28.02.03, 15:05
Jesli ktos byl w Australii z "niewielka" kasa, niech opisze swoja podroz.
Jestem bardzo ciekawa 5-go kontynentu. Sama chcialabym go zwiedzic. Dzieki
Obserwuj wątek
    • mag.a Re: Australia 22.03.03, 13:05
      z tymi malymi kosztami w australii moze byc problem, z dwoch powodow
      -transport:niestety kolosalne odleglosci powoduja ze transport jest istotna
      pozycja w naszych wydatkachsmile
      - druga sprawa to noclegi- nie sa tanie, nawet te w schroniskach... zawsze
      mozna rozlozyc karimate nad brzegiem oceanu lub jeziora ale w buszu juz bym nie
      ryzykowala (wezy jadowitych dostateksmile)
      - zawsze mozna zlapac stopa, australijczycy sa w tej materii dosc zyczliwi i
      pomocni
      pozdrawiam mag.a
    • waldek1955 Re: Australia 26.03.03, 12:01
      Czesc !

      Jezeli moge cos doradzic. Najlepiej Australie zwiedzac jest w kilka osob. Mozna
      wtedy wypozyczyc samochod i koszty rozloza sie na te osoby. Najlepiej wtedy
      zabrac ze soba namiot oraz butle z gazem. Warto zdobyc informacje, gdzie
      znajduja sie najtansze pola namiotowe, czasami mozna rozbic sie na dziko.
      Zakupy mozna robic w supermarketach i gotowac na gazie. Wtedy koszty obniza sie
      znacznie, ale straci sie czas na pichcenie obiadkow i narazonym sie jest na
      kaprysy pogody nocujac w namiocie. Czasami mozna miec pecha i w niektorych
      rejonach mozna trafic na deszcz przez tydzien czasu.
      Liczac za wypozyczenie samochodu 50 AUD i cene paliwa ( wieksze teraz, bo
      wojna ) 1 AUD za litr to przy rozbiciu na kilka osob da swoje efekty.
      Mysle, ze samochod + namiot to przy skromnym zyciu da jakies 30 AUD na
      dzien/osobe.
      Drogie sa bilety do roznych atrakcji turystycznych, a i w niektorych parkach
      narodowych tez trzeba zaplacic. Ostatnio rzad New South Wales wprowadzil oplaty
      w wielu parkach narodowych.
      Mozna tez kupic bilet na tania firme przewozowa typy Greyhound i jezdzic nim po
      calej Australii. Cena takiego biletu - zaleznie od trasy - waha sie w cenie
      700 - 1000 AUD. Jest to o tyle dobrze, ze z takiego autobusu mozna sobie wyjsc,
      poszalec kilka dni po okolicy i znowu do niego wejsc i jechac dalej. Wtedy
      namiot nie jest zbyt przydatny, bo moze byc daleko do tanich pol namiotowych na
      piechote. Trzeba nocowac w schroniskach, a cena tam od 12 - 22 AUD. Przy takich
      ukladach to trudno zejsc do kosztow mniejszych niz 50 AUD dziennie/osobe.
      Z tego wszystkiego najdrozszy jest jednak bilet lotniczy. Australia jest na
      koncu swiata i jakby nie glowkowac to swoje za bilet trzeba zaplacic.
      Jezeli chcesz wiecej informacji to pisz do mnie na adres:

      waldek@powerup.com.au

      Serdecznie pozdrawiam,

      Waldek.

      Zajrzyj: tramp.travel.pl/4/4.htm
      tramp.travel.pl/19/19.htmhttp://tramp.travel.pl/20/20.htm
      tramp.travel.pl/101/101.htm
    • magdusia78 Re: Australia 08.04.03, 00:36
      rzeczywiście można kupić bilet na Greyhounda- np. ważny miesiąc na trasie
      jakiejstam. mozna wtedy wsiadac i wysiadac kiedy sie chce. co do cen noclegów.
      ja korzystałam z namiotu (poza dużumi miastami) a w miastach bardziej opłacało
      sie ulokować w hostelu, bo pola namiotowe były daleko od centrum i tu rosly
      koszty transportu. poza tym warto rozmawiać z ludzmi na kempingach. szczególnie
      na północy. tam jest mnostwo emerytów z południowej Ausralii, są bardzo mili,
      można skorzystać z ich gościnności. mi się udało i to po trzech miesiącach.
      przypomnieliśmy się pewnej parze w Melbourne i oczywiście zaprosili nas do
      siebi. Warto nawiązywać znajomości z Australijczykami!!!
      żywienie w supemarketach- mają duzo produktów z serii "no name" które są tanie,
      ale po miesiącu jedzenia zupek chińskich i najtańszego pieczywa tostowego można
      miec dosyć. aa, pieczywo jest wyjątkowo drogie, a tak poza tym to jest troche
      drożej niz w Polsce ale nie tak strasznie.
      bilety są oczywiście najdroższą częscia takeij imprezy, ale WARTO!!! super
      kraj!! mogłabym tam zamieszkać, a nie jestem typem emigrantki za wszelką cenę.
      pzdr i powodzenia w staranich o wyjazd.
      magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka