Dodaj do ulubionych

Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwości

18.08.12, 12:46
W porozumieniu i za zgoda Autora © Typografik Projektant

Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwości



Według encyklopedii ludzie dzielą się na dwie kategorie: kobiety i mężczyzn. Jednak ten podział jest bardzo ogólnikowy i nie oddaje w pełni obrazu tej „rodziny”. Podział na mężczyzn i kobiety jest absolutnie niewystarczający. Dla niektórych jest krzywdzący. Jednak zdecydowanie częściej jest niesprawiedliwie przyznanym komplementem, dla pewnych grup społecznych. Bo jak to, by obleśnego pornograficznego chłopa, śliniącego się na widok gimnazjalistki, nazywać mężczyzną. Lub tępą, pustą laleczkę, która całe dnie leży w piekarniku (solarium) kobietą?

Obserwując od bardzo długiego czasu, otaczające mnie społeczeństwo. Zauważyłem wyróżniające się pewne ciekawe grupy, oto niektóre z nich.

c.d.n.
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 12:50
      Mężczyzna – samiec o wszystkich pożądanych cechach dla kobiet. To ni mniej ni więcej jak ideał.
      W Polsce mężczyzn nie ma.



      Facet
      – to taki typ samca, który ma pewne cechy mężczyzny, ale nie wszystkie. Potrafi już się w miarę schludnie ubrać, i zadbać o swoją higienę. Ma ciekawsze zainteresowania, niż tylko siedzenie przed telewizorem z piwem i pierdzenie. Potrafi rozmawiać na różnorodne tematy, ma swoje zdanie, gust…itp. Jest świadomy samego siebie. Jednak często brakuje mu wysokiego statusu społecznego, a co za tym idzie, wysoki poziom dochodów. Więc ideałem dla bab, laleczek, samotnych mamuś nie jest. Jest taką hybrydą łączącą faceta z mężczyzną.

      Pewnie w następnym etapie ewolucji, pojawi się mężczyzna.

      W Polsce jest już sporo facetów.



      Tatuś – kompletnie pozbawiony własnej tożsamości „człowiek”. Żona traktuje go jak kolejne swoje dziecko. Zawsze ładnie przed wyjściem go uczesze. Ubierze go. Najczęściej nosi koszulkę w kratkę,

      do tego często biała, lub inna, obowiązkowo jasna podkoszulka. Spodnie bermudy niby bojówki, z dużą ilością kieszeni. W końcu żonka musi gdzieś poupychać swoje pierdoły. Na nogach wspaniałe sandały. No i oczywiście torba naramienna. W której taszczy wszystkie rodzinne klamoty. Tatuś jest w pełni wytresowanym grzecznym pracusiem, który przynosi kasę do domku. Szczytem wyzwolenia dla niego jest możliwość obejrzenia sobie meczu z piwkiem. Piwko oczywiście butelkowane i ze szklaneczki.

      Jego wybranka nie lubi jak ciągnie z gwinta. Wszystkie rozkazy żonki wykonuje

      bez większych zastrzeżeń. Jeżeli spróbuje kiedyś podskoczyć, żonka powie że głowa ją boli.

      Przez najbliższy tydzień za karę, nici z nudnego „po bożemu” bzykania.



      Chłop – to przedstawiciel najniższego szczebla. Poglądy jego ograniczają się do tego, że kobieta powinna po ślubie siedzieć w domu z dziećmi. On sam natomiast ma wdrukowany obowiązek utrzymania rodziny. Za prawdziwie męskie uważa siedzenie lub leżenie na kanapie. Nie ma żadnych zainteresowań, oprócz trzymania pilota do „swojej” plazmy. Która jest jego świętym meblem w domu.

      Ubiera się w stare lumpy. Często brudne, zaplamione, z dziurami. Z ogromną dumą i pewnością potrafi wyjść w takim wyglądzie do miasta. W niczym mu to nie przeszkadza.

      Bardzo „męskie” było, jest i zawsze dla chłopa będzie, palenie i picie.

      Na obiad muszą być kartofle i mięcho. Po smacznym obiadku, nigdy nie zmywa, nie będzie się zajmował zajęciami babskimi. Dlatego też nie myje zębów po posiłkach, bo to takie kojarzące się ze zmywaniem zajęcie. Doskonale opanował sztukę „higieny cykanej”. Ten charakterystyczny wkurwiający dźwięk powstający przy próbie wyssania resztek między zębami. Słyszę go często w różnych miejscach „miejskiej zadumy”, poczta, market, stacja paliw. Na pewno chłopa spotkać można w marketach budowlanych. Udającego znawcę i specjalistę w dziedzinie narzędzi, stolarki, i wszystkich innych dziedzin o których pojęcia nie ma.

      W domu chłop zrobi (spierdoli) wszystko sam. Nigdy nie przyzna się że czegoś nie rozumie,

      nie potrafi. Przyznanie się do niezdolności dla chłopa równa się przyznaniem się że jest kiepski w łóżku.

      I bez tego jest kiepski.

      c.d.n.
      • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 12:55
        Kobieta – to przedstawicielka żeńskiej części ludzkiej (samica). Jest osobą z klasą. Kobieta posiada wszystkie cechy pożądane przez mężczyzn. Jest ucieleśnieniem wszystkich cech idealnej partnerki mężczyzny. W Polsce kobiet nie ma.



        Baba
        – bab w Polsce obecnie jest najwięcej. Dla baby największym sukcesem jest zdobycie za którymś tam razem prawa jazdy. Które i tak na nie wiele się zda, bo baba i tak jeździć nie potrafi. Baba zawsze, ale to zawsze w samochodzie wygląda tak, jak by to samochód jechał sam, ona sama jest pasażerką siedzącą na fotelu kierowcy.

        Poza tym baba uwielbia pieprzyć od rzeczy. Nie ważne o czym, ważne żeby pieprzyć jak najwięcej. Największym marzeniem baby jest rodzina. Porad w problemach szuka u innych bab i w babskich gazetkach. Zresztą cała jej wiedza na temat otaczającego świata pochodzi z tych gazetek i od bab koleżanek. Rozmowa z nią ogranicza się jedynie do obiadków, problemów z dziećmi, mężem.

        No i oczywiście ploty. Ploty są nieodłącznym rytuałem dnia codziennego baby.

        Jest mało rozgarnięta, niezbyt inteligentna. i przy tym uparta. Najgłupsze pomysły musi zobaczyć zrealizowane, żeby przekonać się że efekt jest do dupy. I tak twierdzi że to ona ma rację.

        To wszystko w około jest źle zrobione i pomyślane.

        Wygląd jej jest mało ciekawy. Niezbyt zadbana, bardzo chce naśladować modelki z babskich gazet,

        ale w ogóle jej to nie wychodzi. Babę poznasz po „kaczym chodzie” w japonkach, leniwej ociężałej sylwetce. I przede wszystkim po nieprzytomnym, wiecznie zdziwionym wyrazie twarzy.



        Laleczka
        – zakochana w sobie. Bardziej przypomina jakąś tanią bezużyteczną ozdobę, niż człowieka. Całymi dniami przesiaduje przed lustrem i odlicza torturne godziny do następnej wizyty w solarium. Jeżeli nie może udać się do solarium, pędzi do Rossmanna, gdzie spędza duuuuużo czasu. W końcu wybranie odpowiedniej plastikowej biżuterii jest nie lada problemem. O kremach wydaje jej się że,

        wie wszystko. W końcu wypróbowała już prawie wszystkie. Lecz upragnionego efektu cudownie gładkiej aksamitnej skóry, jak nie było tak i nigdy nie będzie. Pewnie dlatego że nakłada na twarz kilogramy tapety. Jej tak zwany makijaż bardziej przypomina maskę na halloween zrobioną z kosmetyków, niż subtelne podkreślenie walorów.

        Ubiera się w bardzo kolorowe lumpy, dobierane jednostkowo, nie całościowo.

        Wchodzi do sklepu, i jak coś się spodoba, po prostu kupuje i ubiera. Kolorystyka, faktura,

        nie przeszkadza, ważne że dana rzecz podoba się sama w sobie.

        Myśli że wszystko co robi ze swoim wyglądem sprawia że jest ładna. W końcu tylu facetów za nią gwiżdże i komentuje jej fotki, zamieszczone na jej internetowym profilu, który oczywiście posiada

        i to nie na jednym portalu.

        Całe życie czeka na wielką miłość, taką samą jak w brazylijskich serialach. Miłość wspaniała cudowna

        i kosztowna, oczywiście dla niego. Jej miłość musi zapewnić jej odpowiednio wysoki status materialny. W miłości oczekuje takich samych emocji i wiecznej zabawy, jak w swoim ulubionym serialu.

        Żyje tylko i wyłącznie w świecie swoich chorobliwie wybujałych fantazji.



        Samotna mamusia
        – coraz więcej jest takich przedstawicielek w społeczeństwie. Dziecko w jej życiu pojawiło się za sprawą sprytnie przemyślanej strategii w działaniu. Znaleźć samca, doprowadzić do urodzenia dziecka. Po urodzeniu dziecka pozbyć się tatusia.

        Oczywiście alimenty na dziecko i przede wszystkim mamusię pozbawiony praw rodzicielskich tatuś płacić musi. Ponieważ biedna mamusia często nie pracuje i nawet nie zamierza.

        W końcu czas spędzony w pracy, pozbawi ją kontaktu z ukochanym dzieckiem.

        Samotna mamusia traktuje dziecko jak swoją własność. Jest tylko jej i nikogo więcej.

        Jest jej prywatnym zwierzątkiem do kochania, ukochaną zabaweczką. Od chwili posiadania dziecka mamusia odgrywa rolę biednej i skrzywdzonej. Cały świat ma teraz obowiązek wyręczać ją ze wszystkiego co przeszkadza jej w kontaktach z ukochanym zwierzątkiem.

        Dziecko takiej mamusi jest całkowicie pozbawione możliwości wyboru, własnego zdania. Jest tresowane, nie wychowywane. Ma zastąpić kogoś i wszystkich, ma wypełnić lukę i pustkę. Dziecko ma być lekarstwem na samotność i kompletny brak dojrzałości, zapatrzonej w siebie egoistki. Która w dziecku widzi cały świat i ten biedny mały człowiek ma obowiązek go jej zastąpić.





        Przedstawione typy, nie są oczywiście wszystkimi występującymi, w naszym społeczeństwie. W kązdej z tych grup znajduje się jeszcze mniejszy podział, bardziej dokładny. Jednak nie zmienia to faktu, że nazywanie chłopa, mężczyzną jest co najmniej śmieszne. Teraz dzięki swoim etykietką, zdecydowanie z wiekszym zainteresowaniem przyglądam się otaczającym mnie ludziom. I z ogromnym zdziwieniem stwierdzam że, codziennie w zdecydowanej większości, na swojej drodze spotykam chłopstwo. Mam nadzieję że kiedyś spotkam prawdziwego mężczyznę, a może nawet i kobietę.


        Autor mieszka w Polsce
        • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 20:11
          "Kobieta – to przedstawicielka żeńskiej części ludzkiej (samica). Jest osobą z klasą. Kobieta posiada wszystkie cechy pożądane przez mężczyzn. Jest ucieleśnieniem wszystkich cech idealnej partnerki mężczyzny. W Polsce kobiet nie ma."


          Myślę, że trochę ich jest, ale ukrywają się, bo przecież baby, laeczki i mamusie rozdarłyby je na strzępy
          • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 20:19
            One sie pewnie boja nawet wejsc w blizsze kontakty z facetami(o chlopach nie wspominajac)... no bo jesli mezczyzn brak, to po co im sie zadowalac bylejakoscia?
            • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 20:25
              m.maska napisała:

              > One sie pewnie boja nawet wejsc w blizsze kontakty z facetami(o chlopach nie ws
              > pominajac)... no bo jesli mezczyzn brak, to po co im sie zadowalac bylejakoscia
              > ?


              Podejrzewam, że nawet ich nie zauważają
        • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 20:46
          Laleczka – zakochana w sobie. Bardziej przypomina jakąś tanią bezużyteczną ozdobę, niż człowieka(...)

          Ubiera się w bardzo kolorowe lumpy, dobierane jednostkowo, nie całościowo.

          Wchodzi do sklepu, i jak coś się spodoba, po prostu kupuje i ubiera. Kolorystyka, faktura,

          nie przeszkadza, ważne że dana rzecz podoba się sama w sobie.

          (...)


          Znam, widzialam... zwykle smiesznie to wyglada - laleczka przybywa z prowincji ustrojona jak choinka, wybiera sie na wycieczke po miescie w jakichs koszmarnych butach, ktore wg niej sa piekne, do tego jakies koszmarne legginsy, no nie reszta dodatkow nie pasuje rzeczywiscie do siebie nijak... ale trzeba przyznac, ze Autor chyba widzial wiecej niz my - bedace tylko okazyjnie w kraju... ja to kwalifikowalam jako okaz-wyjatek a tu... Autor pisze, ze to regula...
      • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:02
        https://i51.tinypic.com/2iqg205.jpg

        Oto chłop
        • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:05
          m.maska napisała:

          > https://i51.tinypic.com/2iqg205.jpg
          >
          > Oto chłop
          >


          Baaardzo chłop, taki to nawet za tysiąc lat nie ewoluuje na półfaceta big_grinbig_grinbig_grin
        • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:34
          m.maska napisała:

          > https://i51.tinypic.com/2iqg205.jpg
          >
          > Oto chłop
          >


          Cudownie pasuje do tego rysunku opis autora:
          Na pewno chłopa spotkać można w marketach budowlanych. Udającego znawcę i specjalistę w dziedzinie narzędzi, stolarki, i wszystkich innych dziedzin o których pojęcia nie ma.W domu chłop zrobi (spierdoli) wszystko sam. Nigdy nie przyzna się że czegoś nie rozumie,nie potrafi.
          • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:36
            al-szamanka napisała:


            > Na pewno chłopa spotkać można w marketach budowlanych. Udającego znawcę i sp
            > ecjalistę w dziedzinie narzędzi, stolarki, i wszystkich innych dziedzin o który
            > ch pojęcia nie ma.W domu chłop zrobi (spierdoli) wszystko sam. Nigdy nie przyzn
            > a się że czegoś nie rozumie,nie potrafi.


            NIGDY!!!!!!!
      • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:23
        https://i52.tinypic.com/2ik6x51.jpg

        A to kto?
        • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:38
          m.maska napisała:

          > https://i52.tinypic.com/2ik6x51.jpg
          >
          > A to kto?


          Jak to kto???? To trzech chłopów, co to napatrzyli się na facetów, a myśl, że siedzenie w loży zrobi z nich mężczyzn big_grin
    • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:01
      Świetny, cudownie zabawny tekst, dawno już się tak nie uśmiałam big_grinbig_grinbig_grin
      • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:09
        Autor ma wiecej w zanadrzu smile

        al-szamanka napisała:

        > Świetny, cudownie zabawny tekst, dawno już się tak nie uśmiałam big_grinbig_grinbig_grin
        • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:53
          m.maska napisała:

          > Autor ma wiecej w zanadrzu smile


          Wyobrażam sobie i na pewno jedno lepsze od drugiego
      • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:10
        Kiedyś przetłumaczyłam na szybko słowa piosenki śpiewanej przez Herberta Grönemeyera

        MÄNNER

        Männer nehmen in den Arm
        Männer geben Geborgenheit
        Männer weinen heimlich
        Männer brauchen viel Zärtlichkeit
        Männer sind so verletzlich
        Männer sind auf dieser Welt einfach unersätzlich
        Männer kaufen Frauen
        Männer stehn ständig unter Strom
        Männer baggern wie blöde
        Männer lügen am Telefon
        Männer sind allzeit bereit
        Männer bestechen durch ihr Geld und ihre Lässigkeit
        Männer haben's schwer, nehmen's leicht
        Außen hart und innen ganz weich
        Werden als Kind schon auf Mann geeicht
        Wann ist ein Mann ein Mann
        Männer haben Muskeln
        Männer sind furchtbar stark
        Männer können alles
        Männer kriegen 'n Herzinfarkt
        Männer sind einsame Streiter
        müssen durch jede Wand, müssen immer weiter
        Männer haben's schwer, nehmen's leicht
        Außen hart und innen ganz weich
        Werden als Kind schon auf Mann geeicht
        Wann ist ein Mann ein Mann
        Männer führen Kriege
        Männer sind schon als Baby blau
        Männer rauchen Pfeife
        Männer sind furchtbar schlau
        Männer bauen Raketen
        Männer machen alles ganz genau
        Männer kriegen keine Kinder
        Männer kriegen dünnes Haar
        Männer sind auch Menschen
        Männer sind etwas sonderbar
        Männer sind so verletzlich
        Männer sind auf dieser Welt einfach unersetzlich
        Männer haben's schwer, nehmen's leicht
        Außen hart und innen ganz weich
        Werden als Kind schon auf Mann geeicht
        Wann ist ein Mann ein Mann


        MĘŻCZYŹNI

        Mężczyźni biorą w ramiona,
        Mężczyźni są opiekuńczy,
        Mężczyźni płaczą skrycie,
        Mężczyźni potrzebują dużo miłości.

        Mężczyzn tak łatwo można zranić,
        Mężczyźni są po prostu niezastąpieni na tym świecie.

        Mężczyźni kupują kobiety,
        Mężczyźni poruszają się pod prąd,
        Mężczyźni pracują jak wariaci,
        Mężczyźni kłamią przez telefon.

        Mężczyźni są zawsze gotowi,
        Mężczyźni imponują pieniądzem i nonszalancją.

        Mężczyźni maja ciężko, biorą lekko,
        twardzi na pokaz, lecz miękkiego serca,
        już jako dzieci trenowani są na twardzieli,
        więc kiedy mężczyzna jest mężczyzną.

        Mężczyźni mają muskuły,
        Mężczyźni są strasznie silni,
        Mężczyźni potrafią wszystko,
        Mężczyźni dostają zawał serca.

        Mężczyźni są samotnymi wojownikami,
        muszą przez każdą przeszkodę muszą ciągle dalej.

        Mężczyźni maja ciężko, biorą lekko,
        twardzi na pokaz, lecz miękkiego serca,
        już jako dzieci trenowani są na twardzieli,
        więc kiedy mężczyzna jest mężczyzną.

        Mężczyźni prowadzą wojny,
        już jako dzieci są błękitnymi ptakami,
        Mężczyźni palą fajkę,
        Mężczyźni są bardzo mądrzy,
        Mężczyźni budują rakiety,
        Mężczyźni robią wszytko idealnie,
        Mężczyźni nie rodzą dzieci,
        Mężczyźni mają łysiny,
        Mężczyźni też są ludźmi,
        Mężczyźni są trochę dziwaczni

        Mężczyzn tak łatwo można zranić,
        Mężczyźni są po prostu niezastąpieni na tym świecie.

        Mężczyźni maja ciężko, biorą lekko,
        twardzi na pokaz, lecz miękkiego serca,
        już jako dzieci trenowani są na twardzieli,
        więc kiedy mężczyzna jest mężczyzną.


        Hihi, trochę się nie zgadza z opisem z tego tekstu...ale może słowa pisał facet
        • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:12
          I spiewal tez facet.... chyba z mala nutka zazdrosci... bo wyczuwam w nim jakby zlosc wink

          • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:29
            m.maska napisała:

            > I spiewal tez facet.... chyba z mala nutka zazdrosci... bo wyczuwam w nim jakby
            > zlosc wink
            >
            >

            Masz rację, zupełnie jak wściekły
            • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:34
              ale przeciez Grönemeyer ma nawet niezle te uklady....
      • seledynx Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 19:47
        Nie mam czasu
        ale doczekacie się, ja Was kurna podrysuje.
        • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 19:50
          big_grin
        • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 19:51
          seledynx napisał:

          > Nie mam czasu
          > ale doczekacie się, ja Was kurna podrysuje.

          Tak, koniecznie podrysuj i koniecznie na podrysowanym się podpisz
    • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:16
      "W Polsce jest już sporo facetów" pisze autor

      Hmm, nie jestem tego taka pewna, mało ich ich widać......albo się kryją, bo boją się chłopów, albo wstydzą, że jednak za rolą faceta kuleją
      • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:19
        I co? pewnie sie boja chlopow, jak tacy z mlotkami lataja...
        • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:26
          m.maska napisała:

          > I co? pewnie sie boja chlopow, jak tacy z mlotkami lataja...


          I mają rację, chłopy to zawsze była czarna, spocona masa rąbiąca na wszystkie strony i bez namysłu, a po szklance spirytusu, to rąbiąca siebie nawzajem
    • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 13:22
      "Na nogach wspaniałe sandały"

      A ja bym jeszcze dodała....i skarpetki gładko podciągnięte do połyowy łydki
    • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 19:04
      "Chłop – to przedstawiciel najniższego szczebla. Poglądy jego ograniczają się do tego, że kobieta powinna po ślubie siedzieć w domu z dziećmi. On sam natomiast ma wdrukowany obowiązek utrzymania rodziny"

      No, taki bardziej współczesny chłop, to lubi, aby zona tez pracowała, ale cała kasa jest jego, to on wydziela na to i na tamto, resztę wpłaca na swoją książeczkę.
    • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 20:40
      "Wygląd jej jest mało ciekawy. Niezbyt zadbana, bardzo chce naśladować modelki z babskich gazet,ale w ogóle jej to nie wychodzi. Babę poznasz po „kaczym chodzie” w japonkach, leniwej ociężałej sylwetce. I przede wszystkim po nieprzytomnym, wiecznie zdziwionym wyrazie twarzy"

      Ha, jak się teraz okazuje, w sąsiedztwie mojej Mamy mieszkają same baby, młodsze i starsze, niekoniecznie w japonkach - najczęstszy temat rozmów: przepisy ciast, zapiekanek oraz terminy ślubów, chrzcin i pierwszej komunii na całej ulicy.
      • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 20:47
        japonki tez widzialam....hihi...
        • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 21:03
          A charakterystyka samotnej mamusi jest po prostu zabójcza big_grin

          "Dziecko w jej życiu pojawiło się za sprawą sprytnie przemyślanej strategii w działaniu. Znaleźć samca, doprowadzić do urodzenia dziecka. Po urodzeniu dziecka pozbyć się tatusia"

          Pyszneeeeeee.....big_grin
          • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 21:10
            A potem z duma oglasza, ze chciala tylko dziecka... a z drugiej strony, ja biore takie w obrone - bo jesli po kilku miesiacach poznaje takiego chlopa a w najlepszym wypadku faceta z bliska - to tez moze jej sie odechciec i goni na cztery wiatry....
            • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 21:23
              m.maska napisała:

              > A potem z duma oglasza, ze chciala tylko dziecka... a z drugiej strony, ja bior
              > e takie w obrone - bo jesli po kilku miesiacach poznaje takiego chlopa a w najl
              > epszym wypadku faceta z bliska - to tez moze jej sie odechciec i goni na cztery
              > wiatry....


              Ja nawet bym takiej w gonieniu pomogła
              • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 21:32
                Widac kobieta chce zyc godnie.... a nie zuc skory...
    • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 21:11
      Po przeczytaniu tekstu Autora i po tylu latach wiem już wreszcie dlaczego niegdyś Danuta Rinn, tak rozpaczliwie krzyczała gdzie są mężczyźni
        • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 21:14
          no tak... widac wtedy tez ich nie bylo... sad
          • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 21:44
            We Francji jednak muszą być i kobiety i mężczyźni, tylko wtedy możliwe jest stworzyć o nich tak piękną melodie....


              • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 23:16
                m.maska napisała:

                > hmm... a co powiesz o tym?


                Piękna muzyka, słowa.....angielskie - zgadza się
                • m.maska Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 19.08.12, 16:12
                  ale tylko, kiedy spotkaja sie mezczyzna i kobieta...
                  • 1zorro-bis Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 19.08.12, 18:24
                    bardzo ladne.big_grinsmirk
    • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia-Encyklopedia osobliwoś 18.08.12, 22:47
      I tak à propos chłopa.....

      Co robi facet, żeby wziąć kąpiel z bąbelkami?
      - Zjada na obiad groch z kapustą.
    • m.maska Chłop 28.11.13, 02:06
      Chciałam sobie przypomnieć definicję chłopa - bo przyznaję, że nie znam i nie zapamiętałam, bo mi do niczego potrzebna nie była...

      Chłop – to przedstawiciel najniższego szczebla. Poglądy jego ograniczają się do tego, że kobieta powinna po ślubie siedzieć w domu z dziećmi. On sam natomiast ma wdrukowany obowiązek utrzymania rodziny. Za prawdziwie męskie uważa siedzenie lub leżenie na kanapie. Nie ma żadnych zainteresowań, oprócz trzymania pilota do „swojej” plazmy. Która jest jego świętym meblem w domu.

      Ubiera się w stare lumpy. Często brudne, zaplamione, z dziurami. Z ogromną dumą i pewnością potrafi wyjść w takim wyglądzie do miasta. W niczym mu to nie przeszkadza.

      Bardzo „męskie” było, jest i zawsze dla chłopa będzie, palenie i picie.

      Na obiad muszą być kartofle i mięcho. Po smacznym obiadku, nigdy nie zmywa, nie będzie się zajmował zajęciami babskimi. Dlatego też nie myje zębów po posiłkach, bo to takie kojarzące się ze zmywaniem zajęcie. Doskonale opanował sztukę „higieny cykanej”. Ten charakterystyczny wkurwiający dźwięk powstający przy próbie wyssania resztek między zębami. Słyszę go często w różnych miejscach „miejskiej zadumy”, poczta, market, stacja paliw. Na pewno chłopa spotkać można w marketach budowlanych. Udającego znawcę i specjalistę w dziedzinie narzędzi, stolarki, i wszystkich innych dziedzin o których pojęcia nie ma.

      W domu chłop zrobi (spierdoli) wszystko sam. Nigdy nie przyzna się że czegoś nie rozumie,
      nie potrafi. Przyznanie się do niezdolności dla chłopa równa się przyznaniem się że jest kiepski w łóżku.

      I bez tego jest kiepski.
      • von-kloszard Re: Chłop 28.11.13, 10:56
        Przyznaj się co Twój chłop zrobiłł (spierdolił) że cię tak ruszuło?

        walnij drzwiam jak zwykle i jedź gdzieś na Cykady a on niech zdycha z głodu.
        Ile kurna można patrzeć na tego samego chłopa.
        • m.maska Re: Chłop 28.11.13, 11:30
          von-kloszard napisał(a):

          > Przyznaj się co Twój chłop zrobiłł (spierdolił) że cię tak ruszuło?
          >
          > walnij drzwiam jak zwykle i jedź gdzieś na Cykady a on niech zdycha z głodu.
          > Ile kurna można patrzeć na tego samego chłopa.


          Mój? wolne żarty...
          • al-szamanka Re: Chłop 28.11.13, 15:49
            m.maska napisała:

            > von-kloszard napisał(a):
            >
            > > Przyznaj się co Twój chłop zrobiłł (spierdolił) że cię tak ruszuło?
            > >
            > > walnij drzwiam jak zwykle i jedź gdzieś na Cykady a on niech zdycha z gł
            > odu.
            > > Ile kurna można patrzeć na tego samego chłopa.
            >
            >
            > Mój? wolne żarty...

            Dziwne, że kloszard z tym określeniem tu przychodzi. O ile mi wiadomo, to tan.nawe się chwaliła, że ma w domu chłopa.
            My nie.
            • m.maska Re: Chłop 28.11.13, 17:44
              A von-kloszard powinien wiedziec, ze to nie moj opis, cytowalam tylko (vide poczatek tego watku) to opis dokonany przez autora tej "analizy" - kim jest? nie wiem... mezyczyzna? facetem czy nalezy do innej jeszcze kategorii - w kazdym razie plec meska jest zwykle w stanie sobie wiecej wybaczyc a jego ocena wypadla wlasnie tak...
              • von-kloszard Re: Chłop 28.11.13, 18:11
                Skoro się nie ma chłopa.

                To opisywanie chłopa jak się nie ma chłopa, pachnie nadużyciem
                i wybrzydzaniem cynaderków w restauracji w której się nie było

                • m.maska Re: Chłop 28.11.13, 21:20
                  Kloszard... nie ja opisywalam chlopa a Typografik Projektant...
                  A chlopa? nie no sorry, to takie pejoratywne okreslenie pewnego odlamu plci meskiej - nie nie mam chlopa, masz racje i co jeszcze lepsze, miec nie chce... ja mam, jak wszyscy wiedza KM-a... czytaj: Kochajacego Mezczyzne... smile
                  • al-szamanka Re: Chłop 28.11.13, 21:52
                    m.maska napisała:

                    > Kloszard... nie ja opisywalam chlopa a Typografik Projektant...
                    > A chlopa? nie no sorry, to takie pejoratywne okreslenie pewnego odlamu plci mes
                    > kiej - nie nie mam chlopa, masz racje i co jeszcze lepsze, miec nie chce... ja
                    > mam, jak wszyscy wiedza KM-a... czytaj: Kochajacego Mezczyzne... smile


                    A ja, przyznam szczerze, rozmawiałam nawet parę razy z chłopami opisywanymi przez Typografika... i to by było na tylebig_grin
                    • m.maska Re: Chłop 28.11.13, 22:02
                      al-szamanka napisała:

                      >
                      >
                      > A ja, przyznam szczerze, rozmawiałam nawet parę razy z chłopami opisywanymi prz
                      > ez Typografika... i to by było na tylebig_grin

                      Natknac sie przypadkiem mozna, w zyciu spotyka sie roznych ludzi co nie znaczy, ze wchodzi sie z takimi w blizsze kontakty.
                      • von-kloszard Re: Chłop 28.11.13, 22:19
                        Jak pamiętam KM był lżejszy, a CKM cięższy
                        i tak też mi się kojarzył ten pierwszy po niektórych Twoich wypowiedziach Masko
                        • al-szamanka Re: Chłop 29.11.13, 14:40
                          von-kloszard napisał(a):

                          > Jak pamiętam KM był lżejszy, a CKM cięższy
                          > i tak też mi się kojarzył ten pierwszy po niektórych Twoich wypowiedziach Masko

                          Oooo, to znaczy, że wszystkie wpisy o KMie skrupulatnie czytałeśbig_grinbig_grinbig_grin
                        • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 14:44
                          a z czym kojarzy Ci sie CWP? - Co Wczesniej Powiedziane?... Co Widzial Piotrus?... Czemu Wyjesz Pawianie?...
                          Twoje skojarzenia skrotow niekoniecznie musza sie pokrywac z rzeczywistoscia
                          • von-kloszard Re: Chłop 29.11.13, 17:12
                            kwestia wyobraźni, po tamtych wypowiedziach myślałem że sypiasz z kałachem
                            • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 17:31
                              von-kloszard napisał(a):

                              > kwestia wyobraźni, po tamtych wypowiedziach myślałem że sypiasz z kałachem

                              W takim razie musisz zrewidować CWP - Co Wyobraźnia Podpowiada big_grin
                              • von-kloszard Re: Chłop 29.11.13, 18:32
                                z czym mi się kojarzy CWP?

                                no z czym może mi się kojarzyć, no z tym co wszystko inne mi się kjarzy
                                to i też CWP to Centrala Wyrobów Piwnych mi najlepiej kojarzy z CWP
                                • al-szamanka Re: Chłop 29.11.13, 19:04
                                  https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTj6l550ZgRvoHzKpaHwwvFazFHabH4eS-N7ol7tqqEQF2eoHg4
                                  • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 19:47
                                    al-szamanka napisała:

                                    > https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTj6l550ZgRvoHzKpaHwwvFazFHabH4eS-N7ol7tqqEQF2eoHg4

                                    Ooooo.... jaki CWP-owski naturszczik, aż naturalnym odorem zaleciało....uncertain
                                    • al-szamanka Re: Chłop 29.11.13, 19:50
                                      m.maska napisała:

                                      > al-szamanka napisała:
                                      >
                                      > > https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTj6l550ZgRvoHz
> KpaHwwvFazFHabH4eS-N7ol7tqqEQF2eoHg4
                                      >
                                      > Ooooo.... jaki CWP-owski naturszczik, aż naturalnym odorem zaleciało....uncertain

                                      No bo takie cewupy o dezodorantach jeszcze nie słyszałybig_grin
                                      • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 19:53
                                        EEeee ja bym postawila na pluszaka zamiast na naturszczika...

                                        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-9n-819f.jpg
                                        • al-szamanka Re: Chłop 29.11.13, 20:01
                                          m.maska napisała:

                                          > EEeee ja bym postawila na pluszaka zamiast na naturszczika...
                                          >
                                          > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-9n-819f.jpg


                                          Ja TYLKO stawiam na pluszaka - miękkie, milutkie, wrażliwe.
                                          Naturszczik zawsze mi się kojarzył z osobnikiem szarpiącym zębami kawały surowego mięcha.
                                          • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 20:06
                                            al-szamanka napisała:

                                            > m.maska napisała:
                                            >
                                            > > EEeee ja bym postawila na pluszaka zamiast na naturszczika...
                                            > >
                                            > > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-9n-819f.jpg
                                            >
                                            >
                                            > Ja TYLKO stawiam na pluszaka - miękkie, milutkie, wrażliwe.
                                            > Naturszczik zawsze mi się kojarzył z osobnikiem szarpiącym zębami kawały surowe
                                            > go mięcha.


                                            i z maczugą...
                                            • al-szamanka Re: Chłop 29.11.13, 20:08
                                              m.maska napisała:

                                              > al-szamanka napisała:
                                              >
                                              > > m.maska napisała:
                                              > >
                                              > > > EEeee ja bym postawila na pluszaka zamiast na naturszczika...
                                              > > >
                                              > > > [img]https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-9n-819f.jpg[/im
                                              > g]
                                              > >
                                              > >
                                              > > Ja TYLKO stawiam na pluszaka - miękkie, milutkie, wrażliwe.
                                              > > Naturszczik zawsze mi się kojarzył z osobnikiem szarpiącym zębami kawa
                                              > ły surowe
                                              > > go mięcha.

                                              >
                                              > i z maczugą...
                                              -------------------------

                                              Obowiązkowo! W końcu taki musi siebie przedłużyć
                                            • von-kloszard Re: Chłop 29.11.13, 20:16
                                              Ot, kobiece pragnienia o naturszczyku, nadaremnie

                                              • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 20:25
                                                von-kloszard napisał(a):

                                                > Ot, kobiece pragnienia o naturszczyku, nadaremnie
                                                >

                                                Kloszard... jesli z Ciebie prawdziwy kloszard - to marzysz... smile
                                              • al-szamanka Re: Chłop 29.11.13, 20:25
                                                von-kloszard napisał(a):

                                                > Ot, kobiece pragnienia o naturszczyku, nadaremnie
                                                >

                                                Co ty tu gadasz? Jeszcze do ciebie nie doszło, że naturszczyk jest beeeeeeeeeeeeeeeee.
                                                A wyobraź tak sobie żeńską odmianę takiego... z brudem pod paznokciami, oddechem jak surowa wątroba itp. Czy takie masz marzenia?
                                                • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 20:28
                                                  al-szamanka napisała:

                                                  > von-kloszard napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Ot, kobiece pragnienia o naturszczyku, nadaremnie
                                                  > >
                                                  >
                                                  > Co ty tu gadasz? Jeszcze do ciebie nie doszło, że naturszczyk jest beeeeeeeeeee
                                                  > eeeeee.
                                                  > A wyobraź tak sobie żeńską odmianę takiego... z brudem pod paznokciami, oddeche
                                                  > m jak surowa wątroba itp. Czy takie masz marzenia?

                                                  Jako kloszard na pewno ma inne pragnienia... smile normalne jest, ze pragnie sie tego czego miec nie mozna, a to to, co opisalas, to na pewno znajdzie bez trudu.
                                                  • von-kloszard Re: Chłop 29.11.13, 22:02
                                                    A gdybym był Hofmanem
                                                    po Pisie z wielkim członkiem ganiał
                                                    to co byś powiedziała
                                                  • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 22:18
                                                    von-kloszard napisał(a):

                                                    > A gdybym był Hofmanem
                                                    > po Pisie z wielkim członkiem ganiał
                                                    > to co byś powiedziała

                                                    Nic bym nie powiedziala... bo nie wiem co to za jeden ten Hofman... shock
                                                  • von-kloszard Re: Chłop 29.11.13, 22:48
                                                    Nie wiesz kim jest Hofman?

                                                    Gdyby nie tak dawne relacje o psich kupkach z kraju rodzimego
                                                    mógłbym uwierzyć że zerwałaś wszelkie powiązania.

                                                    ale żeby nie mylić:

                                                    Opowieści Hoffmana to dzieło operowe Offenbacha

                                                    A Hofman ten z PIsu snuł opowieści i był operetkową postacią u Jarosława Kaczyńskiego




                                                  • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 23:05
                                                    von-kloszard napisał(a):

                                                    > Nie wiesz kim jest Hofman?
                                                    >
                                                    > Gdyby nie tak dawne relacje o psich kupkach z kraju rodzimego
                                                    > mógłbym uwierzyć że zerwałaś wszelkie powiązania.
                                                    >
                                                    > ale żeby nie mylić:
                                                    >
                                                    > Opowieści Hoffmana to dzieło operowe Offenbacha
                                                    >
                                                    > A Hofman ten z PIsu snuł opowieści i był operetkową postacią u Jarosława Kacz
                                                    > yńskiego
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >

                                                    No widzisz... polityka mnie nie interesuje, bo to jalowe gadanie jest... gadki o kosciele tez mnie znudzily... pogadalabym z Toba o alkoholu - ale Ty tylko piwo, a tego znowu nie trawie - pozostaje pogoda - bo na astronomii sie nie znasz smile
                                                  • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 23:06
                                                    Jeszcze mozemy o Japonii pogadac.... bylam
                                                  • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 23:07
                                                    I mam pewnie ze 3GB muzyki japonskiej... na poczcie i na kompie big_grin
                                                  • al-szamanka Re: Chłop 30.11.13, 08:01
                                                    m.maska napisała:

                                                    > I mam pewnie ze 3GB muzyki japonskiej... na poczcie i na kompie big_grin

                                                    Ha, Ty tam byłaś... i to miesiąc, zwiedzałaś, widziałaś, korespondencja i wymiana informacji z Japończykami przez ponad 30 lat, ale co tam. Ledwo coś wspomnisz, a już ktoś tam zawyje, że się przechwalasz i to w czasach, gdy tak dużo dzieci na świecie głoduje.
                                                    Kurcze, ci co się tak przejmują niech rzuca papierosy i tę kwotę wpłacają na organizacje charytatywne. Albo nie jedzą mięsa, bo w ten sposób wniosą swoją cegiełkę i uratują chociaż jedno dziecko.
                                                  • von-kloszard Re: Chłop 30.11.13, 10:18
                                                    dedykacja:

                                                    podpis pod rysunkiem Mleczki: Obywatelu/ko nie pieprz bez sensu
                                                  • m.maska Re: Chłop 30.11.13, 10:35
                                                    von-kloszard napisał(a):

                                                    > dedykacja:
                                                    >
                                                    > podpis pod rysunkiem Mleczki: Obywatelu/ko nie pieprz bez sensu
                                                    >

                                                    To chyba najlepiej odnosi sie do ciebie kloszard... zwlaszcza kiedy robisz to pod swoim nickiem i kiedy wystepujesz w charakterze GOŚCIA...
                                                  • von-kloszard Re: Chłop 30.11.13, 11:21
                                                    dedykacja nie była do Ciebie Masko i nie kombinuj z Gościem
                                                  • m.maska Re: Chłop 30.11.13, 12:07
                                                    von-kloszard napisał(a):

                                                    > dedykacja nie była do Ciebie Masko i nie kombinuj z Gościem

                                                    ...ale ja na nia odpowiedzialam... to publiczne forum i mozna sie odnosic do wypowiedzi, zwlaszcza jesli sa napastliwe - skoro znajdujesz sensy na CWP, to trudno zebys znalazl tutaj sensy - kazdy ma swoje...
                                                  • m.maska Re: Chłop 30.11.13, 12:22
                                                    von-kloszard napisał(a):

                                                    > dedykacja nie była do Ciebie Masko i nie kombinuj z Gościem

                                                    Nie podoba ci sie, ze opisuje to co widzialam, gdzie bylam, czego dotknelam - ale Twoje wywody filozoficzne o tym co liznales zaledwie, do tego teoretycznie (sztuka Japonii) - to sa bardzo wartosciowe... i na pewno nie spogladasz bezmyslnym wzrokiem...

                                                    Tak sie sklada, ze sztuka jest zawsze scisle powiazana z historia i kultura danego miejsca - nie powstaje z niczego. Dlatego tak rozni sie malarstwo i muzyka japonska od np. wloskiej... a ta z kolei od hiszpanskiej, ktora zostala napietnowana przez siedem wiekow pobytu Maurow na polwyspie. No i mentalnosc Japonczykow - jest tak odmienna, ze nic dziwnego, ze wybaczaja obcokrajowcom wszelkie faux-pas, wychodzac z zalozenia, ze sa barbarzyncami.

                                                    Moze przejdz z malarstwa na teatr Kabuki albo Nō... albo na muzyke 箏 big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                                  • m.maska Re: Chłop 30.11.13, 12:27
                                                    I powiem ci jeszcze cos, naczytac to sie mozna, do upadu i tak wie sie na koniec bardzo niewiele...
                                                    Naczytalam sie przed wyjazdem do Wloch, bardzo duzo - ale dopiero kiedy sie tego dotknie, zobaczy w realu, wtedy dopiero mozna polaczyc to razem - inaczej to przeczytane nie utrwala sie - to jak cwiczenie jazdy na lyzwach w sali baletowej - na sucho.
                                                  • von-kloszard Re: Chłop 30.11.13, 13:30
                                                    Masko wreszcie gadasz po ludzku, co daj Boże Ci tak zostanie.
                                                  • m.maska Re: Chłop 30.11.13, 16:46
                                                    von-kloszard napisał(a):

                                                    > Masko wreszcie gadasz po ludzku, co daj Boże Ci tak zostanie.

                                                    A to nie moja wina, ze do tej pory nie czytales moich postow samodzielnie, tylko zawsze ktos podsuwal Ci ich interpretacje.
                                                  • m.maska Re: Chłop 30.11.13, 16:50
                                                    von-kloszard napisał(a):

                                                    > Masko wreszcie gadasz po ludzku, co daj Boże Ci tak zostanie.

                                                    Masz tutaj... i to malarstwo idealnie wspolgra z ta muzyka... nijak ich malarstwa nie da sie ogladac z muzyka Mozarta czy Beethovena

                                                  • von-kloszard Re: Chłop 30.11.13, 17:36
                                                    Czy aby to Szopen grywał po japońsku czy ona gra ha, po szopeńsku?

                                                  • m.maska Re: Chłop 30.11.13, 18:09
                                                    von-kloszard napisał(a):

                                                    > Czy aby to Szopen grywał po japońsku czy ona gra ha, po szopeńsku?
                                                    >

                                                    Mysle, ze ona gra po "kotońsku", a ze Szopena kochaja tam miloscia nieodwzajemniona - to inna sprawa.
                                                  • m.maska Re: Chłop 30.11.13, 22:18
                                                    von-kloszard napisał(a):

                                                    > Czy aby to Szopen grywał po japońsku czy ona gra ha, po szopeńsku?
                                                    >

                                                    Zobacz Von-Kloszard jaki piekny japonski ogrod - akuuuuuurat.... to Monte Palace Tropical Garden na Maderze...

                                                    https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-9r-5823.jpg
                                                  • von-kloszard Re: Chłop 30.11.13, 23:19
                                                    to jest toporne, pasuje może do Madery ale nie do Japoni

                                                    tyle ma wspólnego z Japonią co mój śledź po japońsku kupiony markecie do piwa
                                                  • m.maska Re: Chłop 30.11.13, 23:51
                                                    von-kloszard napisał(a):

                                                    > to jest toporne, pasuje może do Madery ale nie do Japoni
                                                    >
                                                    > tyle ma wspólnego z Japonią co mój śledź po japońsku kupiony markecie do piwa

                                                    Nie widziales ani jednego, ani drugiego - na Twoim miejscu bylabym ostrozna w ocenie... bo moglbys sie pomylic...
                                      • von-kloszard Re: Chłop 29.11.13, 19:53
                                        Nooo odróżnianie piwa po odorze to wysoka zaleta
                                        • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 20:04
                                          von-kloszard napisał(a):

                                          > Nooo odróżnianie piwa po odorze to wysoka zaleta

                                          ....nie odrozniam piwa po niczym.... dla mnie kazde piwo smierdzi niezaleznie od marki... moze nie istniec...
                                          • al-szamanka Re: Chłop 29.11.13, 20:17
                                            m.maska napisała:

                                            > von-kloszard napisał(a):
                                            >
                                            > > Nooo odróżnianie piwa po odorze to wysoka zaleta
                                            >
                                            > ....nie odrozniam piwa po niczym.... dla mnie kazde piwo smierdzi niezaleznie o
                                            > d marki... moze nie istniec...

                                            Hmm, ja czasami jedno piwo wypiję, ale tylko drożdżowe i raczej bezalkoholowe... a potem przegryzam je kawałkiem gorzkiej czekolady, aby piwny smak zneutralizować.
                                • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 19:17
                                  von-kloszard napisał(a):

                                  > z czym mi się kojarzy CWP?
                                  >
                                  > no z czym może mi się kojarzyć, no z tym co wszystko inne mi się kjarzy
                                  > to i też CWP to Centrala Wyrobów Piwnych mi najlepiej kojarzy z CWP

                                  Czyli masz problem z percepcja - to by tlumaczylo dlaczego nie zalapales znaczenia KM smile
                                  • von-kloszard Re: Chłop 29.11.13, 19:37
                                    a po piątym piwie robi mi się kalejdoskop
                                    • m.maska Re: Chłop 29.11.13, 19:39
                                      von-kloszard napisał(a):

                                      > a po piątym piwie robi mi się kalejdoskop

                                      ...to nawet dosyc szybko - znam takich co i po dziesiatym sa jeszcze przytomni...
                                    • al-szamanka Re: Chłop 29.11.13, 19:40
                                      von-kloszard napisał(a):

                                      > a po piątym piwie robi mi się kalejdoskop

                                      no to masz fajne doznania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka