Dodaj do ulubionych

wyprawa z dziećmi

19.01.06, 18:51
myślę o wyprawie z dwójką szkrabów - zwariuję spędzając kolejne wakacje na
plaży....Czy ktoś z Was spędzał aktywnie czas z dziećmi? może na początek
wyprawa rowerowa po Skandynawi... Proszę podzielcie się swoimi
doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • agnes9921 Re: wyprawa z dziećmi 20.02.06, 09:02
      Hej!
      Polecam stronkę Malwiny i Artura Flaczyńskich: www.mal_art.webpark.pl/
      Pozdrawiam, Agnes
      • gaba29 Re: wyprawa z dziećmi 22.02.06, 14:39
        wielkie dzięki. Tego mi było trzeba. pozdrawiam
        • furrria Re: wyprawa z dziećmi 10.03.06, 16:25
          to nie była żadna wielka wyprawa, ale... Gdy nasz synek miał 2,5 roku,
          pojechaliśmy z nim do Włoch. Dotarliśmy za Neapol, a po drodze byliśmy m.in. w
          Toskanii. Żadnych umówionych wcześniej noclegów, z góry ustalonych tras,
          leżenia martwym bykiem na plaży. Nie zwiedzaliśmy, ale bez niego też byśmy nie
          zwiedzali. Robiliśmy to, co zwykle: gadaliśmy z ludźmi,łaziliśmy po jakichś
          zaułkach, podwrókach itd, piliśmy wino, leżeliśmy na trawie itd. Zdarzało nam
          się spędzać pół dnia na jakimś placu, bo dziecko gralo w piłkę z poznanymi tam
          dziećmi. Kiedyś wzielismy udzial w jakiejs rodzinnej uroczystosci w knajpce:
          wielka wloska rodzina, dzieciaki lażące pod stołami, muzyka. Było świetnie. W
          ciągu 3 tygodni poznaliśmy masę ludzi, kilka osób zaprosiło nas do siebie do
          domu.Młody był w swoim żywiole: wszyscy się do niego uśmiechali (Włosi, każdym
          razie ci, których spotkaliśmy, uwielbiają dzieci i traktują je po królewsku),
          zbieral oklaski (uwielbia popisy typu to ja panstwu zaspiewam na srodku placu),
          poznał mnóstwo innych bąków. Teraz chcemy go zabrać do Portugalii, też
          samochodem.
          • nowakhenryk Re: wyprawa z dziećmi 11.03.06, 19:09
            Podziel się uwagami na temat planowanej wyprawy samochodem do Portugalii;
            gdzie, za ile, rodzaj zakwaterowania, trasa przejazdu, rozkład czasowy drogi,
            gdzie planowane będą noclegi, co po drodze będziecie oglądać, jakim samochodem,
            ile dzieci i w jakim wieku, etc. W lipcu tego roku wyjeżdżam samochodem z
            rodziną(2+2) na Algarve do Ferragudo. Interesuje mnie jak inni "widzą" z
            własnego doświadczenia zaplanowanie takiej bardzo poważnej wyprawy.
            • furrria Re: wyprawa z dziećmi 18.03.06, 01:32
              Będzie z tym kłopot, bo my nie planujemy. Na ogół wiemy z grubsza dokąd chcemy
              jechać, ale czasem zmnieniamy plany po drodze (np. we Włoszech poznaliśmy
              ludzi, dzięki którym pojechaliśmy do Toskanii chociaż miała być Kalabria).
              Nie wykupujemy w Polsce noclegów, więc nie musimy się spieszyć, żeby zdążyć.
              Jeździmy poza sezonem więc nie nie mamy większych kłopotów z noclegiem: na ogol
              nocujemy w bungalowach na cempingach albo w tanich hotelach. Najbardziej lubimy
              kwatery prywatne.
              O nocleg pytamy na miejscu - na ogół w knajpkach albo sklepach. Pare razy
              musieliśmy spać dość drogo (bo bylo pozno itd), zdarzało się tez, że warunki
              były takie sobie, ale nam to specjalnie nie przeszkadza.
              Podczas podróży robimy częste przerwy, żeby Młody dał radę, więc jazda naprawdę
              długo trwa. Tyle, że nas kręci sama podróż (nie tylko cel), a Młody uwielbia
              być w samochodzie.
              Co do Portugalii: przez Niemcy przejedziemy autostradami, a potem zobaczymy.
              Byliśmy w Portugalii kilka lat temu, bez dziecka. Jechalismy tam ponad tydzien,
              bo kluczyliśmy po Francji, zatrzymywaliśmy się w różnych miejscach, jakichś
              małych miasteczkach, przy winnicach itd. Przejechaliśmy Francję na ukos, do
              Hiszpanii wjechaliśmy od strony San Sebastian, potem jechaliśmy wybrzeżem aż do
              Bilbao, gdzie odbiliśmy na Salamankę. Z Salamanki pojechaliśmy do Portugalii,
              gdzieś na wysokość Aveiro, a potem wzdluż wybrzeza oceanu do Lizbony, potem na
              przylądek świętego WIncentego, a stamtąd Algavre i znów Hiszpania - wybrzeże,
              z odbiciami do Sewilli, Kadyksu, Granady itd, kąpaniem się w różnych miejscach
              itd. Potem przez Androrrę do Francji i już autostradami do Niemiec i Polski.
              Jak widzisz trasa była pokrętna i abolutnie nie obliczona na szybkie dotarcie w
              określone miejsce. Czasem przejeżdżaliśmy 500 km, czasem 3. A czasem 1000
              prowadząc na zmianę.
              Teraz z dzieckiem będzie trochę inaczej, tzn na pewno nie będziemy próbowali
              az tak kluczyć i robić kilkunastu tysięcy kilometrów. Jak już przeskoczymy
              Niemcy, na pewno nie będziemy jechac dłużej niż 6, 7 godzin dziennie (w kilku
              ratach). Zrobimy pewnie tak jak podczas podróży do Włoch: tzn trasy krajowe, po
              drodze plaża, trawnik, plac zabaw, kawka, obiad itd, a potem jedziemy dalej.
              A jeśli gdzieś będzie wyjątkowo fajnie, zostaniemy kilka dni. Gdy byliśmy w
              Portugalii sami, zatrzymywaliśmy na góra trzy dni (cała podróż trwala miesiąc)
              teraz na minimum 4-5, więc tych miejsc zobaczymy mniej.
              Nie wiem, co zobaczymy po drodze. Zobaczymy smile
              Chciałabym pojechać do Porto i zobaczyć północną część Portugalii ale to tylko
              szkic. Okaże się w trakcie.
              Podróżując z dzieckiem dostosowujemy się do niego. Staramy sie nie dopuszczac
              do sytuacji, gdy ma dość. W praktyce oznacza to np. trzy godziny jazdy a potem
              trzygodzinną przerwę w podróży spędzoną na placu zabaw albo długie kwadranse
              przy półce z autkami na stacji benzynowej smile)
              Pytaleś o samochód. Pojedziemy Skodą Octavią, ale po Portugalii jeździlismy
              wyslużonym Fiatem Uno. Dziecko ma teraz 4 lata i kilka miesięcy. Na wakacje
              wyjedziemy prawdopodobnie we wrześniu, być może na przelomie września i
              października.
              Chyba niewiele Ci pomoglam, bo piszę tak jak podróżuję - chaotycznie smile
              Pozdrawiam i życzę miłej podróży!
              • kamka1 Re: wyprawa z dziećmi 10.04.06, 13:52
                Z jaką ilością kasy trzeba sie liczyc? Nie mówię o kosztach transportu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka