monika_kas
13.12.13, 12:52
szlak mnie trafi zaraz......
sprzedałam BJCM GT i inne rzeczy. Zamówiłam wczoraj z rana dwie paczki. Czekam... Kurier nie przyjechał. Patrzę na necie.... Odbiór odłożony. Cholera...
Dzisiaj od rana dzwonię do siedziby K-EX w Gdańsku... Nie ma wolnego konsultanta... Proszę oczekiwać na linii... I tak w kółko chyba z 10 razy, albo więcej.... Patrzę na status przesyłki.... O 11.25 odbiór przesyłki.... PRZEŁOŻONY!!!! No przecież.... K.....
W końcu udało mi się dodzwonić do nich. "Proszę Pani.... Kurier ma JUŻ zgłoszone paczki do odbioru i dzisiaj przyjedzie... Tak tak napewno będzie........ Nie nie mogę Pani podać numeru do kuriera, ochrona danych osobowych!..."
Ludzie... to są jakieś szczyty. Szybciej bym sama do Warszawy te paczki dowiozła... Na rowerze.