23.11.13, 01:24
Tutaj kontynuuje wcześniej rozpoczęty opis naszej wycieczki...

Poprzedni wątek pod linkiem...

forum.gazeta.pl/forum/w,101385,148115797,148115797,Liechtenstein_Vaduz_droga_do_Wloch.html
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Mediolan 23.11.13, 01:48
      https://s14.directupload.net/images/131123/hvd65qtq.jpg

      Dojazd z autostrady do hotelu był prosty, no i trzeba się było w nim zameldować, żeby móc na hotelowym parkingu zostawić samochód.

      Weszłyśmy na chwilę do pokoju, pokój był duży i miał duży taras, co tak naprawdę, nie miało dla nas większego znaczenia, bo nie miałyśmy zamiaru tam być dłużej niż to było konieczne. Pozbyłyśmy się zbędnego bagażu i ruszyłyśmy do miasta... temperatura w samochodzie, zanim wysiadłyśmy, pokazywała 81°F - było upalnie.

      Z tarasu widok na miasto... tylko z której strony?

      https://s1.directupload.net/images/131123/aduuhbr8.jpg

      https://s1.directupload.net/images/131123/9mu757ez.jpg
      • al-szamanka Re: Mediolan 23.11.13, 14:08
        m.maska napisała:


        > Weszłyśmy na chwilę do pokoju, pokój był duży i miał duży taras, co tak naprawd
        > ę, nie miało dla nas większego znaczenia, bo nie miałyśmy zamiaru tam być dłuże
        > j niż to było konieczne. Pozbyłyśmy się zbędnego bagażu i ruszyłyśmy do miasta.
        > .. temperatura w samochodzie, zanim wysiadłyśmy, pokazywała 81°F - było upalnie


        W końcu zajrzałam ile to jest.
        Około 27°C.
        Ale to był dopiero początek dnia... temperatura podnosiła się z minuty na minutę.
        • al-szamanka Re: Mediolan 23.11.13, 14:39
          I myślę, że z tego upału coś mi się pomieszało i dlatego na dachu katedry zatańczyłam oberka.
          • m.maska Re: Mediolan 23.11.13, 14:44
            al-szamanka napisała:

            > I myślę, że z tego upału coś mi się pomieszało i dlatego na dachu katedry zatań
            > czyłam oberka.

            To raczej z radości, że dotarłaś na szczyt, mimo, że wszystko Ci się pod nogami uginało... i się nie zawaliło smile
            • al-szamanka Re: Mediolan 23.11.13, 14:58
              m.maska napisała:

              > al-szamanka napisała:
              >
              > > I myślę, że z tego upału coś mi się pomieszało i dlatego na dachu katedry
              > zatań
              > > czyłam oberka.
              >
              > To raczej z radości, że dotarłaś na szczyt, mimo, że wszystko Ci się pod nogami
              > uginało...
              i się nie zawaliło smile


              Nie tylko się uginało. Ściany drżały i pochylały w moim kierunku - okropne wrażenie. A przecież wiedziałam, że to tylko objawy paniki.
            • m.maska Re: Mediolan 23.11.13, 14:58
              No i przetrzymałaś już drugi przejazd windą tego dnia - więc mogłaś być z siebie dumna.

              W hotelu miałyśmy pokój na ósmym pietrze. Widać było po AL, że na myśl, że będzie musiała jechać windą, straciła humor... zaproponowałam, że może pójść po schodach, ale chyba jej się ta perspektywa jednak nie spodobała - bo wprawdzie z oporami ale wsiadła do windy smile
              • al-szamanka Re: Mediolan 23.11.13, 15:02
                m.maska napisała:

                > No i przetrzymałaś już drugi przejazd windą tego dnia - więc mogłaś być z siebi
                > e dumna.
                >
                > W hotelu miałyśmy pokój na ósmym pietrze. Widać było po AL, że na myśl, że będz
                > ie musiała jechać windą, straciła humor... zaproponowałam, że może pójść po sch
                > odach, ale chyba jej się ta perspektywa jednak nie spodobała - bo wprawdzie z o
                > porami ale wsiadła do windy smile

                Hm, żołądek i serce miałam na ramieniu, winda kolebała się podejrzliwie i przejmująco skrzypiała... a może tak mi się wydawało.
                A ja chciałam być dzielna i wsiadłam w tego potwora..
      • m.maska Santa Maria delle Grazie 23.11.13, 20:09
        Pierwszym adresem pod który skierowałyśmy się, był kościół Santa Maria delle Grazie. To tam znajduje się słynny fresk Leonardo da Vinci "Ostatnia wieczerza". Naiwnie miałam nadzieję, że być może na miejscu mają chociaż kilka biletów na bieżący dzień, nie mieli.

        Od wielu tygodni próbowałam zrobić rezerwację biletów online, próbowałam telefonicznie - nic z tego - wszystko było wykupione. Tym bardziej, że to była niedziela - sprawa beznadziejna.
        W każdym razie jeśli ktoś z czytających to, chciałby się wybrać w tamtą stronę - indywidualnie, radzę rezerwację na trzy cztery miesiące wcześniej.
        W ciągu godziny, fresk oglądać może tylko 100 osób - 25 osób co 15 minut.
        A i kościół był zamknięty i mieli go otworzyć dopiero za 50 minut... tak więc odpuściłyśmy i ruszyłyśmy w naszą trasę.

        Santa Maria delle Grazie

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-8u-06eb.jpg

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-8t-edde.jpg
    • m.maska Re: Mediolan 24.11.13, 02:06
      Mediolan ma tyle do pokazania, że trzeba było wybrać - miałyśmy do dyspozycji tylko jeden dzień a chciałyśmy zobaczyć jak najwięcej, nie korzystając przy tym z "kanałów" czyli z metra.
      • m.maska Basilica di Sant'Ambrogio 24.11.13, 02:40
        Bazylika św. Ambrożego jest jednym z najstarszych kościołów w Mediolanie, jej historia rozpoczęła się w latach 379-386.
        Chciałyśmy ją obejrzeć, jednak kiedy żeśmy tam przyszły okazało się, że jest zamknięta. Na schodach przed bazyliką, siedziała duża grupa Japończyków i innych turystów. Wszystko wskazywało na to, że czekają na jej otwarcie. 15 minut - tyle możemy zaczekać... padałam już z pragnienia, był upał - a znajdująca się w pobliżu jedyna kafejka była zapchana po brzegi - bez szans na kupno czegokolwiek płynnego.

        Wieża kanoników, należąca do Bazyliki była w remoncie, w związku z tym ogrodzono także sporą część terenu poza Bazyliką... a tym samym za ogrodzeniem skryła się "diabelska kolumna"

        z wiki

        "Diabelska kolumna"

        Na placu, po lewej stronie bazyliki, na zewnątrz ogrodzenia , znajduje się kolumna powszechnie nazywana "diabelską kolumną". Została ona wzniesiona w epoce rzymskiej. Kolumna ta posiada dwa otwory, przedmiot legendy, według której była ona świadkiem walki św. Ambrożego z diabłem. Zły duch chcąc przebić świętego rogami, zrobił nimi dziury w kolumnie. Po długich wysiłkach udało mu się uwolnić i zbiec. Tradycja ludowa mówi, że z otworów wydobywa się zapach siarki i że przykładając ucho do kolumny, można usłyszeć głosy piekielne.

        https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-8v-9dfc.jpg
        • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 24.11.13, 02:55
          Na temat Bazyliki św. Ambrożego całkiem sporo napisano w wiki... za to nie udało mi się kupić w kraju żadnego przydatnego przewodnika po Mediolanie - zaproponowano mi tylko jakąś strasznie ciężką cegłę, która nie nadawała się na nasze potrzeby. Maximum fotografii na kredowym papierze i minimum treści - nam było potrzebne coś dokładnie odwrotnego. W Niemczech wprawdzie znalazłam coś co by nam odpowiadało, ale było w tym czasie niedostępne, tak więc przygotowując plan zwiedzania Mediolanu, korzystałam głównie z internetu.

          pl.wikipedia.org/wiki/Bazylika_%C5%9Bw._Ambro%C5%BCego_w_Mediolanie
        • al-szamanka Re: Basilica di Sant'Ambrogio 24.11.13, 10:16
          m.maska napisała:

          > Bazylika św. Ambrożego jest jednym z najstarszych kościołów w Mediolanie, jej h
          > istoria rozpoczęła się w latach 379-386.
          > Chciałyśmy ją obejrzeć, jednak kiedy żeśmy tam przyszły okazało się, że jest za
          > mknięta. Na schodach przed bazyliką, siedziała duża grupa Japończyków i innych
          > turystów. Wszystko wskazywało na to, że czekają na jej otwarcie. 15 minut - tyl
          > e możemy zaczekać... padałam już z pragnienia, był upał - a znajdująca się w po
          > bliżu jedyna kafejka była zapchana po brzegi - bez szans na kupno czegokolwiek
          > płynnego.
          >
          > Wieża kanoników, należąca do Bazyliki była w remoncie, w związku z tym ogrodzon
          > o także sporą część terenu poza Bazyliką... a tym samym za ogrodzeniem skryła s
          > ię "diabelska kolumna"

          > https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-8v-9dfc.jpg


          Że też muszę Ci zawsze wejść w kadr. Ale tak się kręcę, chcąc wszystko zobaczyć, że nie wiadomo gdzie w danym momencie się znajduję.
          • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 25.11.13, 21:47
            al-szamanka napisała:

            >
            > Że też muszę Ci zawsze wejść w kadr. Ale tak się kręcę, chcąc wszystko zobaczyć
            > , że nie wiadomo gdzie w danym momencie się znajduję.

            Nie wiem, ale chyba musisz. Basia zwykle ucieka sprzed obiektywu a Ty włazisz wprost przed niego... brakuje Ciebie już tylko na fotografiach sklepień... ale chyba tylko dlatego Cię na nich nie ma, że nie fruwasz smile

            poniżej sklepienia w Bazylice Św. Ambrożego...i tutaj Ciebie nie ma

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-8x-158f.jpg

            i tutaj też nie... smile

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-8y-7588.jpg
            • al-szamanka Re: Basilica di Sant'Ambrogio 25.11.13, 21:52
              m.maska napisała:

              > al-szamanka napisała:
              >
              > >
              > > Że też muszę Ci zawsze wejść w kadr. Ale tak się kręcę, chcąc wszy
              > stko zobaczyć
              > > , że nie wiadomo gdzie w danym momencie się znajduję.
              >
              > Nie wiem, ale chyba musisz. Basia zwykle ucieka sprzed obiektywu a Ty włazisz w
              > prost przed niego... brakuje Ciebie już tylko na fotografiach sklepień... ale c
              > hyba tylko dlatego Cię na nich nie ma, że nie fruwasz smile

              No wiesz, nie wiadomo co mi jeszcze do głowy wpadnie...big_grin
              • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 25.11.13, 22:01
                al-szamanka napisała:

                >
                > No wiesz, nie wiadomo co mi jeszcze do głowy wpadnie...big_grin

                A to prawda... smile może następnym razem to Ty będziesz fotografowała wink
        • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 26.11.13, 12:51
          Stojąc przed Bazyliką, trudno wyobrazić sobie jak wygląda wewnątrz.

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-90-ad13.jpg

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-91-3fe9.jpg
          • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 26.11.13, 14:51
            Na polskiej stronie w Wikipedii, opis historii Bazyliki kończy się na latach 1088-1099, ale mamy rok 2013 - co było pomiędzy?

            Nie będę pisać o architektonicznych zmianach, które następowały na przestrzeni setek lat - jak to się działo w większości starych kościołów... tylko trochę uzupełnienia historycznego.

            Koniec XV wieku był okresem największego rozkwitu klasztoru. Benedyktynów zastąpili cystersi.

            W XVI i XVII wieku dobudowano kilka bocznych kapel a w roku 1863 konieczna była szeroko zakrojona restauracja całego kompleksu.

            A w końcu pojawił się Napoleon, klasztor został rozwiązany i był wykorzystywany jako szpital. Pod panowaniem austriackim ponownie nastąpił rozkwit.

            23 kwietnia 1874 kościół podniesiono do miana Bazyliki mniejszej.

            W sierpniu 1943 podczas bombowego ataku aliantów został ciężko uszkodzony ale już w roku 1951 - szkody naprawiono.

            To tyle w niemieckiej wiki... zapewne włoska zawiera więcej informacji... i tak zbiera się po kawałku. Kupiłam przewodnik po Lombardii, oczywiście, że jest tam Mediolan... jest kilka obiektów i oczywiście oddzielny obszerny rozdział, z którego można się dowiedzieć gdzie co kupić... i to jest to co totalnie zniechęca mnie do kupowania takich przewodników.

            Niegdyś główne wejście do Bazyliki, dzisiaj zachowane już jako eksponat muzealny

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-92-5b8a.jpg

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-93-432a.jpg
            • al-szamanka Re: Basilica di Sant'Ambrogio 26.11.13, 18:52
              m.maska napisała:

              > Niegdyś główne wejście do Bazyliki, dzisiaj zachowane już jako eksponat m
              > uzealny

              >
              > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-92-5b8a.jpg

              I widać jak jest chronione - pod szkłem.
          • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 01.12.13, 15:26
            Wnętrze Bazyliki i.....

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-a7-fb7b.jpg

            z wiki
            Wąż Mojżesza

            Na granitowej, wczesno-rzymskiej kolumnie, wewnątrz bazyliki, znajduje się Wąż Mojżesza, który uciekł przed gniewem króla Ezechiasza. Jest to rzeźba w brązie podarowana przez cesarza Bazylego II w 1007 r. Dawniej wierzono, że jest to oryginalny wąż sporządzony przez Mojżesza. Według starożytnej legendy ma on przepełznąć w Dzień Sądu do Doliny Jozafata.

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-a6-6c52.jpg

            to fotka z wiki, moja nie wyszła tak "fachowo", w ogóle kiepsko wyszła uncertain i to jest duże zbliżenie

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-a8-aa94.jpg
            • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 16:41
              Sam ołtarz Świętego Ambrożego, raczej przypomina styl bizantyjski. Złoto, srebro i kamienie szlachetne, świadczą o obecności świętych relikwii umieszczonych pod ołtarzem.

              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-aa-e7b2.jpg

              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ab-5272.jpg

              Ambona została zbudowana między 1204 i 1212 rokiem nad wczesnochrześcijańskim bogato rzeźbionym sarkofagiem zwanym Stilicho. Rzeźby na sarkofagu przedstawiają apostołów.

              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-a9-c058.jpg
              • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 16:53
                A w Krypcie ukazał nam się taki obrazek:

                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ah-0504.jpg

                Równo ułożeni obok siebie leża tam: Św.Ambroży, Św.Protazy i Św.Gerwazy.
                To właśnie tam tak trudno było robić foty, ponieważ stała tam spora grupa Japończyków, modlących się i śpiewających. Potem spotkałyśmy ich na wewnętrznym dziedzińcu, szybkim krokiem zmierzali do znajdującej się tam niewielkiej kaplicy, a kiedy tam weszłyśmy, też się modlili, więc nie chciałyśmy im przeszkadzać. Ta kaplica, nie była zresztą interesująca dla nas, dla Japończyków była widocznie ważna.

                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-aj-0c74.jpg

                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ai-cf00.jpg
                • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 16:57
                  Mam jeszcze kilka fotek, które zrobiłam w Bazylice, ale te umieszczę później na picasie - a tutaj jeszcze jedno sklepienie...

                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ak-d709.jpg
                • al-szamanka Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 21:00
                  m.maska napisała:
                  Ta
                  > kaplica, nie była zresztą interesująca dla nas, dla Japończyków była widocznie
                  > ważna.
                  >
                  > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-aj-0c74.jpg


                  Na tym zdjęciu tego nie widać, ponieważ są na zewnątrz, ale w środku, podczas tych modłów, kobiety nakładały na głowy jakieś dziwne koronkowe chusty. Chyba bardzo muszą przestrzegać przykazań Piotra, który takie rzeczy nakazywał kobiecie w kaplicy.
                  • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 21:07
                    eee to bylo ze Sw.Pawla... big_grin

                    Bo jeśli kobieta nie nakrywa głowy to niech się też strzyże; a jeśli hańbiącą jest rzeczą dla kobiety być ostrzyżoną albo ogoloną, to niech nakrywa głowę.
                    • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 21:10
                      Ale takimi "firankami" to i królowe okrywały głowy, podczas audiencji u papieża - nie jestem pewna, coś mi się telepie, że to chyba mantyla się nazywa.
                      • al-szamanka Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 21:19
                        m.maska napisała:

                        > Ale takimi "firankami" to i królowe okrywały głowy, podczas audiencji u papieża
                        > - nie jestem pewna, coś mi się telepie, że to chyba mantyla się nazywa.

                        Aaaa, masz rację, pamiętam jak lady Di dygała w czymś takim przed polskim papieżem.
                        Ale jak to się nazywa nie jestem pewna.
                        Dla mnie to śmieszne.
                    • al-szamanka Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 21:16
                      m.maska napisała:

                      > eee to bylo ze Sw.Pawla... big_grin
                      >
                      > Bo jeśli kobieta nie nakrywa głowy to niech się też strzyże; a jeśli hańbiąc
                      > ą jest rzeczą dla kobiety być ostrzyżoną albo ogoloną, to niech nakrywa głowę.
                      >



                      No widzisz, wiedziałam, że gdzieś dzwonią... big_grin
                      To chyba z jednego z jego listów... do Efezjan, albo innych
                      • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 21:29
                        al-szamanka napisała:

                        > m.maska napisała:
                        >
                        > > eee to bylo ze Sw.Pawla... big_grin
                        > >
                        > > Bo jeśli kobieta nie nakrywa głowy to niech się też strzyże; a jeśli h
                        > ańbiąc
                        > > ą jest rzeczą dla kobiety być ostrzyżoną albo ogoloną, to niech nakrywa g
                        > łowę.
                        > >

                        >
                        >
                        > No widzisz, wiedziałam, że gdzieś dzwonią... big_grin
                        > To chyba z jednego z jego listów... do Efezjan, albo innych

                        --------------------------------------------------------------

                        Tego też nie wiedziałam... doczytałam big_grin ale Św. Paweł to ten, który "biwakował" u wybrzeży Malty - to pamiętam nie z religii ale z podróży po Malcie.

                        St.Paul's Island

                        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ao-ad97.jpg
                        • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 21:32
                          m.maska napisała:

                          > --------------------------------------------------------------
                          >
                          > Tego też nie wiedziałam... doczytałam big_grin ale Św. Paweł to ten, który "biwakował
                          > " u wybrzeży Malty - to pamiętam nie z religii ale z podróży po Malcie.
                          >
                          > St.Paul's Island
                          >
                          > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ao-ad97.jpg

                          I niech mi ktoś powie, że podróże nie kształcą..... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                          • al-szamanka Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 21:35
                            m.maska napisała:

                            > I niech mi ktoś powie, że podróże nie kształcą..... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                            Wg niektórych na forum, w ogóle nie kształcą, najlepiej siedzieć przed telewizorem i pobierać wiedzę przez pośladkibig_grin
                        • al-szamanka Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 21:33
                          m.maska napisała:

                          > Tego też nie wiedziałam... doczytałam big_grin ale Św. Paweł to ten, który "biwakował
                          > " u wybrzeży Malty - to pamiętam nie z religii ale z podróży po Malcie.


                          Biwakował, mówisz?
                          No, no, no... może nawet grillowałbig_grinbig_grinbig_grin... i w tych dymnych oparach wymyślał niestworzone rzeczybig_grin
                          • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 02.12.13, 22:14
                            al-szamanka napisała:

                            > m.maska napisała:
                            >
                            > > Tego też nie wiedziałam... doczytałam big_grin ale Św. Paweł to ten, który "
                            > biwakował

                            > > " u wybrzeży Malty - to pamiętam nie z religii ale z podróży po Malcie.
                            >
                            >
                            > Biwakował, mówisz?
                            > No, no, no... może nawet grillowałbig_grinbig_grinbig_grin... i w tych dymnych oparach wymyślał n
                            > iestworzone rzeczybig_grin

                            Na Malcie Św.Paweł jest bardzo ważnym Świętym... jest też patronem katedry w La Valletta.

                            www.prus.pl/malta/pawel.html

                            Pewnie dlatego na Malcie w każdym Kościele przy wejściu siedzi ktoś, kto podaje chustki no nakrycia się. Tak im zostało.
                            • al-szamanka Re: Basilica di Sant'Ambrogio 03.12.13, 05:58
                              m.maska napisała:

                              > al-szamanka napisała:
                              >
                              > > m.maska napisała:
                              > >
                              > > > Tego też nie wiedziałam... doczytałam big_grin ale Św. Paweł to ten, któr
                              > y "
                              > > biwakował

                              > > > " u wybrzeży Malty - to pamiętam nie z religii ale z podróży po Mal
                              > cie.
                              > >
                              > >
                              > > Biwakował, mówisz?
                              > > No, no, no... może nawet grillowałbig_grinbig_grinbig_grin... i w tych dymnych oparach wymy
                              > ślał n
                              > > iestworzone rzeczybig_grin
                              >
                              > Na Malcie Św.Paweł jest bardzo ważnym Świętym... jest też patronem katedry w La
                              > Valletta.
                              >
                              > www.prus.pl/malta/pawel.html
                              >
                              > Pewnie dlatego na Malcie w każdym Kościele przy wejściu siedzi ktoś, kto podaje
                              > chustki no nakrycia się. Tak im zostało.

                              A pamiętasz, jak w wielu katedrach we Włoszech dużo kobiet ubierało na siebie jednolite płaszczyki-bezrękawniki? Leżały na stolach tuz przy wejściu.
                              • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 03.12.13, 13:46
                                al-szamanka napisała:

                                >
                                > A pamiętasz, jak w wielu katedrach we Włoszech dużo kobiet ubierało na siebie j
                                > ednolite płaszczyki-bezrękawniki? Leżały na stolach tuz przy wejściu.

                                Pamiętam też, jak do Bazyliki Św.Piotra w Watykanie, Szwajcarzy stojący przed wejściem nie wpuścili kilku panów - był maj, dosyć ciepło i mieli na sobie takie 3/4 spodnie, bermudy - ade... nie było wyjątków.
                                • al-szamanka Re: Basilica di Sant'Ambrogio 03.12.13, 14:23
                                  m.maska napisała:

                                  > al-szamanka napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > A pamiętasz, jak w wielu katedrach we Włoszech dużo kobiet ubierało na si
                                  > ebie j
                                  > > ednolite płaszczyki-bezrękawniki? Leżały na stolach tuz przy wejściu.
                                  >
                                  > Pamiętam też, jak do Bazyliki Św.Piotra w Watykanie, Szwajcarzy stojący przed w
                                  > ejściem nie wpuścili kilku panów - był maj, dosyć ciepło i mieli na sobie takie
                                  > 3/4 spodnie, bermudy
                                  - ade... nie było wyjątków.


                                  Uwazam ze to strasznie przesadzone
                                  • m.maska Re: Basilica di Sant'Ambrogio 03.12.13, 14:59
                                    al-szamanka napisała:

                                    > m.maska napisała:
                                    >
                                    > > al-szamanka napisała:
                                    > >
                                    > > Pamiętam też, jak do Bazyliki Św.Piotra w Watykanie, Szwajcarzy stojący p
                                    > rzed w
                                    > > ejściem nie wpuścili kilku panów - był maj, dosyć ciepło i mieli na so
                                    > bie takie
                                    > > 3/4 spodnie, bermudy
                                    - ade... nie było wyjątków.
                                    >
                                    >
                                    > Uwazam ze to strasznie przesadzone

                                    A ja nie... jeśli w danym kraju obowiązują jakieś zasady, reguły, to ja się, proszę bardzo dostosuje... w Turcji do meczetu kobiety mogą wchodzić wyłącznie z nakrytą głową - ok, to nakryję głowę... w Japonii do świątyni można wchodzić bez butów, ok - a nawet do restauracji... w domu moich znajomych był schodek - przed schodami zostawia się buty a potem już cała powierzchnia mieszkania jest o ten schodek wyżej, nawet przed wejściem do niektórych świątyń/muzeów tez trzeba było "wyskakiwać" z obuwia... Pamiętam jak w Cordobie wchodziliśmy do Mezquity i junior miał na głowie czapkę - facet stojący przy wejściu, dyskretnie zwrócił mu uwagę...
                                    Mezquita w Cordobie jest przypadkiem szczególnym - bo niby to meczet, więc można w czapce, ale w samym środku tego meczetu wyrosła przecież chrześcijańska katedra - więc ogólnie całość przestała być meczetem.
    • m.maska Re: Mediolan 02.12.13, 17:07
      Było gorąco... pragnienie zastępowałyśmy jakimiś landrynkami, albo miętusami. Nie było sensu cofać się do stacji metra, bo do Katedry były to niecałe dwa przystanki, a po drodze mógł być otwarty jeszcze jeden kościół, który warto byłoby obejrzeć, niestety nie był...

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-am-24b1.jpg

      Zawsze podobały mi się takie balkony podtrzymywane przez Atlantów albo Kariatydy, we Wrocławiu, też można jeszcze takie spotkać, jeśli nie zostały porozbijane, ale te tutaj, to z ulicy w Mediolanie.
      • m.maska Chiesa di San Maurizio al Monastero Maggiore 03.12.13, 14:15
        Właśnie ten kościół był po drodze - niestety zamknięty.
        Niewiele też na jego temat można znaleźć informacji, a jest interesujący.
        Zbudowany w 1503 roku, dobudowano do niego klasztor benedyktynek, nazywany "Maggiore", ponieważ był pierwszym i najważniejszym w mieście.
        Wewnątrz jedyna nawa jest podzielona od ściany na dwie części: publiczną i klasztorną.. i oczywiście bogaty w interesujące freski...

        https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-ar-d34a.jpg

        https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-ap-f61d.jpg

        Arka Noego - Bernardino Luini

        https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-aq-1429.jpg
        • m.maska Ulice i place Mediolanu... 03.12.13, 14:32
          Tak jak prowadziła nas droga, do serca Mediolanu, do katedry...
          Wokół jednego z placów - zaokrąglone budynki..

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-as-8bf1.jpg

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-at-a02f.jpg

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-au-bca8.jpg
          • m.maska Piazza dei Mercanti i Palazzo della Ragione 03.12.13, 14:44
            Piazza dei Mercanti

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-aw-4f6f.jpg

            Palazzo della Ragione - pierwotnie budowany jako pałac królewski, został przekształcony w budynek urzędowy, dzisiaj zapewne można go nazwać ratuszem.

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-av-00ec.jpg

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ax-beed.jpg
            • m.maska Re: Piazza dei Mercanti i Palazzo della Ragione 03.12.13, 14:47
              Oglądając ten ratusz mimo woli przypomniały mi się te wspaniałe, piękne ratusze Belgii... widać we Włoszech większą wagę przywiązywano do "niebiańskich" budowli niż do ziemskich...
              • m.maska Via dei Mercanti 03.12.13, 15:11
                Klasyczna ulica na której można chyba spotkać każdego, deptak handlowo-spacerowy...nie bardzo nawet zwracałyśmy uwagę na to co działo się obok i jaka architektura nas otaczała - chociaż po ulicy przewalały się tłumy ludzi - była niedziela przed godziną 16...
                To jedyny obiekt, który sfotografowałam na tej ulicy

                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ay-0584.jpg

                ulica Via dei Mercanti prowadzi wprost na Piazza del Duomo(Plac Katedralny)
                • m.maska Duomo di Milano 03.12.13, 15:28
                  Katedra Narodzin św. Marii w Mediolanie (wł. Duomo St. Maria Nascente di Milano, w dialekcie lombardzkim - Dom de Milan)

                  Wyłaniała się ponad tłumem ludzi, błyszczała w Słońcu jak pięknie oszlifowany brylancik.
                  Trudno mi jest to opisać, jest naprawdę niezwykła, wydaje się nie być wysoka - chociaż wg statystyk zalicza się do największych na świecie.
                  Najpierw trzeba było się napatrzeć... pić nam się chciało? gdzież tam... już dawno zapomniałyśmy o tym...

                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-b0-dc91.jpg
                  • al-szamanka Re: Duomo di Milano 03.12.13, 18:45
                    m.maska napisała:

                    > Katedra Narodzin św. Marii w Mediolanie (wł. Duomo St. Maria Nascente di Milano
                    > , w dialekcie lombardzkim - Dom de Milan)
                    >
                    > Wyłaniała się ponad tłumem ludzi, błyszczała w Słońcu jak pięknie oszlifowany b
                    > rylancik.
                    > Trudno mi jest to opisać, jest naprawdę niezwykła, wydaje się nie być wysoka -
                    > chociaż wg statystyk zalicza się do największych na świecie.
                    > Najpierw trzeba było się napatrzeć... pić nam się chciało? gdzież tam... już da
                    > wno zapomniałyśmy o tym...
                    >
                    > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-b0-dc91.jpg


                    W momencie, kiedy ujrzałam ten widok, spełniło się moje marzenie, które nosiłam w sobie od wczesnych lat dzieciństwabig_grin
                    Nieprawdopodobne emocje.
                    • al-szamanka Re: Duomo di Milano 03.12.13, 18:53
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:
                      >
                      > > Katedra Narodzin św. Marii w Mediolanie (wł. Duomo St. Maria Nascente di
                      > Milano
                      > > , w dialekcie lombardzkim - Dom de Milan)
                      > >
                      > > Wyłaniała się ponad tłumem ludzi, błyszczała w Słońcu jak pięknie oszlifo
                      > wany b
                      > > rylancik.
                      > > Trudno mi jest to opisać, jest naprawdę niezwykła, wydaje się nie być wys
                      > oka -
                      > > chociaż wg statystyk zalicza się do największych na świecie.
                      > > Najpierw trzeba było się napatrzeć... pić nam się chciało? gdzież tam...
                      > już da
                      > > wno zapomniałyśmy o tym...
                      > >
                      > > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-b0-dc91.jpg
                      >
                      >
                      > W momencie, kiedy ujrzałam ten widok, spełniło się moje marzenie, które
                      > nosiłam w sobie od wczesnych lat dzieciństwabig_grin
                      > Nieprawdopodobne emocje.

                      --------------------------------------

                      Wyjątkowe, cudowne, niesamowite, przeogromne PIĘKNO
                      • m.maska Re: Duomo di Milano 03.12.13, 18:59
                        Wchodziłyśmy do wnętrza katedry dwa razy i za każdym razem zaglądano nam w torebki i nie tylko nam, właśnie przez tę kontrolę powstały długie kolejki... czego szukali tak pobieżnie? robienie zdjęć nie było zabronione, chociaż z góry przyznaję się, że wyszły kiepsko - po prostu nawet nie miałam głowy żeby zmieniać ustawienia w aparacie...
                        • al-szamanka Re: Duomo di Milano 03.12.13, 20:41
                          m.maska napisała:

                          > Wchodziłyśmy do wnętrza katedry dwa razy i za każdym razem zaglądano nam w tore
                          > bki i nie tylko nam, właśnie przez tę kontrolę powstały długie kolejki... czego
                          > szukali tak pobieżnie? robienie zdjęć nie było zabronione, chociaż z góry przy
                          > znaję się, że wyszły kiepsko - po prostu nawet nie miałam głowy żeby zmieniać u
                          > stawienia w aparacie...



                          Fakt, jak tam się jest, to zachwyt tak oszałamia, że o niczym innym się nie myśli
                          • m.maska Re: Duomo di Milano 03.12.13, 20:57
                            al-szamanka napisała:
                            >
                            >
                            > Fakt, jak tam się jest, to zachwyt tak oszałamia, że o niczym innym się nie myś
                            > li

                            smile a potem uzupełnię ten wątek zdjęciami, moimi zdjęciami, przeze mnie zrobionymi i opisem, opisem Katedry, jej historii, jej architektury - może częściowo tłumaczonymi, bo nie wszystko można przeczytać w języku polskim - bo tak to już jest, że stojąc przed jakąś budowlą, nie spływa na nikogo wiedza, musi ją uzupełnić, to tylko niektóre wybrane karlutki rodzą się z pełną wiedzą o "smarach", której tłumaczyć nie potrzebują bo niby jak... po prostu przepisują big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                            • al-szamanka Re: Duomo di Milano 03.12.13, 21:10
                              m.maska napisała:

                              > al-szamanka napisała:
                              > >
                              > >
                              > > Fakt, jak tam się jest, to zachwyt tak oszałamia, że o niczym innym się n
                              > ie myś
                              > > li
                              >
                              > smile a potem uzupełnię ten wątek zdjęciami, moimi zdjęciami, przeze mnie zrobiony
                              > mi i opisem, opisem Katedry, jej historii, jej architektury - może częściowo tł
                              > umaczonymi, bo nie wszystko można przeczytać w języku polskim - bo tak to już j
                              > est, że stojąc przed jakąś budowlą, nie spływa na nikogo wiedza, musi ją uzupeł
                              > nić, to tylko niektóre wybrane karlutki rodzą się z pełną wiedzą o "smarach", k
                              > tórej tłumaczyć nie potrzebują bo niby jak... po prostu przepisują big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                              Nie mów, że przepisują. Czasami streszczają
                    • al-szamanka Re: Duomo di Milano 04.12.13, 05:44
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:
                      >
                      > > Katedra Narodzin św. Marii w Mediolanie (wł. Duomo St. Maria Nascente di
                      > Milano
                      > > , w dialekcie lombardzkim - Dom de Milan)
                      > >
                      > > Wyłaniała się ponad tłumem ludzi, błyszczała w Słońcu jak pięknie oszlifo
                      > wany b
                      > > rylancik.
                      > > Trudno mi jest to opisać, jest naprawdę niezwykła, wydaje się nie być wys
                      > oka -
                      > > chociaż wg statystyk zalicza się do największych na świecie.
                      > > Najpierw trzeba było się napatrzeć... pić nam się chciało? gdzież tam...
                      > już da
                      > > wno zapomniałyśmy o tym...
                      > >
                      > > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-b0-dc91.jpg
                      >
                      >
                      > W momencie, kiedy ujrzałam ten widok, spełniło się moje marzenie, które
                      > nosiłam w sobie od wczesnych lat dzieciństwabig_grin
                      > Nieprawdopodobne emocje.

                      --------------------------------

                      Nie wytrzymałam i jeszcze raz, przed pracą włączyłam kompa aby popatrzeć na ten architektoniczny klejnot - dla lepszego samopoczuciasmile
                      • m.maska Re: Duomo di Milano 04.12.13, 09:02
                        al-szamanka napisała:

                        >
                        > --------------------------------
                        >
                        > Nie wytrzymałam i jeszcze raz, przed pracą włączyłam kompa aby popatrzeć na ten
                        > architektoniczny klejnot - dla lepszego samopoczuciasmile


                        Jest ona też inna, różni się zasadniczo od pozostałych sławnych katedr. Katedra w Amiens też jest podobnie jasna, ale podobna do tej w Reims czy w Paryżu... Sagrada Familia, jest także niezwykła, ale żadna z nich nie wytrzymuje porównania... kiedy przypomnę sobie ten szpaler wznoszących się ku niebu wieżyczek... i każda z nich zwieńczona arcydziełem kamieniarskim... wspaniałe

                        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-b8-70c6.jpg
                        • m.maska Re: Duomo di Milano 05.12.13, 14:48
                          Oczywiście obowiązkowo, na pamiątkę... zrobiłyśmy sobie fotki przed katedrą: tam byłyśmy...

                          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ba-1543.jpg
                          • al-szamanka Re: Duomo di Milano 05.12.13, 19:07
                            m.maska napisała:

                            > Oczywiście obowiązkowo, na pamiątkę... zrobiłyśmy sobie fotki przed katedrą: ta
                            > m byłyśmy...
                            >
                            > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ba-1543.jpg


                            Tak, tam byłyśmy i to bardzo intensywnie... bo jak pomyślę o dachu...
                            I niebo jakie cudne. Jak latemsmile
                            • m.maska Re: Duomo di Milano 05.12.13, 20:39
                              Bo i pogoda była letnia... 30°C - to już nie byle gratka pod koniec września smile
                  • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 13:16
                    Nasze zwiedzanie rozpoczęłyśmy od wnętrza katedry... odstałyśmy swoje w kolejce przed wejściem, grzecznie pokazałyśmy kontrolującym carabinieri wnętrza naszych torebek i weszłyśmy do środka - poszłyśmy wzdłuż prawej strony prawie do ołtarza głównego... bardzo chciałam zacząć od dachu - myślałam, że gdzieś tam będzie wejście na tarasy - a właśnie, że nie - trzeba było opuścić katedrę i obejść ją niemal dookoła, żeby trafić na oczekującą przed kasami kolejkę... nie każde wyjście jest jednocześnie wejściem ale przy każdym stali carabinieri...

                    https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-by-7eac.jpg

                    https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-c0-b6f0.jpg

                    to jedne z niewielu fotek, które robiłam wewnątrz i które kwalifikują się do pokazania, najczęściej zapominałam zmienić ustawienia, niestety... sad
                    • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 13:45
                      na początek w wielkim skrócie

                      Majestatyczna budowla o pięciu nawach i długości 157 metrów jest wykonana w białym marmurze. Światło wpada przez wspaniałe witrażowe okna. Duomo di Milano jest najbardziej znaczącą budowlą gotycką we Włoszech.

                      Jej budowę rozpoczęto w roku 1386 podczas panowania Gian Galeazzo Visconti i trwała pięć stuleci.

                      Fasada, której budowę rozpoczęto w 1567 roku utrzymana jest w stylu klasyczno-barokowym. Jednak długi czas budowy sprawił, że w całej budowli widoczny jest wpływ różnorodnych stylów. W roku 1805 zakończono budowę fasad, budowa wieżyczek trwała jeszcze przez cały XIX wiek.

                      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-c1-e0c6.jpg

                      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-c2-f854.jpg
                      • al-szamanka Re: Duomo di Milano 12.12.13, 14:06
                        Aż mam dreszcze na wspomnienie tego cuda... wtedy nie wiem czy miałam, gdyż z podziwu kompletnie mnie zamurowało.
                        • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 14:52
                          al-szamanka napisała:

                          > Aż mam dreszcze na wspomnienie tego cuda... wtedy nie wiem czy miałam, gdyż z p
                          > odziwu kompletnie mnie zamurowało.

                          No więc dobrze, że aparat sam się jakoś dostosowywał - był ustawiony na "landschafty" i litościwie nie wymagał jakichś szczególnych kombinacji... bo głowy do tego nie miałam...
                      • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 14:26
                        Chcąc dostać się na tarasy katedry, ma się do wyboru dwie drogi... albo trzeba pokonać 200 schodów i wtedy wejście tam kosztuje 7€, albo można skorzystać z windy, za przejazd nią trzeba dodatkowo zapłacić 5€ - tanio nie jest. Winda jeździ opornie, zabiera zaledwie 6 osób w jedną stronę – dla własnej wygody skorzystałyśmy z tego drugiego rozwiązania.

                        Opuszczając windę wychodzi się na jeden z tarasów – znalazłyśmy się wśród korowodów 4000 figur zwieńczających wieże i wieżyczki. Każda z tych figur jest unikalna.

                        Z windy nie wysiada się na najwyższym poziomie – ale wtedy tego jeszcze nie wiedziałyśmy, nie wiedziałyśmy, że będą jeszcze schody, że znajdziemy się na samej górze, jeszcze bliżej szczytowej wieży katedry, którą zwieńcza figura Santa Maria Nascente – toteż ilekroć znajdowała się w zasięgu wzroku, próbowałam ją uchwycić na fotografii.

                        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-c3-faa9.jpg
                        • al-szamanka Re: Duomo di Milano 12.12.13, 15:01
                          m.maska napisała:

                          > Opuszczając windę wychodzi się na jeden z tarasów – znalazłyśmy się wśród
                          > korowodów 4000 figur zwieńczających wieże i wieżyczki. Każda z tych figur jest
                          > unikalna.

                          I miałyśmy szczęście. Pogoda była cudowna i każda z tych figur zyskała na tle rozbłękiconego i delikatnymi chmurkami pociągniętego niebasmile
                        • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 16:23
                          Tego się nie da opisać, tego nie odda żadne zdjęcie, nawet najlepiej wykonane.
                          Wychodzi się z windy i nieruchomieje się z wrażenia. Najlepiej byłoby mieć wtedy oczy dookoła głowy.

                          W przewodnikach w opisach widoku z tarasów wspomina się o zapierającym dech widoku na dachy Mediolanu. Widoczny jest krzyż ze szkła i metalu Galleria Vittorio Emanuelle II - do której wejście znajduje się przy Piazza del Duomo na którym stoi katedra, tuż obok dom handlowy Rinascente, nowy Skyline Mediolanu w dzielnicy Garibaldi, stadion San Siro, pierwszy wieżowiec Mediolanu Torre Velasca a po drugiej stronie Palazzo Reale.

                          Przy dobrej widoczności można zobaczyć cały północny łańcuch Alp, począwszy od masywu Monterosa na zachodzie, poprzez Alpy szwajcarskie dalej Como i Bergamo aż do Berniny.

                          Na południu widać nawet oddalone o 300km Monviso przy granicy francuskiej a na południowo-zachodniej stronie łańcuch Apeninów aż do Genui.

                          A co widziałyśmy my? nic z tych rzeczy - myśmy skoncentrowały się na tym co było bliżej, co nas otaczało, te wszystkie rzeźby, te figury, rzygacze, wieże i wieżyczki... jeśli na którymś zdjęciu znalazł się plan dalszy, to tylko przez przypadek.

                          Patrzyłam przed siebie, na lewo, na prawo i do tylu - bo kiedy się odwracałam, to wszystko znowu wyglądało zupełnie inaczej i oczywiście w górę...

                          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-c4-3c77.jpg

                          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-c5-25b2.jpg
                          • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 16:32
                            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-c6-6ecb.jpg

                            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-c8-8d7d.jpg

                            Każda figura ma swoją historię, swoje nazwisko, z jakiegoś powodu została tam uwieczniona.
                            • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 16:33
                              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-c7-1899.jpg

                              ... nagus na ścianie katedry, czyżby Adam?

                              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-c9-75fc.jpg
                              • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 16:34
                                to jest dopiero SKYLINE - co tam nowoczesne wieżowce...

                                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ca-f749.jpg

                                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-cb-6636.jpg
                                • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 16:44
                                  A kiedy trafiło się na szczególną "panoramę" wież i wieżyczek, trudno było ruszyć się z miejsca... obeszłyśmy pierwszy taras i nieświadome niczego skierowałyśmy się do windy - wtedy AL odkryła boczne przejście prowadzące wyżej - znalazłyśmy się jeszcze bliżej szczytów tych wieżyczek...

                                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-cc-248e.jpg
                                  • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 16:51
                                    To jeszcze nie był koniec schodów... jeszcze jedne schody i... dach.
                                    Aż można się zdziwić, że AL, która co chwilę sprawdzała, czy ściany się nie ruszają i upewniała się czy pod moimi stopami taras się nie ugina, kiedy znalazła się na dachu odtańczyła (chyba) polkę z radości... wygląda na to, że przy tym śpiewała big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                                    https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-cd-019d.jpg

                                    https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ce-a49e.jpg
                                    • al-szamanka Re: Duomo di Milano 12.12.13, 19:16
                                      Tak prawdę mówiąc to ja nie wiem co tam odtańczyłam - równie dobrze mógłby to być oberek.
                                      Byłam tak skołowana strachem, a jednocześnie szczęściem, że stoję w tym miejscu.
                                      Hej, czy ja rzeczywiście śpiewałam?
                                      • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 19:21
                                        al-szamanka napisała:

                                        > Tak prawdę mówiąc to ja nie wiem co tam odtańczyłam - równie dobrze mógłby to b
                                        > yć oberek.
                                        > Byłam tak skołowana strachem, a jednocześnie szczęściem, że stoję w tym miejscu
                                        > .
                                        > Hej, czy ja rzeczywiście śpiewałam?

                                        A nie wiem... ale tak wygląda big_grin możemy dorobić temu taki scenariusz, ku uciesze maluczkich smile
                                        • al-szamanka Re: Duomo di Milano 12.12.13, 20:14
                                          m.maska napisała:

                                          > al-szamanka napisała:
                                          >
                                          > > Tak prawdę mówiąc to ja nie wiem co tam odtańczyłam - równie dobrze mógłb
                                          > y to b
                                          > > yć oberek.
                                          > > Byłam tak skołowana strachem, a jednocześnie szczęściem, że stoję w tym m
                                          > iejscu
                                          > > .
                                          > > Hej, czy ja rzeczywiście śpiewałam?
                                          >
                                          > A nie wiem... ale tak wygląda big_grin możemy dorobić temu taki scenariusz, ku uciesz
                                          > e maluczkich smile

                                          No dobra, coś mi świta, że śpiewałam... Gdzie strumyk płynie z wolna i tańczyłam polkę - w takich momentach odzywa się we mnie zew krwi. Słowiańskiejbig_grin
                                          • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 20:18
                                            al-szamanka napisała:

                                            > m.maska napisała:
                                            >
                                            > > al-szamanka napisała:
                                            > >

                                            > > > Hej, czy ja rzeczywiście śpiewałam?
                                            > >
                                            > > A nie wiem... ale tak wygląda big_grin możemy dorobić temu taki scenariusz, ku
                                            > uciesz
                                            > > e maluczkich smile
                                            >
                                            > No dobra, coś mi świta, że śpiewałam... Gdzie strumyk płynie z wolna i tańczyła
                                            > m polkę - w takich momentach odzywa się we mnie zew krwi. Słowiańskiejbig_grin

                                            I o to szło... o to szło... celowo umieszczona fota, wywołuje oczekiwany odzew... nawet trudno byłoby się o to zakładać... bo nie ma co do tego żadnych wątpliwości big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin od lat wiadomo, za który sznurek pociągnąć... i kleszcz jest niezawodny wink
                                            • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 20:38
                                              m.maska napisała:

                                              > I o to szło... o to szło... celowo umieszczona fota, wywołuje oczekiwany odzew.
                                              > .. nawet trudno byłoby się o to zakładać... bo nie ma co do tego żadnych wątpli
                                              > wości big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin od lat wiadomo, za który sznurek pociągnąć... i kleszcz je
                                              > st niezawodny wink

                                              Ogólnie biorąc... nasi wierni czytacze są niezawodni... zawsze można na nich liczyć big_grin czekamy na c.d. "poetyckich" wprawek big_grin
                                              • al-szamanka Re: Duomo di Milano 12.12.13, 20:41
                                                m.maska napisała:

                                                > m.maska napisała:
                                                >
                                                > > I o to szło... o to szło... celowo umieszczona fota, wywołuje oczekiwany
                                                > odzew.
                                                > > .. nawet trudno byłoby się o to zakładać... bo nie ma co do tego żadnych
                                                > wątpli
                                                > > wości big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin od lat wiadomo, za który sznurek pociągnąć... i kles
                                                > zcz je
                                                > > st niezawodny wink
                                                >
                                                > Ogólnie biorąc... nasi wierni czytacze są niezawodni... zawsze można na nich li
                                                > czyć big_grin czekamy na c.d. "poetyckich" wprawek big_grin

                                                big_grinbig_grinbig_grin, "tworzą" jeden przez drugiegobig_grin
                                                • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 20:51
                                                  al-szamanka napisała:

                                                  > m.maska napisała:
                                                  >

                                                  > > Ogólnie biorąc... nasi wierni czytacze są niezawodni... zawsze można na n
                                                  > ich li
                                                  > > czyć big_grin czekamy na c.d. "poetyckich" wprawek big_grin
                                                  >
                                                  > big_grinbig_grinbig_grin, "tworzą" jeden przez drugiegobig_grin

                                                  płodzą raczej - a płody nie zawsze bywają udane...
                                                  • al-szamanka Re: Duomo di Milano 12.12.13, 20:56
                                                    m.maska napisała:

                                                    > al-szamanka napisała:
                                                    >
                                                    > > m.maska napisała:
                                                    > >
                                                    >
                                                    > > > Ogólnie biorąc... nasi wierni czytacze są niezawodni... zawsze możn
                                                    > a na n
                                                    > > ich li
                                                    > > > czyć big_grin czekamy na c.d. "poetyckich" wprawek big_grin
                                                    > >
                                                    > > big_grinbig_grinbig_grin, "tworzą" jeden przez drugiegobig_grin
                                                    >
                                                    > płodzą raczej - a płody nie zawsze bywają udane...

                                                    ... i do-żynki takie półgębkowe
                                                  • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 21:18
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > m.maska napisała:
                                                    >

                                                    > >
                                                    > > płodzą raczej - a płody nie zawsze bywają udane...
                                                    >
                                                    > ... i do-żynki takie półgębkowe

                                                    Zaczynam Wściekniętemu współczuć... to on słonia we własnym domu nie zauważa? pewnie nie patrzy... ale ja to rozumiem uncertain
                                            • m.maska Re: Duomo di Milano 12.12.13, 20:50
                                              m.maska napisała:

                                              > I o to szło... o to szło... celowo umieszczona fota, wywołuje oczekiwany odzew.
                                              > .. nawet trudno byłoby się o to zakładać... bo nie ma co do tego żadnych wątpli
                                              > wości big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin od lat wiadomo, za który sznurek pociągnąć... i kleszcz je
                                              > st niezawodny wink

                                              kleszcz - w języku niemieckim die Zecke (przyp. tlum. big_grin)
                                        • m.maska Re: Duomo di Milano 13.12.13, 12:49
                                          m.maska napisała:

                                          > al-szamanka napisała:
                                          >
                                          > > Tak prawdę mówiąc to ja nie wiem co tam odtańczyłam - równie dobrze mógłb
                                          > y to b
                                          > > yć oberek.
                                          > > Byłam tak skołowana strachem, a jednocześnie szczęściem, że stoję w tym m
                                          > iejscu
                                          > > .
                                          > > Hej, czy ja rzeczywiście śpiewałam?
                                          >
                                          > A nie wiem... ale tak wygląda big_grin możemy dorobić temu taki scenariusz, ku uciesz
                                          > e maluczkich smile


                                          ...i maluczkie się ucieszyły... smile
                                    • m.maska Re: Duomo di Milano 13.12.13, 10:57
                                      m.maska napisała:

                                      >
                                      > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-cd-019d.jpg
                                      >
                                      > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ce-a49e.jpg

                                      Wiesz AL na tych fotach wyglądasz zupełnie jak prawdziwy menel.... big_grinbig_grinbig_grinbig_grin widać przywołałaś najgorsze wspomnienia u persony.... jak znam "personę" to musiał to być najgorszy horror, który "persona" potem śniła po nocach... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                      • al-szamanka Re: Duomo di Milano 13.12.13, 11:02
                                        m.maska napisała:

                                        > m.maska napisała:
                                        >
                                        > >
                                        > > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-cd-019d.jpg
                                        > >
                                        > > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ce-a49e.jpg
                                        >
                                        > Wiesz AL na tych fotach wyglądasz zupełnie jak prawdziwy menel.... big_grinbig_grinbig_grinbig_grin wid
                                        > ać przywołałaś najgorsze wspomnienia u persony.... jak znam "personę" to musiał
                                        > to być najgorszy horror, który "persona" potem śniła po nocach... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin


                                        A tak się starałam ukryć ten mój głód alkoholowy... i nie wyszłobig_grin
                                        Ach, nie mogę pokazać tych menelskich zdjęć mamie... żeby się nie wystraszyła!!!
                                        • m.maska Re: Duomo di Milano 13.12.13, 11:16
                                          No wiesz AL, jedni uwieczniają się w "robakach" w kapeluszu "dostojnie" a Ty odtańczyłaś polkę na dachu katedry w Mediolanie - każdemu wg jego marzeń smile
                                          • al-szamanka Re: Duomo di Milano 13.12.13, 11:19
                                            m.maska napisała:

                                            > No wiesz AL, jedni uwieczniają się w "robakach" w kapeluszu "dostojnie" a Ty o
                                            > dtańczyłaś polkę na dachu katedry w Mediolanie - każdemu wg jego marzeń smile


                                            Mniemam, że o paryskie chodzi...
                                            No i w tym wypadku pasuje tylko w kapelusie jak mawiał Kaziuk w Konopielcebig_grin
                                            • m.maska Re: Duomo di Milano 13.12.13, 11:21
                                              al-szamanka napisała:

                                              > m.maska napisała:
                                              >
                                              > > No wiesz AL, jedni uwieczniają się w "robakach" w kapeluszu "dost
                                              > ojnie" a Ty o
                                              > > dtańczyłaś polkę na dachu katedry w Mediolanie - każdemu wg jego marzeń :
                                              > )
                                              >
                                              >
                                              > Mniemam, że o paryskie chodzi...
                                              > No i w tym wypadku pasuje tylko w kapelusie jak mawiał Kaziuk w Konopiel
                                              > cebig_grin

                                              Oczywiscie, ze o paryskie - te same, gdzie skorzystalysmy z toalety... bo na "zasiadanie" tam, nie mialysmy czasu... ze o braku takich "ambicji" nie wspomne....
                                              • al-szamanka Re: Duomo di Milano 13.12.13, 11:32
                                                m.maska napisała:

                                                > al-szamanka napisała:
                                                >
                                                > > m.maska napisała:
                                                > >
                                                > > > No wiesz AL, jedni uwieczniają się w "robakach" w kapeluszu
                                                > "dost
                                                > > ojnie" a Ty o
                                                > > > dtańczyłaś polkę na dachu katedry w Mediolanie - każdemu wg jego ma
                                                > rzeń :
                                                > > )
                                                > >
                                                > >
                                                > > Mniemam, że o paryskie chodzi...
                                                > > No i w tym wypadku pasuje tylko w kapelusie jak mawiał Kaziuk w Ko
                                                > nopiel
                                                > > cebig_grin
                                                >
                                                > Oczywiscie, ze o paryskie - te same, gdzie skorzystalysmy z toalety... bo na "z
                                                > asiadanie" tam, nie mialysmy czasu... ze o braku takich "ambicji" nie wspomne..
                                                > ..

                                                Zaiste, bywają ubogie ambicje kawiarniano-krzesłowe.
                                              • m.maska Re: Duomo di Milano 13.12.13, 11:34
                                                m.maska napisała:

                                                >
                                                > Oczywiscie, ze o paryskie - te same, gdzie skorzystalysmy z toalety... bo na "z
                                                > asiadanie" tam, nie mialysmy czasu... ze o braku takich "ambicji" nie wspomne..
                                                > ..

                                                Za to z przyjemnością schrupałam pizzę, siedząc na wysokim stołku w jakiejś knajpce naprzeciw katedry w Mediolanie, kiedy się ściemniło.... bo byłam już bardzo głodna big_grin

                                                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ch-fccb.jpg
                                                • al-szamanka Re: Duomo di Milano 13.12.13, 11:38
                                                  m.maska napisała:

                                                  > m.maska napisała:
                                                  >
                                                  > >
                                                  > > Oczywiscie, ze o paryskie - te same, gdzie skorzystalysmy z toalety... bo
                                                  > na "z
                                                  > > asiadanie" tam, nie mialysmy czasu... ze o braku takich "ambicji" nie wsp
                                                  > omne..
                                                  > > ..
                                                  >
                                                  > Za to z przyjemnością schrupałam pizzę, siedząc na wysokim stołku w jakiejś kna
                                                  > jpce naprzeciw katedry w Mediolanie, kiedy się ściemniło.... bo byłam już bardz
                                                  > o głodna big_grin
                                                  >
                                                  > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ch-fccb.jpg


                                                  Obie byłyśmy głodne jak wilki, przecież to był nasz pierwszy posiłek od rana.
                                                  Ślicznie się wylania katedra z ciemności, tajemniczo.
                                                  A wieczór był ciepły, taki z kraju, gdzie cytryna dojrzewa...
                                                  • m.maska Re: Duomo di Milano 13.12.13, 11:51
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    >
                                                    > Obie byłyśmy głodne jak wilki, przecież to był nasz pierwszy posiłek od rana.
                                                    > Ślicznie się wylania katedra z ciemności, tajemniczo.
                                                    > A wieczór był ciepły, taki z kraju, gdzie cytryna dojrzewa...

                                                    Ale wyjaśnijmy do końca, dlaczego właśnie tam znalazłyśmy się o tej porze... nasze zwiedzanie zakończyłyśmy w Santa Maria delle Grazie - byłyśmy już głodne a w pobliżu nie było nic... ponieważ i tak wracając do hotelu musiałybyśmy się przesiadać w metrze na przystanku Duomo - doszłyśmy do wniosku, że tam na pewno znajdzie się coś co będzie odpowiadać naszemu smakowi - niestety wszystkie inne kafejki na Piazza del Duomo odpadały, bo były to rzeczywiście kafejki z kawą i alkoholem a my musiałyśmy w końcu coś zjeść... o alkoholu nie było mowy, było późno a my następnego dnia miałyśmy wyjeżdżać o 5 rano...
                                                  • al-szamanka Re: Duomo di Milano 13.12.13, 12:01
                                                    m.maska napisała:

                                                    > al-szamanka napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Obie byłyśmy głodne jak wilki, przecież to był nasz pierwszy posiłek od r
                                                    > ana.
                                                    > > Ślicznie się wylania katedra z ciemności, tajemniczo.
                                                    > > A wieczór był ciepły, taki z kraju, gdzie cytryna dojrzewa...
                                                    >
                                                    > Ale wyjaśnijmy do końca, dlaczego właśnie tam znalazłyśmy się o tej porze... na
                                                    > sze zwiedzanie zakończyłyśmy w Santa Maria delle Grazie - byłyśmy już głodne a
                                                    > w pobliżu nie było nic... ponieważ i tak wracając do hotelu musiałybyśmy się pr
                                                    > zesiadać w metrze na przystanku Duomo - doszłyśmy do wniosku, że tam na pewno z
                                                    > najdzie się coś co będzie odpowiadać naszemu smakowi - niestety wszystkie inne
                                                    > kafejki na Piazza del Duomo odpadały, bo były to rzeczywiście kafejki z kawą i
                                                    > alkoholem a my musiałyśmy w końcu coś zjeść... o alkoholu nie było mowy, było p
                                                    > óźno a my następnego dnia miałyśmy wyjeżdżać o 5 rano...


                                                    ... i musiałyśmy wstać przed czwartą, czyli w środku nocy.
                                              • m.maska Re: Duomo di Milano 13.12.13, 12:03
                                                m.maska napisała:

                                                >
                                                > Oczywiscie, ze o paryskie - te same, gdzie skorzystalysmy z toalety... bo na "z
                                                > asiadanie" tam, nie mialysmy czasu... ze o braku takich "ambicji" nie wspomne..
                                                > ..

                                                No i całkowicie pozbawione byłyśmy "ambicji" fotografowania się "pod napisem"... jakikolwiek by on nie był big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                                • al-szamanka Re: Duomo di Milano 13.12.13, 12:34
                                                  m.maska napisała:

                                                  > m.maska napisała:
                                                  >
                                                  > >
                                                  > > Oczywiscie, ze o paryskie - te same, gdzie skorzystalysmy z toalety... bo
                                                  > na "z
                                                  > > asiadanie" tam, nie mialysmy czasu... ze o braku takich "ambicji" nie wsp
                                                  > omne..
                                                  > > ..
                                                  >
                                                  > No i całkowicie pozbawione byłyśmy "ambicji" fotografowania się "pod napisem"..
                                                  > . jakikolwiek by on nie był big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin


                                                  Ooooo, ja lata temu sfotografowałam się przy napisie. Był to drogowskaz w jeszcze byłej Jugosławii.
                                                  BANJALUKA
                                                  Bo kojarzył mi się z jakimś wierszykiem z dzieciństwa.
                                    • m.maska Re: Duomo di Milano 15.12.13, 03:43
                                      m.maska napisała:

                                      > To jeszcze nie był koniec schodów... jeszcze jedne schody i... dach.
                                      > Aż można się zdziwić, że AL, która co chwilę sprawdzała, czy ściany się nie rus
                                      > zają i upewniała się czy pod moimi stopami taras się nie ugina, kiedy znalazła
                                      > się na dachu odtańczyła (chyba) polkę z radości... wygląda na to, że przy tym ś
                                      > piewała big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                      >
                                      > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-cd-019d.jpg
                                      >
                                      > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ce-a49e.jpg

                                      Zanim jednak dotarłyśmy na ten szczyt, nasze drogi wielokrotnie się rozchodziły, ja weszłam tam jako pierwsza i nie widziałam AL, która została na niższym tarasie... w końcu zaczęłam się niepokoić: może nie zauważyła, że poszłam jeszcze wyżej? wyciągnęłam Handy i wybrałam jej numer... w tym momencie zobaczyłam jak wychodzi z wąskiego przejścia prowadzącego na dach.
                                      No przecież nieustannie jej się ściany pochylały, a podstawa pod nią się poruszała - więc nie byłam pewna... może rzeczywiście "odpłynęła" smile
                                      • al-szamanka Re: Duomo di Milano 15.12.13, 10:38
                                        m.maska napisała:

                                        > m.maska napisała:
                                        >
                                        > > To jeszcze nie był koniec schodów... jeszcze jedne schody i... dach.
                                        > > Aż można się zdziwić, że AL, która co chwilę sprawdzała, czy ściany się n
                                        > ie rus
                                        > > zają i upewniała się czy pod moimi stopami taras się nie ugina, kiedy zna
                                        > lazła
                                        > > się na dachu odtańczyła (chyba) polkę z radości... wygląda na to, że przy
                                        > tym ś
                                        > > piewała big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                        > >
                                        > > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-cd-019d.jpg
                                        > >
                                        > > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ce-a49e.jpg
                                        >
                                        > Zanim jednak dotarłyśmy na ten szczyt, nasze drogi wielokrotnie się rozchodziły
                                        > , ja weszłam tam jako pierwsza i nie widziałam AL, która została na niższym tar
                                        > asie... w końcu zaczęłam się niepokoić: może nie zauważyła, że poszłam jeszcze
                                        > wyżej? wyciągnęłam Handy i wybrałam jej numer... w tym momencie zobaczyłam jak
                                        > wychodzi z wąskiego przejścia prowadzącego na dach.
                                        > No przecież nieustannie jej się ściany pochylały, a podstawa pod nią się porusz
                                        > ała - więc nie byłam pewna... może rzeczywiście "odpłynęła" smile


                                        A ja byłam, lecz po drodze musiałam się z paroma osobami podzielić esemesowo moim zachwytemsmile
                  • m.maska Re: Duomo di Milano 15.12.13, 14:23
                    Niewiele można znaleźć w polskiej wersji Wikipedii na temat katedry - krótka wzmianka, podobnie jest w drukowanych przewodnikach.
                    Dziwi mnie to trochę - podczas gdy na stronach w innych językach, można się wiele dowiedzieć na temat architektury, wnętrza, skarbca i pozostałych części katedry, polska wersja wypada powierzchownie...

                    https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-cp-67f7.jpg
    • m.maska Duomo di Milano - historia 15.12.13, 14:54
      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-cq-1a5b.jpg

      W miejscu w którym dzisiaj wznosi się majestatyczna budowla, stała kiedyś katedra Santa Maria Maggiore i mała rzymska Basilica Santa Tecla. Po zawaleniu się dzwonnicy, ówczesny arcybiskup zarządził budowę nowej katedry. Pierwotny projekt przewidywał budowlę dużo prostszą z wykorzystaniem materiałów budowlanych z poprzednich kościołów.

      Rządzący w tym czasie Mediolanem książę Gian Galeazzo Visconti przejął kontrolę nad budową, miał przy tym zupełnie inne wyobrażenia przyszłej katedry. W miejsce starych materiałów sprowadzał biały marmur z kamieniołomów w Candoglia u ujścia rzeki Toce do Lago Maggiore, powstał ogromny projekt w niezwykłym na ten region stylu, późnego gotyku.

      Celem Gian Galeazzo Visconti było wzniesienie wspaniałej budowli sakralnej wg najnowszych europejskich wzorców, a tym samym podniesienie politycznego i religijnego znaczenia Mediolanu.
      Projekt zlecono architektom z Lombardii ale także spoza granic kraju, jednak podczas długiego okresu budowy wprowadzano do niego wielokrotnie zmiany.

      Z powodu budowy katedry, przedłużono Naviglio Grande i zbudowano port, dzięki temu marmur transportowany przez Tessin z Lago Maggiore i Naviglio mógł być do samej katedry dostarczany drogą wodną. Tę część Naviglio zabudowano i dzisiaj już tylko nazwa ulicy Via Laghetto (Laghetto di Santo Stefano) znajdującej się za katedrą przypomina o kanale.

      W roku 1572 arcybiskup Mediolanu Carlo Borromeo wyświecił katedrę imieniem Santa Maria Nascente. Katedra funkcjonowała, jednak budowa a szczególnie kształtowanie fasady, trwało jeszcze setki lat.

      Oficjalnie zakończenie budowy nastąpiło w roku 1858 – po tym jak jeszcze pod panowaniem Napoleona nadano końcowy kształt fasady ozdabiając ją elementami gotyckimi i barokowymi. Dopiero wtedy rozpoczęto budowę placu przed katedrą.

      Całą historię napisano także na temat marmuru, który został wykorzystany do budowy katedry. Do tego powrócę nieco później.
      • m.maska Re: Duomo di Milano - historia 17.12.13, 02:39
        Jeśli "dzierga" się przy czymś 500 lat - to musi wyjść z tego coś niezwykłego, olśniewającego...

        Wnętrze katedry jest wyzwaniem dla każdego kto chciałby objąć wzrokiem nieskończoność.

        Katedra jest ogromna, zajmuje 11700m² i może pomieścić 40tys. wiernych: zbudowana na planie krzyża, ma długość 148 metrów(wewnątrz), pięć naw odgradzają rzędy potężnych kolumn(52) – o wysokości 24m i średnicy 3,40m każda. Przez przepiękne witraże(XVw.) wpada wielobarwne światło a pozostałe dekoracje zdają się ginąć w przestrzeni.

        W głębi katedry, wysoko nad prezbiterium wisi duży krucyfiks z najcenniejszą relikwią świątyni, wmontowano w niego gwóźdź z krzyża Chrystusa, który był używany przez cesarza Konstantyna jako końskie wędzidło.

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ct-d61e.jpg

        https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-cv-941e.jpg
        • al-szamanka Re: Duomo di Milano - historia 17.12.13, 04:50
          m.maska napisała:

          > Jeśli "dzierga" się przy czymś 500 lat - to musi wyjść z tego coś niezwykłego,
          > olśniewającego...
          >
          > Wnętrze katedry jest wyzwaniem dla każdego kto chciałby objąć wzrokiem nieskońc
          > zoność.
          >
          > Katedra jest ogromna, zajmuje 11700m² i może pomieścić 40tys. wiernych: zb
          > udowana na planie krzyża, ma długość 148 metrów(wewnątrz), pięć naw odgradzają
          > rzędy potężnych kolumn(52) – o wysokości 24m i średnicy 3,40m każda. Prze
          > z przepiękne witraże(XVw.) wpada wielobarwne światło a pozostałe dekoracje zdaj
          > ą się ginąć w przestrzeni.
          >
          > W głębi katedry, wysoko nad prezbiterium wisi duży krucyfiks z najcenniejszą re
          > likwią świątyni, wmontowano w niego gwóźdź z krzyża Chrystusa, który był używan
          > y przez cesarza Konstantyna jako końskie wędzidło.
          >
          > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-ct-d61e.jpg
          >
          > https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-cv-941e.jpg
          >

          Pamiętam, że błądziłyśmy w środku jak takie owce... nieprzytomne wręcz z podziwu.
      • m.maska Duomo di Milano - Intérieur 17.12.13, 16:52
        Pewien szczegół wnętrza Katedry jest bardziej ziemskiej natury.

        Na południowej ścianie, na wysokości 24 metrów w dachu katedry znajduje się otwór, przez który w samo południe wpada do wnętrza promień słoneczny. Wędruje wzdłuż wyznaczonej na posadzce linii. Linia południka na posadzce katedry jest wykonana z mosiądzu i w południe wskazuje dzień i znak zodiaku. „Południk” został zaprojektowany w roku 1786 przez astronomów z Obserwatorium Brera.

        https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-d3-d07e.jpg

        Ktoś ten moment sfilmował i pokazał smile

        • m.maska Re: Duomo di Milano - Intérieur 17.12.13, 16:53
          m.maska napisała:

          > Pewien szczegół wnętrza Katedry jest bardziej ziemskiej natury.
          >
          > Na południowej ścianie, na wysokości 24 metrów w dachu katedry znajduje się otw
          > ór, przez który w samo południe wpada do wnętrza promień słoneczny. Wędruje wzd
          > łuż wyznaczonej na posadzce linii. Linia południka na posadzce katedry j
          > est wykonana z mosiądzu i w południe wskazuje dzień i znak zodiaku. „P
          > ołudnik”
          został zaprojektowany w roku 1786 przez astronomów z Obserwa
          > torium Brera.
          >

          ...nie wzdluz a raczej w poprzek... big_grin
      • m.maska Mark Twain o Katedrze w Mediolanie 17.12.13, 17:18
        W roku 1867 Mark Twain po zobaczeniu katedry pisał:

        What a wonder it is! So grand, so solemn, so vast! And yet so delicate, so airy, so graceful! A very world of solid weight, and yet it seems ...a delusion of frostwork that might vanish with a breath!... The central one of its five great doors is bordered with a bas-relief of birds and fruits and beasts and insects, which have been so ingeniously carved out of the marble that they seem like living creatures
        • al-szamanka Re: Mark Twain o Katedrze w Mediolanie 17.12.13, 18:18
          m.maska napisała:

          > W roku 1867 Mark Twain po zobaczeniu katedry pisał:
          >
          > What a wonder it is! So grand, so solemn, so vast! And yet so delicate, so airy
          > , so graceful! A very world of solid weight, and yet it seems ...a delusion of
          > frostwork that might vanish with a breath!... The central one of its five great
          > doors is bordered with a bas-relief of birds and fruits and beasts and insects
          > , which have been so ingeniously carved out of the marble that they seem like l
          > iving creatures
          • m.maska Re: Mark Twain o Katedrze w Mediolanie 17.12.13, 18:26
            al-szamanka napisała:

            > m.maska napisała:
            >

            > >
            > > „Jaki to jest cud! Jak wspaniała, jak pełna powagi, jak ogromna! A
            > mimo t
            > > o tak subtelna, tak lekka, tak pełna gracji!(...) Mówi się, że Katedra
            > w Mediol
            > > anie jest tylko drugą po Bazylice Św.Piotra w Rzymie.
            Nie potrafię te
            > go zrozumi
            > > eć jak może być drugą w stosunku do czegokolwiek zbudowanego przez człowi
            > eka
            > > 221;
            > > (przekład własny, spece na pewno przełożyliby inaczej big_grin)
            >
            >
            > O nieeeeee, Bazylika św. Piotra nie może być pierwsza. Dla mnie jest po prostu
            > niesmacznie przeogromna, zu pompös, przytłacza.
            > Katedra w Mediolanie jest w porównaniu do niej przepięknym motylem.

            Hihi... jednym slowem zgadzasz sie z M.Twainem - ja tez smile
      • m.maska Duomo di Milano 17.12.13, 23:11
        A dach... wokół dachu na wieżyczkach umieszczono 2244 postaci świętych, każda ma 3–4m wysokości – z dołu wyglądają jak zapałki.

        Wśród tych wielu figur, rolę szczególną ma patronka Katedry, La Madonnina, pozłacana statua Madonny na szczycie ośmiokątnej bogato rzeźbionej wieżyczki znajdującej się na skrzyżowaniu naw katedry. Jest z daleka widoczna, obok niej wisi włoska flaga(aktualnie podczas renowacji, nieobecna).

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-dd-877a.jpg
        • m.maska Re: Duomo di Milano 18.12.13, 00:06
          Trzy dzwony... dzwony katedry nie posiadają wieży dzwonniczej, umieszczone zostały w pustej przestrzeni między wewnętrznym sklepieniem i ścianą zewnętrzną. Największy dzwon poświęcony San Carlo Borromeo ma średnicę 2,12m. Względy statyczne, nie pozwalają obecnie na „rozhuśtanie” dzwonów, a tylko ich serc.

          Organy katedry należą do największych na świecie, dotykały ich już niejedne sławne palce, grywał na nich syn Jana Sebastiana Bacha.

          Każdego dnia katedrę odwiedza 10 000 osób, zaledwie jedna dziesiąta przychodzi się modlić. Dla wierzących odbywa się dziewięć mszy dziennie, w niedzielę jest ich siedem. Toteż kiedy zeszłyśmy z tarasów katedry i wróciłyśmy do środka, trafiłyśmy rzecz jasna na mszę i już nie miałyśmy możliwości wejścia głębiej... niestety. Popełniłyśmy błąd – trzeba było najpierw obejrzeć katedrę wewnątrz do końca a dopiero potem wyrwać się na górę – no ale... było za późno.

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-dh-ef57.jpg

          https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-de-dc6a.jpg

          barwne witraże... i gra światła

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-dg-8e6b.jpg

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-df-2633.jpg
          • m.maska „Święty gwóźdź“ i procesja Nivola 18.12.13, 00:40
            „Święty Gwóźdź“ i procesja Nivola

            Nad głównym ołtarzem, na wysokości 45 metrów, wisi duży krucyfiks a w jego środku otoczona czerwonym światłem znajduje się największa świętość Katedry, Święty Gwóźdź i drzazga z krzyża. Chodzi o prawdziwy gwóźdź z krzyża Chrystusa. Wg legendy został znaleziony przez matek cesarza Konstantyna, świętą Helenę i używany przez cesarza jako końskie wędzidło.

            https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-di-2050.jpg

            Każdego roku, między 10 i 15 września odbywa się procesja, podczas której arcybiskup Mediolanu w windzie w formie obłoku, pomalowanej w anioły i chmury, zwanej Nivola jest podciągany do góry, wyjmuje kasetę w której znajduje się Święty Gwóźdź, który następnie jest wystawiany w katedrze po czym, podczas tak samo uroczystej ceremonii, umieszcza Święty Gwóźdź na powrót nad ołtarzem.
            • m.maska Marmur dla Duomo di Milano 18.12.13, 01:04
              https://s14.directupload.net/images/131218/6q4h8it8.jpg

              Od 1392 roku, Katedra sprowadza marmur z “Teutonicis de Ornavaxio”.

              Ornavasso. Jak kamyczek mozaiki wpasowuje się Ornavasso albo Urnafasch w obszerną historię Walser. Budowniczy katedry zawarli umowę z wczesnymi osiedleńcami Teutonicis de Ornavaxio, na sprzedaż wydobywanego przez nich marmuru. Fabbrica del Duomo di Milano uzyskała koncesję na wydobycie marmuru w Ornavasso i Candoglio położonego po przeciwnej stronie doliny, na czas nieokreślony, ale też zgodę na wykorzystanie pobliskich lasów. Drewno było niezbędne, przede wszystkim do budowy szyn i przewożenia potężnych marmurowych bloków na brzeg rzeki, a także do budowy tratw potrzebnych do dalszego wodnego transportu. Tym ciężkim transportem trudnili się wcześniej Walser z Ornavasso. Droga prowadziła przez Toce, Lago Maggiore, Ticino a w Mediolanie kanałami, które wtedy prowadziły do samej katedry. Drewno służące do transportu było także wykorzystywane do budowy. Transport marmuru z Carrary byłby dużo kosztowniejszy, gdyż musiałby być przewożony wokół półwyspu Apenińskiego. Mimo to na wykonanie części z 3800 figur katedry wykorzystano marmur z Carrary.

              Pomijając wysoką jakość marmuru z Ornavasso i Candoglio, charakterystyczne różowe zabarwienie spowodowane zawartością tlenku żelaza, sprawiło, że wybór padł na te kamieniołomy.

              Duomo di Milano: 400 000 metrów sześciennych marmuru

              Do wyświęcenia katedry w 1572 roku zużyto 400 000 metrów sześciennych marmuru. Na bieżące utrzymanie, dzisiaj potrzeba 80 metrów sześciennych ciętych bloków, co odpowiada 400 metrom sześciennym materiału naturalnego. Marmur jest ciągle wydobywany, także na inne zamówienia, w głównej sztolni Cava Madre w Candoglio i przewożony do całego kraju.

              Wydobycie w Ornavasso zostało ze względów prywatnych wstrzymane w 1954 roku. Dzisiaj łatwo dostepne, położone zaledwie 1,7km od centrum wsi kamieniołomy, służą do badań naukowych i mieszczą Muzeum Kopalnictwa udostępniane w miesiącach letnich zwiedzającym.

              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-dj-25dd.jpg

              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-dk-5ef0.jpg

              https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-dl-598b.jpg
              • m.maska Re: Marmur dla Duomo di Milano 18.12.13, 01:05
                Interesujacy reportaż na temat Katedry, można też przeczytać tutaj...

                pioropolis.pl/turystyka/ciekawe-miejsca/monumentalna-i-olsniewajaca-katedra-w-mediolanie.html
    • m.maska Mediolan c.d. 18.12.13, 13:10
      ciąg dalszy przenoszę na kolejny wątek... link poniżej

      forum.gazeta.pl/forum/w,101385,148598362,148598362,Mediolan_c_d_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka