nie maski tylko maskotki...i nie wiedziałam gdzie jesteś
                • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:50
                  AL, czy nie zauwazylas, ze zaczynamy zdradzac "tajemnice paryskiej alkowy"?
                  • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:53
                    ...myślałam, że to było tylko małżeńskie łoże
                    • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:55
                      Z koleżanką spać to... no nie wiem, co mam myśleć wink big_grin
                      • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:00
                        a co bys chciala myslec?... ja tam z nia nie spalam, spalam tylko w tym samym lozku...i to takim podwojnym big_grin
                      • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:01
                        zuza_anna napisała:

                        > Z koleżanką spać to... no nie wiem, co mam myśleć wink big_grin
                        >

                        Zuzanko, uroczyście oświadczam, że nie ja rezerwowałam ten pokój big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                        • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:13
                          hmm... ja rezerwowalam, ale za Twoja zgoda... wiec sie tak teraz nie zapieraj... smile
                    • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:59
                      al-szamanka napisała:

                      > ...myślałam, że to było tylko małżeńskie łoże

                      bo bylo... ale, zaczynasz wkraczac w niebezpiecznie "intymne" tematy.... wink
                      • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:07
                        No chyba, że dla oszczędności miałyście podwójne łożę? Spać z drugą konbietą, no... to... big_grin
                      • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:08
                        No chyba, że dla oszczędności miałyście podwójne łożę? Spać z drugą kobietą, no... to... big_grin
                  • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:10
                    Zdradzajcie, zdradzajcie... czekam na więcej big_grin
                    • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:14
                      Padalysmy jak betki, zmeczone Paryzem od rana do poznych godzin nocnych....
                      • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:19
                        Kilometry w nogach maiłyście big_grin
                        • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:25
                          ....i to strasznie długie kilometry
                  • sakral alkowa 27.12.11, 20:35
                    m.maska napisała:

                    > AL, czy nie zauwazylas, ze zaczynamy zdradzac "tajemnice paryskiej alkowy"?

                    ------------------------------------------

                    ja w Paryżu bym szukał jakiś dobry klub,
                    w którym nie przestrzegają wartości i
                    korzeni (tzn.tych korzeni od PiS i Michalika)

                    PS.
                    sprawa japońskiego penisa wyjaśniona
                    w większości filmów jest tak jak być
                    powinni

                    i nie jest wcale prawdą,że Japończycy mają
                    tylko małe.
                    • al-szamanka Re: alkowa 27.12.11, 20:38
                      sakral napisał:


                      > i nie jest wcale prawdą,że Japończycy mają
                      > tylko małe.


                      Skąd Ty to wiesz, Sakralu? ,-9
                      • m.maska Re: alkowa 27.12.11, 20:40
                        no wlasnie... teraz sie juz nie wymiga - musi Nam odpowiedziec... smile
            • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:53
              Ja śpię spokojnie, może chrapię, ale tego nie wiem wink big_grin
              • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 19:58
                Maseczka dziwiła się w Paryżu, że śpię na wznak, prawie na baczność i w ogóle nie chrapię....stąd wiem, że w nocy nie wydaję żadnych odgłosów big_grin
                • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:05
                  No to jak jest, w ogóle nie oddychasz?
                  • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:12
                    zuza_anna napisała:

                    > No to jak jest, w ogóle nie oddychasz?
                    >

                    Cichutko jak mały skrzat big_grin
                    • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:15
                      Nie slyszalam, bo spałam....
                      • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:18
                        To masz twardy sen, ja miękki wink
                        • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:39
                          Bardzo twardy... lata mieszkania w poblizu kosciola, w ktorym o 9 bija dzwony - uodpornilo mnie, nie budze sie przed 11 - jesli nie musze.... mimo, ze przenioslam sie na druga strone domu i od ogrodu dzwonow juz tak nie slychac... smile no i samoloty - tych to juz nawet nie slysze, chyba ze przeszkadzaja mi w rozmowie telefonicznej smile
                    • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:17
                      Ja siebie nie słyszę, ale słyszałam, że kaszlę przez sen wink big_grin
                      Chyba, wiadomo dlaczego...ciekawa jestem, czy Maseczka podkaszluje przez sen? wink
                      • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:22
                        zuza_anna napisała:

                        > Ja siebie nie słyszę, ale słyszałam, że kaszlę przez sen wink big_grin
                        > Chyba, wiadomo dlaczego...ciekawa jestem, czy Maseczka podkaszluje przez sen? ;
                        > )

                        A wiesz, że nie kaszle. Trochę gada w dziwacznym, mamrotnym języku, kończy przemowę zgrzytnięciem zębami i śpi dalej
                        • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:31
                          Bo nie mogła zdecydować się, czy spać po niemiecku, czy po polsku, czy może po francusku? wink big_grin
                          • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:35
                            ...dlatego zgrzytała???big_grin
                            Eeee, ona spała po embrionkowatemu. Tak się skuliła, że nie nie była większa niż pół metra
                            • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:37
                              Mogę sobie wyobrazić, po Jej wzroście i ... wink Pa! AL!
                              • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:40
                                No......sztuka to przekraczająca możliwości każdej innej, ale nie Maseczki big_grin
                                • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:43
                                  Kazdy ma inne zdolnosci... ja potrafie sie zwinac do pozycji embrionalnej, ale nogi na glowe nie zaloze.... ;-(
                            • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:41
                              al-szamanka napisała:

                              > ...dlatego zgrzytała???big_grin
                              > Eeee, ona spała po embrionkowatemu. Tak się skuliła, że nie nie była większa ni
                              > ż pół metra

                              Skuliöam sie tak na wszelki wypadek, zeby wystawic mniejsza powierzchnie na to kopanie, ktore zapowiedzialas... smile
                              • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:46
                                Bardzo rozsądnie. Tylko nie rozumiem dlaczego tak nisko się zsuwałaś, właśnie w strefę niebezpiecznąbig_grin
                                • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 21:40
                                  we snie nie kontrolowalam polozenia... zwijalam sie w dol - gdybym potrafila zalozyc nogi na glowe, wtedy byloby pewnie odwrotnie, ale nie potrafie crying
    • zuza_anna Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:35
      OK. Wy się bacie, a ja idę pod kołderkę, bo jestem trochę zmęczona. Paaaaa, do jutra. Dobranoc!!!
      • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:42
        Wypocznij, Zuzanko, Święta potrafią wymęczyć człowieka do granic wytrzymałości.
        Dobranoc kiss
      • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 20:44
        Dobranoc Zuza... i jak to szybko minelo... smile
        • sakral Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 21:29


          https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/378924_2189507671434_1659379061_1741273_1705305571_n.jpg


          • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 21:39
            Jakie to szczęście, że ja nie tylko lodu, ale nawet lodów czekoladowych nie jem big_grinbig_grinbig_grin
          • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 21:41
            to moze lepiej zrezygnowac z tego lodu i pic "to" czyste - wtedy nie bedzie szkodzic wink
            • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 21:51
              najlepiej to czyste dolewać po łyżeczce do jakiegoś soku
              • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 22:26
                obawiam sie, ze sok tez jest szkodliwy.... wink
                • sakral Re: 27 grudnia 2011 wtorek 27.12.11, 23:45
                  m.maska napisała:

                  > obawiam sie, ze sok tez jest szkodliwy.... wink

                  --------------------------------------------------------------------------

                  miałem wybór wybór
                  pisanie,albo picie
                  wybrałem pisanie,czytanie i powrót do lat świetności,albo świętości

                  ale boskiego smaku
                  Johny Walker nie zapomnę (Jasiu Wędrowniczek)

                  https://www.123zapytanie.pl/files/soubor_98265d27.jpg

                  osobnicy nie szanujący świętości do
                  Whisky wlewają Colę czy inne świństwo,
                  najlepiej pić pur,i popić niegazowaną wodą.

                  pur link
                  • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 28.12.11, 00:08
                    Nooooooooo Sakral... ja nie pijam niczego powyzej poziomu Sherry=Porto=Madera tzn. maks. 19%.
                    Koniaki, tudziez Whiskey stoja porozstawiane po katach i nie ma na nie chetnych... opowiem Ci jak sie fachowo zabralam w dzien Wigilii do otwierania butelki wina... wybralam czerwone z rejonu Rhein-Hessen.
                    No wiec siegnelam po "profesjonalny" korkociag... zaczelam od obciecia wieczka, dziwnie mi to ciezko szlo - przecinak co raz to zeskakiwal - ale uparta bylam i po wielu wysilkach udalo mi sie obciac gore, siegnelam po korkociag i... nie zobaczylam korka...okazalo sie ze "fachowo" obcielam wieczko zakretki - bo nagle wina juz przestaly byc korkowane a zaczely byc zakrecane - to po co mi ten "profesjonalny" zestaw do otwierania korkowanych butelek?
                    Na szczescie, bo to wcale nie taki oczywiste - butelka w pierwszy dzien Swiat zostala oprozniona - butelka nie zakorkowana a przykryta mozolnie przeze mnie obcietym wieczkiem - ale jaka atrakcja to byla wsrod zaproszonych - jeszcze w tej chwili trzese sie ze smiechu na mysl z jakim uporem obcinalam gore zakretki.
                    Pytanie Goscia: i nie zauwazylas charakterystycznych wyzlobien zakretki?
                    Ja: nie, bo bylam tak skoncentrowana na tym, zeby to obciac.... big_grin
                    • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 28.12.11, 00:17
                      p.s. ale obcielam fachowo.... prosze, jeszcze nie zostala wyrzucona....

                      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-c4-3c77.jpg
                      • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 28.12.11, 00:23
                        A tutaj wlasnie o taki przecinak, do fachowego obcinania wieczka zakretki.... big_grin

                        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-c5-25b2.jpeg
                        • sakral Re: 27 grudnia 2011 wtorek 28.12.11, 01:09
                          ja na winie się nie znam
                          tylko wiem,że jest wytrawne i słodkie.

                          w bardzo dawnych czasach,jeszcze przed nastaniem nad
                          Wisłą abp.Józefa Michalika

                          z kuplami w Orbisie piliśmy białą wódkę,
                          na zagrychę tatr(świeży,nie po 3 dniach)

                          pięknie było (i ja też )
                          • m.maska Re: 27 grudnia 2011 wtorek 28.12.11, 01:17
                            Tu nie trzeba sie znac na winie, tylko rozroznic, ze to zakretka...
                            A ja sie znam na winach od kiedy zamieszkalam tuz tuz od Weinstrasse...tutaj chyba kazde dziecko zna sie na winach - pamietam, ze Junior uczyl sie o gatunkach win i zbiorach winogron w szkole smile...

                            A piekno jest pojeciem wzglednym bardzo - znalam piekne kobiety, ktore z wiekiem staly sie brzydkie, kiedy caly ich charakter wypelzl na twarz i takie ktore piekne nie byly a wlasnie wypieknialy, bo to co bylo w nich, to piekne wnetrze, rozswietlilo ich twarze... mysle, ze to samo dotyczy facetow - a ze Ty niemal otarles sie o boskosc - zapewne piekny pozostales wink
                            • izydor88 Re: 27 grudnia 2011 wtorek 28.12.11, 08:17
                              Piękne i boskie te Wasze nocne rozmowy smile
                              A tu mży,ciemno,ponuro i do pracy czas ruszać.
                              Słodkich snów życzę.
                              • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 28.12.11, 09:56
                                izydor88 napisała:


                                > mży,ciemno,ponuro i do pracy czas ruszać.


                                Ja mam jeszcze dzisiaj wolne, ale od jutra osiem dni z rzędu jestem w pracy
                            • al-szamanka Re: 27 grudnia 2011 wtorek 28.12.11, 09:54
                              m.maska napisała:

                              > A piekno jest pojeciem wzglednym bardzo - znalam piekne kobiety, ktore z wiekie
                              > m staly sie brzydkie, kiedy caly ich charakter wypelzl na twarz i takie ktore p
                              > iekne nie byly a wlasnie wypieknialy, bo to co bylo w nich, to piekne wnetrze,
                              > rozswietlilo ich twarze... mysle, ze to samo dotyczy facetow - a ze Ty niemal o
                              > tarles sie o boskosc - zapewne piekny pozostales wink


                              A to Ci Maseczka kwestię piękna wyjaśniła big_grin Dodam, że niektórzy całe życie są bosko piękni i nic nie chce im na twarz wypełznąć...skromnie się przyznam, że ja do tych ludzi się zaliczam. Po zastanowieniu, uważam, że wszyscy piszący na Kalejdoskopiebig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka