Dodaj do ulubionych

Rainbow Tours totalna kompromitacja

29.02.16, 15:53
ŁAJDACY I ZŁODZIEJE czyli firma RAINBOW TOURS S.A. z Łodzi.

Na wstępie dwie uwagi:
Łajdak - to osobnik wpędzający drugiego człowieka w kłopoty i spokojnie przyglądający się jak jego ofiara tonie.
Złodziej to ktoś , kto ma czyjeś pieniądze z tytułu zakupu lub usługi i nie zwracający ich, chociaż nie zrobił tego, za co mu zapłacono.

W grudniu zapłaciłem Rainbow Tours za wycieczkę do Indii i za załatwienie indyjskich wiz dla 2 osób.
31 stycznia na Okęciu w momencie odprawy, otrzymałem w kopercie od rezydentki Rainbowa pani Katarzyny Piątek, kartkę z telefonami do rezydentki w Delhi i z wizami.
Po przesiadce w Dubaju i wylądowaniu w Delhi, w momencie kontroli na lotnisku okazało się, że moja „wiza” jest de facto odmową wpuszczenia mnie do Indii.
Zostałem otoczony przez urzędników indyjskich i poinformowano mnie, że popełniłem przestępstwo usiłując nielegalnie dostać się na terytorium Indii i że grozi mi za to uwięzienie. Usiłowałem dodzwonić się do rezydentki Rainbow, ale okazało się, że otrzymane od Rainbow telefony są fałszywe. Polska ambasada w Delhi mimo iż była 9.30., nie odbierała telefonu. W Polsce była 5.00 rano i Rainbow nie pracował.
W międzyczasie zmieniono mi straż na uzbrojoną i umundurowaną i po odprowadzeniu do strefy imigracyjnej, przekazano decyzję o deportacji do Dubaju. Byłem bez paszportu, bagażu, możliwości picia i jedzenia. Osoba mi towarzysząca, po przejściu przez kontrolę powiadomiła ustnie rezydentkę i zabezpieczyła mój bagaż. Udało im się skontaktować z numerem alarmowym Rainbow w Polsce, ale pomoc z Rainbow była zerowa.
Wieczorem, po całodziennym przetrzymaniu mnie w strefie imigracyjnej lotniska, w asyście i za pokwitowaniem przez kapitana samolotu, wsadzono mnie na oczach wszystkich pasażerów do Boeinga Emirates i wyekspediowano do Dubaju, gdzie czekali na mój odbiór pracownicy urzędu imigracyjnego ZEA.
Rainbow nie wykazał żadnego zainteresowania moim losem, przez cały dzień nawet do mnie nie zadzwoniono. Wielką życzliwość okazali mi pracownicy linii Emirates i z lotniska w Dubaju, pomagając mi załatwić hotel, wyżywienie i pomimo nielegalności tego działania zwracając paszport.
Trzeciego dnia wróciłem do Polski, ze strony Rainbow nie padło żadne „przepraszamy”, firma konsekwentnie milczała przez 3 dni mając mnie gdzieś, nie interesując się, czy wróciłem z Indii, czy gniję w tamtejszym areszcie.
Po wywołanej przeze mnie telefonicznej awanturze u sekretarki prezesa, raczył do mnie zadzwonić pracownik, informując o tym, że rozpatrzą moją skargę błyskawicznie.
Oczywiście do dzisiaj milczenie trwa, nie zwrócono mi ani złotówki za moje koszty typu hotel, telefony itp. a także za niezrealizowaną wycieczkę.
Radzę więc wszystkim, zastanowić się kilka razy, nim zdecydują się powierzyć swój i bliskich los, wyjątkowo chamsko traktującej klientów firmie RAINBOW TOURS S.A. z Łodzi.
Są niewątpliwie rekordzistami Polski w niekompetencji i uważaniu klientów za dojne, durne krowy.
Spotkam się z nimi w sądzie, ponieważ mimo moich maili z Dubaju i telefonów do Łodzi z prośbą o spotkanie, łódzcy tchórze woleli schować głowy w piasek.
Obserwuj wątek
    • a-k-k Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 01.03.16, 13:21
      Jeżeli biuro zachowało się w sposób, jaki opisujesz, to rzeczywiście porażka na całej linii. Jedyne co mnie zaskakuje to to, że pilot zawsze sprawdza, czy są wszyscy uczestnicy wycieczki z jego listy. Jak nie ma wszystkich to wyrusza na poszukiwania na danym lotnisku (kilka razy już widziałam taką sytuację). Dziwi mnie sytuacja z wizą. Czy twoja wiza różniła się od wizy twojej osoby towarzyszącej?
        • a-k-k Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 03.03.16, 09:04
          Warto by było aby autor wątku napisał jakie różnice były w obydwu "wizach". Bo może rzeczywiście wizy wyglądały inaczej, a może były identyczne i obsługa lotniska się po prostu "przyczepiła". Parę akcji na hinduskim lotnisku już widziałam, więc niewiele rzeczy mnie zdziwi... Mi próbowano wydać bilety na zupełnie inne dane i jakoś hindusi nie mogli zrozumieć, że nie chcę przyjąć takiego biletu...
          • Gość: AniaB Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.16, 13:11
            Naprawdę wymagasz od laika jakim jest przeciętny turysta, żeby badał i weryfikował wizy otrzymane od biura podróży?? Jakie kompetencje ma ktoś taki do oceny prawidłowości tych dokumentów, ja np. nigdy w życiu nie widziałam wizy indyjskiej i skąd miałabym wiedzieć, że dostałam jakiś felerny dokument. Każdy normalny człowiek zakłada, że dokumenty są OK,
            nie porównuje ich itp. Sprawdza tylko, że taki dokument posiada i to powinno zamykać sprawę.
            A jeżeli faktycznie ktoś przyczepił się niesłusznie do tego turysty na lotnisku (uważam to za bardzo naciągane, bo jaki byłby cel takiego działania?) to chyba po to jest opieka biura podróży, żeby sprawę szybko i sprawnie wyjaśnić. Autor wątku dzwonił do TR wielokrotnie ponosząc duże koszty (cześć telefonów nie odpowiadała w ogóle) i nikt mu nawet nie próbował pomóc, co doprowadziło do deportacji.

            Jak ktoś wykupuje wycieczkę w biurze podróży to zakłada, że przynajmniej bez problemu dotrze na miejsce, potem może być zadowolony bardziej lub mniej z samej organizacji i programu, ale to już zupełnie inna sprawa.
            • a-k-k Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 04.03.16, 08:30
              Kłania się czytanie ze zrozumieniem? A może tak dałabyś się wypowiedzieć autorowi wątku? Akurat każdy rozsądny człowiek sprawdza (albo powinien sprawdzać) otrzymane dokumenty. Może się zdarzyć choćby błąd w nazwisku i problem gotowy. Opisałam już wyżej, że sama miałam kilka przebojów z biletami / dokumentami bagażowymi, więc wiem, że takie rzeczy się zdarzają. Co do wizy ? nikt nie wymaga aby turysta znał każdy szczegół wizy, ale dobrze by było gdyby choć sprawdził czy ją w ogóle w paszporcie ma. Taka informacja przydałaby się też innym turystom na forum, bo po takiej informacji pewnie część osób (ze mną włącznie) zastanawia się jakie były różnice w wizie i nie-wizie. Piszesz, że niesłuszne przyczepienie się na lotnisku jest naciągane ? nie wiem ile latasz, ale na lotniskach i w wielu innych miejscach takie rzeczy się czasem zdarzają.
              Nie kwestionuję tego, czy biuro dało ciała czy nie. To jest zupełnie inna część tego wątku. Interesuje mnie tylko to, czym różniły się dokumenty.
              Póki co, autor ucichł.
              • Gość: AniaB Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.16, 09:38
                To raczej ty masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem, przecież napisałam, że każdy turysta powinien sprawdzić, czy posiada wizę, bo to podstawa, ale już wczytywanie się w w szczegóły dokumentu i ich porównywanie to dla mnie nie jest oczywiste.
                Przerzucanie odpowiedzialności za sprawdzenie prawidłowości dokumentu (pomijam nazwisko, bo o jego niezgodności nic autor wątku nie pisze, więc zakładam, że było OK) z biura na klienta to nieporozumienie, bo w tym przypadku to do obowiązkiem biura było załatwienie wizy - dobrej oczywiście.
                Latam za granicę od wielu lat i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby ktokolwiek kwestionował prawidłowo wystawione dokumenty (w tym wizy)
                • a-k-k Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 04.03.16, 11:23
                  Napisałaś, że powinien sprawdzić czy posiada wizę, a w opisywanym przypadku wizy teoretycznie nie było, tylko coś zupełnie innego. Jest to jednoznaczne z tym, że autor nie sprawdził czy wizę ma. Zatem są 2 opcje: albo miał coś dziwnego wbitego w paszport, albo wiza była ok i Hindusi wywinęli numer. Nawet tu www.blsindiavisa-poland.com/content.php?pid=MTU jest wyraźnie napisane, aby sprawdzić dane w wizie. Wbrew pozorom, w Indiach zdarzają się różne rzeczy, więc mnie akurat by nie zdziwiło, że się pomylili... Póki co, autor wrzucił wątek, ale nie bierze udziału w dyskusji, więc nasze przypuszczenia nie mają sensu.
                  • lepszejutro Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 04.03.16, 15:06
                    Najłatwiej zrobić z kogoś przygłupa- prawda? Wizy do Indii załatwiane są elektronicznie, klient - Rainbow dostaje je na komputer w postaci pliku PDF i sobie drukuje na kartce papieru. W kopercie otrzymanej od pani z Rainbow na wejściu do odprawy pasażerów były 2 kartki, na których u góry wydrukowane było imię i nazwisko później numer paszportu, a dalej na kartce A5 treść. Kartki były złożone w kopercie na pół, pani wpuszczająca na odprawę na Okęciu rzuciła okiem na paszporty, widoczną część kartek z danymi i przepuściła nas dalej. Nie widziałem powodu, aby studiować treść papierzysk, pomijając fakt, że były w języku angielskim, a ja akurat znam 4 inne. Wizy chińskie też czytacie? Po co niby mialem im się przypatrywać, czy jak ktoś idzie do szpitala, to żąda dyplomu operującego i na dodatek jeszcze sprawdza w akademii medycznej, czy faktycznie taki student dostał dyplom? Zapłaciłem za wszystko tym durniom z Rainbow i miałem prawo oczekiwać, że jestem w rękach fachowców. Widocznie a-k-k i ja żyjemy w innych światach. Na Zachodzie Europy ma się 100% pewności powierzając coś instytucji, u nas, mentalność jest nawet nie wschodnia, a buszmeńska. Niektórych forumowiczów również.
                    • a-k-k Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 07.03.16, 12:48
                      Nie robię z nikogo przygłupa, więc nie szalej. Czekałam na twoje wyjaśnienia, bo nie pisałeś nic o wyglądzie dokumentów w pierwszym poście. W zeszłym roku byłam w Indiach z RT i miałam wizę normalnie wbitą w paszport. Wygląda na to, że coś się zmieniło albo mieliście wizę grupową albo jeszcze coś innego, dziwnego. Sprawdzałeś później, po całym zamieszaniu, treść tego dokumentu? I jeszcze jedno - zgadzam się z tym, że miałeś prawo oczekiwać, że wszystko będzie ok, rozumiem też wściekłość, bo biuro dało ciała na całej linii. Nie rozumiem tylko jednego - totalnego zaufania do innych ludzi. I tak, wizę chińską też sprawdzałam, czy to co otrzymałam jest ok. A ty pisz reklamację i dodatkowo żądaj zadośćuczynienia za straty.
                      • lepszejutro Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 09.03.16, 18:46
                        Napisałem przecież wyżej, że ambasada Indii wydaje tylko wizy w postaci elektronicznej, pliku PDF. Strona występująca o wizę, a w tym przypadku w moim imieniu Rainbow, drukuje je sobie w domu, na karteczce, bez żadnych podpisów, pieczęci itp. Dokument ma tylko kod graficzny, możesz go sobie wydrukować także na papierze toaletowym. Treści już sprawdzić nie mogę, bo urzędnicy indyjscy zabrali mi tą kartkę jako dowód w postępowaniu deportacyjnym, podobnie jak bilety lotnicze, kwit bagażowy itp.
                  • zawsze-w-drodze Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 04.03.16, 18:31
                    To oczywiste, że biuro nie odpowiada za wizy, tylko turysta. Biuro nie odpowiada tez za opoźnienia lub odwołania lotow, stan hoteli, ich faktyczny standard, ani niespodziewane i niezapowiadane zmiany hotelu już po przylocie ("zapłaciłeś w Polsce za pięciogwiazdkowy hotel "X" tuż przy plazy i z widokiem na ocean? Och jak nam przykro jest overbooking, mamy dla ciebie pokój z widokiem na śmietnik w trzy-i-pół gwiazdkowym hotelu w centrum, bez balkonu ale przecież jest basen a do plazy tylko 15 minut busem. Jeździ dwa razy dziennie. Innego nie ma. Lotu powrotnego tez nie ma. Za dwa tygodnie jest"). Biuro nie odpowiada za wycieczki fakultatywne ani za pilota, ani za rezydenta. W sumie, w idealnym świecie niektórych biur podróży biuro odpowiadałoby tylko za inkasowanie pieniędzy. O resztę dbałby i odpowiadał za to klient-turysta. Żałosne. Na szczęście powoli wymuszamy zmianę myślenia - głosując portfelem i w razie konieczności nie bojąc się sądów.
      • a-b2 Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 20.07.16, 19:34
        witam, w odpowiedzi podam swój przykład sprzed kilku laty z biurem Itaka
        Na lotnisku w Hurgadzie pani pilotka zabrała grupe bez nas/ ja i mąż/, a wcale nie "łaziliśmy gdzies tam sobie", tylko nie spiesząc się chcielismy na spokojni e odprawić , sie
        Ludzi było dużo bo jednoczesnie przyleciały 3 lub 4 samoloty, ale po co na urlopie miałam sie spieszyc , przeciez wiedziałam ,że autokar bez nas nie pojedzie!!!!!!!!!!!!!!!! A JEDNAK POJECHAŁ, i żeby było smieszniej pani pilotka wiedziała,że niema wszystkich/ bo o tym powiedzieli nam na miejscu w hoteli inni turyści
        NO I CO WY NA TO!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • a-k-k Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 21.07.16, 12:23
          Ludzie, którzy podchodzą do tematu punktualności, tak jak ty, na zasadzie "po co mam się spieszyć, autokar bez nas nie odjedzie" to chyba jeden z większych problemów podczas wycieczki objazdowej. Czasem czekanie na delikwentów jest możliwe (choć irytujące dla innych, punktualnych uczestników wycieczki) a czasem trzeba gdzieś dojechać w ściśle określonym czasie. Raz na takich geniuszy czekaliśmy ponad 3 godziny, bo im się zachciało spędzić więcej czasu w muzeum, niż było przewidziane...
          • Gość: Ania Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.16, 12:47
            Z tego co zrozumiałam, to nie była żadna objazdówka, tylko stacjonarny pobyt w hotelu w Hurghadzie. Ja jeszcze się nie spotkałam a przypadkiem, żeby autokar odjechał lotniska bez wszystkich pasażerów. W końcu transfer do hotelu mamy opłacony w cenie wyjazdu. Naprawdę nie widzę powodu, żeby atakować klientkę biura z tego powodu, że autokar na nią po poczekał, psim obowiązkiem rezydentki było sprawdzić czy wszyscy są już w autokarze, przecież ktoś mógł mieć jakieś problemy np. z zagubionym bagażem, mógł zasłabnąć czy mogło się wydarzyć mnóstwo innych nieprzewidzianych rzeczy.
              • Gość: Magda Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.16, 18:53
                Nie brnij, bo się ośmieszasz. Nikt nie mówi o wielogodzinnym czekaniu na kogokolwiek.
                Właśnie dlatego, że był to wyjazd zorganizowany to biuro ma obowiązek zapewnić transfer z lotniska wszystkim swoim klientom, a nie zabierać do hotelu tylko tych, którzy biegiem dotarli do autokaru pierwsi, jak ktoś jedzie prywatnie to załatwia sobie transfer także prywatnie (taksówka lub transfer hotelowy).
                Wiadomo, że odbieranie bagażu i odprawa paszportowa trwa nieraz kilkadziesiąt minut, jedni odbierają walizki po kilku kilku minutach gdy ruszy pas, inni czekają jeszcze kolejne dwadzieścia kilka minut albo i dłużej. Potem kolejki do kontroli paszportowej, często się zdarza, ze jakaś kolejka się blokuje, bo są problemy z jakimś pasażerem i nie chcą go przepuścić, wszyscy za nimi czekają dłużej itp.
                Naprawdę uważasz, że ktoś po przylocie specjalnie sobie ucina drzemkę na lotnisku, bo mu się nie spieszy do hotelu??
                • a-k-k Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 22.07.16, 12:09
                  Autorka nie napisała jak naprawdę wyglądał ten brak czekania. Sporo wyjazdów zorganizowanych mam za sobą i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, aby pilot nie sprawdził czy wszyscy uczestnicy są. Zdarzyła się sytuacja, że jedna parę z naszej grupy (akurat w Chinach) zatrzymano do dokładniejszej kontroli. Pilot szukał ich na lotnisku i oczywiście czekał. Akurat tamta para wpadła na pomysł zawiadomienia pilota o problemie więc i tu było pewne ułatwienie. Gorzej jest jak ktoś w ogóle podchodzi do wyjazdów zorganizowanych w stylu "a co się będę gdziekolwiek spieszyć, mnie nie dotyczą godziny zbiórek, i tak będą musieli na mnie poczekać".
                  • Gość: Ania Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.16, 12:36
                    Zgadzam się, że na objazdówkach i wycieczkach fakultatywnych ważna jest punktualność wszystkich uczestników, bo każde spóźnienie dezorganizuje program wycieczki i podnosi ciśnienie uczestnikom, którzy muszą czekać na spóźnialskich, którzy akurat koniecznie musieli zrobić jeszcze jakieś dodatkowe zakupy albo obejrzeć na własną rękę jakiś oddalony obiekt nie licząc się w tym, że jest to nierealne czasowo. Czasem te spóźnienia są rzeczywiście bardzo znaczące i świadczą o kompletnej nieodpowiedzialności uczestników wycieczki, moim zdaniem powinni oni ponosić jakieś kary finansowe, bo często uniemożliwiają swoim postępowaniem zrealizowanie wszystkich punktów wycieczki, szczególnie gdy program jest napięty i po prostu szkodzą wszystkim innym wycieczkowiczom.
                    Ale w tym opisanym przypadku ewidentnie zawaliła rezydentka biura, która pozwoliła, żeby autokar odjechał z lotniska bez wszystkich klientów. To niedopuszczalne i wpadka biura jest niezaprzeczalna.
                    • a-k-k Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 22.07.16, 12:57
                      Wiesz, bazujemy na krótkim wpisie z którego można wyciągnąć 2 elementy: pilot dał przysłowiowego ciała, a autorka raczej się nie spieszyła. Zgadzam się, że pilot powinien wiedzieć kogo nie ma na pokładzie i szukać delikwentów na lotnisku. Ale też ww. powinni ogarnąć się w miarę szybko, a w razie większych trudności dzwonić do pilota i informować. A tak swoją drogą to ciekawi mnie, jak zakończyła się sprawa autora wątku - tego od braku wizy.
                      • Gość: Ania Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.16, 13:34
                        Jak ktoś przylatuje na lotnisko do innego kraju na pobyt stacjonarny do hotelu to trudno, żeby miał telefon do rezydentki kiedy jeszcze nie wyszedł z lotniska. Wszystkie informacje o transferze i namiary do rezydenta otrzymuje się dopiero po wyjściu z lotniska w stanowisku danego biura podróży (przynajmniej tak jest w przypadku biura, z którym ja latam), więc telefon w razie jakichś trudności na lotnisku raczej odpada. To rolą rezydenta jest, żeby sprawdzić na swojej liście czy wszyscy pasażerowie samolotu zgłosili się po odprawie i zostali skierowani do odpowiedniego autokaru, jeżeli kogoś jeszcze nie ma to autokar po prostu nie może bez niego odjechać.
                        • a-k-k Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 22.07.16, 13:59
                          A tu się nie zgodzę. Latam głównie z RT (z małymi odstępstwami) i zawsze na lotnisku w Polsce dostawałam kartkę z namiarami na pilota. czasem zdarzało się, że takie informacje otrzymywałam również mailem. Może inne biura działają inaczej, ale w przypadku moich wyjazdów z Sun&Fun, Pegas i świętej pamięci Triady zawsze tak było... Tak czy siak, pilot powinien był ogarnąć sytuację.
                          • Gość: Ania Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.16, 14:19
                            Ale pilot wycieczki to nie to samo co rezydent.
                            Ja nie dostaję żadnych namiarów na rezydenta przed wylotem, ale jeszcze nigdy nie spotkałam się z przypadkiem, żeby kogoś nie zabrali z lotniska (a latam od kilkunastu lat, najczęściej dwa razy w roku), gdy w dawnych czasach latałam z Triadą też nie dostawałam przed wylotem żadnych namiarów na rezydenta, a tylko na lotnisku dokumenty podróży. Zresztą nie widzę specjalnej potrzeby takiego kontaktu przed wylotem, bo po co? Wystarczy gdy dostanę te wszystkie informacje po wylądowaniu.
                            • a-k-k Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 22.07.16, 14:45
                              Jak zwał tak zwał, na każdego dostawałam namiary. Przy ostatnim pobycie na Lanzarote też taką kartkę otrzymałam. Pewnie różne biura mają różne zwyczaje. W RT nie zdarzyło mi się nie otrzymać namiarów na opiekuna zarówno w przypadku objazdówek, jak i pobytów. Też nie widzę potrzeby kontaktowania się przed wylotem, ale po przylocie już się taki numer może przydać, właśnie w przypadku jakichkolwiek problemów.
                              • Gość: gość Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.16, 16:11
                                prawda jest taka, że nie powinno być żadnych problemów, każdy turysta po przylocie powinien być zawieziony do hotelu, bo transfer jest wliczony w cenę wycieczki. Trudno zrozumieć dlaczego autokar odjechał bez wszystkich turystów, to ewidentne niedopatrzenie biura i jego rezydentki. A jeżeli już coś takiego się zdarzyło to klienci powinni wziąć taksówkę, a biuro zwrócić im koszty dojazdu do hotelu.
                                • Gość: Ula Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: 195.43.67.* 03.08.16, 07:00
                                  No i właśnie zdanie " ale po co na urlopie miałam się spieszyć, przecież wiedziałam, że autokar bez nas nie pojedzie!!!!!!" mówi wiele o autorce i jej stosunku do innych podróżujących. Nie ważne, że być może wszyscy już czekali w autokarze, możliwe że również rodziny z małymi dziećmi (skoro to pobyt stacjonarny), nie ważne, że każdy chciał po podróży jak najszybciej znaleźć się w hotelu i odpocząć, albo naprawdę zacząć korzystać z urlopu w miejscu do tego przeznaczonym. Możliwe, że również rezydentka miała kolejne grupy do odebrania lub spotkania w hotelach i po prostu nie mogła sobie pozwolić na czekanie na totalnie wyluzowanych klientów. Owszem, odprawa na lotnisku to nie wyścigi, ale nie można na nim siedzieć bez końca nie licząc się z innymi- bo przyleciały jeszcze 3 czy 4 inne samoloty. Ludzie, trochę szacunku dla innych!!! Przecież pozostali podróżujący też właśnie zaczęli urlop. Spóźnialscy i ludzie totalnie wyluzowani, nie liczący się z czasem innych osób powinni sami sobie wszystko organizować, a nie korzystać z usług biur, które muszą dbać o dużą grupę ludzi i których obowiązuje pewien rygor czasowy.
    • Gość: Paweł Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.16, 18:43
      Faktycznie , Rainbow Tours "zafundowało" ci istny horror, aż trudno uwierzyć, że mogli zachować się tak totalnie nieprofesjonalnie i to zarówno przygotowując jakieś trefne dokumenty jak i potem nie reagując odpowiednio na zaistniałą sytuację i nie udzielając swojemu klientowi żadnej pomocy.
      W tej sytuacji zostaje tylko droga sądowa z łatwym do przewidzenia finałem, czyli wysoką rekompensatą za zmarnowany urlop i straty moralne.
    • maigold Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 05.03.16, 10:43
      Sytuacja skandaliczna. Niestety powinieneś był napisać reklamację w terminie 30 dni na piśmie z odręcznym podpisem, bo takie są procedury. Oni mailami, telefonami się niezbyt przejmują. Na pismo muszą odpowiedzieć do 30 dni. Miałam 2 razy taką sytuację w innym biurze i za pierwszym razem(mail) zignorowano, za drugim wysłałam list polecony i odnieśli się pozytywnie do reklamacji.
      W sytuacji, o której piszesz nie powinno Cię być na liście pasażerów skoro biuro pośredniczyło w wyrobieniu wizy.
      Kiedyś na wycieczce z innym biurem była kobieta, która tydzień wcześniej przyleciała na objazdówkę...której nie było w tym terminie. Zaproponowano jej wypoczynek, nie skorzystała i wróciła samolotami rejsowymi do Polski, ale na koszt biura. Po tygodniu przyleciała na objazdówkę, która już była. W jej przypadku też zawaliło biuro, skoro nie było wycieczki w tym terminie tylko wypoczynek jak znalazła się na liście pasażerów? W jej przypadku był to stracony czas (była to jednak żywotna emerytka, która czasu miała sporo), zmęczenie, ale finansowo nie straciła nic.
      W Twoim przypadku pewnie oprócz finansów dochodzi sprawa straconego urlopu.
      Sprawa łatwa do wygrania.
      • lepszejutro Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 05.03.16, 14:42
        Oczywiście, że złożyłem reklamację. To nie jest maigoldzie kwestia pieniędzy. To Po prostu zimna wsciekłość, jak można umyć ręce od kogoś, kogo posłało się na drugi kontynent, spowodowało jego aresztowanie, deportację, być może ograniczyło na zawsze jego wolność osobistą powodując dożywotni zakaz wjazdu do wielu krajów i nie wykonanie nawet próby nawiązania kontaktu, gdy w Polsce wiedziano juz jaka jest sytuacja. To milczenie przez wiele dni jakby nic nie zaszło. Życzę tym sukinsynom z Łodzi, aby także wzięto ich pod broń na jakimś arabskim lotnisku i zagrożono więzieniem, jednocześnie konfiskując telefon. To jest ta sytuacja.
        • maigold Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 05.03.16, 15:36
          Rozumiem. Sytuacja skandaliczna i Twoja reakcja uzasadniona.
          Akurat z Rainbowem nie mam złych doświadczeń, ale podważanie tego, co piszesz uważam za niestosowne. Byłam z nimi na wielu wyjazdach, było ok, ale nie wykluczam wpadek, bo to biuro masowe.
        • Gość: gość Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.146.7.193.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.03.16, 16:21
          Współczuję bardzo. Ale piszesz, że skonfiskowano Ci telefon, a potem piszesz, że dzwoniłeś. Napisałeś również, że "Wizy do Indii załatwiane są elektronicznie, klient - Rainbow dostaje je na komputer w postaci pliku PDF i sobie drukuje na kartce papieru. W kopercie otrzymanej od pani z Rainbow na wejściu do odprawy pasażerów były 2 kartki, na których u góry wydrukowane było imię i nazwisko później numer paszportu, a dalej na kartce A5 treść..." - to miałeś wizy, czy nie?
          • Gość: Ala Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.16, 14:48
            Odbiera z lotniska, ale w Delhi, a nie Dubaju.
            Przecież rezydentka była dopiero na lotnisku w Delhi (i do tej rezydentki miał podane telefony), a człowieka zatrzymano na lotnisku w Dubaju. Z tego co się orientuję, to najkrótszy lot z Dubaju do Delhi trwa jakieś 4,5 + odbiór bagażu, odprawa i pewnie jest jeszcze jakieś przesunięcie w czasie.
            Oczywiście znajoma mogła się poskarżyć po przylocie, że jej towarzysza zatrzymali w Dubaju, ale co by to zmieniło w jego sytuacji?? Odwracanie kota ogonem to widzę dla niektórych sposób na argumentację.
              • Gość: gość Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.16, 18:15
                Nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem w sumie prostego tekstu??? Gdzie to pisze?? Jak i kiedy wylądował w Delhi??? Gdyby tam wylądował to nie byłoby żadnej sprawy, bo spokojnie by spędził urlop na wycieczce po Indiach.
                Leciał z Warszawy do Delhi z międzylądowaniem w Dubaju i tam go zatrzymali, bo nie miał prawidłowej wizy do Indii (a towarzyszka poleciała do Dehli).
                • Gość: jaho Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.nsyspolska.pl 09.03.16, 19:06
                  Nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem w sumie prostego tekstu??? No właśnie szanowny Panie. Repeticio mater studiorum est. Tak więc przeczytaj raz jeszcze ,a jak mało to jeszcze raz i nie karć ludzi rozumnych , którym raz wystarczy. Po przesiadce w Dubaju i wylądowaniu w Delhi w momencie kontroli na lotnisku okazało się, że moja „wiza” jest de facto odmową wpuszczenia mnie do Indii.
                  Zostałem otoczony przez urzędników indyjskich i poinformowano mnie, że popełniłem przestępstwo usiłując nielegalnie dostać się na terytorium Indii i że grozi mi za to uwięzienie. Usiłowałem dodzwonić się do rezydentki Rainbow, ale okazało się, że otrzymane od Rainbow telefony są fałszywe. Polska ambasada w Delhi mimo iż była 9.30., nie odbierała telefonu. W Polsce była 5.00 rano i Rainbow nie pracował.
                  W międzyczasie zmieniono mi straż na uzbrojoną i umundurowaną i po odprowadzeniu do strefy imigracyjnej, przekazano decyzję o deportacji do Dubaju. Byłem bez paszportu, bagażu, możliwości picia i jedzenia. Osoba mi towarzysząca, po przejściu przez kontrolę powiadomiła ustnie rezydentkę i zabezpieczyła mój bagaż. Udało im się skontaktować z numerem alarmowym Rainbow w Polsce, ale pomoc z Rainbow była zerowa.
                  Wieczorem, po całodziennym przetrzymaniu mnie w strefie imigracyjnej lotniska, w asyście i za pokwitowaniem przez kapitana samolotu, wsadzono mnie na oczach wszystkich pasażerów do Boeinga Emirates i wyekspediowano do Dubaju, gdzie czekali na mój odbiór pracownicy urzędu imigracyjnego ZEA.
                  Rainbow nie wykazał żadnego zainteresowania moim losem, przez cały dzień nawet do mnie nie zadzwoniono. Wielką życzliwość okazali mi pracownicy linii Emirates i z lotniska w Dubaju, pomagając mi załatwić hotel, wyżywienie i pomimo nielegalności tego działania zwracając paszport. Na maginesie wszyscy tu piszący mają doświadczenia z wizami podczas licznych podróży. Czy sądzicie ,że przy spełnienie absolutnie wszystkich kryteriów formalno- czasowch związanych z otrzymaniem wizy wbitej do paszportu jest to możliwe?NIE. Chyba, że wiza była grupowa lub przesłana elektronicznie na stanowisko odpraw na lotnisku w Delhi z informacją ojej nie wydaniu. Pozdrawiam
                • lepszejutro Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 09.03.16, 19:07
                  Kolego. Lecieliśmy do Delhi z postojem w Dubaju. Zatrzymano mnie w Delhi. Jakby aresztowano w strefie bezpaństwowej twoją kobietę nie znającą języka, na pewno byś jej nie opuścił. Więc moja usiłowała przez prawie godzinę tłumaczyć Hindusom, że lecimy z biurem, ja dzwoniłem na otrzymany z Rainbow telefon do rezydentki,który był numerem jakiejś Hinduski, do polskiej ambasady w Delhi, gdzie mimo godz. 9.30 nikt nie odbierał telefonu - to trwa. Wreszcie poprosiłem moją partnerkę, aby przeszła odprawę i rzuciła się szukać naszych bagaży, które od godziny gdzieś tam jeździły na kołowrocie na tym olbrzymim lotnisku. Kiedy je zabezpieczyła, znalazła rezydentkę, która z uśmiechem stwierdziła, ze telefon do niej jest zupełnie inny. Pani rezydent, po wielu próbach usiłowania dodzwonienia się na alarmowy numer w Polsce, stwierdziła, że musimy poradzić sobie sami, bo ona musi zająć się grupą. Ja w tym czasie byłem juz pod bronią w strefie imigracyjnej lotniska, gdzie udało mi się jakoś zrozumieć, że samolot do Dubaju musi lecieć, a mnie wyrzucą wieczornym. I tak się stało i mimo iż w Łodzi w centrali Rainbow wiedziano co się stało, żadna menda nawet nie raczyła do mnie ani w tym dniu, ani przez następne 3 dni zadzwonić. Po prostu byłem sam, razem z moją do granic sfrustrowaną kobietą, bez żadnej pomocy i zainteresowania 8000 km od domu. Wszyscy sceptyczni mądrale na tym forum niech zamkną oczy i postawią się w moim położeniu. Za 2 dni w centralnej prasie będzie na ten temat artykuł, ze zweryfikowanymi przez grono dziennikarzy moimi dokumentami. Jako były już wielokrotny klient Rainbow Tours nie mam żadnego interesu w opluwaniu ich. Fakt jest zaś taki, że pomimo bezspornych faktów, do dzisiaj ta banda złodziei nie zwróciła mi ani złotówki z wpłaconych 4 miesiące temu pieniędzy.
                  • Gość: janina Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.static.ip.netia.com.pl 10.03.16, 07:14
                    lepszejutro to co piszesz to się mi w głowie nie mieści, miałam przypadek że nie było mnie na liście pasażerów i z kolejki do bordingu nas wywalili i czekaliśmy na dokumenty z kraju że jednak zapłaciliśmy za lot ale to co ty piszesz to jakaś dramat i nie mogę ze swoim przypadkiem nawet porównywać . współczuje ci przede wszystkim nerwów a po powrocie do kraju rozżalenia ze nie widziałeś indii bo wiem jak sie czeka na takie wyjazdy. A postawa rainbow Tours to inna bajka, cóż dobre biuro poznaje sie po załatwianiu właśnie takich awaryjnych sytuacji a tutaj RT poległo na całej linii. Nie odpuszczaj, weź prawnika, straty moralne w twoim przypadku były ogromne, przede wszystkim należy ci się duże PRZEPRASZAM z ich strony, a finansowa rekompensata to juz druga, niesporna bajka. powodzenia
    • lepszejutro Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 12.03.16, 10:55
      Dostałem odpowiedź z Rainbow na moją reklamację. Współwinny jestem ja, bo powinienem był pomimo nieznajomości języka porównać obie wręczone mi kartki z wizami i gdybym stwierdził w samolocie ,ze się różnią słowami, to powinienem interweniować. Nie otrzymam tez zwrotu kosztów za moją partnerkę, bo powinna była mnie zostawić na lotnisku w Delhi bez paszportu, bagażu itp i kontynuować sama wycieczkę. Zaznaczam, że mieliśmy wspólną umowę z Rainbow dla 2 osób!
      Taka jest konkluzja ze strony Rainbow. Oczywiście mnie też nie należy się poza zwrotem kosztów żadne odszkodowanie.
      Rainbow zaprasza mnie do dalszego korzystania z ich usług !!!
      • Gość: Ula Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.16, 15:49
        Też mi się to w głowie nie mieści. Zawsze latam z nimi i do tej pory nie miałam żadnych zastrzeżeń. Uważam, że każdemu może zdarzyć się jakaś wpadka, tylko należy przyznać się do błędu i zrekompensować straty. Nie poddawaj się i walcz o swoje, tym bardziej, że to jest baaardzo poważne zaniedbanie i narażenie Cię na ogromne koszty (nie tylko finansowe). Ciekawa jestem finału.
      • garwena Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 12.03.16, 18:00
        Sytuacja aż niewiarygodna, RT dało ciała na całej linii. Nie dość, że zawalili sprawę, narazili klienta na ciężki stres, zmarnowany urlop i stratę pieniędzy to na dodatek reakcja na reklamacje wyjątkowo żałosna. Próba przerzucenia winy na klienta to cios poniżej pasa.
        Pozostaje sąd, który raczej nie będzie łaskawy dla RT i mam nadzieję, że biuro odczuje boleśnie (finansowo) swoją krańcową niekompetencję, a autor wątku otrzyma wysokie odszkodowanie za straty moralne (oprócz zwrotu kosztów).
    • Gość: Rainbow Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.rainbowtours.pl 17.03.16, 11:39
      Jest nam niezmiernie przykro w związku z zaistniałą sytuacją. Wyrażamy ubolewanie nad faktem iż brak wizy indyjskiej został wykryty dopiero w Delhi, a także w pełni rozumiemy rozgoryczenie spowodowane tak niefortunnym przebiegiem wydarzeń. Jednakże drobiazgowo przeanalizowaliśmy przebieg wizowania i stwierdziliśmy, że przebiegało ono prawidłowo. Kompletne dokumenty zostały złożone dokładnie w tym samym czasie co dokumenty pozostałych uczestników wycieczki. Zaznaczamy również, że w ciągu 25 lat działalności naszej firmy nigdy dotąd nie zdarzyło się, aby naszemu Klientowi odmówiono przyznania wizy do Indii. Nadmieniamy również, że pilotka po otrzymaniu informacji o zatrzymaniu jednego z uczestników imprezy przez służby graniczne niezwłocznie podjęła działania mające na celu ustalenie personaliów i skontaktowanie się z poszkodowaną osobą, a także powiadomiła pracowników Rainbow o zaistniałej sytuacji. Ponadto pracownik telefonu alarmowego, z którym się Państwo skontaktowali, dołożył wszelkich starań, aby udzielić informacji oraz niezbędnej pomocy. Pomimo, iż biuro podróży nie ma wpływu na odmowę przyznania Turyście wizy przez funkcjonariuszy granicznych/imigracyjnych zdecydowaliśmy się zwrócić w całości opłatę, jaka została uiszczona przez poszkodowanego na poczet udziału w imprezie oraz część opłaty osoby towarzyszącej, która także zrezygnowała z imprezy i postanowiła wrócić do Polski. Pokryjemy także koszty rozmów telefonicznych z konsultantem telefonicznym, a także opłaty za nocleg i transport, wynikające z konieczności kilkugodzinnego oczekiwania na lot do Polski. Pragniemy zapewnić, iż dołożymy wszelkich starań, aby nie dopuścić do powtórzenia się takiej sytuacji w przyszłości. Z poważaniem, Rainbow
      • a-k-k Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 17.03.16, 12:20
        Trochę mnie dziwi fakt, że postanawiacie Państwo zwrócić tylko część kosztów poniesionych przez osobę towarzyszącą. Zazwyczaj na wakacje jedzie się razem, a nie osobno... Poza tym jestem zaskoczona tym, że biorąc na siebie procedurę wizowania, nie sprawdziliście Państwo czy wasz klient otrzymał wizę czy nie. W sytuacji, kiedy klient nie otrzymuje wizy powinien być o tym powiadomiony przed wyjazdem.
      • maigold Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 17.03.16, 18:17
        Przebieg wizowania nie był chyba prawidłowy, skoro biorąc pieniądze za pośrednictwo nikt z biura nie sprawdził, że klient ten wizy nie otrzymał. Uzasadnienie, że przez 25 lat to się nie zdarzyło jest śmieszne. Na jakiej podstawie umieszczono klienta na liście pasażerów?
        Dlaczego pokryjecie tylko część opłaty osoby towarzyszącej, która wskutek zaistniałej sytuacji zrezygnowała?
        Dla mnie ta odpowiedz i sknerstwo wielkiego biura jest żenujące.
        • Gość: Nefereze Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: 115.134.73.* 18.03.16, 07:28
          W dokumentach stoi przecież jak już ktoś tu na forum napisał, że biuro nie odpowiada za odmowę lub zgodę na wjazd do kraju, a klient powinien się upewnić osobiście, że wszystko jest ok. Jakby klient poszedł do sądu to by sprawę pewnie przegrał, jeśli w umowie jest zapis o odpowiedzialności klienta. Biuro wychodzi niejako naprzeciw, oddając mu to co w wycieczkę włożył. Facet miał po prostu pecha, nieszczęścia chodzą po ludziach. Fakt, biuro mogło sprawdzić wizę, ale niestety nie zrobiło tego. Ja zawsze sprawdzam wizę, wydaje mi sie to całkowicie normalne. Niemniej jednak współczuję całego zajścia, nie jest fajnie mieć zmarnowane wakacje.
          • maigold Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 18.03.16, 16:48
            Biuro nie odpowiada za to, ale jeśli bierze pieniądze za pośrednictwo wizowe to w przypadku odmowy nie powinno umieszczać klienta na liście pasażerów. Biorąc za to pieniądze to pracownik biura powinien sprawdzić wizę. To nie jest sytuacja kiedy wycieczkowicz załatwia sobie samodzielnie wizę np. przed wycieczką do USA. O ile inaczej wyglądałaby sytuacja kiedy po otrzymaniu paszportu z odmową wjazdu (brakiem wizy) klient otrzymuje taką informację od razu (zapewne było to kilka, kilkanaście dni przed wyjazdem). Np. nie traci urlopu.
            Też lepiej niż to się wydarzyło byłoby się dowiedzieć, że nie ma go na liście pasażerów i uczestników wycieczki w Warszawie.
          • zawsze-w-drodze Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 18.03.16, 22:22
            Nie pisz głupot. Wprowadzasz pokrzywdzonego w błąd. Biuro sprawę w sadzie ma właściwie przegraną. Każda przyzwoita kancelaria mu ja poprowadzi za minimalne wynagrodzenie plus success fee. Chyba, że jesteś z tego umoczonego biura i robisz wszystko, żeby feralnego klienta od złożenia pozwu odwieść i przekonać, że właściwie biuro mu zrobiło łaskę, oddając cześć pieniędzy. Wtedy postaraj się robić to w nieco bardziej zawoalowany i inteligentniejszy sposób. Jeśli jesteś w stanie.
            • maigold Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 19.03.16, 10:54
              Ja też bym tego nie zostawiła. Zważywszy na dochody biura taki pełny zwrot poniesionych kosztów za dwie osoby to nie jest wiele, a i tak jak wynika z listu poskąpili. Z każdym dniem rosną też straty moralne, które oczywiście dotyczą też sytuacji, w jakiej znalazł się podróżny z winy biura.
              • Gość: jaho Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.nsyspolska.pl 19.03.16, 14:39
                Sledzę ten wątek na forum i widzę tu totalny galimatias. Moja wiza jest w paszporcie, dlaczego wiza tych państwa była w kopercie? Byli na liście pasażerów bo wylecieli z Warszawy. Dział wizowy biura nie sprawdził zawartości koperty z ambasady i to był ogromny błąd.Biuro nie gwarantuje otrzymania wizy, ale ma obowiązek poinformowania o fakcie jej odmowy natychmiast po otrzymaniu papierów z ambasady indyjskiej. Osobna sprawa to powód odmowy, a o tym cisza. Myślę ,że zainteresowany go zna.Dziwi mnie szalenie fakt, że po otrzymaniu koperty na lotnisku nie sprawdzono jej zawartości i to również był ogromny błąd ,tym razem ze strony zainteresowanego. Zawsze w takich sytuacjach obowiązuje zasada ograniczonego zaufania , której niestety tu nie dopełniono. Na podstawie informacji zawartych w wypowiedziach zainteresowanego i wcześniejszym nagłośnieniu medialnym sprawy należy domniemywać iż szanse w sądzie są zerowe i można niewiele zyskać , a sporo stracić.
                • zawsze-w-drodze Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 19.03.16, 14:51
                  Powód odmowy jest kompletnie nieistotny. O jakich to stratach ewentualnych piszesz Wotsonie? 200 zł wynagrodzenia dla kancelarii?! Tyle zwykle wynosi umowne wynagrodzenie, powiększone oposniejszy procent uzyskanego odszkodowania (success fee). Turysta nie ma obowiązku znac języków obcych i niuansów wydawanych wiz. Właśnie dlatego wynajmuje biuro, a nie organizuje sobie wyjazdu sam. Dalej mało inteligentnie i niespecjalnie zawoalowanie Panie Biuro. Jeśli zaś robi to Pan/Pani z bezinteresownej sympatii do Biura- tym gorzej. Zna Pan powiedzenie - "Boże strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam"? To właśnie ten przypadek. Wizerunek firmy pogarsza się z każdym wpisem.
                  • Gość: jaho Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.nsyspolska.pl 19.03.16, 15:23
                    Szanowny Panie te dwa druki z koperty różnią się od siebie zasadniczo. nie trzeba znać języka aby to zauważyć . Jak by się chciało zerknąć to porównanie powinno wzbudzić niepokój.W sądzie bywa wprawdzie różnie ale liczy się absolutnie wszystko. Proszę pamiętać ,że biuro ma też swoich prawników. W momencie podania sprawy do sądu może stracić również to co oferuje biuro , a więc nie tylko to o czym Pan pisze, a sprawa będzie ciągnąć się latami. Mam prawo wyrazić swoje zdanie na forum nie będąc ani pracownikiem ani sympatykiem RT. Pokrzywdzony ma prawo oddać sprawę do sądu ale najpierw doradzam spotkanie z prawnikiem.Łatwo radzić jak się stoi z boku i nie ponosi konsekwencji.
                      • maigold Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 19.03.16, 16:01
                        I sprawa łatwa do wygrania. Biura organizujące wycieczki do USA zlecają załatwienie wizy we własnym zakresie. W przypadku tego biura i Rainbow nawet jeśli z różnych powodów klient nie otrzymał wizy powinien o tym dowiedzieć się od biura, które wzięło ponad 300 zł za pośrednictwo wizowe (nie wizę). Ja bym przemnożyła razy 3 koszty i myślę, że to łatwe do wygrania za straty moralne.
                        • Gość: jaho Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.nsyspolska.pl 19.03.16, 16:24
                          Ja myślę ,że nie. Biuro jest świadome swojej winy i proponuje określoną rekompensatę na którą można przystać lub nie.Myślę ,że była ona konsultowana prawnie.Teoretycznie można negocjować z biurem wysokość rekompensaty.Wydaje mi się ,że przy tak mocny medialnym nagłośnienie na forum (i ponoć w gazecie) jest to niemożliwe. Jeśli dochodzi się swoich racji w kilku miejscach( forum ,gazeta, biuro), a poem kieruje na drogę sądowąto szanse w moim przekonaniu są nikłe. Tak czy inaczej nasze dewagacje nie pomogą poszkodowanemu w podjęcie decyzji. Zrobi jak uzna za stosowne .
                          • maigold Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 19.03.16, 17:11
                            To nie jest mocne medialne nagłośnienie. Nie te czasy, przeczytało to z kilkadziesiąt osób.
                            Poszkodowany powinien dostać rekompensatę za straty moralne. Nie dostał nawet zwrotu za wyjazd, który nie doszedł do skutku. Sprawa niezwykle łatwa do wygrania i do ugrania jakieś 3X ceny wyjazdu za straty moralne.
                              • maigold Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 19.03.16, 19:06
                                Czasy są takie, że mało ludzi to przeczytało. Ja na miejscu pokrzywdzonego żądałabym 3x ceny za wycieczkę.
                                Nie wiem dlaczego wpisy na forum czy w gazecie miałyby w tym przeszkodzić. Artykuł wystarczy do czego? To nie czas pokaŻe, ale działania pokrzywdzonego, a działać powinien.
                                • guido_contini Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 19.03.16, 22:48
                                  do lepszejutro.

                                  W zalaczonej ponizej wypowiedzi biuro podrozy przyznalo sie do winy i sugeruje Panu zadoscuczynienie, ktore wedlug mojego mniemania jest bardzo skromne.
                                  Naprawde warto poswiecic troche pieniedzy na adwokata, a ma Pan wygrana sprawe.
                                  Nawet sam fakt, ze nie sprawdzil Pan wizy wreczonej tuz przed odlotem (nie musi Pan znac angielskiego), a raczej odmowy wizy, nie jest Pana wina. Dzialal Pan w pelnym zaufaniu do biura podrozy, ktore podjelo sie zalatwienia wizy. Ubolewania biura nad zaistniala sytuacja jest tylko formalnym sciemnianiem. Nie wiem czym kieruja sie decydenci w Rainbow Tours, ze przy tak wyraznym bledzie nie potrafia przyjac problemu na klate. Zastanawiam sie co w ogole dzieje sie z tym biurem ostatnio. Na swieta Bozego Narodzenia polecialem na Teneryfe i po wyladowaniu pilotka oznajmia mi i jeszcze 20 innym osobom, ze nastapil overbooking i zaoferowala inny hotel, ktory zupelnie nie spelnial warunkow umowy zawartej 5 miesiecy wczesniej. W moim przypadku, po energicznej interwencji mojego ubezpieczyciela otrzymalem hotel wyzszej katygorii, ktory mnie usatysfakcjonowal. Pozostale 20 osob spedzilo wakacje w hotelu, ktorego nie zamowili.
                                  Nowym przypadkiem, ktory mnie wlasnie teraz spotkal i zreflektowal do zabrania tutaj glosu jest fakt, ze wykupilem w styczniu letnie wakacje w Grecji. Przegladajac ponownie oferty biura odkrylem, ze wsrod ofert nie ma mojej destynacji. Dzwoniac do biura podrozy dowiedzialem, sie ze destynacja zostala odwolana,co mnie powaznie zmartwilo, bo juz zdazylem na okreslony termin wykupic bilety na samolot do Warszawy, gdzie jest miejsce wylotu do Grecji. Ciekawy jestem co mi zaproponuja w zamian, bo jak dotychczas cisza.
                                  Zycze Panu powodzenia i prosze sie nie poddawac.
                                  Gość: Rainbow IP: *.rainbowtours.pl 17.03.16, 11:39
                                  Jest nam niezmiernie przykro w związku z zaistniałą sytuacją. Wyrażamy ubolewanie nad faktem iż brak wizy indyjskiej został wykryty dopiero w Delhi, a także w pełni rozumiemy rozgoryczenie spowodowane tak niefortunnym przebiegiem wydarzeń. Jednakże drobiazgowo przeanalizowaliśmy przebieg wizowania i stwierdziliśmy, że przebiegało ono prawidłowo. Kompletne dokumenty zostały złożone dokładnie w tym samym czasie co dokumenty pozostałych uczestników wycieczki. Zaznaczamy również, że w ciągu 25 lat działalności naszej firmy nigdy dotąd nie zdarzyło się, aby naszemu Klientowi odmówiono przyznania wizy do Indii. Nadmieniamy również, że pilotka po otrzymaniu informacji o zatrzymaniu jednego z uczestników imprezy przez służby graniczne niezwłocznie podjęła działania mające na celu ustalenie personaliów i skontaktowanie się z poszkodowaną osobą, a także powiadomiła pracowników Rainbow o zaistniałej sytuacji. Ponadto pracownik telefonu alarmowego, z którym się Państwo skontaktowali, dołożył wszelkich starań, aby udzielić informacji oraz niezbędnej pomocy. Pomimo, iż biuro podróży nie ma wpływu na odmowę przyznania Turyście wizy przez funkcjonariuszy granicznych/imigracyjnych zdecydowaliśmy się zwrócić w całości opłatę, jaka została uiszczona przez poszkodowanego na poczet udziału w imprezie oraz część opłaty osoby towarzyszącej, która także zrezygnowała z imprezy i postanowiła wrócić do Polski. Pokryjemy także koszty rozmów telefonicznych z konsultantem telefonicznym, a także opłaty za nocleg i transport, wynikające z konieczności kilkugodzinnego oczekiwania na lot do Polski. Pragniemy zapewnić, iż dołożymy wszelkich starań, aby nie dopuścić do powtórzenia się takiej sytuacji w przyszłości. Z poważaniem, Rainbow
                              • zawsze-w-drodze Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 20.03.16, 00:19
                                Zabawne. Nawet kierunek obrony tożsamy w piśmie biura i argumentacji Jaho. A jeśli Partnerka poszkodowanego nos życzyła sobie zerkania w swoją wizę? Data urodzenia albo co? A jeśli jadę sam(a)? Mam odszukać, a następnie napastować obcych ludzi w celu porównania dokumentów? A jeśli odmówią wglądu? Żałosne.
                          • lepszejutro Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 19.03.16, 17:14
                            Nie chciałem juz zabierać głosu i poczekać na sąd, ale w obliczu tego, co pisze tutaj Rainbow i jego akolici, to nie mogę milczeć. Otóż szanowni państwo, jeśli idziecie do lekarza i płacicie za wizytę i otrzymujecie receptę, to jeśli po jej wykupieniu i wzięciu leku okaże się, że lek był nie ten lub dawka nie taka, co spowoduje wasze kalectwo lub zapaść zdrowotną, to czy pogodzicie się z linią obrony lekarza, który oświadczy w sądzie, że jesteście współwinni, bo mieliście w ręku receptę i trzeba było ją przeczytać, sprawdzić w literaturze czy dawka jest właściwa i dopiero użyć? Czy pogodzicie się, że lekarz zaproponuje wam zwrot pieniędzy tylko za wizytę i nic więcej? A tak postępuje Rainbow pisząc do mnie w odpowiedzi na reklamację:- "zaniechawszy dokładnego sprawdzenia swego dokumentu, pan L. wydatnie przyczynił się do powstania niedogodności po swojej stronie, co z kolei prowadzi do zmniejszenia obowiązku zrekompensowania mu ich, zgodnie z art.362 k.c." ,"biuro z zachowaniem najwyższej staranności prowadziło procedurę wizowania", "do zaistniałej sytuacji w ogóle by nie doszło, gdyby pan L. zweryfikował dokument wizowy, pod kątem decyzji, co było możliwe nawet bez znajomości języka obcego, poprzez porównanie go z dokumentem osoby towarzyszącej."
                            Te sqrwysyny z Rainbow miały te papiery 4 tygodnie i są niewinni, ja otrzymałem je przy odprawie i jestem winny.
                            To, że gdyby nie moja kobieta, to zdechłbym bez żadnej pomocy i kontaktu w Delhi, to także jest tylko niedogodność. Powinna zostawić mnie, bez żadnych dokumentów, bo wszystkie zabrali mi mundurowi, samego ,a sama pojechać na słoniu dalej. Ponieważ tego nie zrobiła, to zamiast podziękować jej, że być może uratowała mi życie i nie muszą rodzinie z tego tytułu płacić odszkodowania, uznają, że nie skorzystała z ich oferty wycieczkowej i zatrzymują 95% kosztów.
                            Jeśli państwo tu piszący uważacie podobnie jak łajdacy z Rainbow, iż wszystko jest w porządku, to życzę wam takich przeżyć z osobą dla was najbliższą. I oby historia z lekarzem, też wam się zdarzyła.
                            • Gość: jaho Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.nsyspolska.pl 19.03.16, 17:47
                              Szanowny Panie. Porównanie pańskiej sprawy do lekarza i recepty jest totalnie nietrafione. To nie ten wymiar .Rozumiem Pana nerwy i rozgoryczenie. Za życzenia serdecznie dziękujemy. Nikt tu nie napisał,że biuro jest niewinne , ale nie sprawdzenie sławnej zawartości koperty to rodzaj niefrasobliwości. Życzę powodzenia w dochodzeniu swoich racji.
                            • lato31 Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 19.03.16, 19:05
                              Jestem zdruzgotana że "poważne" biuro może się tak zachować. Bezwzględnie popełnili błąd z wizą , potem zostawiając turystę samemu sobie ale teraz idąc w zaparte załatwiają się na rynku.Odpowiedź biura którą tu przeczytałam zakrawa na dowcip. Wykupiłam u nich wycieczkę na szczęście tylko do Włoch (mogę wrócić nawet na piechotę ) ale kolejne wyjazdy już nie będą z "pewnymi " biurami. Bankructwa innych spowodowały , że kupujemy u "pewnych, dużych , giełdowych". Na Twoim przykładzie widać że to wszystko to tylko pozory. Jaki właściciel pozwoli na zszarganie opinii firmy na którą trzeba ciężko pracować? Twój przypadek nie mieści się w kategoriach logicznego zachowania właściciela broniącego swojej własności i to mnie niepokoi. Może im już wszystko jedno? Coś jest na rzeczy? Zdążę w maju wyjechać?
                              • Gość: Piotr Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.16, 22:52
                                Abstrahując od tego, co wydarzyło się założycielowi wątku, co jest skandaliczne, nie czarnowidz, nie panikuj, każdego roku mnóstwo ludzi wyjeżdża z Rainbow i wraca zadowolonych. Jeden taki przypadek jaki się zdarzył nie sprawi, że cyt. "załatwią się na rynku". Ludzie wyjeżdżali i będą z nimi wyjeżdżać. Wolisz w przyszłości wyjechać z "niepewnymi biurami"? No to życzę powodzenia, bo wtedy faktycznie możesz wrócić na piechotę.
                                Autorowi wątku życzę, by doszedł swoich praw w sądzie, które moim zdaniem bezsprzecznie mu się należą.
      • esadora Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 30.03.16, 14:24
        To chyba takie minimum bez łaski.
        A odszkodowanie? Latałam z Rt na tzw. egzotykę już 14 razy. Bywało różnie . Ogólnie dobrze. Teraz myślę, że trzeba poszukać innego biura, przyjaznego klientowi. Wasze biuro stało się anonimowym molochem. Czyżby początek równi pochyłej?
    • troompka Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 30.03.16, 12:52
      ciagle sie przewija argument o porównaniu wiz, że klient nie dopatrzył. Bzdura jakas, bo gdyby jechał sam z kim miałby porównac?, a nawet jesli było jak było, to po czym podczas porównania miałby sie (nie znajac jezyka) zorientowac ze nie dostal wizy. Biuro dało ciała i próbuje swoja winę przerzucic na klienta..nie pierwszy i nie ostatni raz, zakładając, że mało kto się molochowi postawi. Będąc całkiem bezstronnym ciężko mi dopatrzyc sie winy klienta i współczuję bardzo, bo nie wyobrazam sobie siebie w takiej sytuacji.
      Latam sporo i z biurami i na wlasna reke i wiem, ze zdarzyc sie moze wszystko, ale trzeba umiec wyjsc z tego z twarzą, czego tutaj zabrakło. Niedawno podczas problemow na jednym z arabskich lotnisk, grupa czekała i rozumiała, że opiekun musiał pomóc osobie, którą się "zaopiekowali" panowie w mundurach i z bronią, bo cos tam im sie nie spodobało. Nikt go nie zostawił na pastwe losu, argumentując, że musi się zając grupą.
      Ciekawa jestem dalszego rozwoju spraw....mam nadizieje, ze jak juz emocje opadną, to autor nie wycofa sie z mozliwosci dochodzenia swoich praw. Bo jesli tak bedziemy robic, to sami dajemy przyzwolenie na takie traktowanie.
    • esadora Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 30.03.16, 14:04
      Niesamowite i niewiarygodne. A jednak...To nie jest niekompetencja....To przestępstwo
      Myślę, że na to są paragrafy. Temat co najmniej dla autorów programu TVN "Uwaga"
      Korzystam z usług RT.
      wiem, że często komentują wypowiedzi klientów na tym forum. A tym razem? Skąd to milczenie?
      Chciałabym dowiedzieć się co RT ma do powiedzenia.
      • wiga333 Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 30.03.16, 17:21
        Najlepszym batem na tego typu sprawy i biura podróży są media. Nawet lepszym niż sąd. TVN nie zostawi na Rainbow suchej nitki. Nagłośnienie sprawy w mediach na pewno nieźle odbije się na firmie bo utrata klientów to strata zysków a to najbardziej zaboli takie biuro jak Rainbow , które jest przede wszystkim nastawione na kasę. Nie dalej jak kilka dni temu był o nich artykuł na onecie jakie to wspaniałe biuro z Łodzi , które jako jedyne zaistniało na giełdzie i jak co roku zwiększa zyski. Więc chyba najwyższy czas żeby ktoś otworzył ludziom jakie naprawdę jest biuro rainbow.Wydoić klienta ile się da a potem zostawić na pastwę losu. Ja osobiście nigdy z nimi nie jeździłam i chyba była to dobra decyzja.
        • Gość: Gość Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.16, 18:11
          Nie popadajmy w paranoję. Rainbow ma bardzo szeroką, dobrą ofertę. Mnóstwo ludzi jeździ i wraca zadowolonych, jeden przypadek autora wątku (oczywiście skandaliczny, poza dyskusją, olany przez biuro) nie spowoduje, że biuro straci klientów. Sam z nimi znów pojadę, bo nigdy nie miałem problemów z wyjazdami przez nich zorganizowanymi, a oferta nadal mnie przekonuje.
          • volvo74 Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 30.03.16, 18:40
            każde państwo nie wpuszczające kogoś do kraju lub nie dające mu vizy jest zobligowane do napisania dlaczego , to co dostał to nie viza tylko na pewno odmowa ,a RT powinno natychmiast o tym go powiadomić , chyba że sami nie wiedzieli co dostali -odebrali kopertę dali kopertę i tyle
            a po tym wyszedł cyrk - dużo jest takich sytuacji a ludzie nie wiedza
            do niektórych krajów nie wpuszczają panny i rozwódki, do innych reporterów, jeszcze innych za to że maja pieczątkę z Izraela, mnie kiedys nie wpuścili do Włoch z Słowenii bo miałem cukier w nylonowej torebce kuzyna wywalili z Nowej Zelandii bo przy zmianie vizy podał że był w Hiszpanii a kiedys dla nas tam były też vizy sprawdzili i nie był wiec mu nie dali bo kłamczuch-zawsze czytam jakie w danym kraju są prawa i obowiązki bo można się zdziwić co można dostac za kamerkę na szybie lub radio CD
            • Gość: Zaawansowana Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: 175.145.206.* 31.03.16, 16:04
              Przykra sprawa, trochę kwaśno wyszło, nie dziwi mnie że Pan jest zdenerwowany, ale wylewanie brudów na biuro jest przesadą. Prześledziłam wątek i wynika z niego, że biuro zwróciło pieniądze. Swoją drogą, trzeba sprawdzać wizy zawsze, biuro nie jest przecież w stanie samodzielnie sprawdzić wszystkiego. W regulaminie jest napisane, że nie ponosi odpowiedzialności, jak każde jedno biuro, więc trzeba sprawdzać.
              • agulha Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 03.04.16, 03:49
                Musi Pani być wyjątkowo cierpliwą osobą, jeśli w opisywanej sytuacji nie miałaby Pani cienia żalu do biura. "Jest przesadą" żal o to, że po zainkasowaniu 300 zł za samo pośrednictwo, nikt nie sprawdził, czy wiza jest prawidłowa? A gdyby omyłkowo wydano cudzą wizę? "Jest przesadą" żal o pozostawienie samemu sobie, brak jakiejkolwiek pomocy? Gdyby przyszła Pani do restauracji, po czym: kelner by na Panią napluł i zwymyślał, pośliznęła by się Pani na zalanej podłodze i złamała nogę, jedzenie byłoby zimne i wywołało zatrucie pokarmowe itd., to w przypadku zwrotu kosztów posiłku przyjęłaby to Pani z niezmąconym spokojem? Jest takie pojęcie, jak odszkodowanie...
                  • maigold Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 17.04.16, 11:53
                    Gdzie to jest w regulaminie? Jest chyba informacja, że biuro nie ponosi odpowiedzialności za odmowę wydania wizy, a to różnica. Czyli biorąc od osoby tylko za pośrednictwo wizowe ponad 300 zł pracownicy nie czują się w obowiązku sprawdzić. Zapis dotyczy chyba tego o czym pisałam. Czyli ktoś zapisuje się na wycieczkę i załatwia sobie wizę we własnym zakresie, bez pośrednictwa biura. Wizy nie dostaje i rzeczywiście w tym przypadku nie może mieć roszczeń do biura, że przepadają mu pieniądze za wycieczkę.
                    • agulha Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 18.04.16, 01:09
                      Jeżeli zapis jest taki, jak mówisz, to moim zdaniem oznacza to następującą rzecz. Biuro podejmuje się pośrednictwa wizowego, składa te dokumenty w zwyczajowym czasie przed wyjazdem. Jeżeli klient dostaje odmowę wizy, biuro powinno powiadomić go o tym od razu i uzgodnić z klientem koszty potrąceń z powodu rezygnacji. Gdyby klient miał pretensje o to, że jego rezygnację z powodu odmowy wizy potraktowano tak samo, jak rezygnację z powodu kaprysu, i potrącono mu stosowną kwotę - nie miałby racji. Jeżeli wniosek o wizę złożono bardzo późno i dlatego odmowa przyszłaby w momencie, gdy np. regulaminowe potrącenie wynosi 80%, a nie 50% [to tylko przykład, nie znam stawek] - rzecz dyskusyjna i do negocjacji. Jeżeli biuro otrzymałoby odmowę np. "w okresie potrącenia 50%", a powiadomiło klienta np. w przeddzień i potrąciłoby mu 95% - klient byłby stroną pokrzywdzoną. Takie jest moje zdanie.
                      Załatwianie wizy we własnym zakresie to inna sprawa, i w takiej sytuacji zgadzam się z maigold.
                    • Gość: Olivia Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.16, 16:56
                      Przeczytałam cały wątek i jest mi naprawdę szkoda tego Pana, jednak podzielam opinię tych, którzy mówią, że jednak wizę powinien był sprawdzić. Biuro pisze, że nie bierze odpowiedzialności za odmowę wydania wizy. A Pan otrzymał tę odmowę. Dostał ją do rąk własnych. Mógł sprawdzić. Wiem, że większość osób tego nie robi i zwykle nic się nie dzieje, ale jak to powiadają, strzeżonego Pan Bóg strzeże.
                      • Gość: Monia Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.16, 17:09
                        Biuro załatwiło mu odmowę wizy i jakby nigdy nic przed odprawą wręczyli mu to bez słowa informacji o odmowie??? Na dodatek z wizą dla towarzyszki, więc każdy założyłby ,że wszystko jest OK.
                        To kuriozalne usprawiedliwiać biuro za tak nieprofesjonalne zachowanie oraz narażenie swojego klienta na niewyobrażalny stres i deportację, w końcu wzięli kasę za załatwienie wizy a nie odmowę wizy, jeżeli była odmowa to psim obowiązkiem biura było poinformować o tym klienta, bo przecież w takiej sytuacji nie mógł w ogóle skorzystać z tej wycieczki.
                      • agulha Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 04.05.16, 19:02
                        Życzę powodzenia w sprawdzaniu dokumentów podróży arabskich, chińskich, tajskich itp. (o hebrajskich nie wspomnę, bo izraelskie papiery dla turystów mają wersję anglojęzyczną).
                        "Nie brać odpowiedzialności za odmowę" oznacza, że mimo odmowy ze strony służb konsularnych usługa jest wykonana (o ile nie było błędów np. w wypełnieniu wniosku), czyli że biuro nie ponosi finansowych konsekwencji tego, że z jakiegoś powodu (krzywy uśmiech w paszporcie, poprzednie zatrudnienie na czarno w danym kraju) dane państwo postanowiło tego pana do siebie nie wpuścić. Nie oznacza natomiast zwolnienia z obowiązku powiadomienia turysty o takim efekcie. To tak, jak adwokat: bierze pieniądze za obronę klienta, choćby okazała się nieskuteczna (wysoki wyrok skazujący) - ale uważasz, że adwokat wykonałby swoją pracę, gdyby nie powiadomił klienta [jeśli nieobecny na rozprawie] albo nie pouczył, co dany wyrok oznacza, co jeszcze można zrobić, co pociąga za sobą taki wyrok?
                        Czy każdy ma obowiązek znać angielski albo mieć przy sobie tłumacza cały czas? Ten klient dostał dokumenty na lotnisku, więc nawet nie mógł (gdyby na to wpadł) wrzucić tego do Google translator.
            • agulha Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 03.04.16, 03:46
              Podejrzewam, że nie ma obowiązku informowania o przyczynie niewydania wizy, albo bardzo ogólnikowo się informuje. Wyobrażasz sobie informację typu "gdyż z prac operacyjnych naszego wywiadu wynika, że jest Pan potencjalnym terrorystą"?
              Casus kuzyna ciekawy - po co miałby kłamać, a jeśli się pomylił? Teraz, o ile pamiętam (byłam w listopadzie w NZ) nie byli ciekawi, gdzie się bywało. Być może należało podać ostatnie miejsce pobytu - no tu, jeśli podał inne państwo, to faktycznie trudno o niezamierzony błąd.
              Gdzie nie wpuszczają kobiet stanu wolnego? (Nie kwestionuję, ale ciekawa jestem niezwykle)?
              Z Izraelem święta prawda, i może dlatego już od co najmniej dwóch lat standardowo w Izraelu nie wbijają pieczątki w paszporcie - karta wjazdowa i karta wyjazdowa są na oddzielnych papierkach ze skanem zdjęcia z paszportu.
                • maigold Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 03.04.16, 12:51
                  Sprawę zawaliło biuro, a konkretnie osoba odpowiedzialna za pośrednictwo wizowe. Zwrot pieniędzy za wyjazd dla poszkodowanego i tylko część zwrotu kosztów dla towarzyszki podróży to kpina. Kompletnie nie ma znaczenia powód odmowy wizy. Klient powinien o tym wiedzieć przed wyjazdem skoro biuro bierze się za pośrednictwo i pobiera za to niemałe pieniądze.
        • Gość: Ula Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.16, 20:40
          Myślę, że mocno przesadzasz, wiga333 tym bardziej, że jak piszesz, nigdy nie byłeś/aś z tym biurem. Ja byłam z nimi już kilkakrotnie i za dwa dni lecę na kolejną wycieczkę. Nigdy nie miałam żadnego problemu, zawsze wracaliśmy baaaardzo zadowoleni i już mamy plany na kolejne wycieczki własnie z
          RT. Zgadzam się, że w tym przypadku dali ciała- i to bardzo, w związku z czym powinni pokryć wszelkie koszty i przyznać się do błędu. Myślę jednak, że zawinił tu po prostu jakiś jeden człowiek, a błędy zdarzają się każdemu. Ja w każdym razie nawet po takiej wpadce mam do nich zaufanie i nadzieję, że kolejna moja podróż będzie równie udana, jak poprzednie. Myślę również, że wyciągnęli wnioski z zaistniałej sytuacji i podobne zdarzenia nie będą już miały miejsca.
    • justynakrawczykjbsk Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 01.05.16, 10:51
      Witam serdecznie!
      Jestem w totalnym szoku po przeczytaniu Pana wiadomości! Niestety oszukiwanie turystów przez Rainbow Tours trwa!
      My w czerwcu 2015 roku polecieliśmy w tym samym biurem na Korfu do hotelu 5
      *. W efekcie okazaŁo się, że przylecieliśmy do syfu, brudu śmierdzącego fekaliami. Proszę sobie wyobrazić, że po 10 miesiącach zmagań, reklamacji sprawa właśnie trafia do sądu a Rainbow Tours wnosi o całkowite oddalenie sprawy. Oczywiście my się nie poddamy i obecnie szukamy poszkodowanych przez Rainbow Tours.

      Proszę dać znać czy udało się Panu złożyć sprawę i wygrać ją? Za wszelkie informacje będę ogromnie wdzięczna!
      Pozdrawiam serdecznie,
      Justyna Krawczyk
      justyna.krawczyk.jbsk@gmail.com
      603 380 952
    • elwira2007 Re: Rainbow Tours totalna kompromitacja 11.06.16, 12:28
      Nieprawdopodobna przygoda...po raz pierwszy zapoznałem się z taką kompromitującą sytuacją.Trudno mi w to uwierzyć zwłaszcza,że 7 razy korzystałem z tego Biura i odniosłem bardzo korzystne wrażenia...wprost ogromne zaufanie.Ostatnio byłem na "objazdówce"po Maroku.I jedyne na co mogłem zwrócić uwagę to może posiłki.Choć nie każda osoba narzekała,ale już cała podróż {no może za długie przejazdy bo 500 km.}Ale mam przekonanie,że Biuro to po winno ponieść konsekwencje za kompromitującą wpadkę.Ale jestem również przekonany,że nie pozwoli sobie na takie przykre zdarzenia jeśli chce zachować konkurencyjność.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka