Cześć wszystkim,
Wiem, że takich tematów jest dużo, ale czytam dużo, szukam odpowiedniegowózka już prawie miesiąc i dalej nic nie wiem...
Chciałabym kupić wózek do kwoty dajmy na to 1500 zł (używany lub nowy).
Wymagania:
- solidność (żeby nie sypał się na każdym kroku, najlepiej żeby wytrzymał dwójkę dzieci)
- wygoda dla dziecka (przestronna duża gondola, z której przenoszę dziecko, bo przyszła na to pora, a nie bo się nie mieści, dobra amortyzacja, duża wygodna spacerówka z praktycznym daszkiem, w której w zimnych porach roku dziecku będzie ciepło)
- wygoda dla rodzica (mniej ważne)
- wózek do aktywnego spędzania czasu (w górach, nad rzeką, jak się uda to nawet do biegania, rzadko będziemy nim w sklepie, galerii, czy autobusie)
- waga i wielkość nie gra roli
- możliwość wpięcia bezpiecznego fotelika
- wózek, który jako terenowy (liczymy się z dokupieniem później parasolki) będzie mógł służyć przez cały okres wózkowania.
Czy to jest w ogóle możliwe?
Chciałabym wózek 3 w 1, bo liczę, że nawet z maluchem w gondoli będę mogła spędzać aktywnie czas (dziecko będzie marcowe, więc wiosna i lato przed nami). Fajny, mocny, dobrze amortyzowany stelaż przyda się więc w obu typach wózków.
Póki co nie znalazłam idealnego wózka, nawet te z wyższej półki są albo niedopracowane, albo nie powalają jakością wykonania, albo są modne i chyba nic poza tym.
I teraz nie wiem czy jest sens szarpnąć się na nowy wózek za 3000 i mieć spokój, że będzie dobrze służył przy dwójce dzieci (o ile taki jest i to gwarantuje), czy kupić jakiś używany 2 w 1 za 500 zł który w miarę spełnia jakieś kryteria i się nie przejmować czy się rozpadnie, bo rozpadają się wózki i drogie i tanie i szkoda przepłacać, czy też szukać jednak czegoś w tej założonej cenie 1500zł?
Myślałam o:
- mura 4 najlepiej +, ale idealna nie jest a z fotelikiem to 3500 to mało,
- casual play s4 nadałby się do biegania, ale nie widziałam go na żywo,
- teutonia - mocno chwalony, ale drogi, nie wiem czy wart swojej ceny
- bugaboo cameleon - mocno chwalony, ale mam wrażenie, że przereklamowany i nie wart swojej ceny
- myślałam też o mutsy, ale chyba mnie jakoś nie przekonują.
Będę wdzięczna za pomoc, bo ten wózek to mi się już notorycznie śni po nocach

.